Dodaj do ulubionych

Dluuugi weekend...W poniedzialek pracujecie?

29.06.06, 16:33
Ja sie zglosilam jako ochotnik do pracy bo jezeli bede pracowac w poniedzialek to dostaje dodatkowy
dzien wakacji..a ze i tak nie wyjezdzamy nigdzie na dlugi weekend wiec pomyslalam sobie ze przyda
mi sie jeszcze jeden dzien skoro przez wyjazd do Polski nie zostanie mi nic z urlopu do konca
roku..A w poniedzialek to i tak pewnie wyjdziemy o 2giej i nie bedzie nikogo z szefostwa wiec
zapowiadaja sie luzy na calego :-)))
Obserwuj wątek
    • edytkus Re: Dluuugi weekend...W poniedzialek pracujecie? 29.06.06, 16:51
      ja mam wolne od jutra do wtorku :), maz jeszcze sie nie zdecydowal czy chce pracowac w poniedzialek,
      szkoda ze zapowiadaja deszcz, nawet nic zaplanowac sie nie da :(
      • aneta05 Re: Dluuugi weekend...W poniedzialek pracujecie? 29.06.06, 17:13
        moja firma pracuje tak jak gielda czyli w poniedzialek normalny dzien roboczy,
        ale ja "pracuje" z domu...

        swoja droga cos takiego jest nie do pomyslenia w PL...swieto we wtorek a w
        poniedzialek sie pracuje???
    • monie_pl Re: Dluuugi weekend...W poniedzialek pracujecie? 29.06.06, 18:28
      nie pracuje, nie pracuje, nie pracuej! huuuurrra!

      no i jutro wyjezdzamy do Bryce Canyon and Zion Park.... strasznie sie ciesze,
      bo lubie dziwa natury!

      niestety u mnie w firmie nawet by im do glowy nie rpzyszlo, zeby zaproponowac
      takie rozwiazanie jak danie wolnego za prace w poniedzialek... no coz moja
      firma stoi na bardzo silnym protestanskim podejsiu do pracy.... :-(

      nie wiem jak wy, ale ja mam ciagle poczucie, ze nie moge wziac urlopu, bo mam
      go tak malo, ze musze sie dobrze zastanowic znaim to zrobie... w Polce mialam
      26 dni roboczych i ciagle gdzies moglam sobie wyjechac.... tego mi brakuje, ale
      moze zbyt krotko tu jestem zeby zapomniec "dobre czasy" ?

      pozdrowionka
      monia
      • aniutek Re: Dluuugi weekend...W poniedzialek pracujecie? 29.06.06, 18:31
        pracujemy :(
        to najciezszy weekend w roku.....
      • ertes Cedar Breaks 30.06.06, 00:32
        pamietajcie zeby pojechac do Cedar Breaks. To chyba nawet ladniejsze jak Bryce:
        www.pbase.com/as12d4/image/61928579.jpg
        www.pbase.com/as12d4/image/61928581.jpg
        • triskell Re: Cedar Breaks 03.07.06, 03:10
          Ertesie, będę Cię w najbliższym czasie pewnie zadręczać pytaniami, bo właśnie
          grzebię w necie i planuję wycieczkę w tamte okolice (południowe Utah/północna
          Arizona + odrobinka Colorado) na drugą połowę września. Wycieczka czasowo
          ograniczona będzie krótkim urlopem męża (dziś dopiero się dowiem, jak konkretnie
          krótkim), więc największym moim problemem będzie, co z planów wywalić. Czy
          gdybym wypisała Ci listę miejsc, nad którymi się zastanawiamy, byłbyś tak miły,
          by rzucić na nią okiem i poradzić, z czego najlepiej zrezygnować? Na zdjęciach w
          necie _wszystkie_ te miejsca wyglądają równie pięknie, bardzo więc byłabym
          wdzięczna za rady kogoś, kto tam był. Topiki na forum USA i Kanada poczytałam
          już wszystkie możliwe, wpisując do wyszukiwarki kombinację różnych lat i nazw :-).
          • ertes Re: Cedar Breaks 03.07.06, 19:54
            Oczywiscie.
            • triskell Re: Cedar Breaks 05.07.06, 04:46
              No więc okazało się, że czasu jednak będzie odrobinkę więcej, niż myślałam, ale
              i tak cięcia mogą być potrzebne. To może głupie pytanie, bo miejsca tak zupełnie
              inne, ale gdybyś miał wybierać pomiędzy wywaleniem z trasy Canyon de Chelly a
              wywaleniem Las Vegas, to które wybrałbyś?

              Będziemy mieli ok. 9 dni, z tego 2 dni na podróż powrotną, czyli zostaje
              tydzień. Nie możemy zrobić typowej pętelki, bo trasę determinuje fakt, że z
              naszym kierowcą spotykamy się w Green River (na północ od Moab). Jest to kobieta
              stąd i wraca z nami, ale akurat wcześniej odwiedza tam rodzinę. Dojazdu
              Greyhoundem do Green River nie wliczam w ten tydzień czasu (tzn. mamy tam na
              miejscu tydzień, nie mniej).

              Wstępny plan jest taki, żeby zacząć od 2 noclegów w Moab (bo jest tam
              sympatyczny hostel, który może być dobrą bazą), stamtąd obejrzeć lokalne
              atrakcje: The Arches i Canyonlands, może i Dead Horse Point, jeśli starczy
              czasu. A potem: Mesa Verde (strasznie mnie tam ciągnie, oglądam zdjęcia w
              internecie i chcę w ekran wskakiwać) - Four Corners - (Canyon de Chelly - może)
              - Monument Valley - Grand Canyon (south rim) - Bryce/Zion/Cedar Breaks - (Las
              Vegas - może). Trochę bez sensu się z północy na południe będziemy miotać jeśli
              do tego LV pojedziemy, ale inaczej się chyba nie da. Jakieś uwagi? Za wszelakie
              będę wdzięczna :-). Aha, Antelope Canyon chyba sobie tym razem odpuścimy,
              częściowo ze względu na koszt. I jeszcze jedno pytanie - czy dużo tracimy, nie
              widząc North Rim? Czy może jednak za wszelką cenę dodać, a wyciąć coś innego?

              Planowany powrót - dwa dni, z przystankiem na nocleg w Redwoods National Park.
    • marekatlanta71 Re: Dluuugi weekend...W poniedzialek pracujecie? 29.06.06, 18:43
      U mnie poniedzialek jest pracujacy.
    • claudia207 Re: Dluuugi weekend...W poniedzialek pracujecie? 29.06.06, 19:24
      Biore wolne w poniedzialek i jade na FL prazyc sie we wlasnym sosiku.
      • ertes Re: Dluuugi weekend...W poniedzialek pracujecie? 29.06.06, 19:43
        Widze ze cie nie przestraszyl watek o piekielnej Florydzie ? :)

        Ja niestety pracuje w firmie majacej biura na calym swiecie a to oznaczy ze ktos
        musi pracowac. Choc w zasadzie to ja i tak pracuje 24/7.
        • claudia207 Re: Dluuugi weekend...W poniedzialek pracujecie? 29.06.06, 20:20
          Wszystko zamowione juz od 3 miesiecy, wiec nie mam wyjscia. Jakos przezyjemy. 4
          lata temu bylismy w Orlando tez na 4 lipca i jakos wytrzymalismy. Nowojorkie
          uplay troche nas uodpornily najwyrazniej.
          • ania_2000 Re: Dluuugi weekend...W poniedzialek pracujecie? 29.06.06, 20:57
            Mam wolne:)
            Jade do Whistler i do Vancouver:))
            Pogoda - zapowiada sie wy-smie-ni-ta - sloneczko, ciepelko:)
            A wiecie, ze Kandyjczycy tez swieto maja? 1 lipca.
            Jak przegladalam "things to do in Vancouver" okazalo sie ze w ich duzym parku
            szykuje sie wielka impreza z okazji Canada Day - czyli fireworks bede miala dwa
            razy - i u nich i u nas.
            A propos - czy w waszym stanie fireworks sa legalne? U mnie nie - sprzedaja
            tylko takie popiredolki..
          • claudia207 Przezylismy FL! 07.07.06, 02:39
            Pogoda zblizona do nowojorskiej w tej chwili czyli nie za goraco i niezbyt duza
            wilgotnosc powietrza. Bylo calkie przyjemnie :-)
    • artremi Re: Dluuugi weekend...W poniedzialek pracujecie? 29.06.06, 22:40
      Ja jak zwykle pracuje. W tym roku mialam wolny tylko 1 dzien.

      Za to jade w sierpniu do PL na miesiac!!
    • tamsin Re: Dluuugi weekend...W poniedzialek pracujecie? 03.07.06, 04:40
      po dlugim namysle/walce z wewnetrznym leniem, postanowialam pojsc do pracy
      jutro. Nie ma meczy, prawdopodobnie wiekszosc ludzi nie bedzie pracowala, wiec
      czemu nie zrobic sobie wolne ale w pracy??
      • aneta05 Re: Dluuugi weekend...W poniedzialek pracujecie? 05.07.06, 15:31
        wlasnie po 4 dniach laby dowleklam sie do pracy...jak mi sie nic nie chce
        na szczescie nie mam duzo do zrobienia wiec moze i dzien szybko przeleci
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka