pastorka
28.10.05, 14:12
Dzisiaj miałam okazje znaleźć się w Naszym jakże urokliwym 'pseudocentrum',
no i nie dość że rynku nie mamy, to jeszcze na placu wolności tworzy się
swoiste targowisko, kwiatki, skarpetki...karteczki, a co to jest? Miejsce na
zakupy, chciałam zaznaczyć że Targ to My mamy pare metrów dalej...chyba
drugiego Nam nie trzeba? Bo niby to swój urok może mieć...ale żeby taki ładny
placyk okupowac:P