marxx 07.01.05, 05:25 Moja :((( Jestem chory i nawet nikt mnie nie zawolal na forum :(((( PS: juz sie czuje lepiej......ale czulem sie zdecydowanie gorzej! m Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
korespondent_wojenny Re: Choroba w Chicago 07.01.05, 10:06 No i widzisz? A od czego masz gg badz inne wynalazki..? Juz zapytuje..na co chory? jak dawno ? objawy? tetno w normie? oddychanie ? stolec ? wiatry? gulgotanie w trzewiach? mocz slomkowy czy krwisty? skora-kolor? naloty na jezyku?oczy przekrwione? odruch kolanowy prawidlowy? Marxx ...sprawa jest skomplikowana,eee jak by Ci tu powiedziec? Wlasnie przed chwila otworzylem prywatna praktyke E-lekarska i mozesz zostac moim pierwszym wyrwanym ze szponow smierci pacjentem.Na konto wskazane przeslij 40$ wraz z objawami ,a w ciagu 20 minut postawie Ci E-diagnoze.E-kumasz? Nie badz tylko przesiakniety sceptycyzmem ,ludzie kupuja w E-commerce telewizory,komputery,wycieczki ,pieluchomajtki,nawet mleko i koty.Dlaczego by nie E-zdrowie.E-zaufaj.Tymczasem wez E-topiryne i i jak najszybciej oddaj swoje zdrowie w moje E-rece.e-mail znasz-tam mam e-laboratorium.e-k_w Odpowiedz Link
marxx Re: Choroba w Chicago 13.01.05, 02:53 E-Korespondent chce mnie przeswietlic przez kabelek za 40$? To ja napisze teraz w E-sposob, ze zamiast E-diagnozy... wole dluuugie badania polegajace czyszczeniu wnetrza organizmu alkoholem oczywiscie w towarzystwie Korespondenta, nawet nie zwracalbym uwagi na poranny bol glowy . PS: a wiatry w normie...tylko staram sie ograniczac w miejscach publicznych no i troszke brzuszek boli, stolec tez sie dobrze czuje, ale juz nie bede sie wiecej wpatrywal po piec minut w muszelke klozetowa , bo ludziska w toaletach publicznych pukaja sie w czolo na moj widok. m PS: Ludziska a jak u Was ze zdowkiem??? m Odpowiedz Link
mrozosia Re: Choroba w Chicago 07.01.05, 16:21 Biedulek!! A szczerze zastanawialam sie , co sie stalo ,ze milczysz. Mhm, powrotu do zdrofka zycze!!! Dbaj o siebie. Odpowiedz Link
smiechy.w.ciemnosci Re: Choroba w Chicago 07.01.05, 17:00 Tak..zauwazylismy Twoja nieobecnosc. Musiales byc bardzo chory skoro nic nie pisales:P A tak na serio, to mam nadzieje, ze jest juz zdrow. Dobrze poinformowane zrodlo twierdzi, ze czujesz sie lepiej:) Odpowiedz Link
evek Re: Choroba w Chicago 12.01.05, 04:35 malo oryginalne zajecie bycie teraz chorym w Chicago ;O) bo wszyscy sa chorzy ;O) zdroofka zycze! wszystkim! :O) Odpowiedz Link
tenzinn Re: Choroba w Chicago 07.02.05, 21:02 Od piatku umieram mam arcygrype wszechczasow. Przetestowalem na sobie juz wszystkie leki ale dalej mi nie przechodzi. Macie jakis dobry sposob na szybki powrot do zdrowia?? Odpowiedz Link
mrozosia Re: Choroba w Chicago 07.02.05, 21:06 Kiedys jeden moj kumpel twierdzil, ze oklad z mlodych piersi, jest dobry na wszytsko. hahahaha ;-P Trzymaj sie cieplo! A mi kiedys pomogla goraca kapiel , a po niej goralska herbata z "pradem". Nastepnego dnia bylam jak nowonarodzona. Odpowiedz Link
tenzinn Re: Choroba w Chicago 07.02.05, 21:11 Herbate z pradem pilem, grzane wino i piwo tez. Chyba brak tych piersi powoduje ze choroba niechce ustapic:))) Odpowiedz Link
marxx Re: Choroba w Chicago 07.02.05, 21:19 Juz do ciebie jade Damian poczekaj! Zaraz bedziesz mial oklad! m Odpowiedz Link
anyaw73 Re: Choroba w Chicago 07.02.05, 21:19 Tenzin! mnie jak dorwalo przed swietami to tydzien w lozku przelezalam, bo normalnie chodzic nie moglam, tak ta grypa..........chyba bedziesz musial przelezec, a jak nic lepiej nie bedzie to do lekarza marsz!!!!!! Odpowiedz Link
mrozosia Re: Choroba w Chicago 07.02.05, 21:21 Chyba wkrotce wyzdrowiejesz, pan doktor Marxx juz jest w drodze, i wszyscy sa spokojni bo bedziesz w dobrych raczkach ;-P Cieplo sie trzymaj!! Odpowiedz Link
marxx Re: Choroba w Chicago 07.02.05, 21:25 to jeszcze ja sie chce troszke popiescic, chce Was poinformowac , ze ide do lekarza poniewaz zdaje sie ze mam za duzo cholesterolu czy jakos tak, jak mi powiedza , ze musze odstawic piwo to sie chyba zastrzele! m Odpowiedz Link
mrozosia Re: Choroba w Chicago 07.02.05, 21:29 Nono, niedobrze, cos sie zle prowadzisz. A piwo podobno jest dobre na nerki , tylko tzw "flak po nim wywala... Zycze, by okazalo sie ze masz poziom choleterolu w normie;-) Odpowiedz Link
marxx Re: Choroba w Chicago 08.02.05, 02:32 Jak to dobrze sprawic komus tyle bezinteresownej radosci! m tenzinn napisał: > No to jest wspaniala wiadomosc!!!! Odpowiedz Link
mrozosia Re: Choroba w Chicago 08.02.05, 17:07 Zastanawiam sie, czy mozna sie zarazic przez net, mhm?? Tenzin, czy Ty mi wczoraj jakiegos wirusa nie zapodales?? Czuje sie dziwnie: klucie w klatce, goraczka i w miejecu noska pojawil mi sie jakis mega kulfon....ujc! A to feler westchnal seler ;-) Odpowiedz Link
tenzinn Re: Choroba w Chicago 08.02.05, 17:48 Nawet mnie nie zalamuj bo mi przechodzi juz choroba:) Odpowiedz Link
mrozosia Re: Choroba w Chicago 08.02.05, 18:26 mhm, przechodzi? No tak , przechodzi na mnie ;-P Ujc! Odpowiedz Link