evek
19.12.05, 04:30
wlasnie wrocilam ze spotkania z Walentynowicz i Macierewiczem w kosciele sw.
Jacka... oj.... zaczne tak - jesli taki TVN bedzie chcial nastepnym razem cos
o polonii nakrecic, to powinni sobie dac spokoj z programami typu "rozmowy w
toku" tylko krecic takie spotkania jak to dzisiejsze! to jest SMUTNA prawda o
nas, o Polonii!
w skrocie to powiem tak. ze juz od pierwszych minut spotkanie zaczelo sie od
wyzywania sie od zydow i agentow i braw dla Macierewicza bardziej chyba - bo
niby z tymi dwoma zrobi porzadek!
a potem byla juz tylko bojka na sali. bo ktos mial tam inne zdanie niz
pytajacy i goscie i smial je wyrazic glosno... wiec od razu sie tlum ozywil i
wszystkie aparaty i kamery skierowaly sie w tamta strone!
a potem juz byl powrot do zydow i agentow! az chcialo mi sie im wszystkim
podpowiedziec: "a geje? zapomnieliscie o gejach! ich tez mozna jeszcze
powyzywac!".
SMUTNE!!! ale niestety tacy jestesmy. Polonia. bo ja tam bylam i mimo, ze
glosu nie zabralam i calkiem odmienne mam myslenie na rozne poruszone tam
tematy, to POLONIA tez w Chicago jestem. tego nie zmienie (i nie zamierzam).
dlatego mi wstyd - za to chamstwo i prostactwo!
bo mozna miec swoje poglady, ale trzeba tez umiec usznowac poglady innych i
zachowac sie stosownie do sytuacji...
oj, smutny dzis obrazek widzialam :O(