damiri
28.09.05, 16:52
Mam dylemat. Jestem niepalaca i bez przesady moge powiedziec, ze wprost
nienawidze smrodu dymu z papierosow. Jestem tak na niego czula, ze zawsze od
progu wiem, czy ktos w domu palil. Moj prawie-maz niestety pali (tzn rzuca
palenie od paru lat) ale mamy umowe, ze nie pali w domu i w samochodzie.
Niedlugo maja przyjechac do nas goscie na weekend - wszyscy nalogowi palacze.
Czy wypada mi poprosic wszystkich (wiedza jak niecierpie fajek, bo juz kiedys
byla na ich temat rozmowa na jakims spotkaniu), zeby wychodzili do ogrodu lub
na porch na papierosa? Czy jako gospodyni powinnam to raczej przebolec i
wietrzyc potem dom przez pare dni i latac wszedzie z Fabreeze?