Outsourcing w Zabrzu

IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 21:29
Outsourcing to oszczędność dla wszystkich firm

Za korzystanie z pełnego outsourcingu IT cały czas decyduje się w Polsce
niewiele przedsiębiorstw. Zewnętrzne podmioty zarządzające systemami klientów
kierują swoją ofertę, ze względu na wysokie koszty, do grupy największych
firm.


W zależności od potrzeb i stanu finansów, firmy mogą korzystać z różnego
zakresu usług outsourcingowych - od utrzymywania i konserwacji sprzętu, przez
jego dzierżawę, po całościową obsługę. Argumentem przemawiającym za
outsourcingiem ma być redukcja nakładów na obsługę informatyki. Utrzymanie
własnego działu informatycznego ma być droższe od wynajęcia firmy
outsourcingowej, która zyskując na efekcie skali, może zaoferować
konkurencyjne ceny.

Przedstawiciele branży IT przyznają jednak, że outsourcing nie zawsze jest
najtańszym sposobem utrzymania systemu informatycznego. Zwłaszcza przy małych
i prostych instalacjach zlecenie obsługi firmie zewnętrznej może okazać się
droższe. Poza tym same usługi są zbyt drogie dla wielu klientów, a największe
przedsiębiorstwa, umieszczane w zestawieniach Top 500, przeważnie mają własne
centra informatyczne. Dla nich outsourcing oznaczałby rezygnację z części
zainwestowanych środków.

- Usługi outsourcingu świadczone są przez duże podmioty i kierowane do
największych firm, przede wszystkim ze względu na ceny. Na rynku nie ma
oferty dla mniejszych firm. Propozycje utrzymują się na poziomie 100 tys.
złotych rocznie, a według mnie, żeby zainteresować outsourcingiem mniejsze
przedsiębiorstwa, opłata za opiekę nad systemem powinna wynosić mniej więcej
15 tys. rocznie - uważa Arkadiusz Owczarzy, prezes spółki A100.


- Oddanie obsługi IT na zewnątrz powinno być uzależnione od skali firmy. W
małych podmiotach nie ma takiej potrzeby. Oszczędności mogą być zauważalne
dopiero w przedsiębiorstwach dużych, mających około 100 aktywnych w danym
momencie użytkowników aplikacji informatycznej. Poza tym dla dużej firmy,
istotny jest centralny wariant zarządzania zasobami - uważa Arkadiusz
Owczarzy.

Hortex Holding oddał w zarządzanie firmie zewnętrznej, CFT Europe, całość
zagadnień IT. Prezes Hortexu twierdzi, że choć koszty utrzymywania własnego
działu IT i obsługi z zewnątrz są porównywalne, to jednak outsourcing będzie
dominującym modelem w tej firmie w przyszłości.

- W zeszłym roku firma Hogart przeprowadziła dla nas analizę kosztów
związanych z IT. Wynika z niej, iż ponoszone przez nas nakłady na outsourcing
są porównywalne do kosztów, jakie byłyby związane z posiadaniem własnego
działu IT - przyznaje Tomasz Kurpisz, prezes Hortex Holding.

Przedstawiciele firm współpracujących na zasadach outsourcingu z firmami
informatycznymi podkreślają, że zatrudnienie i utrzymywanie pracowników z
kwalifikacjami odpowiednimi do nadzoru nad zaawansowanymi urządzeniami
komputerowymi lub zintegrowanymi systemami informatycznymi nie jest łatwe.

- Dostrzegam niezbyt rozsądne przekonanie, że zakup programu kończy
inwestycje w IT, bo będzie on działał bez ingerencji. Firmom wydaje się, że
potrafią wszystko zrobić własnymi siłami. A w przypadku nowoczesnych,
zaawansowanych rozwiązań należy posługiwać się wykwalifikowanymi fachowcami,
którzy np. mogą zagwarantować bezawaryjność w przypadku powiększenia bazy
danych o kilka tysięcy rekordów - twierdzi Grażyna Szponder, wiceprezes Domu
Wydawniczego Rebis.

Przedstawiciel koncernu samochodowego, zlecającego na rynkach zachodnich
obsługę IT od lat 70., zwraca uwagę na długoterminowe skutki decyzji o
współpracy z zewnętrznym podmiotem.

- Ogólnie informatyzacja polskich przedsiębiorstw to okres kilkunastu lat. To
za krótko, żeby docenić korzyści płynące z out-sourcingu. Owszem, na krótki
czas samemu zajmować się swoim systemem jest taniej. Jednak po pewnym okresie
personel wewnętrznych działów IT nie ma możliwości rozwoju, odchodzi z pracy,
a znalezienie i wyszkolenie nowych pracowników już nie jest tanie - zauważa
Artur Nowak, kierownik działu systemów Opel Polska.

- Pierwszy raz Hortex zdecydował się na outsourcing po podjęciu decyzji o
wdrożeniu zintegrowanego systemu informatycznego. Uznaliśmy, że na okres
wdrożenia niezbędne są dodatkowe siły ludzkie oraz ekspertyza. Do pomocy
zatrudniliśmy firmę z doświadczeniem we wdrażaniu tego typu systemów.
Pozytywne doświadczenia z czasu wdrażania systemu Oracle zachęciły zarząd do
rozszerzenia usługi na całość IT - mówi Tomasz Kurpisz.

Równie częstym, jak wysokość opłat, powodem nieufnego podchodzenia firm do
outsourcingu są obawy o utratę bezpośredniej kontroli nad ważnymi elementami
zarządzania i uzależnienie się od zewnętrznej firmy.

- Według mnie, nie należy obawiać się kradzieży firmowych danych przez
obsługującego sprzęt informatyka. To musiałoby być działanie celowe, niejako
na zamówienie, więc dane mógłby wynieść z firmy także jej pracownik -
twierdzi Grażyna Szponder.

Decyzja o oddaniu infrastruktury IT pod opiekę zewnętrznemu podmiotowi nie
zawsze oznacza rezygnację z własnych pracowników. W rozumieniu outsourcingu,
który stara się stosować polski oddział Opla, jest miejsce na wewnętrzną
firmową komórkę informatyczną.

- Mamy własny dział informatyczny, zajmujący się koordynacją i nadzorowaniem
działań partnerów oraz kontrolą jakości świadczonych przez nich usług. Jest
to model wynikający z przyjętej przez firmę definicji outsourcingu. Do zadań
firmowej komórki IT należy także obsługa systemów automatyki produkcji -
informuje Artur Nowak.

Pojęcie outsourcingu obejmuje także obsługę przez firmę zewnętrzną infolinii.
Firmy różnych branż decydując się na powierzenie niezależnemu podmiotowi
prowadzenia kontaktów z klientami nie muszą od podstaw tworzyć zespołu
telefonistów. W przypadku firm wytwarzających papierosy jest to jedyna forma
bezpośredniego dotarcia do klienta z promocją w związku z obowiązującą ustawą
o zakazie promocji i reklamy wyrobów tytoniowych.

- Zdecydowaliśmy się na outsourcing naszego call center, gdyż takie
rozwiązanie jest tańsze i bardziej efektywne, dzięki odpowiednio
przeszkolonym konsultantom - zaznacza Monika Kiełtyka, kierownik ds. zakupów
marketingowych w firmie Philip Morris Polska.

Outsourcing informatyczny w praktyce przybiera różne postaci. Jedną z nich
jest zlecenie obsługi nad całością infrastruktury teleinformatycznej
podmiotowi zew-nętrznemu. Taki sposób przyjął Dom Wydawniczy Rebis, w którym
za zarządzanie siecią i systemem odpowiedzialna jest firma Exact Software, a
firma Plus odpowiada za urządzenia.

- W momencie tworzenia firmy niezbędny jest system informatyczny, potrzebne
są komputery. Przyświecała mi idea, żeby dane wprowadzone na jednym
stanowisku były widoczne na pozostałych, uprawnionych do tego. Aby stworzyć
system IT na wymaganym poziomie potrzebny jest odpowiedni sprzęt i ludzie.
Samemu trudno stworzyć wysoko wyspecjalizowany zespół informatyków. Nie znam
przypadku, żeby ktoś potrafił odpowiednio zająć się sprzętem i systemem. Stąd
pomysł, żeby zlecić obsługę zewnętrznym firmom. Tak jest taniej - przekonuje
Grażyna Szponder.

Firmy działające w wielu krajach, a korzystające z usług zewnętrznych firm
przy obsłudze infrastruktury teleinformatycznej, najczęściej nawiązują
porozumienie z globalnymi partnerami. Tak jest w przypadku General Motors. Na
całym świecie dla Opla pracują firmy EDS, Cap Gemini Ernst & Young oraz AT&T.
W Polsce EDS opiekuje się desktopami, utrzymuje system pocztowy i systemy
produkcyjne w Gliwicach, CGEY obsługuje system sprzedaży w Warszawie. AT&T ma
za zadanie dbać o sieć.

- Przyczyn podjęcia decyzji o oddaniu IT w outsourcing jest dużo.
Zatrudnianie własnych wykwalifikowanych pracowników jest drogie, zewnętrzni z
wyspecjalizowanej firmy obsługującej wielu klientów są tańsi, bo korzysta się
z ich usług tylko, gdy są potrzebni. Dostajemy dobre usługi
    • Gość: ty Re: Outsourcing w Zabrzu IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 22:06
      Masz jak zwykle rację REALISTO,ale się zdystansuj.Pozdrawiam
Pełna wersja