01.03.20, 11:13
Wczoraj wybraliśmy się do kina w Platanie pieszo.Trasa wiodła od Brysza w dół ulicą Wolności,
Od pięknego obłego budynku do wiaduktu kolejowego to groza.Spod wiaduktu naprzeciwko Spółdzielni Inwalidów ,kolejna skarpa -horror-nie sprzątane latami (widok z okien jadących pociągów daje obraz miasta !)Przed zielonym Urzędem Miejskim skręciliśmy w bramę ,aby wyjść na Miarki.Tam przed Inspekcją Budowlaną.... groza. Po ścieżkach z dziurami po płytkach chodnikowych dochodzimy do nowego Urzędu.A tam szczyt syfu (przepraszam )tuż obok władzy....Stoi tam słup ogłoszeniowy a przed nim .......tony niesprzątanych nigdy petów.Nie mówiąc o skarpie nad Bytomką,vis a vis magistratu. Czy ktoś ma wątpliwości co do czystości miasta ,skoro pod nosem urzędników jest jak jak widać ?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka