hemeczka 01.09.06, 14:27 Jak to wygląda. Pocztą przychodzi taka recenzja? czy mejlem? I co zawiera taka recenzja. Co zawiera gdy odpowiedź jest odmowna? długa jest ta recenzja? Czy wszystkie wydawnictwa pisza recenzje? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skajstop Re: Recencje od wydawnictw 01.09.06, 14:29 Najczęściej jedyną recenzją jest albo umowa od wydawcy albo "dziękujemy, nie skorzystamy". Zbyt długa cisza - powiedzmy, pół roku - tez jest zwykle odmowna odpowiedzią. Odpowiedz Link
hpb Re: Recencje od wydawnictw 01.09.06, 17:41 Tak sobie myslę,że wydawnictwo pisze recenzje,ale wylacznie na wlasny uzytek. Gdzies chyba nawet widzialam zastrzezenie, ze nie udostepnia sie recenzji wewnetrznej autorowi. Czy to dziala na zasadzie "kartotek"? Skajstop- jako doswiadczony w twj branzy - moglbys sie podzielic swoimi przemysleniami na ten temat. Co do mojej niewydanej jeszcze ksiazki, to mialam okazje przeczytac trzy takie wewnetrzne recenzje i jest to dowod, ze warto wysylac maszynopisy gdzie sie da, bo wszystkie trzy recenzje zupelnie sobie przeczyly. Zawsze recenzuje czlowiek i oprocz - wydaje mi sie - podstawowych warunkow, jaki tekst powinien spelniac, liczy sie rowniez gust czytajacego. Nie wspomne o szczegolach, gdzie jednej osobie podobaja sie np. imiona bohaterow, a drugi pisze, ze to beznadzieja. Moze odbiegne tu od tematu, ale ciekawi mnie, u tych bardziej doswiadczonych z Was, na czym polega promocja ksiazki, bo nie wiem, na co powinnam sie przygotowac.Bede wdzieczna za odpowiedz Odpowiedz Link
hpb jeszcze do skajstopa i tych szczesciarzy "po" 01.09.06, 17:55 pytajac o promocję nie wyrazilam się dosc jasno. chodzi mi o to, jak autor musi się udzielac. Mam np. w umowie taki zapis, ze za wyjazdy otrzymam diete itp, ale nie wyobrazam sobie, ze ktos bedzie chcial sie ze mna spotykac jesli nie mam znanego nazwiska. Wiec w tym przypadku spotkania autorskie chyba odpadaja?I jeszcze jedno pytanie. Czy po wydaniu Waszych ksiazek otrzymywaliscie jakas korespondencje od czytelnikow? Odpowiedz Link
skajstop Re: jeszcze do skajstopa i tych szczesciarzy " 01.09.06, 18:47 Recenzje wewnętrzne widuje się najczęściej tylko wtedy, gdy mają one posłużyć zredagowaniu książki już przyjętej - wtedy uwagi do tekstu mają znaczenie, a wielość punktów widzenia staje się zaletą. Z promocjami jest tak, że nie ma reguły, to zależy od wydawcy. I jeżeli wydawca ci coś zorganizuje, nie odrzucaj tego :) Odpowiedz Link
skajstop Re: jeszcze do skajstopa i tych szczesciarzy " 01.09.06, 18:55 A, korespondencja... Tak, czasem dostaję. Chociaż najczęściej ze swoimi czytelnikami mam kontakt na spotkaniach autorskich lub forach. Odpowiedz Link
zielonamysz Re: jeszcze do skajstopa i tych szczesciarzy " 03.09.06, 08:23 Spotkania autorskie- to..straszna rzecz,ale są czescia reklamy. Przychodzi troche osob ale przewaznie niewiele. Wyd. organizują,poniewaz nazwisko jest na plakatach,zapowiedzi w gazetach i powoli nazwisko aut. zapada w pamiec. Tak to dziala. Ale czasem az przykro jest patrzec jak w empiku siedzi smutny i samotny autor. I tesknie wyglada.. Odpowiedz Link
veera Re: Recencje od wydawnictw 03.09.06, 15:15 W niektórych wydawnictwach (np. Znak, WL) recenzje wewnętrzne pisze się zaraz po otrzymaniu książki - jeśli są pozytywne, książka idzie dalej i recenzują ją nowe, coraz bardziej znaczące osoby... "Władze" podobno częściej zapoznają się z plikiem recenzji niż z samą książką. Niestety recenzji nie udostępnia się autorom - szkoda, bo przynajmniej mieliby jakąś nagrodę za trud włożony w pisanie książki i mogliby się czegoś nauczyć na przyszłość. Odpowiedz Link
marcin.pietraszek Re: Recencje od wydawnictw 07.01.07, 00:04 dostałem kiedyś recenzję :) telefoniczną :] pani z wydawnictwa powiedziała, że opowiadania są całkiem całkiem, ale "dlaczego wszyscy pana bohaterowie są nienormalni?". niestety, nie potrafiłem udzielić konstruktywnej odpowiedzi, może dlatego, że miałem o swoich bohaterach nieco inne zdanie. generalnie jednak było super, gdy w odpowiedzi od wydawnictwa (świetnie, jeśli w ogóle przyszła) znalazło się chociaż pół zdania, które można potraktować za recenzję. pod tym względem miło wspominam prószyńskiego. Odpowiedz Link