Dodaj do ulubionych

MODA w USA

31.05.04, 10:47
CZesc!!!
Wybieram sie niedlugo do Texasu-Dallas. W zwiazku z tym mam pytanie:co sie
teraz nosi w Stanach?
A konkretnie:jakie kolory lakierow do paznokci sa modne, jakie buty(czy nadal
japonki?), jakie spodnie(kolor, dlugosc), jakie bluzki(kolor,fason).
Za wszystkie odpowiedzi bardzo dziekuje:)
Obserwuj wątek
    • biusthalter_dowborowej Re: MODA w USA 31.05.04, 12:23
      Kup sobie kapelusz koniecznie z plastikowymi czerwonymi rozami i do tego
      japonki , lakier nie ma znaczenia . moda w stanach raczysz zartowac ? wiekszosc
      nie prasuje tego co wyjmie z suszarki i co w wiekszosci jest z lekka
      wyplowiale.na cieply dzien jakies lniane gacie na wieczor wystarczy dres .
      • ania_84 Re: MODA w USA 31.05.04, 16:00
        moze ktos inny ma cos ciekawszego do powiedzenia?
        • tradycja1 Re: MODA w USA 31.05.04, 16:20
          Widze ze mlodziez chodzi w spodniach od pidzamy niemal wszedzie.
          Moj 19 letni brat to potwierdzil.
          Nie wiem czy to juz moda czy raczej kaprys .
    • staua Re: MODA w USA 31.05.04, 17:03
      Zartujesz? Takie masz odpowiedzi, jakie pytanie zadalas.
      W Stanach mozesz nosic, co chcesz. Jesli tylko nie masz w pracy obowiazujacego
      dress code, to mozesz zalozyc cokolwiek, w jakimkolwiek stylu i nikt nie bedzie
      sie dziwil. To jest naprawde fajne w tym kraju.
      Zauwazylam, ze Amerykanki duzo mniej boja sie odwaznych zestawien
      kolorystycznych (i w ogole koloru) niz Europejki. Czasem to wychodzi swietnie,
      czasem nieciekawie. Ale nikt sie nie przejmuje. Ty sie tez nie przejmuj.
    • danio22 Re: MODA w USA 31.05.04, 19:00
      Ja mieszkalam w Texasie przez pol roku. Nie w Dallas, ale 4 godziny samochodem
      od Dallas w Houston.
      Niestety albo stety kolezanki wyzej maja racje. Nie ma w Ameryce mody jako
      takiej. Panuje totalny luz,a juz szczegolnie wlasnie w stanie kowbojow-Texasie.
      Mam porownanie, bo teraz mieszkam w stolicy-Waszyngtonie. Tutaj ludzie zdaje
      sie przywiazuja wieksza uwage na to co nosza.
      Ktoras z kolezanek ktora sie tu wypowiadala ma racje, co do niewyprasowanych t-
      shirtow,ale wynika to pewnie z tego tez, ze po wyjeciu ubran z suszarki, nie sa
      one prawie w ogole wygniecione. TYlko niektore rzeczy trzeba prasowac. Ja na
      poczatku meczylam sie i prasowalam wszystko, potem juz sie przyzwyczailam i juz
      nie szykowalam sie za dlugo na wyjscie do restauracji. Raz nawet ubralam t-
      shirt, ktory byl troche zaplamiony. Chcialam sie pzrebrac, ale powiedzano mi,
      ze to niepotrzebne. Sa oczywiscie restauracje do ktorych trzeba ubrac sie
      ladniej.
      Niektorzy amerykanie ubieraja sie tak, ze w Polsce powiedzialabym, ze sa to
      ludzie bardzo biedni , albo bezdomni. Z drugiej strony fajnie jest, ze nikt cie
      nie wytyka palcami, ze mozesz ubrac co chcesz i jak chcesz.
      Zauwazylam,ze mlodzi ludzie ubieraja sie o wiele lepiej niz starsi.Naprzyklad
      do clubow lub na inne okazje. Wciaz jednak dominuje luz.
      Co do kolorow to jest roznie, ale bardzo popularne sa roze, zgnila zielen,
      niebieski, czarny, bialy. Przynajmniej wsrod 20 parolatkow jak ja.
      W kazdym razie nie zabieraj ze soba za duzo ciuchow z Polski.
      • mika_1 Re: MODA w USA 31.05.04, 19:43
        Ubierz sie po swojemu, jak zwykle, a i tak bedziesz wygladala o niebo lepiej
        niz Amerykanki.
        • zyta2003 Re: MODA w USA 31.05.04, 20:06
          Im bardziej goraca, a tak zapewne jest w Dallas, tym bardziej wszystko ci
          jedno co masz na sobie. Tak jak pisza poprzednicy, poza oficjalnymi chwilami
          panuje absolutny luz. Tak jest, rzeczy nieprasowane, z dziurami, ale wszystko
          jest zawsze wyprane, porownasz dzinsy "polskie" i tutejsze. Tu sie pierze na
          okraglo. Dlatego w nawet w najwiekszy upal nie boisz sie smrodu.
    • alex113 Re: MODA w USA 31.05.04, 20:19
      Do tego co pisza przedmowcy dodam zebyc uwazala z przesadnym strojeniem sie.
      Jesli ubierzesz sie w miniowe, pantofelki na obcasie, kupe bizuterii i makijazu
      to bedziesz sie lokalnej ludnosci kojazyc z panienka lekkich obyczajow.
      A jeansy i T-shirt sprawdza sie w 90% sytuacji :-) Amerykanie stawiaja na to co
      praktyczne a nie na to co modne.
      • ambernyc Re: MODA w USA 31.05.04, 20:35
        alex113 napisała:

        > Jesli ubierzesz sie w miniowe, pantofelki na obcasie, kupe bizuterii i
        makijazu to bedziesz sie lokalnej ludnosci kojazyc z panienka lekkich obyczajow.

        Aleksjo, tak slycznie sie wystroilam na wycieczke do kasyna zaraz po przyjezdzie
        do USA. Czulam sie jak skonczona kretynka w durnych szpileczkach i sukience,
        widzac innych paradujacych w szortach, T-shirtach i butach sportowych, a ja
        wielka dama z Polski ubrana jak na wesele ;-)

        Do autorki watku nic juz nie dodam bo moi przedmowcy powiedzieli juz wszystko
        w tym temacie.

        Pozdrawiam,
        Amber
        ----------------
        Secrets are like loaded weapons,
        never give one to someone you don't
        trust.
        • alex113 Re: MODA w USA 31.05.04, 20:45
          ambernyc napisała:

          > Czulam sie jak skonczona kretynka w durnych szpileczkach i sukience,
          > widzac innych paradujacych w szortach, T-shirtach i butach sportowych, a ja
          > wielka dama z Polski ubrana jak na wesele ;-)

          Wiesz chyba wiekszosc z nas w pewnym momencie doswiadczyla czegos podobnego ;-)
          • sawa8 Re: MODA w USA 01.06.04, 17:35
            Dodam tylko, ze mozna byc eleganckim rowniez majac na sobie jeansy i T-shirt,
            jezeli sa to idealnie lezace jeansy a T-shirt jest dobrej jakosci (tzn. nie
            taki, ktory po pierwszym praniu skreci sie caly i szew zamiast na boku lezy ci
            na brzuchu a rozmiar z M robi sie XXXL), i jezeli jest w kolorze, ktory nie
            razi w oczy. No i oczywiscie, ciuchy musza byc wyprasowane.
            Zamiast jeansow na teksanskie lato radzilabym jednak spodnie z cienkiej bawelny.

            Czego ja nie znosze w "amerykanskiej modzie" to te wszechobecne krotkie
            spodnie, czesto wlasnie rozmiaru XXXL.

            Zreszta, jak wejdziesz miedzy Amerykanki i zobaczysz jak one (wiekszosc z nich)
            sie poruszaja, siadaja, rozmawiaja, jedza, to od razu poczujesz sie
            elegancka...)))
    • marekatlanta71 Ogrodniczki 01.06.04, 18:31
    • yawokim Re: MODA w USA- kilka wypowiedzi z innych forów 01.06.04, 23:54

      anesthetizedx
      2004-06-01 09:32 (link)
      Be glad that people in England dress better than people in U.S. People here
      come out of their house with their pajamas on.

      Italy is sex.
      (Odpowiedz) (Wątek)


      petitvulcan
      2004-06-01 09:59 (link)
      god. tell me about it.
      living in america, if you decide to make yourself somewhat presentable in jeans
      and a tshirt (versus pajamas) and relatively kempt hair, you already look
      better than 98.5% of the people you're going to see outside. sucks.
      (Odpowiedz) (Wątek główny)


      diamond_child
      2004-06-01 10:48 (link)
      Gawd I thought I was the only one who noticed that!!! So true!
      Its also frustraiting when people look at you and think you dress up too much
      (ahem...when all you do is pull on jeans, high heels and a more or less decent
      t-shirt) Seriously!! *rollseyes*
      I once saw this dude at the mall who came there wearing nothin but
      boxers...eeeewwww, I had to get new eyes!!!!"

      • cmok_wawelski pupa na wierzchu niekoniecznie wszystkim pasuje? 03.06.04, 15:33
        Taki art. mi się trafił o najnowszej modzie
    • jot-23 Re: MODA w USA 03.06.04, 15:52
      ania_84 napisała:

      > CZesc!!!
      > Wybieram sie niedlugo do Texasu-Dallas. W zwiazku z tym mam pytanie:co sie
      > teraz nosi w Stanach?
      > A konkretnie:jakie kolory lakierow do paznokci sa modne, jakie buty(czy nadal
      > japonki?), jakie spodnie(kolor, dlugosc), jakie bluzki(kolor,fason).
      > Za wszystkie odpowiedzi bardzo dziekuje:)

      generalnie, masz rozne style (odpowiedzi powyzej, jak najbardziej prawdziwe,
      stosuja sie jednakze do jednego malego segmentu spoleczenstwa, srodowiska firm
      sprzatajacych domki), glowny trend nadaje moda "mlodziezowa" , nie mowie o tej
      modzie z magazynow, tylko "popularnej" , ubrania ktore ludzie faktycznie nosza,
      a nie widziesz tylko na wybiegu. Ja osobiscie lubie to co promuja sklepy typu
      www.pacsun.com , wywadzace sie z subkultury "deskorolkowej" czy
      tez "surfujacej"...
      • staua Re: MODA w USA 03.06.04, 16:11
        Wiesz jot, ja obracam sie w srodowisku uniwersyteckim, a nie sprzatajacym
        domki, i moda jest wlasnie taka, jak napisalam powyzej. Dziwne, co?
        • jot-23 Re: MODA w USA 03.06.04, 16:18
          staua napisała:

          > Wiesz jot, ja obracam sie w srodowisku uniwersyteckim, a nie sprzatajacym
          > domki, i moda jest wlasnie taka, jak napisalam powyzej. Dziwne, co?


          no niestety, wrzucilem cie do tego samego wora! twoj wpis utonal w
          morzu "wygniecionych podkoszulkow" i "spodni od pizam", serdecznie przepraszam!
          • staua Re: MODA w USA 03.06.04, 16:27
            Ha, ha :-)
            Nie gniewam sie. Ale wygniecione podkoszulki obserwuje i ja. Moi koledzy
            umierali ze smiechu, jak im powiedzialam, ze prasuje. I zdecydowanie wszyscy
            ubieraja sie bardziej "na luzie" niz w CH. Nie twierdze, ze to gorsze (w
            laboratorium nawet bardziej praktyczne).
            A studenci to juz naprawde ubieraja sie rowniez w pizamy! Albo niekoniecznie,
            ale na pewno w welwetowe dresy...
            A co Ty robisz (pytam dosc ogolnie o prace)?
            • jot-23 Re: MODA w USA 03.06.04, 16:46
              staua napisała:

              > Ha, ha :-)
              > Nie gniewam sie. Ale wygniecione podkoszulki obserwuje i ja. Moi koledzy
              > umierali ze smiechu, jak im powiedzialam, ze prasuje. I zdecydowanie wszyscy
              > ubieraja sie bardziej "na luzie" niz w CH. Nie twierdze, ze to gorsze (w
              > laboratorium nawet bardziej praktyczne).
              > A studenci to juz naprawde ubieraja sie rowniez w pizamy! Albo niekoniecznie,
              > ale na pewno w welwetowe dresy...
              > A co Ty robisz (pytam dosc ogolnie o prace)?


              no wiec, to jest normalne przeciez ze czesc ludzi sie tak ubiera. chodzi jak
              zwykle o bias w wypowiedziach naszych wspol-forumowiczow. to tak jakby pisac o
              modzie w polsce, ze ogranicza sie do sweter+koszula z kolniezykiem na zewnatrz,
              grzebien w tylniej kieszeni... bo przeciez takich ludzi w polsce jest pelno.

              a ja, zawodowo? network admin ---> albo jako mowi fachowo nasza pani od
              HR , "hardware guy".... jakos tak przez przypadek spadlem na to, prosto z
              dachu! hehe
              • staua Re: MODA w USA 03.06.04, 17:23
                No jasne, uogolnienia sa raczej krzywdzace (rzadko w druga strone).
                Network admin? Dobrze wiedziec. Moze kiedys Cie o cos zapytam!
              • edytkus Re: MODA w USA 03.06.04, 17:27
                Na moim uniwersytecie populacja meska ubiera sie w stylu Jot'a natomiast dziewczyny kreuja sie na J.Lo
                :)) Wyglad maja dopracowany co do detalu. Reszta ubiera sie bardziej "biurowo." Pogiete koszulki
                zdarzaja sie na wydziale sztuki na zajeciach z rzezby czy malarstwa, ale to zrozumiale ze nikt nie
                bedzie sie stroil do "brudnej" pracy. W pidzamie na campus'ie nigdy nikogo nie widzialam (za to prawie
                codziennie po pare nastolatek wychodzacych z pobliskiego high school). Za to profesorowie sa
                bardziej konserwatywni, niektorzy wygladem wciaz tkwia w latach osiemdziesiatych (szczegolnie pod
                wzgledem fryzur). Natomiast gdy mialam zajecia w sobote rano prawie wszyscy pojawiali sie w dresach
                i ze sniadaniem w papierowej torebce :))
                Dziwia mnie wypowiedzi o sposobie ubierania, poruszania czy jedzenia Amerykanek. Jak poznac ze
                ktos jest Amerykaninem? Przeciez nikt nie ma metki na plecach, a dla postronnego turysty my tez
                jestesmy Amerykanami. Luzne podkoszulki (koniecznie z motywem Disney'owskim) i workowate
                spodnie obserwuje u osob potocznie zwanych "white trash" (+braki w uzebieniu, pzanokcie we wzorki i
                wyszukany jezyk) gdy robie zakupy w supermarkecie. Ale wystarczy wybrac sie do opery a na pewno
                spotka sie zupelnie inny typ "amerykanow" (i nie w dzinsach i t-shirt'ach!).

                Jot, a ten sklep znasz? ccs.com/


                Autorko watku, co do paznkoci to French man. i ped. sprawdzaja sie zawsze i wszedzie. Japonki wciaz
                sie nosi (na smiesznym obcasiku tez), spodnie capri (kolorowe) lub cargo (raczej stonowane barwy
                ziemi), obcisle t-shirts. Takze krotkie spodnice. Poza tym jest moda na pionowe paski. Jesli 84 w
                Twoim nick'u to rocznik to proponuje adidasy, przepasane dzinsy biodrowki i maly t-shirt z napisem w
                kolorach: bialy, rozowy lub blekitny, a na pewno nie bedziesz odstawac od tutejszych dwudziestolatek.
                • sublustris Re: MODA w USA 07.06.04, 21:34
                  Ja osobiscie widzialam na uczelnianej stolowce pare osobniczek w pizamach, ale
                  byly to jakies dorky girls, straszne, wybaczcie to okreslenie- pasztety i nikt
                  ich serio nie bral(do tego mialy te wielkie ciapy-slizgacze).
              • sublustris Re: MODA w USA 07.06.04, 21:44
                > a ja, zawodowo? network admin ---> albo jako mowi fachowo nasza pani od
                > HR , "hardware guy".... jakos tak przez przypadek spadlem na to, prosto z
                > dachu! hehe

                znaczy sie wykonujesz obydwa? bo po definicji to dwa rozne...
                • jot-23 Re: MODA w USA 07.06.04, 22:05
                  sublustris napisała:

                  > > a ja, zawodowo? network admin ---> albo jako mowi fachowo nasza pani od
                  >
                  > > HR , "hardware guy".... jakos tak przez przypadek spadlem na to, prosto z
                  > > dachu! hehe
                  >
                  > znaczy sie wykonujesz obydwa? bo po definicji to dwa rozne...

                  powinienem napisac "fachowo"... pani (jak i zreszta prawie wszyscy inni w
                  firmie, nie maja pojecia co ja tu wlasciwie robie)...

                  ale...tak "znaczy sie" wykonuje obydwa , albo i wiecej, to mala firma - 80
                  osob...jestem tu sam plus facet od programowania (to co on robi, nie wiem nawet
                  ja, totalny job security)
                  • sublustris Re: MODA w USA 07.06.04, 22:11
                    Aha, tak tez myslalam (ze brak "" i obydwa bo malo personelu)w sumie(ale z
                    pewna roznica) witamy w klubie.
    • alex113 Texas 03.06.04, 17:28
      Nie zapomnij ze w Texasie zupelnie normalne jest tez srodowisko ludzi w
      jeansach, koszulach flanelowych, wielkich kapeluszach i butach z ostrogami :-))

      A ... i jeszcze texanski to zupelnie inny angielski od tego ktorego sie
      uczylas ;-))

    • ertes Re: MODA w USA 03.06.04, 18:00
      Moda jest rozna ale o jednym trzeba pamietac: myc sie!

      W autobusie, metrze czy gdziekowliek ludzie pachna a nie smierdza czego nie
      mozna powiedziec o niektorych krajach w Europie pelnych zabytkow i kultury.

      Warto o tym pamietac.
      • biusthalter_dowborowej Re: MODA w USA 07.06.04, 21:46
        generalnie jest wygodnie , milo wyjsc rano na kawe bez wielkich przygotowan a
        na wieczor czy wieksze wyjscie , zawsze znajdzie sie cos "lepszego" :)
      • sawa8 Re: MODA w USA 08.06.04, 18:25
        ertes napisał:

        > Moda jest rozna ale o jednym trzeba pamietac: myc sie!
        >
        > W autobusie, metrze czy gdziekowliek ludzie pachna a nie smierdza czego nie
        > mozna powiedziec o niektorych krajach w Europie pelnych zabytkow i kultury.
        >
        > Warto o tym pamietac.

        Insynuujesz, ze jak dziewczyna z Polski, to sie nie myje i nie wie co to
        dezodorant? A Ty gdzie nabyles nawyku mycia sie i uzywania dezodorantu, dopiero
        w USA?
        Wyobraz sobie, ze ja ten nawyk przywiozlam juz z Europy....

        • ertes Re: MODA w USA 08.06.04, 20:56
          A nie, ja tak tylko na wszelki wypadek przypominam bo jezdzac w Polsce w
          autobusach czy nawet w kolejce do kasy w sklepie roznie bywa.

          Bron boze nie insynuuje ze w Europie mozna na przyklad wdepnac w psia kupe na
          chodniku.
          • sawa8 Re: MODA w USA 09.06.04, 14:14
            ertes napisał:

            > A nie, ja tak tylko na wszelki wypadek przypominam bo jezdzac w Polsce w
            > autobusach czy nawet w kolejce do kasy w sklepie roznie bywa.
            >
            > Bron boze nie insynuuje ze w Europie mozna na przyklad wdepnac w psia kupe na
            > chodniku.

            Tu, niestety rowniez....)))

            www.dailyhog.com/Poop.htm
    • polishcandidate Re: MODA w USA 10.06.04, 09:43
      z tego co czytam i wymieniam emaile to dla takich jak ja najwazniejsze jest
      obuwie zeby sie nie slizgalo po stromym dachu bo jak spadne z dachu to koniec.
      Dla kobiet najwazniejsze utrzymanie literek C tu i owdzie bo kraj bardzo
      konkurencyjny i jak sie tych literek C nie ma ladnie wyeksponowanych to pasztet
      dla kaszalota i nawet srodowisko uniwersyteckie nie pomoze bo faceci sie nawet
      za taka nie obejrza. Tyle czytam w emailach. Osobiscie chce uruchomic agencje
      pracy dla dziewczyn ktore sie nie wstydza pokazac piekno swoich cial.
      • biusthalter_dowborowej Re: MODA w USA 10.06.04, 10:37
        W jaki sposob maja je pokazywac?To juz czwarty interes , ktory bedziesz
        rozkrecal,mocny jestes kandydacie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka