Dodaj do ulubionych

Prosby o przesylki

21.07.08, 16:56
Czy Wam tez rodzina i znajomi zasypuja prosbami o przesylke towarow?
Dolar jak wiadomo lezy i kwiczy, a Polacy korzystaja robiac zakupy tutaj.

W ciagu niecalego miesiaca:

- dostalam zamowienie od syna ciotki na ciuchy abercombie & fitch na wartosc
ponad $600 (wczesniej byly jeansy, perfumy itp),

- znajoma chce zeby jej przeslac costam co kupila na ebayu (bo taniej jej
bedzie jak ja polaze na greenpoint wyslac to z polameru),

- kolejna chce zeby 'poszukac ciuchow na wyprawke dla dziecka, tak za $300 ale
niedrogie"

A kolejni sie ustawiaja w kolejce.
O dziwo, najblizsza rodzina nic nie chce tylko sie pyta czy mi czegos nie
potrzeba.


M.
Obserwuj wątek
    • artremi Re: Prosby o przesylki 21.07.08, 17:06
      Dziekuj Bogu, ze nie prosza Cie o samochody, ktore sa tu tanie jak barszcz!! :-)
      • alexls Re: Prosby o przesylki 21.07.08, 17:12
        Taaak... A Twoj wolny czas? Jeszcze pare prosb i nazbiera sie tego
        pewnie na caly etat. Troche asertywnosci! Albo "doliczaj";) im w
        koszta!
        Niedawno bylam w Polsce - nawet nie zlicze, ile
        propozycji "biznesowych" bylo przed i w trakcie mojego pobytu. W
        pewnym momencie powiedzialam stop! To jak reakcja lancuszkowa -
        zalatwisz cos jedemu - zaraz pojawiaja sie nastepni!
        I podobnie jak u autorki watku - najblizsi jeszcze pytaja czy czegos
        ja nie potrzebuje, a reszta to jak tu skosic troche dla siebie...
    • maruda78 Re: Prosby o przesylki 21.07.08, 17:38
      Bo ja faktycznie nie mam nic do roboty tylko tylko chodzic po sklepach, robic
      paczki i tarabanic sie z tym wszytskim metrem na greenpoint.
      A na dodatek jedna osoba baaardzo sie zdziwila, ze musialaby pokryc koszta
      przesylki.
      Na szczescie staram sie cwiczyc asertywnosc ;-).

      M.

      Ps.: a malzonek akurat dostal zamowienie na laptopa... :-/
      • ladybug Re: Prosby o przesylki 21.07.08, 17:49
        maruda78 napisała:

        > Bo ja faktycznie nie mam nic do roboty tylko tylko chodzic po
        sklepach, robic
        > paczki i tarabanic sie z tym wszytskim metrem na greenpoint.
        > A na dodatek jedna osoba baaardzo sie zdziwila, ze musialaby
        pokryc koszta
        > przesylki.

        Wg. mnie najlepiej od razu powiedziec, ze koszty transportu i
        przesylki pokrywa zamawiajacy. Nie mowiac juz o Twoim czasie.
        Najwyrazniej wszystkim sie wydaje, ze DOMY i POLAMERY sa na kazdym
        rogu, a wyslanie paczki nic nie kosztuje i jest obywatelskim
        obowiazkiem "cioci z Ameryki".
      • aneta05 Re: Prosby o przesylki 21.07.08, 17:55
        oczywiscie ze tak

        moja mama ostanio odlatywala i targala ze soba latptopa dla kuzynki
        (w sumie to zaluje ze sie zgodzilam bo mama miala przesiadke i spory
        kawalek do przejscia a ten laptop w torbie z wszystkimi kablami,
        instrukacjami etc. wcale nie byl taki lekki). M go zamawial na
        internecie wiec przynjmniej nie jezdzilismy po sklepach.

        Lecac w przyszlym miesiacu bierzemy cyfrowke z dodatkowa lampa dla
        kolegi kolezanki (nie znam faceta w ogole) ale to moja dobra
        kolezanka i ona tez mi oddaje duza przysluge w PL wiec czuje sie
        zobowiazana poza tym facet chce zaplacic za moja "fatyge i
        transport" wiec cos sobie dolicze. Bedziemy jeszcze wiezc laptopa
        dla moich rodzicow. Oprocz tego jak zawsze nasz laptop, nasza
        cyfrowka i kamera i mam nadzieje, ze zaden celnik nie zechce
        zainteresowac sie naszym bagazem podrecznym...

        Aha, corka kuzynki zamowila sobie 2 pary butow sportowych ktore sa
        wielkie i ciezkie jak cholera...no i pewnie zajma mi pol walizki
        objetosciowo i wagowo...
    • ll_ll_ll Re: Prosby o przesylki 21.07.08, 18:19
      syn znajomych mial 6 lat jak wyjezdzalam z Polski, znajomi w ogole nie probowali
      sie ze mna skontaktowac jak tu bylam przez 9 lat, w zeszlym roku wpadlismy na
      siebie przez przypadek jak bylam w polsce. wymienilismy adresy emailowe i ...
      nic, az w zeszlym tygodniu dostalam email od syna ktory "ciocie" prosi o psp, i
      on zaplaci. napisalam ze sie postaram ale jestem bardzo zajeta bo szkola praca
      itd, dzis rano dostalam email ze on by chcial 10 tych PSP na ... handel. krew
      sie we mnie gotuje i juz sobie mysle jaki to jadowity email wysle :)

      10 PSP my ass :)
      • maruda78 Re: Prosby o przesylki 21.07.08, 19:08
        Wkurzajaca jest tez ta cala gimnastyka finansowa - gdybysmy mieli nieograniczone
        naklady finansowe to oczywiscie nie byloby problemu, ale niestety dla mnie JEST
        problemem zakupic te wszystkie laptopy, ciuchy i co jeszcze.
        Owszem, moge sie zadluzyc na karcie kredytowej, ale musialabym czekac Bog wie
        ile na splate tej kasy (bo zawsze jest jakis problem z przesylka).
        Znajomy, ktory zamowil u meza laptopa rozbrajajaco stwierdzil, ze w tej chwili
        nie ma wystarczajaco kasy, ale za 2 miesiace owszem, (a ze my jedziemy do
        Brazyli teraz to juz niewazne).
        Wrrr...

        Ps.: Gdybym uslyszala prosbe o 10 psp na handel to sorry, ale bym nie zdzierzyla.
        • inletka Re: Prosby o przesylki 21.07.08, 19:22
          Ps.: Gdybym uslyszala prosbe o 10 psp na handel to sorry, ale bym
          nie zdzierzyl

          Ja wcale nie. Dla mnie to normalne ze po zaplaceniu kosztow
          operacyjnych przez nich, dzielimy zyski. Przynajmiej ze znajomymi z
          ktorymi zadne uczucia rodzinno-przyjacielskie nas nie lacza.
          Bo niby dlaczego? Tylko to trzeba postawic na samym poczatku. W
          koncu jak ktos zarabia dzieki nam dlaczego nie mialby sie podzielic?
          No dlaczego? Innaczej nie bedzie miec towaru i nic nie zarobi.
          Biznes is biznes.
    • parasol-ka Re: Prosby o przesylki 21.07.08, 18:51
      Mnie kuzynka poprosila o zakup i przeslanie laptopa, powiedziala,
      ze zwroci mi pieniadze po tym, jak paczka do niej dotrze.
      Jak powiedzialam ze nie ma sprawy, ale musi mi zrobic przelew z
      gory za ten sprzet + koszty przesylki to jej sie odechcialo! :))
    • alexls Re: Prosby o przesylki 21.07.08, 19:08
      Hmmm Nasi Rodacy szperajac po necie sa tak "przycmieni" niskimi
      cenami towarow, ze nie widza kosztow ich "uzyskania"....
    • artremi Re: Prosby o przesylki 21.07.08, 19:28
      Teraz prawie wszystko mozna kupic na internecie i nawet jedna z naszych
      forumowiczek pisala, ze zamawia rzeczy Victori Secret do Polski przez internet.
      Wiec nalezy przekonac naszych znajomych/rodzine, zeby sprobowali robic zakupy
      przez internet. Moze niektorzy nie maja kart kredytowych, ale chyba nie trudno
      juz je w Polsce dostac. Moze dochodzi jeszcze znajomosc angielskiego i dostep do
      internetu, ale to tez chyba znacznie sie poprawilo w ostatnich latach.
      • maruda78 Re: Prosby o przesylki 21.07.08, 19:38
        Racja, z tym, ze standardowe koszta przesylki do Polski sa dosyc wysokie - ergo
        trzeba przesylke zlecic miejscowemu (ktory ma sie telepac do polameru albo innej
        agencji).
        • alexls Re: Prosby o przesylki 21.07.08, 19:42
          urzadzenie do teleportacji ;) by sie przydalo.
      • aneta05 Re: Prosby o przesylki 21.07.08, 19:44
        artremi napisała:

        > Teraz prawie wszystko mozna kupic na internecie i nawet jedna z
        naszych
        > forumowiczek pisala, ze zamawia rzeczy Victori Secret do Polski
        przez internet.
        > Wiec nalezy przekonac naszych znajomych/rodzine, zeby sprobowali
        robic zakupy
        > przez internet. Moze niektorzy nie maja kart kredytowych, ale
        chyba nie trudno
        > juz je w Polsce dostac. Moze dochodzi jeszcze znajomosc
        angielskiego i dostep d
        > o
        > internetu, ale to tez chyba znacznie sie poprawilo w ostatnich
        latach.

        no i jeszcze przy paczce ze sklepu wieksze prawdopodobienstwo oclenia
        • edytkus Re: Prosby o przesylki 21.07.08, 20:09
          Aneta, czy Twoja Mama nie miala zadnych problemow wiozac ten laptop?
          Rozumiem ze byl rozpakowany, ale czy nie czepiano sie w zaden
          sposob? kazano placic clo czy cos takiego?

          Ja nie utrzymuje wielu kontaktow w PL, poza tym raczej staram sie
          przedstawiac swoja sytuacje finansowo-mieszkalna w czarnych barwach
          zeby nic nikomu do glowy nie przyszlo (kto by sie przejmowal ze
          gdzies tam za oceanem ktos mnie obgada ze wyszlam za Araba - i
          jednoczesnie mam z nim rozwod - oraz klepie biede, he he fajne
          rzeczy o sobie slyszalam). Anyways, moja Mama tez nic nie chce, co
          najwyzej kawe, zawsze mowi ze w PL moze sobie wszystko kupic,
          pieniedzy tez nie chce chociaz nie pracuje. Jakis czas temu
          dowiedziala sie ze ma raka piersi i z miejsca zaczela wszystko
          rozdawac w spadku. Ledwo ja powstrzymalismy, i cale szczescie bo
          terapie przeszla pomyslnie :) Ale wracajac do tematu jedyna rzecza o
          ktorej zakup mnie poproszono to ten nieszczesny laptop. Ale to
          chrzesniak wiec nie wypadalo mi odmowic, tym bardziej ze jego
          rodzice zawsze byli bardzo pomocni i wiem ze moge na nich liczyc.
          Sprawe zawalil jego kolega ktory mial wziac komputer do PL a dla
          mnie oddac pieniadze. Jestem na niego zla bo karte musze splacic
          pewnie najpozniej za dwa tygodnie a dwa tysiace na ulicy nie leza
          (tymbardziej ze teraz mam ogromne wydatki). Na dodatek moj
          chrzesniak sobie wyliczyl cene po rabatach, bez podatku i kosztow
          przesylki wiec ja na tym trace $200. Rabaty moze mi przysla a moze
          nie, ale to dopiero za 6-8 tygodni a rachunek na karcie przeciez
          czekac nie bedzie. Aaa, nie uwierzycie, kolega chrzesniaka bedac na
          Manhattanie zostawil wiadomosc podajac numer na ktory mialam
          oddzwonic, jak sie okazalo to byl numer telefonu na komorke... w
          Szwajcarii :O Koniec, to jest moj pierwszy i ostatni zakup. Mysle z
          moj chrzesniak tez sie zniechecil i wiecej prosic o nic nie bedzie,
          na szczescie na gry komputerowe jest zbyt inteligentny (to typ
          elokwentnego mlodzienca ktory chetnie zalozylby melonik i muche)
          wiec o takie prosby z jego strony martwic sie nie musze :)
          • inletka Re: Prosby o przesylki 21.07.08, 20:23
            "Aaa, nie uwierzycie, kolega chrzesniaka bedac na
            Manhattanie zostawil wiadomosc podajac numer na ktory mialam
            oddzwonic, jak sie okazalo to byl numer telefonu na komorke... w
            Szwajcarii"

            Jak jeszcze kiedys tak by ci sie zdazylo, poznasz przeciez po
            numerze czy to jest komorka czy nie, to wyslij mu sms ze juz jestes
            pod numerem i zeby zadzwonil. Sms kosztuje tylko 50 centow a minuta
            na komorke i to jeszcze szwajcarska to wiesz ile...
            • edytkus Re: Prosby o przesylki 21.07.08, 20:32
              inletka napisała:


              > Jak jeszcze kiedys tak by ci sie zdazylo, poznasz przeciez po
              > numerze czy to jest komorka czy nie, to wyslij mu sms ze juz
              jestes
              > pod numerem i zeby zadzwonil. Sms kosztuje tylko 50 centow a
              minuta
              > na komorke i to jeszcze szwajcarska to wiesz ile...

              ja mam sms zablokowane, nie mam pietnastu lat zeby w takie bzdety
              sie bawic ;)
              • inletka Re: Prosby o przesylki 21.07.08, 21:19
                > ja mam sms zablokowane, nie mam pietnastu lat zeby w takie bzdety
                > sie bawic ;)

                No to plac i nie narzekaj jak zes taka dorosla.
                • sylwek07 a mozna przeciez tak 21.07.08, 21:32
                  i wtedy kazdy bedzie zadowolony no chyba ze ten towar jest na
                  sprzedaz to wtedy przebidka moze byc mniejsza:

                  www.polameronline.com/
                  To tez dziala w druga strone kiedy to rodzina np z USA prosi
                  rodzine w Polsce o wiele spraw do zalatwienia a potem nawet nie ma
                  dziekuje bo przeciez musi ta rodzina i nie ma przepros...
                • edytkus Re: Prosby o przesylki 21.07.08, 22:32
                  inletka napisała:


                  > No to plac i nie narzekaj jak zes taka dorosla.

                  ani mysle placic, dzwonic tez nie, niech dzwonia do mnie :)
          • aneta05 do Edytkus 21.07.08, 20:24
            edytkus napisała:

            > Aneta, czy Twoja Mama nie miala zadnych problemow wiozac ten
            laptop?
            > Rozumiem ze byl rozpakowany, ale czy nie czepiano sie w zaden
            > sposob? kazano placic clo czy cos takiego?
            >
            >

            Nie zadnego, Mama miala ten laptop jako podreczny (plus swoja
            torebke) i nikt ja o nic nie pytal a w razie czego to miala
            powiedziec ze to jej wlasny (w sumie to na 100% nie wiem czy by go
            umiala wlaczyc jakby kazali, ale na szczescie nikt ja o nic nie
            pytal)

            My za kazdym razem targamy wlasny laptop do PL (lub innego kraju
            gdzie lecimy) jako podreczy i jeszcze nigdy zaden celnik sie nie
            przyczepil. Za miesiac bedziemy miec dwa, ale w razie czego powiemy
            ze to sa nasze - jeden meza a jeden moj.
            • edytkus Aneta, dzieki za odp. N/T 21.07.08, 20:34

      • mjermak Re: Prosby o przesylki 21.07.08, 20:08
        Ale czesto amerykanskie firmy wymagaja, zeby billig addres byl
        amerykanski i wtedy ci sie na nic zda karta kredytowa. Mnie tez ktos
        z bliskiej rodziny prosila, zeby sie "rozejrzala" za samochodem
        (jakis cadillac czy cos w tym stylu)i on mi wysle pieniadze. Od razu
        powiedzialam, ze nie, bo ja nie mam czasu, nie bede brac
        odpowedzialnosci no i w ogole nie uwazam, ze musze czyms takim sie
        zajmowac. sa firmy , ktore to robia albo sama ta osoba moze sobie
        przyjechac i kupic. jak ze to bliska rodizna jestem nawet sklonna
        przenocowac. Oczywiscie zostalam uznana za nieuzyta i wredna ale mi
        w to graj, bo przynajmniej juz o nic nie poprosza.
    • nika285 Re: Prosby o przesylki 21.07.08, 20:18
      Jestem w podobnej sytacji, znajomi prosza mnie o przesylki roznych
      rzeczy, zeby zaoszczedzic na kosztach przesylki. Moja rodzina, czy
      przyjaciele nigdy mnie o cos takiego nie prosili...
    • rhodeisland Re: Prosby o przesylki 21.07.08, 22:01
      Maruda, proponuje poprosic tych ludzi o wyslanie Ci najpierw paru
      rzeczy z Polski. Ciekawe jaka bedzie reakcja?
      Odmawiaj nie tlumaczac sie, bo jesli raz sie zgodzisz, prosb bedzie
      wiecej i jesli w przyszlosci odmowisz, to ci ludzie sie obraza, nie
      beda rozumieli co sie stalo, przeciez do tej pory pozwalalas sie
      wykorzystywac. Niech sie lepiej od razu obraza, bedziesz miala
      swiety spokoj.
    • aniutek Re: Prosby o przesylki 22.07.08, 04:10
      rany.... ja jade za tydzien, a lista coraz dluzsza, Mama i Ojciec
      oczywiscie nic nie potrzebuja, nie chca. Bratu sie samochod sypie i
      prosil aby mu pomoc przy kupnie, dla mnie klopot ale wiem, ze z kasa
      tak sobie no i komu jak komu ale Bratu nie odmowie. Dusza z niego
      czlowiek wiec nie ma problemu.
      ale znajomi.... rece i nogi opadaja- Ania przejdz sie do Gapa, kup
      jakies ciuchy ( garderoba peka w szwach u tej kolezanki)
      Jakis extra obiektyw za prawie $2K.
      Kurcze jak odmowic?
      • aneta05 Re: Prosby o przesylki 22.07.08, 04:32
        aniutek napisała:

        > Kurcze jak odmowic?
        >

        Zawsze mozesz powiedziec, ze nie masz miejsca bo lecisz z mala
        walizka lub, ze obnizyli limity wagowe (co akurat jest prawda) i
        mozesz sie wagowo nie zmiescic a nadbagaz jest strasznie drogo
    • rhodeisland Re: Prosby o przesylki 22.07.08, 07:31
      Odmowcie znajomym. To bedzie swietna okazja przekonac sie czym dla
      tych ludzi jest znajomosc z Wami. Przestalam utrzymywac kontakty z
      osobami, ktore tylko czegos ode mnie chcialy.
      Jak to w ogole wyglada gdy ktos Was prosi o kupienie czegos?
      Wysylaja Wam z gory pieniadze na konto?
      • aneta05 znowu o zakupach 22.07.08, 12:37
        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5478584,Turystyka_zakupowa_robi_furore__Najtaniej_w_USA.html

        za $800 to tez bym polazila z ludzmi po sklepach
        • inletka Re: znowu o zakupach 22.07.08, 16:15
          Zwroc uwage ze te 800$ to za 2-3 dni. Liczmy 3 dni to jest jakies
          270$ za dzien. Dniowka 270$ to chyba nic takiego szczegolnego
          zwazywszy ze to pewnie wiecej niz 8 godzin wozenia, szukania
          parkingu i oplacanie jego, sluzenie informacja gdzie co jest. To
          wszystko kosztuje. Co innego jak ktos zna NY ale jak ktos nie zna
          to samo poznanie gdzie jakie sklepy sa zabierze 2 dni. Procz tego
          benzyna tez kosztuje i pewnie jest wlasnie w tych 800$. A procz
          tego co to jest 800$ jak na kupionym tutaj jednym aparacie
          fotograficznym i sprzedanym tam juz moze sie zwrocic.
    • samo jest na to rada :o) 22.07.08, 14:22
      Wszystkim krewnych i znajomych krolika proponuje odsylas do Polamer- moga sobie
      kupic co zechca w amerykanskich sklepach za pomoca karty kredytowej, jako
      shipping address podac Polamer i za pomoca tej firmy wyslac sobie towar do PL.
      Dzieki temu Wy bedziecie mialy spokoj, a oni beda zadowoleni. Jest tyle sklepow
      online ze na pewno znajda takie, w ktorych przyjma ich polska karte, poza tym
      ciezko mi uwierzyc zeby np.Visa nie byla honorowana. Karta kredytowa w Polsce
      jest juz powszechnie dostepna :o)

      www.polamerusa.com/faq.aspx
      www.polameronline.com/
      • parasol-ka Re: jest na to rada :o) 22.07.08, 16:04
        Super, nie wiedzialam o tym - dzieki!!!
      • rhodeisland samo 22.07.08, 18:48
        Moge ta informacje podac na polskich forach jak Moda, czy Uroda?
        Mysle, ze sie przyda, ale chcialam najpierw Ciebie o to zapytac.
        • rhodeisland Re: samo 22.07.08, 18:51
          Podam ja nie zalaczajac linka do forum, wiec mysle, ze nie bedziesz
          miala z tym problemu.
          • sylwek07 mbank ma takie cos jak KARTY wirtualne 22.07.08, 21:07
            mozna wplacic na konto dolary i placic w dolarach a wtedy nikt nie
            bedzie tego przeliczaj z dolarow na zlotowki,mozna tez miec euro .
            wiecej na tej stronie:

            www.mbank.pl/promocje/mKARTY/eKARTA.html
            www.mbank.pl/indywidualny/karty/wirtualne/
            www.mbank.pl/indywidualny/karty/wirtualne/eKARTA/index.html
            • mika_1 Re: mbank ma takie cos jak KARTY wirtualne 23.07.08, 21:24
              Chciałam kupić przez net różne rzeczy, wysłać pod adres znajomej i poprosić ją o wysłanie tego wszystkiego jako jedną paczkę, pokrywając oczywiście koszty przesyłki. W podziękowaniu planowałam wysłać posrebrzaną, polską cukiernicę (bo wiem, że jest fanką takich produktów). Ale dzięki info o Polamerze poradzę sobie sama i do tego wyjdzie mi taniej:)
              Wydaje mi się, że takie prośby do Was po części powodowane są nieznajomością realiów życia w Stanach, a po części wygodnictwem - no bo w końcu muszą być jakieś "korzyści" ze znajomych w Stanach;)
              I chyba dobrą metodą jest poproszenie kogoś z Polski o kupno i wysyłkę czegoś do Stanów - żeby zobaczyli, ile to zachodu. Może wtedy się zastanowią!
              • artremi Re: mbank ma takie cos jak KARTY wirtualne 24.07.08, 03:21
                Kiedys tu znajoma Polka prosila mnie zebym jej przywiozla z PL kilka
                rzeczy (szampon, herbate, slodycze). Nie pamietam dlaczego nie
                przywiozlam tych rzeczy (brak czasu czy brak miejsca w walizce) i
                poprosilam szwagra zeby mi to wyslalal do Stanow. Bardzo mi zalezalo
                zeby tej pani dac te rzeczy, gdyz okazala wielkie serce innym
                ludziom i jest to dobra kobieta. Niestety nie doczekalam sie na ta
                paczke od szwagra. Teraz wiem, ze na pewno nie moglabym liczyc na
                jego pomoc gdybym jej kiedys potrzebowala. Niestety szwagier zrobil
                sie jeszcze gorszy niz kiedys odkad zostal dyrektorem i duzo
                zarabia. :-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka