14.09.04, 23:09
Niektórzy Amerykanie będa
nareszcie mieli nieco obszerniejszy niż "skromniutki" Hummer nowy
samochodzik
w podwójnej cenie Hummera, czyli za 100 tys. USD
Obserwuj wątek
    • cockroach Re: Samochody 14.09.04, 23:19
      swietna dzioucha, lepsza nawet niz samochodzik.
    • ulkaa Re: Samochody 14.09.04, 23:26
      Czy to prawda , co czyta i slyszy sie w mediach , ze juz 47%(albo ok.60%)
      populacji w stanach cierpi na nadwage? Czy to tylko propaganda ? Bo w telewizji
      sie jakos tego nie widzi . Ale w koncu tv pokazuje , to , co chce. Wiem , juz
      o tym tutaj pisano , ze przyczyna to fast food itd. Podobno to z biedy . Wiec
      jak to wlasciwie jest w tym kraju dobrobytu? Mam u siebie w Polsce duzo grono
      znajomych -blizszych i dalszych , biedniejszych i bogatszych , ale w zasadzie
      nikogo takiego jeszcze nie widzialam. Wsrod nich , do osob z nadwaga moge
      szczerze zakwalifikowac zaledwie 20%-25%. I jeszcze bez przerwy sie waza ,
      odchudzaja .Maja na tym punkcie wrecz fobie. Ja nie mam takich klopotow - po
      prostu dobry metabolizm . Moze w tym tkwi problem .
    • monie_pl Re: Samochody 14.09.04, 23:47
      Cmok,

      miej litosc! dopero co pozny lunchyk polknelam a ty mi te obrzydliwosci
      (zarowno czlowiecze jak i samohcodowe!)przed nos wsadzasz! LITOSCI.

      monia
      • cmok_wawelski No a wyobrażacie sobie te SPALINY?? 14.09.04, 23:57
        ...zarówno człowiecze jak i samochodowe??
        Z drugiej strony może się cos w narodzie "ocyka" bo wszyscy chcą hybrydy
        (benzyna/prąd). Zapisom (z pieniędzmi!) na nowego Lexusa
        www.aiada.org/article.asp?id=22575 nie ma końca!
      • magdalena18 Re: Samochody 15.09.04, 05:10
        monie_pl napisała:

        > Cmok,
        >
        > miej litosc! dopero co pozny lunchyk polknelam a ty mi te obrzydliwosci
        > (zarowno czlowiecze jak i samohcodowe!)przed nos wsadzasz! LITOSCI.
        >
        > monia
        A mnie to zdjecie sie bardzo spodobalo. Postanowilam je sobie wydrukowac
        jako "oslona" przed obzarstwem.
        Tu gdzie mieszkam w USA jest bardzo duzo takich otylych ludzi. Nie jestem w
        stanie sobie nawet wyobrazic jak mozna doprowadzic sie do takiej otylosci. Dla
        mnie to przede wszystkim brak ruchu, higieny i instynktu samozachowawczego.
        Otylosc ludzi to byla pierwsza rzecz, ktora mnie zszokowala po przyjezdzie do
        USA. W Polsce tez sa ludzie z nadwaga ale nigdy nie spotkalam sie z taka
        potworna wrecz monstrualna otyloscia jak w USA i to u mlodych ludzi.
        • cmok_wawelski Otyłość a analfabetyzm. Czytanie. 15.09.04, 07:55
          KAŻDY produkt spożywczy w USA ma na opakowaniu napisane ile czego ma w sensie
          dziennego dopustu dla przeciętnego człowieka. Trzeba to tylko przeczytać i
          przez ~5 sekund (dla niektórych i godzina może nie wystarczyć) przemyśleć co
          się właśnie przeczytało.
          Oczywiście niesłodycze mają TONY SOLI. Sól jest bardzo niezdrowa. Po takich
          słonych "chrupeczkach" ociekających także dodatkowo cholesterolem chce się pić.
          Duża flacha Koli kosztuje prawie tyle co mała. No to wio dużą w dziób. No a to
          Kola to z kolei sam cukier. Itd. Ten cykl zaczyna się znacznie przed
          przedszkolem. Podstawówki pełne są tych "snack" i "soda" automatów.
          Szkoły dorabiają do budżetu. Dzieciaki wpieprzają batony zamiast kromki z
          szynką, bo i skąd mają biedaki wziąść szynkę? Dwa batony i flacha Koli i na
          dwie godziny starczy. Jabłko taki dzieciek je 2 razy do roku albo wcale.
          Nie ma takiej tradycji.
          A wracajac do napisów na opakowaniach, których i tak nikt nie czyta to warto
          dodatkowo rozebrać definicję "serving size", której dotyczą te % i wtedy okaże
          się że 25% dziennego zapotrzebowania na cukier dotyczy POŁOWY BATONA a więc
          cały baton to 50%. Do tego ta Kola z dalszymi 75%, ciacho na śniadanie (lub
          dwa) itd, itd.
          Organizm wyczuwając cukier przyswaja wraz z nim 100% reszty kitu i papki.
          C.d. jest jak widać z upływem czasu.
          • cmok_wawelski Być Amerykańskim Grubasem to brzmi dumnie! (?) 15.09.04, 08:08
            Należy się w tym celu zapisać do Narodowej Organizacji.
            www.obesity.org/
            (A ciekawe dlaczego na ich stronie jest tak mało fotek?)
            Oczywiście ta akurat organizacja ma zaiste szczytny cel.
            • lusia22 ty, chudzielec, zapisz sie do organizacji chudych 15.09.04, 18:25
              i tam sie wyzywaj a nie na damskim forum. Co ty tu w ogole robisz czlowieku?
              Czytam twoje posty i to jest jakeis nienormalne: same baby i ty (z kilkoma
              jakimis innymi podobno to twoje nicki) szalejesz po klawiszach! Wstyd!
              • monie_pl Lusia wrzuc na luz... 17.09.04, 02:24
                ... czasem byloby strasznie nudno na forum gdyby ten tutaj osobnik nie wsadzil
                kija w mrowisko... pewnie czasem trzeba go ustawic, jak kazdego faceta, ale
                poza tym jest bardiej interesujaco....

                monia

                P.S. tez go ustawialam swego czasu
                • cmok_wawelski Gutbaj Lusiek 17.09.04, 15:48
                  ...do zobaczenia na forum samochodowym (tam będziesz się chłopie trzymał
                  tematu), ale będzie to tym trudniejsze że ja tam nie bywam.

                  Ja tylko tutaj, na kanale "Seksmisji" jak ten płotek w wodzie się pluskam...
    • monari Lincoln Navigator 17.09.04, 16:49
      Mnie w zupelnosci wystarczy moj Navigator.
      Swego czasu zastanawialismy sie nad Hummer ale jednak po dokladniejszym
      przyjrzeniu sie wyglad ma taki troche plebejski.
      • cmok_wawelski Re: Lincoln Navigator 17.09.04, 17:09
        O ile Hummer jest rzeczywiscie plebejski, to Lincoln Navigator ma w/g mnie
        wygląd kompletnej wiochy co zaiste się do tego samego sprowadza. Najfajniej
        wygladają w nim proste czarnuchy z zaciemnionymi szybkami, narzuconym gdzie się
        da chrom-pazłotkiem i łupiacymi bumboksami koniecznie o średnicy balii do
        prania prababki z plantacji. Do wyboru dwa "feels proper" kolorki: biały lub
        czarny. Inne w zasadzie nie są wśród nich do przyjęcia.
        W gettach "Navigator" to jest De Numero Uno. Każdy kto nim się wiezie przez "Da
        Hood" jest "Da Man".
        I dlatego tak łatwo sie go pozbyć a raczej zostać pozbawionym nieopatrznie
        parkując w przypadkowo nieodpowiedniej okolicy.

        Z drugiej strony ciesz się, że jednak nie padlo na Hummera, bo prócz całkiem
        realnego ryzyka $3 za galon czyli ok. $1 za milę jest z nim jeden malutki
        problem: jest to najwiekszy jakościowy knot obecnego amerykanskiego przemysłu
        motoryzacyjnego. Co chwila coś sie psuje i urywa niezależnie od zadrapek
        nagminnego zabierania przypadkowych skrzynek pocztowych.

        Tak czy owak możesz mieć jednak spokojnie poczucie przynależności do "klasy
        światowej" czyli do swojego malutkiego udziału w "przywracaniu wolności
        narodowi irackiemu" (przy okazji też w celu uwolnienia zasobów czarnego złota).
        Bravo.
        • monari Re: Lincoln Navigator 17.09.04, 17:36
          Ja nic nie poradze na to gdzie mieszkasz i co widzisz wokol siebie.
          Stac mnie na beznzyne po 3, 4 i wiecej dolarow wiec sie nie przejmuj.
          Moj maz ma F350 ktory uzywa do ciagniecia lodzi czy gdy jedzie na offroading.

          I wyobraz sobie ze mnie zupelnie nie obchodzi czy i ile i kto zarabia na moich
          samochodach. Zanim zaczniesz pisac glupoty rozejrzyj sie wokol siebie i zastanow
          sie ile z tego co masz jest wykonane z ropy. Pomysl czasem zamiast grzmiec pusta
          propaganda.
          • cmok_wawelski ...a ironia Ci nie wychodzi. Chcesz się umówić... 17.09.04, 17:53
            ...na korepetycje? Drogo liczę - jesli to jest dla Ciebie tak istotny argument.

            Wiesz, w mieście Nowy Jork widzi się wszystko co najdziwniejsze - od cyrkowych Lincolnów Navigatorów na widok którch
            jakaśtam część amaerkańskich licealistek sika w majtki z wrażenia i
            patetycznych Hummerów - także tych "lepiej" rozciągniętych na tzw pół bloku - do Murzynów,
            którzy albo o nich marzą albo taką czy inną metodą marzenia spełniają.

            Akurat samochód F350 jest bardzo porządnym pojazdem, bo trudno ciagnąć łodzie
            Hondą Civic więc to nie to samo co jechac czołgiem po butelkę mleka.
            • cmok_wawelski No i proszę - a już podnosił sie kurz obawy że... 17.09.04, 18:00
              ...będzie tu nudno! Nic bardziej błędnego!
              Zawsze wiedziałem że na poczucie humoru dyzurnych komików można po prostu
              rachować.

              Miłego łykenda (półjesiennego już) szanownym Paniom winszuję.
      • funieczka zatkalo mnie. 17.09.04, 18:09
        A wiec na tym forum sa ludzie ktorzy jezdza Nawigatorem czy F350? Wyobrazam
        sobie co to musi byc za lodz zeby ja ciagnac az F350 ale offroading w F350? To
        troche dziwne, moze ma jakis pojazd ktory holuje tym F350?!

        Co prawda w dzisiejszych czasach to latwo miec duze auto bo o leasing az sie
        prosza ale ja jestem bardzo zadowolona z mojej malutkiej Hondy.


        Mysle ze problemy finansowe nie kaza na siebie dlugo czekac i wyglada ze
        malzonek jest raczej z tych co 'careless', ale to pewnie nie jest prawda.
        Fajnie sie to czyta. Acha a Humer wydaje mi sie bardzo 'utilitarny', wiec chyba
        plebejskosc jest na miejscu. Mile zlego poczatki bo to forum jest do udzielania
        rad, nie?
        • cmok_wawelski Re: zatkalo mnie. 17.09.04, 18:21
          funieczka napisała:
          ...j.w.

          Zegnajac sie jeszcze jeden malutki raz nie pozostaje mi sie nie zgodzic obiema
          rencyma z szanowna przedmowczynia. Mam w tej kwestii doslownie identyczne
          zdanie - oparte glownie na wiedzy techniczno-finansowej.

          Dodam tylko, ze sa pewne niezbyt elitarne zawody gdzie "mus sie pokazac"
          ("zastaw sie a..." itd) ale poza tym w jezyku angielskim slowo ridiculous
          wydaje sie miec naprawde bardzo zalezne od kontekstu (i zawartosci glowy)
          znaczenie.

          P.S. Pzrepraszam za porzucenie na chwile polskich znakow ale musialem na moment
          przeniesc sie na PC-ta obok ktoremu ich nie wgralem, a ze koncze na dzisiaj
          robote to tyle zlotych mysli cmoka.
        • monari Re: zatkalo mnie. 17.09.04, 20:20
          Dlaczego sie dziwisz?

          Chyba nie sadzisz ze offroading mozna robic tym czolgiem???
          Mnie to nie bawi ale on ma cos co sie nazywa Dune Buggie czy jakos tak.

          Twoj malzonek jest careless? Przykro mi.
          Chyba ze nie zrozumialam.
    • aniutek Re: Samochody 18.09.04, 03:10
      jezzzz co za koszmarek
      a ile to cos pali?
      • cmok_wawelski Przegięcie w drugą stronę... 18.09.04, 18:13
        www.toyota.com/prius/
        nie piszą tylko, że akumulatory są specjalne, za kilka tys. $ i wytrzymują max.
        5 lat a najczęściej krócej.
        auto.howstuffworks.com/hybrid-car9.htm
        ...te ceny są nieprawdziwe bo czeka się conajmniej pół roku lub
        cgi.ebay.com/ebaymotors/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=2489925775&rd=1
        • cmok_wawelski Moc kobiety w sprawie samochodu 18.09.04, 20:49
          i bezpieczeństwa
          • ulkaa Re: Moc kobiety w sprawie samochodu 19.09.04, 01:33
            Cmoku, witaj , mam do Ciebie takie jedno male pytanie. Znajac Cie juz troche ,
            mysle , ze mi odpowiesz. Kiedys, moj dawny znajomy ze stanów, wydawalo mi sie ,
            ze bliski czlowiek , mial mi przyslac swoje zdjecie. Zamiast zdjecia osoby
            dostalam zdjecie samochodu . Znalazlam sobie oczywiscie nazwe , cene , ale
            wcale mi to nie zaimponowalo. A chyba mialo. Czy rzeczywiscie lexus GX470 jest
            takim powodem do szpanu - tam, u Was ? Mnie nie wpedzil w kompleksy , bo
            zalezalo mi na czyms innym , niematerialnym. Ludzie sie bardzo
            zmieniaja...Pieniadze ich zmieniaja.
            • cmok_wawelski A może to miał być taki żarcik? 19.09.04, 02:06
              Jeśli sprawdzałaś nazwę i cenę to jednak coś Cię w tej "krotochwilce"
              zaciekawiło?

              Szczerze powiem, że nawet nie wiem jak wygląda ten samochód. Pewnie któryś z
              tych nowych 4x4. Pewnie drogi. Albo nieco mniej drogi jeśli wypożyczony na
              dzień czy 3 lata.
              Problem z samochodami jest jak wiadomo taki, że jeździ się szybciej niż rowerem
              i sekunda czy dwie
              nieuwagi
              (niekoniecznie naszej) i był i nie ma lub przed skrzyżowaniem był drogi a za
              skrzyżowaniem albo bardzo potanieje albo bardziej podrożeje.

              Ja na Twoim miejscu podsumowałbym samochód, że owszem ładny ale zapytałbym
              teraz albo o zdjęcie domu albo o zdjęcie telefonu kom. Może też jakiś ładny i
              drogi?

              • ulkaa Re: A może to miał być taki żarcik? 19.09.04, 13:01
                Zarcik swietny, ale Twoj. Moze rzeczywiscie moglam poprosic jeszcze o zdjecie
                telewizora i innych dobr. Ach,powinnam wczesniej sie rozeznac. Teraz to jest
                takie odreagowywanie , tak jak ucieczka na to forum. Czas obudzic sie ze snu.
                Ide przygotowywac obiad dla rodzinki a potem przede mna jeszcze sporzadzenie
                strategicznego planu rozwoju do pracy. Co za glupoty! No , ale nie chcialo sie
                w sobote ,to musze zarwac niedziele. Marzy mi sie , zeby zamknac drzwi i choc
                raz uciec na dwa tygodnie z dala od wszystkiego. Odpoczac i nie myslec. od
                kilkunastu lat nie mialam wlasciwie prawdziwego urlopu(oprocz krotkiego
                macierzynskiego).Ktos tu kiedys napisal , ze w Polsce tylko urlopujemy .Nie
                generalizujmy.Podrawiam
                • cmok_wawelski Ociupinkę wyobraźni... 19.09.04, 16:06
                  Stany to kraina szerokich marzeń i panoramicznych widoków. Optymizmu. Stany to
                  też kraj pozorów. Jak dekoracja do westernu. 5 minut po niedzielnej mszy i
                  porywającym kazaniu wyciskającym łzy - nagle najważniejsze staje się kto to
                  taki jedzie główną ulicą, jak groźnie wygląda i jak dobrze ma nabłyszczone
                  uprząż i Colty a nie jak wygląda ogródek czy podwórko hotelu, bo hotel nie ma
                  ani ogródka ani podwórka. Do filmu (czyli ruchomego zdjęcia) nie ma nawet
                  niczego poza frontową ścianą z dykty. (To nie Włochy choć akurat Włosi
                  doprowadzili sztukę westernu do swojej własnej perfekcji).
                  Ten mit "jeźdzca znikąd" (i donikąd) powoli (lub szybko) przetaczjącego się w
                  swoim "the ride" główna ulicą miasteczka szepczać do wszystkich głośno bez
                  patrzenia na nikogo i bez otwierania ust: "Look at me, look how GOOD/COOL I
                  look!"
                  Przypuszczam, że dawni imigranci też posyłali
                  zachwyconym krewnym i zapłonionym wewnętrznie dziewczynom zostawionym w "Starym
                  Kraju" zdjęcia swojego konia a nie domu, którego po prostu nie mieli bo w
                  większości spali w jakiejś stodole.
                  Nie byłby więc gotowy do zaproszenia Cię. Po co? Żeby przewieźć na koniu?

                  A czy Ty jesteś gotowa "zapłonąć wewnętrznie" "gorączką złota"? Nie wsiadaj
                  tylko na pokład Titanica choć reszta przygody może być zaiste kusząca
                  szczególnie wśród jesiennego krajobrazu blokowisk na horyzoncie z wronami nad
                  polem zamiast Gór Skalistych z orłami na niebie.
                  • ulkaa Re: Ociupinkę wyobraźni... 19.09.04, 19:27
                    Uff, zrobilam sobie chwilke przerwy w mojej "pracy naukowej". Nie mam dzisiaj
                    absolutnie zadnej weny tworczej. Wszystko mi idzie jak po grudzie. Bardzo
                    ciekawe jest to , co napisales. Z polotem . Przyznam , ze przeczytalam dwa razy.
                    On ma i konia i stodole i cala reszte . On z tych , ktorym sie tam powiodlo.
                    Ale nie w tym rzecz. Czy jestem gotowa "zaplonac wewnetrznie"? To juz sie
                    stalo. Ja juz splonelam i zostaly tylko zgliszcza. Jeszcze sie tam cos tli ,
                    wiec przydalby mi sie kubel zimnej wody. A perspektywa Gor Skalistych z orlami
                    na niebie - niebianska. Nie jestem oryginalna - marzy mi sie Wielki Kanion.
                    Przeciez marzenia sa potrzebne, prawda ? Lepiej sie zasypia . Wracam do pracy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka