24.06.03, 05:05
Terroryzm.. trzesienia ziemi (CA).. czy myslicie o tym? Strach?
Ja czasami miewam napady strachu jesli chodzi o trzesienia.. bo wiem, ze tu
sa..i pytanie nie brzmi, czy beda ale kiedy. Po prostu czuje totalna
bezsilnosc jesli chodzi o to zjawisko.. no i oczywiscie jesli chodzi o
terrorystow, tez czuje bezsilnosc. Nigdy nie wiadomo, co skoczy im do glowy.
Swiat jest potworny.. ludzie sa potworami.
Obserwuj wątek
    • aniutek Re: strach 24.06.03, 05:11
      mieszkam i pracuje w okolicy mostu brooklynskiego, bardzo niedaleko od tego co bylo WTC, nie jestem strachliwa ale..... od tamtego dnia kazdy jazgot karetki czy strazy pozarnej, zablokowany most czy zwiekszona aktywnosc policyjna ( helikoptery etc) wywoluje gesia skorke i zaraz po tym ..... zniecierpliwienie.
      czesto mysle co bedzie dalej, co sie stanie, jak bedzie wygladal nasz swiat za kilka lat?
      jeszcze w sierpniu 2001 zycie w US bylo super, kraj mlekiem i miodem plynacy i co sie stalo? gdzie jest nasza wolnosc? czy pozostal tylko strach ( i wszstko co ze soba niesie- nieufnosc, agresje, dyskryminacje ) ?
      • ellenai Re: strach 24.06.03, 05:23
        tu gdzie jestem to naprawde nieekonomiczne robic zamach terrorystyczny.Wieksze
        skupisko ludzkie to okoliczny walmart a tak to ludzie porozrzucani na
        odleglosc, zreszta wiecej tu krow niz ludzi.Ale niestety 11 wrzesnia zachwial
        spokojem,teraz na kazda wiadomosc o jakiejs katastrofie pierwsza rzecz o
        ktorej ludzie tu mysla to atak terrorystyczny.Pare tygodni temu semi truck
        uderzyl w over pass gdzies w nebrasce , w wpadku wziely udzial jeszcze dwa
        trucki ,taki to paskudny zbieg okolicznosci, i ludzie w panike wpadli czy to
        nie atak znowu bo to stalo sie na interstate:))))swiat juz nie jest taki sam
        jak przed tym nieszczesnym wrzesniem.Tutaj jeszcze okropne bywaja tornada,
        bleeeeeeeeh pozdrowka co ma byc to bedzie,pewnych rzeczy chyba nie da rady
        uniknac :)))))
        • nineczkas Re: strach 24.06.03, 05:29
          To prawda, ze pewnych rzeczy nie da sie uniknac ale ta swiadomosc wcale nie
          pomaga. Nigdy nie zapomne 11wrzesnia..rano jak wlaczylam TV akurat na
          telexpress.. a wtedy jeszcze mialam polonie...to pomyslalam, ze to zart.
          Ciagle mowili..atak, atak na Ameryke.. i te zdjecia..ci ludzie.. nigdy tego
          nie zapomne.
      • bozena73 Re: strach 24.06.03, 15:19
        Aniutek-
        Mieszkasz w NY? Ja tez..pamietam ten dzien tak dokladnie. Bylam w pracy,
        pracuje na Midtown. Pamietam jak moja kolezanka ktora pracowala downtown,
        wyslala mi email ze jakis samolot wbil sie w wieze WTC. Nawet nie zwrocilam
        zbytnio uwagi gdyz myslalam ze to przypadek.. A potem, panika, i paniczny
        strach..Moja mama akurat wracala z Polski, byla w samolocie, wrocila dopiero po
        10 dniach gdyz przetrzymywali ich w Finlandii. Szlismy wszyscy razem, ja z
        mezem, siostra i bratem (tak sie sklada ze wszyscy pracujemy doslownie kolo
        siebie), przeszlismy przez most Queensboro, Pilsudski..i ten dym sie unoszacy
        nad miejscem ktore tak czesto odwiedzalam..Och, nawet nie chce do tego wracac,
        wiem ze nigdy tego nie zapomne, kazdy szczegol pamietam tak jakby to bylo
        wczoraj.I juz nigdy nic nie bedzie tak jak dawniej..Pamietam pierwszy moj lot
        po tym wydarzeniu..balam sie bardzo..a potem juz troche mniej ale ciagle ten
        strach pozostal..W te lato jade do Polski. I ja, ktora kiedys kochalam latac,
        wlasnie tej czesci moich wakacji, chce uniknac najbardziej..
    • jarekp01 Re: strach 24.06.03, 17:18
      Nineczko,
      strach ma wielkie oczy, szansa ze cos Ci sie stanie w wyniku zamachu
      terrostycznego jest mniejsza niz w wyniki np wypadku drogowego, a przeciez nie
      boisz sie jezdzic samochodem.
      Panujmy nad tym i nie dajmy sie zwariowac.
      Przeciez to media wszystko kreuja choc moze powinienem napisac, koloryzuja..
      Np. ostatnia psychoza totalnego strachu spodowdowana przez snajperow.
      Bali sie prawie wszyscy.
      Czytam czasem lokalne gazety z NY, te mniej powazne. Stasza prawie zawsze, jak
      nie terrorysci, to monkey pox, jak nie komar nilowy to soar.
      Nie wspomne o tv. I tak bedzie do konca naszego zycia:) Wiec olej to i skup sie
      na swoim zyciu....
      • anka102 Re: strach 24.06.03, 17:49
        Jarek-
        Zgadzam sie w 100% z Toba..NIe dajmy sie zwariowac i zyjmy swoim zyciem.To
        tylko co mozemy zrobic.
        Skad jestes?
        • jarekp01 Re: strach 24.06.03, 23:35
          przeciez wiesz...
          • anka102 Re: strach 25.06.03, 15:19
            ????
    • operka3 Re: strach 26.06.03, 05:21
      Nie ma się co bać. Trzeba się skupiać na tym co przyjemne i dziękować bogu za
      każdy dzień.
      • nineczkas Re: strach 26.06.03, 05:24
        I tak robie.. dziekuje Bogu za kazdy dzien. Strach.. nie towarzyszy mi kazdego
        dnia ale czasami przychodze chwile reflekcji i wlasnie strachu.
        • jaga_nj Re: strach 28.06.03, 04:55
          kazdy z nas sie czegos boi, ale ja sobie tlumacze ze na niektore rzeczy nie
          mamy najmniejszego wplywu i nic nam to nie pomoze. Ja naprzyklad boje sie
          chorob ale co mam zrobic? Jak bede o tym nieustannie myslec to sie naprawde
          rozchoruje z nerwow i po co mi to? Moim lekarstwem na wszystko jest smiech, bo
          nic tak nie leczy jak poczucie humoru.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka