marxx
07.12.04, 00:01
Heja!
Szanowna kolezanka Mrozosia miala szczescie zobaczyc smietanke
polonijnoburacza na koncercie zespolu Armia w Cafe Lura. Przypomnialo mi to,
ze jestesmy w centrum wielkiej wojny miedzy z zastepami buractwa, remizy,
zacofania, zadufania i wiecznie niczym nieusprawiedliwionego wysokiego
mniemania o sobie (Zli/Orki/Gnomy)
a watpliwosciami, checia bezinteresownej pomocy, brakiem widzenia w kazdym
konkurenta, checia otwarcia sie na ludzi, checia nauki
(Ludzie/Elfy/Hobbici)
Jak czesto jestesmy swiadkami tej walki?
Jak czesto spotykamy Gnomy ? :)
A moze od czasu do czasu sami lubimy komus bezinteresownie przypiepszyc?
Mnie ostatnio oslabila polska kontraktorka z bejzmentu...niby dorosli ludzie,
mozna sie z nimi bez problemu komunikowac (znaja jezyk polski!!!) a odkrecaja
nie swoja wode (osobne kraniki dla kazdego pieterka) czyli kradna, ale na
jaka kwote!!!! Jakies 3 moze 4 dolce na caly miesiac!
Jakie wy macie przypadki????
PRECZ Z BURACTWEM!!!!!
m