Dodaj do ulubionych

stawka za redakcje

18.11.05, 12:37
Dostałam od Prószyńskiego propozycje zredagowania książki popularnonaukowej.
Stawka 80 zł za arkusz. Wydaje mi się, że to bardzo mało. Czy macie
doswiadczenia ze współpracy z tym wydawcą? Czy naprawdę nasza praca jest już
tak mało warta?
Obserwuj wątek
    • barbara7 Re: stawka za redakcje 18.11.05, 17:35
      Moim zdaniem, to bardzo, bardzo mało. Z tym wydawcą nie współpracowałam, ale w
      innych wydawnictwach ostatnie stawki, jakie wynegocjowałam, to 150 i 170 zł
      brutto za arkusz. A to też podobno nie szczyt tej piramidy.
      • millefiori Re: stawka za redakcje 18.11.05, 19:41
        Potwierdzam: bardzo, bardzo malo. Stawki wykazuja tendencje znizkowa. Oto dla
        porownania dane archiwalne z watku o realnych stawkach:

        "- 180 zl brutto za arkusz (9 zl za str) - srednie wydawnictwo w Warszawie,
        2001 r.
        - 9 zl za strone - biuro tlumaczen, ktore wygralo przetarg na przeklad
        dokumentow unijnych - Warszawa, 2003-4 r.

        - polowa powyzszej stawki - Krakow, 2004."
        • millefiori Re: stawka za redakcje: PS 18.11.05, 19:43
          Cytowany fragment watku pochodzi stad:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11943&w=12593271&a=12804289
      • luloo1 Re: stawka za redakcje 19.12.05, 19:03
        barbara7 napisała:

        > Moim zdaniem, to bardzo, bardzo mało. Z tym wydawcą nie współpracowałam, ale w
        > innych wydawnictwach ostatnie stawki, jakie wynegocjowałam, to 150 i 170 zł
        > brutto za arkusz. A to też podobno nie szczyt tej piramidy.


        To są bardzo dobre stawki. Wszystko też zależy od rodzaju tekstu, od tego czy
        to tekst po tłumaczu; te w większości są niestety fatalne. Orka na ugorze.
    • renata28 Re: stawka za redakcje 23.12.05, 18:14
      80 zł to dolna granica (łatwy tekst). Średnio 100-120 zł, a 170 zł to naprawdę
      nie wiem kto płaci i za co.
      • luloo1 Re: stawka za redakcje 25.12.05, 18:45
        Zgadzam się z Renatą! Jeśli takie stawki wynegocjowałaś, to naprawdę b. dobrze!
        • barbara7 Re: stawka za redakcje 26.12.05, 00:09
          Za co? Redakcja merytoryczna i językowa tekstu popularnonaukowego. A czy 150-170
          zł za arkusz to niezła stawka? Zależy, jak liczyć. Muszę zdobyć i poznać
          literaturę przedmiotu. Sprawdzam to, czego nie wiem raz, a to co wiem - dwa razy
          (bo bywają niemiłe niespodzianki, oj, bywają). Gdy liczę czas, który poświęcam
          na stronę tekstu, wychodzi mi przynajmniej pół godziny (I redakcja, II redakcja
          i czytanie "ostatniej szansy"). Jeśli za redakcję dostaję 7-8 zł od strony, daje
          to 14-16 zł na godzinę. Dużo czy mało? Nie narzekam, ale nie chciałabym tego
          robić za stawkę o połowę niższą. Chyba, że chodzi tylko o redakcję językową, bez
          redakcji merytorycznej i korekty końcowej.
          • luloo1 Re: stawka za redakcje 26.12.05, 22:00
            Uważam, że to trudne do realizacji w praktyce, by dobry redaktor językowy był
            też dobrym merytorycznym (np. w przypadku nauk ścisłych) i na dodatek zrobił
            jeszcze korektę tekstu, który zredagował. Wiele co prawda zależy od rodzaju
            tekstu, bo może akurat bardzo dobrze znać się na danej tematyce, ale moim
            zdaniem niebezpieczne jest łączenie tych składowych w opcję "full", a taka jest
            niestety tendencja na rynku, zwłaszcza przy pracach zleconych. Duże
            wydawnictwa, zwłaszcza te wydające publikacje edukacyjne, tworzą zespoły w
            skład których wchodzi red. merytoryczny, językowy i korektor.I to jest sensowny
            podział ról, który pozwala osiągnąć zadowalający efekt.
            Jeśli wykonujesz pracę redaktora merytorycznego (zakładając, że tekst jest
            specjalistyczny, a ty naprawdę się na tym dobrze znasz), językowego i
            korektora, a pod wszystkimi możesz śmiało podpisać się swoim nazwiskiem,
            rzeczywiście stawka nie jest wygórowana, bo to bardzo mozolna praca, głównie
            dlatego, że ciężko skupić uwagę na każdym segmencie, który weryfikujemy.
            Jeśli zatem jesteś specjalistą, którego wydawnictwo ceni, ma do niego zaufanie
            i chętnie mu zleca pracę, też zaoferowałabym Ci taką stawkę.
            • barbara7 Re: stawka za redakcje 03.01.06, 00:38
              luloo1 napisała:

              > Uważam, że to trudne do realizacji w praktyce, by dobry redaktor językowy był
              > też dobrym merytorycznym (np. w przypadku nauk ścisłych) i na dodatek zrobił
              > jeszcze korektę tekstu, który zredagował.

              Pewnie, że to trudne w praktyce, ale nie niemożliwe. To, że jednocześnie jestem
              redaktorem merytorycznym i językowym publikacji, nie oznacza, że pracuję nad nią
              sama. Zwykle mam możliwość odwołania się do konsultanta - właśnie specjalisty, a
              jedną korektę przeprowadza wydawnictwo. Tu nawet nie chodzi o to, czy redaktor
              poradzi sobie sam z redakcją merytoryczną i językową. Niebezpieczne byłoby
              zlecenie wszystkiego jednej ręce (a raczej jednej głowie), ponieważ znając
              tekst, myśli się znaczeniami.
              A reszta zależy od metody pracy. Szczerze mówiąc, nie bardzo mogę sobie
              wyobrazić, żeby nie myśleć o sensie merytorycznym publikacji, gdy pracuję nad
              jej językiem. I nie potrafię nie sprawdzić, jeśli coś mi się nie zgadza. Także
              redaktor merytoryczny i konsultant może coś pominąć i dobrze, jeśli redaktor
              językowy to zauważy. Myślę, że tak robi większość redaktorów, jeśli nie wszyscy.
              W końcu chodzi o to, żeby wydać książkę jak najlepszej jakości pod każdym względem.

              Zgadzam się z Tobą, jeśli chodzi o książki bardzo specjalistyczne. Mimo że
              lubiłam bardzo matematykę, nie zdecydowałabym się na redagowanie ksiązki
              matematycznej, nawet gdyby nie chodziło o matematykę dyskretną, a o zwykłe
              badanie funkcji.
              • luloo1 Re: stawka za redakcje 04.01.06, 23:53
                Zgadzam się, bo czyta się ze zrozumieniem:)
                • szaffran Re: stawka za redakcje 10.02.06, 23:47
                  Ostatnio 80 zł/brutto - łatwy tekst; choć wcześniej bywały stawki wyższe. Ale
                  nie wyszukuję pracy, nie jestem więc na topie, raczej sporadycznie i dorywczo
                  sięgam po redakcje jako po prace dodatkowe. Po tej ostatniej ("łatwa" nie
                  znaczy, że praca żadna) stwierdzam, że chyba się więcej "robić" nie opłaca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka