mizia4
16.11.03, 20:16
Witam serdecznie.
Ostatnio razem z moim przyjacielem zorganizowaliśmy sobie takie 24 godziny
rozkoszy.
Powinnam zacząć chyba od tego,że znamy się z netu, oboje mamy kamerki, On ma
21 lat, ja 27. Jesteśmy z innych miast, Widzieliśmy się w najbardziej
intymnych sytuacjach. On jeszcze nigdy nie "kochał" się z dziewczyną, ja mam
swoje pierwsze doświadczenia już za sobą. Pomimo różnicy wieku, bardzo się ze
sobą zżyliśmy i doszło do takiej sytuacji, że bardzo chcieliśmy spędzić ze
sobą noc ze wszystkimi jej przyjemnymi konsekwencjami. Wiedziałam już od
dawna, że On bardzo tego pragnie i że pragnie mnie całej również.
Miałam świadomość, że to jego "pierwszy raz" i zadbałam o to żeby czuł się
jak najlepiej, luźno, przyjemnie... Była więc kolacja w restauracji,
dyskoteka, przyjemny klimat przez cały wieczór. I wreszcie to upragnione sam
na sam w pokoju, długie wspaniałe pieszczoty. On robił wszystko, żeby mnie
było przyjemnie, ja nie pozostawałam dłużna. Jednak On nie mógł osiągnąć
orgazmu będąc we mnie. Jedynym sposobem na to była jego własna ręka (tak jak
przed kamerą) i moje pocałunki. Próbowaliśmy tej nocy kilka razy i za każdym
razem to samo.
Nadal jesteśmy przyjaciółmi, ale zastanawia mnie, czemu tak się stało, biorąc
pod uwagę, że on pragnął mnie chyba jeszcze bardziej niż ja jego. Czy jego
zdenerwowanie, napięcie mogło być tego przyczyną. Wiem, że pragnął spędzić tą
noc ze mną bardziej niż cokolwiek na świecie...