Dodaj do ulubionych

green card - ile czekaliscie po zlozeniu I-551?

22.09.04, 16:46
Bylam dzis w lokalnym INS- po dlugim oczekiwaniu dostalam decyzje o zmianie
statusu z "conditional permanent resident" na permanent resident, pobrali
odciski palcow, zdjecia i wbili pieczatke do paszportu uprawniajaca do
swobodnego podrozowania. Na pytanie ile czasu bede czekac na otrzymanie
poczta tej wlaciwej zielonej karty padla odpowiedz do 18-tu miesiecy! Jak to
wyglada z waszego doswiadczenia? Mam nadzieje ze to jakas bzdura i nie trwa
to tak dlugo. Pozdrawiam!

Obserwuj wątek
    • cmok_wawelski Zamiast się denerwować - CIESZ SIĘ!!! 22.09.04, 17:29
      Dla wielu ludzi (także czytelników tego Forum) opisane przez Ciebie sytuacja
      może być prawie szczytem marzeń.

      W praktyce prawdziwą Zieloną Kartę dostaniesz za max. 6 miesięcy i pilnuj żeby
      jej potem nie zgubić.
      • marta_midwest Re: Zamiast się denerwować - CIESZ SIĘ!!! 22.09.04, 17:33
        Ciesze sie Cmoku, pewnie ze sie ciesze, ale rzygac mi sie chce na INS, od
        samego poczatku mialam z nimi klopoty i wszystko trwalo u mnie dluzej niz u
        innych ludzi, przynajmniej takie mialam wrazenie. Pozdrawiam cieplutko.
        • cmok_wawelski Re: Zamiast się denerwować - CIESZ SIĘ!!! 22.09.04, 17:46
          Raczej nie - pardon - rzygaj na nich, bo Twój kontakt z tą instytucją nie
          zakończył się jeszcze a w wypadku pardon - rzygania - stracisz tylko Ty.

          Jeśli Ziel. Karte masz z powodu ślubu z obywatelem, to za ok 2 lata od dzisiaj
          już mozesz złożyc podanie o obywatelstwo i za kolejny rok będziesz się mogła
          pożegnać z tą "wspaniałą" instytucją na Wieki Wieków Amen.
          Jeśli nie z obywatelem lub innym sposobem to za ok 4 lata będziesz mogła
          złożyć. (Liczy się data PRZYZNANIA Ziel. Karty a nie dostania jej pocztą).

          Na razie jest jak jest. Ta Zielona Karta przyjdzie skądinąd niż z biura w
          którym byłaś - u mnie był to o ile pamiętam Teksas. Trwało to z pół roku ale
          było to dawno temu. Ostatnio też słyszałem od kogoś z NJ o kilku miesiącach (2-
          3) czekania.
          Koperta, w której to przysyłają jast bardzo niepozorna, niepolecony zwykłay
          list i poczta nie może jej wysyłać na inny adres, więc do czasu kiedy jej nie
          dostaniesz - NIE PRZEPROWADZAJ SIĘ!
          • marta_midwest Do Cmoka 22.09.04, 18:00
            Dzieki wielkie za obszerna odpowiedz!
            Karte mam z powodu slubu z obywatelem, niestety obywatel nie jest juz moim
            mezem.Czy ten fakt cos zmienia, czy nadal moge starac sie o obywatelstwo za 2
            lata? Masz jakies pojecie?
            Mam jeszcze jedno pytanie dla Ciebie. Papiery o zmiane statusu z conditional na
            permanent skladalam tego samego dnia dla siebie i dla dzieci, 3 osobne I-751.
            Wszyscy troje dostalismy potwierdzenia (Notice of Action) tego samego dnia
            (prawie poltora roku temu....). Decyzje o zmianie statusu dostalam jakies 10
            dni temu, i tylko dla siebie. Nadal nie mam nic dla dzieci. Dzwonila do
            Nebraski, tam nie piotrafili mi udzielic zadnej informacji, tlumaczac sie ze
            nie maja dostepu do "personal files", urzednik w moim lokalnym INS sprawdzil
            dzisiaj w sowim komputerze ze dzieci maja nadal status "pending". Czy moge sie
            nie denerwowac, i zalozyc ze nie ma takiej mozliwosci zeby niepelnoletnie
            dzieci nie dostaly z jakiegos powodu zielonej karty jesli ich mama ja
            otrzymala? Mam nadzieje ze denerwuje sie na zapas, dzieki Cmoku za cierpliwosc:)

            • cmok_wawelski POWINSZOWANIA od Cmoka 22.09.04, 18:10
              Nie, nie denerwuj się. Wszystko dobre co się dobrze kończy.

              Niestety nie możesz starać się o obywatelstwo za 2 lata, ale to nie jest wcale
              zła wiadomość. Zła jest (byłaby) że:
              Teoretycznie nie powinni Ci byli przyznać tej Ziel. Karty jeśli sie w
              międzyczasie rozwiodłaś a powodem do starania sie o stały pobyt był ślub z
              obywatelem!!

              Czy wiedzieli o rozwodzie lub separacji na tej ostatniej finalnej
              zielonokartowej rozmowie???

              Tak więc NAPRAWDĘ NAPRAWDĘ POWINNAŚ SIĘ CIESZYĆ, ze trafiłaś w życiu na
              kompletnie niekompetentą instytucję - Złotousty Kryształowy Pałac Biurokracji.
              • cmok_wawelski Re: POWINSZOWANIA od Cmoka 22.09.04, 18:26
                Nie mam czasu się w to wgryzać ale Twoja systuacja jest chyba opisana gdzieś tu
                www.tasoff.com/love%2Cmarriage.htm#001_p03/04 lub tu
                www.tasoff.com/love%2Cmarriage.htm#001_p03/08
                A 5 lat do obywatelstwa bo:
                "Finally, a permanent resident married to a U.S. citizen is eligible to apply
                for naturalization (U.S. citizenship) after only three years if he or she has
                been a permanent resident for three years and married to the citizen for that
                period of time. If the alien is not living with the citizen at the time the
                application for naturalization is adjudicated then the person must be a
                permanent resident for usual residency period of five years. In other words,
                the divorce may cause the alien to wait an additional two years in order to
                become eligible to become a U.S. citizen."
              • marta_midwest Cmoku, jestes Wielki:) 22.09.04, 18:43
                A wiec to bylo tak: po pierwsze nie mialam zadnego interview po zlozeniu I-
                751,zadnej finalnej rozmowy. Po prostu po 1.5 roku przyslai decyzje. Rozwiodlam
                sie 5 miesiecy po zlozeniu tych papierow. Bylam zona obywatela przez 3 lata i
                dwa miesiace. Tak wiec teoretycznie spelnilam wymagania, tak mi sie
                przynajmniej wydaje.
                Do obywatelstwa bardzo mi sie nie spieszy, przynajmniej nie beda mnie wzywac na
                jury duty:)
            • ellenai ja wtrace sie:) 22.09.04, 18:28
              bez zadnego info w tym temacie,bo was czytam z zaciekawieniem,u mnie sprawa
              nawet nie ruszona(Kurcze),marta przepraszam ze pytam tak glupio , czy ty w
              nebrasce mieszkasz?
              • cmok_wawelski Re: ja wtrace sie:) 22.09.04, 18:33
                A ja za nią odpowiem: Nie chyba nie w Nebrasce. Podlega jednak pod Centrum
                Imigracyjne w Nebrasce, tak jak ja z NJ podlegałem pod Teksas.
                • ellenai Re: ja wtrace sie:) 22.09.04, 18:42
                  dzieki cmoku serdecznie za info,no bo ja teraz podlegam pod okreg "z nebraski"i
                  zupelnie nie wiem gdzie mam zaczac "pukanie do drzwi ins"stad to
                  pytanie!:)))))))jak sobie pomysle ze musze zaczac cos z tym robic to mnie sie
                  niemilo robi,eh,!cmok
                  • marta_midwest Re: ja wtrace sie:) 22.09.04, 18:46
                    Ellanai, ja mieszkam w Minnesocie. A Ty? Przeszlam mala droge przez meke z INS-
                    em, ale jak Cmok madrze mowi - wszystko dobrze co sie dobrze konczy. Jezeli
                    bedziesz miala jakies pytania, postaram sie pomoc, co nieco jeszcze pamietam.
                    I trzymam kciuki za Ciebie!
                    • ellenai Re: ja wtrace sie:) 22.09.04, 18:50
                      marto kochana, kurcze,a ja liczylam ze bede miec kolezanke! mieszkam w nebrasce
                      zaraz przy granicy z kolorado i wyoming!Ja to dopiero bede miec przeboje z
                      ins,eh,ale wlasnie wszystko dobre co sie dobrze skonczy!dzieki za oferowanie
                      pomocy,skorzystam ,wysle na priv!buziaki:):)
                      • marta_midwest Re: ja wtrace sie:) 22.09.04, 18:57
                        Wyslij koniecznie, mozesz miec przeciez kolezanke z Minnesoty! Myslalam ze
                        tylko ja mieszkam z dala od wszelkiej Polonii, a tu niespodzianka:)
                        Buziaczki
                        • ellenai Re: ja wtrace sie:) 22.09.04, 19:00
                          minnesota jest piekna! zazdroszcze ci mieszkania tam!ja tez jestem z dala od
                          polonii,jedyna polke jaka znam i zaprzyjaznilam sie poznalam wlasnie na tym
                          forum!:)))))))))cmok:)))))))napisze za chwile na priv!:)
                          • marta_midwest Re: ja wtrace sie:) 22.09.04, 19:07
                            Sprawdze poczte i odpisze za czas jakis, wlasnie przyszedl facet z IT i zabiera
                            moj komputer, maja go wymienic na nowy, i potrwa to conajmniej godzine.
                            Do milego, pa,pa:)))
                            • ellenai Re: ja wtrace sie:) 22.09.04, 19:21
                              wlasnie poszedl do ciebie @,dzieki kochana:)buziaki:)
                              • cmok_wawelski Re: Cmoku, jestes Wielki:) 22.09.04, 20:14
                                Eee, jaki tam wielki. Normalny chyba, choć nigdy raczej nie porównywałem się
                                pod prysznicami z innymi facetami. Trzeba się cieszyć tym co się ma ;) ;) i
                                dawać innym!!

                                Prawda jest taka, że z powodu "nieprzeprocesowanych" dzieciaków nie jesteście
                                tak całkiem "out of the woods just yet", bo przy "interview" z nimi może to
                                wyjść, a trochę złe jest że będziesz wiedziala czego się bać ale nie bój się -
                                Twojej GC juz Ci nie zabiorą! Szansa niepowodzenia (NIEPOWIEDZENIA) jest jednak
                                naprawdę znikoma, bo o ile z Tobą ta rozmowa to była to formalość - tym
                                bardziej z nimi będzie.

                                Wiesz co, ja myślę że być może po prostu trafiłaś tam na człowieka a nie
                                maszynę. Jeśli nawet wiedział że Twój "sponsor" już jest "out of the picture"
                                to po prostu "popatrzył w druga stronę" czyli po polsku "przymknął oko".
                                Wiedział, że odmowa skieruje Cię na krzesełko do prawnika imigracyjnego, który
                                za wystąpienie o "Waiver" ("wyjątek od reguły") wyczesze Cię bez mrugnięcia z
                                $1000-2000 a kolejny rok czy dwa później, n.p. z powodu dzieci ("hardship") -
                                "waiver" dostaniesz - i uboższa o kupę niepotrzebnych nerwów o to, że Cię
                                deportują (realne zagrożenie) i kupę forsy potrzebnej zapewne na coś innego i
                                tak dostaniesz ten G.C.

                                Tak, że jeśli ten urzędnik wiedział - to Bóg Mu Zapłać za złote serce, jeśli
                                nie to też niech mu (jej) "Bozia w dzieciach i uśmiechach klientów wynagrodzi".
                                Ważne, że teraz wszyscy też wiedzą tzn być może kilka "Polek W Kropce" zostanie
                                Twoją przygodą zainspirowanych do dobrych a koniecznych działań.

                                Spadam na dzisiaj, bo właśnie robota mi się nawarstwiła.
                                • cmok_wawelski Re: Cmoku, jestes Wielki:) 22.09.04, 20:18
                                  A może dzieciaki nie będą potrzebowały "interview" i po Twoim dostaną "z
                                  automatu"?
                                  Całkiem spokojnie tak może być ale nie mam czasu za tym grzebać, sorry...
                              • marta_midwest wyslalam Ci dlugasnego maila:))) 22.09.04, 20:23
                                • marta_midwest tego maila wyslalam do Ellanai:) Cmoku - dzieki!:) 22.09.04, 20:24
                                  • ellenai martusia,dostalam odpisalam 23.09.04, 03:36
                                    napisalas mi arcyciekawy mail! alez ty jestes super osobka!!!!!!!!!:)
                                    • marta_midwest Lucy,dostalam, Ty tez niczego sobie:))) 23.09.04, 14:57
                                      Naskrobie cos wiecej niebawem, pa,pa
                                      • ellenai hehe marta,dzieki,czekam n/t:)))))))))))))) 23.09.04, 16:30

    • martyna14 do MARTY 04.10.04, 02:22

      hEY!
      mAM do Ciebie pytanie jakie dokumenty dowody dolaczalas do tego druku I 551 ?
      Czy jakiejs zdjecia? I jak dlugo czekalas na decyzje po wyslaniu tego druku?
      Dzieki z gory za odpowiedz.
      Pozdrowienia z Pennsylvanii

      >
      • marta_midwest do Martyny 05.10.04, 04:29
        Hey,

        do I-551 nic sie nie dolacza, to jest papier ktory wypelnia urzednik w INS,
        dolacza twoje zdjecie, odciski palce i tyle. Mam wrazenie ze pytasz o jakas
        inna forme. Daj znac jak bedziesz wiedziala dokladnie o ktora Ci chodzi.
        Pozdrawiam z Minnesoty

    • marta_midwest Juz dostalam, po 30 dniach!!!:))) 26.10.04, 18:26
      I to z Nebraski, wyobrazacie sobie? Moze cos sie zmienia na lepsze w tym
      cholernym INS. A moze nie do konca, bo w sprawie dzieci wciaz nie mam nawet
      decyzji:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka