Dodaj do ulubionych

studia w stanach

19.07.04, 00:19
jesten w pierwszej klasie lo w rzeszowie. po maturze a nwaet w trakcie liceum
chcialabym wyjechac do stanow zeby podszkolic jezyk i rozgladnac sie za
szkolami. chce kontynuowac nauke w usa. Macie moze jakies informacje na
temat szkol dzinnikarskich w tych stanach? Pytam o NYC i CT. jak sadzicie, wy
dziewczyny ktore wyemigrowaly do usa, czy bede miala lepsza prace i warunki
zycia?? marze o dziennikarstwie i wiem ze mam do tego predsyspozycje.
uwielbiam angielski. nie wiem tylko czy poradzialabym sobie w nowych
warunkach. co myslicie o tym??
Obserwuj wątek
    • tawananna Re: studia w stanach 19.07.04, 00:29
      Spotkałam się kiedyś z wypowiedzią gdzieś na forum - i było w niej chyba sporo
      prawdy - że osoby marzące o dziennikarstwie za granicą już na starcie mają dużo
      mniejsze szanse. Nie wiem, na ile znasz angielski, ale nawet jeśli posługujesz
      się nim biegle, prawdopodobnie masz mniejsze wyczucie językowe itd. niż
      rodowici Amerykanie/Brytyjczycy. Nie odradzam, próbować zawsze warto, ale na
      pewno łatwo nie będzie. Aaa, jeśli się uda, próbuj już w liceum - to jeszcze
      czas, kiedy można sporo nadrobić.

      Pozdrawiam:)

      Cicha i potajemna "odczasudoczasowa" czytelniczka forum ;)
    • flipa Re: studia w stanach 19.07.04, 04:08
      Czesc! O studiach nic nie wiem, ale tu gdzie mieszkam poznalam kilka osob z
      regionalnej telewizji. Jeden kolega jest operatorem kamery, natomiast kolezanka
      byla reporterka. Czesto wystepowala w regionalnych wiadomosciach komentujac
      swoj reportarz. Wiem, ze sama musialas szukac materialow do swoich reportarzy,
      co czasami bywalo trudne. Placa jest bardzo kiepska. Ale to tylko regionalna
      telewizja. W sumie pisze Ci a nie wiem czy o takie informacje Ci chodzilo.
    • cafe13 Re: studia w stanach 19.07.04, 06:06
      hehe, a masz w tym rzeszowie $$$? wiesz ze studia na universtyecie w CT
      kosztuja 9 tys $ za semestr (zakladam ze nie masz green card ani amerykanskiego
      obwyatelstwa). oczywiscie, sa jeszcze universtytety prywatne za 20 tys $ za
      semestr...
      aha, zeby studiuwac (mowie o univ.) w CT potrzebujesz TOEFL'a i SAT1 wiec
      lepiej ucz sie angielskiego w Polsce..

      no i mysle ze sobie nie poradzisz...
      • xjkw Re: studia w stanach 19.07.04, 19:06
        cafe13 napisała:

        > hehe, a masz w tym rzeszowie $$$? wiesz ze studia na universtyecie w CT
        > kosztuja 9 tys $ za semestr (zakladam ze nie masz green card ani amerykanskiego
        >
        > obwyatelstwa). oczywiscie, sa jeszcze universtytety prywatne za 20 tys $ za
        > semestr...

        Sa jeszcze stypendia. Dla obcokrajowcow chyba tylko na prywatnych.
        Nawet do 100% kosztow. Oczywiscie bardzo trudno je dostac, ale jak nie
        sprobujesz to nie dostaniesz. W zeszlym roku na Yale dostal czlowiek z
        Bialegostoku. Z "normalnej" rodziny - zadna tam nomenklatura czy nowobogatcy.

        > aha, zeby studiuwac (mowie o univ.) w CT potrzebujesz TOEFL'a i SAT1 wiec
        > lepiej ucz sie angielskiego w Polsce..
        >
        > no i mysle ze sobie nie poradzisz...

        Dlaczego jestes tak negatywnie nastawiony(a)? Z wlasnego doswiadczenia?

        • cmok_wawelski Niestety w Stanach (z DUŻEJ LITERY Pani... 19.07.04, 19:43
          przyszła Redaktor!) za naukę się płaci i to słono - jak już ktoś powyżej
          SŁUSZNIE napisał, co inny pacan zaraz typowo po polsku skrytykował.

          Tak więc, prócz biletu będzie potrzebna wiza studencka a tej nie dostanie się
          bez pokazania harmonii $$$ na ten cel lub 100% stypendium.
          Jeśli Uniwersytet Harvarda czy Yale postanawia zafundować chłopakowi "spoza
          nomenklatury" z Bydgoszczy czy Białegostoku czy nawet niechby Warszawy darmowe
          $50 tys. na rok x 4 lata na studia u siebie to musi się jakoś o tym chłopaku
          dowiedzieć i raczej nie jest to książka telefoniczna TPSA a nawet niekoniecznie
          wzmianka w "Nowinach", szczególnie że niektórych w Polsce nadal nie stać na
          telefon i wtedy na pewno nie ma ich w spisie abonentów, nawet jeśli biuro
          przyjęć Yale używa poslkich książek tel. w tym celu.
          Najlepsze wydają się wygrane konkursy, publikacje, nagrody itp. Najlepiej
          międzynarodowe i niekoniecznie w dziedzinie studiów. Przykładem może być n.p.
          szermierka a szczególnie dziewcząt. Jestem pewien że Pani Gruchała mogłaby
          studiować dziennikarstwo na Yale jeśliby tylko chciała ORAZ trener drużyny
          florecistek Yale zgłosił takie zapotrzebowanie.
          W innym wypadku na czary zapraszamy na film z dzielnym Harrym Potterem.

          W skrócie więc: marzenia to jest bardzo mocna rzecz. Niestety reszta to już
          ciężka praca a szczególnie jeśli sukces zawodowy nad Hudsonem planuje się nad
          Wisłokiem. I to rzeka i to. Inne źródła - inne dorzecze. I raczej na pewno nie
          przed maturą.
          • cmok_wawelski Re: Niestety w Stanach (z DUŻEJ LITERY )... 19.07.04, 20:12
            A tak już całkiem na serio to faktycznie szermierka - sport z ogromnymi w PL
            tradycjami) - czyli sport olimpijski wydaje mi się jedną z naprawdę nielicznych
            dziedzin sportu - (SZCZEGÓLNIE w kategorii dziewcząt) za pomocą którego można
            znaleźć się w drużynie uniwersyteckiej amerykańskiej uczelni a tym samym na
            amerykańskej uczelni na prawie dowolnym kierunku i to NA JEJ KOSZT.

            Nie dawałbym raczej dużych szans polskim koszykarkom czy piłkarkom na
            amerykańskim RYNKU sportów studenckich ale akurat szermierka jest wyjątkiem bo
            nie jest to sport drogi, ma 3 oddzielne dyscypliny (szabla, floret i szpada)
            oraz kategorie wiekowe. Na Mistrzostwa USA nie jest się w wieku n.p. do 12 lat
            tak wcale trudno zakwalifikować i może nawet zająć medalową pozycję. Widziałem
            tam dzieciaki (niewątpliwie zdolne) po aby 3-4 latach treningu. Spróbujcie to
            porównać do n.p. łyżwiarstwa figurowego gdzie po pierwsze uczelnia może nie
            mieć lodowiska a więc i drużyny a po drugie nie jest się tak prosto załapać na
            Mistrzostwa Stanów. Albo tenis. Kaplica. Tzn "marne-szanse".
        • cafe13 Re: studia w stanach 20.07.04, 01:16
          napisalam prawde. jesli dziewczynka nie ma $$$ lub zielonej karty, myslisz ze
          jest w stanie pracowac, chodzic do szkoly full time i odlozyc 18 tys $ rocznie
          na szkole? nie sadze...
          zapytala sie o zdanie wiec jej odpisalam, nie wciskam kitu jak niektorzy...

          ps.przeczytaj post cmoka o stypendiach madralo...
          • xjkw Re: studia w stanach 20.07.04, 01:36
            cafe13 napisała:

            > napisalam prawde. jesli dziewczynka nie ma $$$ lub zielonej karty, myslisz ze
            > jest w stanie pracowac, chodzic do szkoly full time i odlozyc 18 tys $ rocznie
            > na szkole? nie sadze...
            > zapytala sie o zdanie wiec jej odpisalam, nie wciskam kitu jak niektorzy...
            >

            Nigdzie nie twierdzilem, ze mozna przyjechac, pracowac i studiowac. Mozna
            natomiast dostac 100% stypenium. Trudno, nawet bardzo trudno, ale nie
            niemozliwe. Nawet na Yale. Chcesz wierz, nie chcesz nie wierz.

            > ps.przeczytaj post cmoka o stypendiach madralo...

            Cwokow ignoruje.

            • cmok_wawelski Re: studia w USA 20.07.04, 02:28
              Wiesz co mądralo?
              Napisz dziecku jak sie dostaje to stypendium na to Twoje Yale i przestań
              chromolić, OK? Po prostu napisz jak.

              Ja napisałem: zająć co najmniej medalową pozycję na ogólnokrajowych zawodach.
              N.p. w www.usfencing.org/. Popatrz ile tam jest polskich nazwisk. Czy
              Joanna Cichomski jest Włoszką? A Marysia Rudnicka?

              A jak Ty proponujesz ale KONKRETNIE, ale KONKRETNIE dostać stypendium?
              Napisać list do Yale że widok Wisłoka i polskiej nędzy Ci się znudził?
              Po prostu napisz lub chociaż napisz że na razie nie wiesz.
              • cmok_wawelski Re: studia w USA 20.07.04, 02:36
                No a jak myślisz, skąd w drużynie Yale wzięły się te
                panienki które wygrały z Columbią?

                Sada Jacobson '04 U.S. Fencing Team będzie reprezentowała USA w Atenach. Wiesz
                jaki to jest prestiż dla Yale że ich studentaka... itd?

                Ja piszę jak jest. Ty pieszesz dzieciakowi o Harry Potterach.
                Wstyd.
              • xjkw Re: studia w USA 20.07.04, 05:52
                cmok_wawelski napisała:

                > Wiesz co mądralo?
                > Napisz dziecku jak sie dostaje to stypendium na to Twoje Yale i przestań
                > chromolić, OK? Po prostu napisz jak.
                >
                > Ja napisałem: zająć co najmniej medalową pozycję na ogólnokrajowych zawodach.
                > N.p. w www.usfencing.org/. Popatrz ile tam jest polskich nazwisk. Czy
                > Joanna Cichomski jest Włoszką? A Marysia Rudnicka?
                >
                > A jak Ty proponujesz ale KONKRETNIE, ale KONKRETNIE dostać stypendium?
                > Napisać list do Yale że widok Wisłoka i polskiej nędzy Ci się znudził?
                > Po prostu napisz lub chociaż napisz że na razie nie wiesz.

                www.yale.edu/admit/international/index.html
                Yale's need-blind admissions policy extends to international students and
                ensures that the College will be accessible to all candidates from any part of
                the world who show great academic and personal promise. An application for
                financial aid will have no bearing on the Admissions Committee's decisions, and
                Yale will meet the full demonstrated need of any candidate admitted. Awards
                combine gift assistance, long-term loans, and term-time employment.

                Skad wiesz, ze dziewczyna nie ma 'great academic and personal promise'?
                • kaganowicz Re: studia w USA 20.07.04, 08:10
                  Cmok wie wszystko lepiej i uwaza sie za Pytie Delphicka. W SOlaris wystepuje
                  dobra wrozka ktora zna wszystkie prawdy zyciowe. Niestety Mirko o tym nie wie
                  bo Lema posadzono o plagiat gdy napisal o tym w pierwszym wydaniu.
    • irishcoffee Re: studia w stanach 20.07.04, 20:52
      Hej Jagna,

      Niestety, nie wiem jak wyglada studiowanie dziennikarstwa w USA, ale wiem sporo
      na temat aplikowania do uczelni amerykanskich - egazminy, pomoc finansowa etc,
      bo sama przeszlam przez ten proces w tym roku. Najgorsze co mozesz zrobic to od
      razu sie zniechecic i nawet nie probowac. Ja mialam to szczescie, ze dostalam
      sie na moja wymarzona uczelnie, mimo ze chyba nikt poza mna nie wierzyl w to, ze
      mi sie uda :).

      Najlepiej napisz do mnie na maila z konkretnymi pytaniami, a ja postaram sie Ci
      pomoc.

      Pozdrawiam,

      Ola
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka