Dodaj do ulubionych

Stowarzyszenie Kupców

IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 12.03.03, 18:07
Czy są jakieś organizacje kupieckie zajmujące się handlem w Zabrzu?
Obserwuj wątek
    • Gość: nieuczciwy Re: Stowarzyszenie Kupców IP: *.bnet.pl / 10.10.25.* 12.03.03, 21:06
      Gość portalu: Realista napisał(a):

      > Czy są jakieś organizacje kupieckie zajmujące się handlem w Zabrzu?
      Ale jaja.
      Ciekawe co na to Pan Sidor?
      Można odnieść wrażenie, że ZSK zajmuje się wszyskim tylko nie sprawami
      handlowców z Zabrzu. Ale to chyba norma.
      • byk5 Re: Stowarzyszenie Kupców 12.03.03, 21:28
        stowarzyszyli się wobec zagrożenia [Geant],w obronie swoich miejsc pracy i
        dochodów,uczą się polityki i rozwijają świadomość samorządową.Ja im życzę dobrze
        przyjdzie czas i na działania statutowe[handel],standaryzację i jakość.
        ALE DLACZEGO POPIERAJĄ CZERWONE?, nie kumam!
      • na_kolana Re: nieuczciwy - drugie ostrzeżenie 12.03.03, 22:08
        Przestań zachowywać się, jakby Ci w barku wyschło. Mówiliśmy Ci poszperaj
        dobrze pod kopułką, może znajdziesz jakiś pomysł, jak wywołać pozytywne
        wrażenie. Spróbuj być sobą. Albo pierdolnij trzy razy głową w ścianę a dopiero
        potem zasiadaj do klawiatury. Nie będziesz słuchał rad, to znajdziesz się na
        ineksie idiotów. W naszym konkursie na największego hipokrytę wcale nie masz
        najwyższych notowań. Jesteś pod ścisła obserwacją. Na kolana.
        • Gość: wiewiork Re: Z S K IP: *.Zabrze.Net.pl 21.03.03, 12:10
          W lutowym wydaniu swojego biuletynu podane sa oczekiwania od miasta.Sa
          niezwykle ciekawe.To tak jak bysmy wracali do komuny.Gratuluje.Czy to
          oczekiwania za poparcie w drugiej turze wyborow prezydenckich?Panie St.S.to
          zapewni Panu dozywotnia wdziecznosc czlonkow ZSK jak i b.duze poparcie(i
          rozrost stowarzyszenia).Korzystajac z takich przywilejow to "zyc i nie
          handlowac" i to wystarczy("czy sie stoi,czy sie lezy.....").
          • Gość: Stanisław Sidor Re: Z S K IP: *.clan.pl 21.03.03, 22:54
            Sprostowanie:
            1. Poparcie nie tylko w drugiej turze ale w całej kampanii wyborczej.
            2. To nie są oczekiwania, to są nasze inicjatywy popierane przez Prezydenta.
            3. Żadnej wdzięczności nie będzie. Ludzie z natury są niewdzięczni. Pan chyba
            tego nie zrozumie - ja nigdy nie miałem i nie spodziewam sie korzyści za pracę
            społeczną (mam takiego fioła i już).
            4. Pana krytyka mnie nie zmartwiła, albowiem nie pełnię funkcji z mandatu
            wyborców za pieniądze podatników. Od nikogo nic nie dostałem a dla innych
            całych czas robię dużo - społecznie (bez pieniędzy). Takich jak ja jest więcej.
            Mam szczęście działać z wielu bardzo uczciwymi i kompetentnymi ludźmi.
            Apeluję do Was - nie niszczcie ich.
            Spróbujcie raz dziennie zrobić coś bezinteresownie dla innych - korzyści
            przyjdą same.
            Życzę dużo przyjemności.
            • Gość: wiewiork Re: Z S K IP: *.zabrze.net.pl 24.03.03, 11:29
              ..." Spróbujcie raz dziennie zrobić coś bezinteresownie dla innych -
              korzyści
              przyjdą same ".Swiete slowa p.St.S. Swiete slowa.Tylko zakup
              nozyczek i odcinac kupony.
    • Gość: Realista Re: Stowarzyszenie Kupców IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 12:01
      Szukam ludzi z pomysłem na poprawę pozycji zabrzańskich kupców.
      Można zacząć od uzdrawiania sytuacji handlowej na ul.Wolności,
      potem 3-Maja. Czy jest ktoś chętny? Czekam na propozycję.
      • busstop Re: Stowarzyszenie Kupców 24.03.03, 13:57
        To proste:

        1. Obniżyć ceny do poziomu konkurencji

        Ludzie kupuja tam gdzie taniej - to oczywiste i naturalne.

        2. Dostosować godziny handlu do konkurencji

        Często pracujemy do 16, 17 i dłużej. Skley pootwierane do 18:00 lub - w soboty,
        gdy każdy chce odespać przepracowany tydzien - do 13:00, to niestety za krótko.

        3. Odpowiednio traktować klienta.

        Polecam np. zareklamować obuwie - w hipermarketach nie ma z tym żadnych
        problmów.
        Polecam np. dowiedzieć się o cene sprzetu RTV (konkretny model) w sklepie z
        logo PHILIPS na ul. Wolności. Nie chcą nawet zdradzić, więc jak sie nie zna
        ceny to jak kupić? Sprzedawcy mówią, że zdradzą je dopiero w momencie kupna
        przy kasie. Czeski film...

        4. Zapewnić wygodę klientom

        Parking itp.

        W sumie po paru wizytach w tych małych sklepikach na Wolności i 3-go maja, w
        których odnosi sie wrażenie, że najważniejsze jest, by sprzedać byle co za jak
        najwyższa cene i potem toczyć z klientami walkę podczas reklamacji, większość z
        nas szerokim łukiem omija te sklepiki.

        Aha, są jeszcze inne sposoby na ratowanie handlu w centrum Zabrza:

        Można zapisać się do stowarzyszeń kupieckich, walczyć z dużą konkurencją
        starając się uzyskiwać dla siebie preferencje (mówiąc np. "tu geant'a nie
        budować, tam geant'a nie budowac, tam też nie, najbliżej gdzie sie zgodzimy to
        na Księżycu").

        Udawanie że to wszyscy inni są winni, a nie sami sklepikarze, przypomina mi
        przysłowie, że "złej baletnicy to i suknia przeszkadza".

        Drobni handlowcy muszą zrozumieć, że świat "kręci się" inaczej niż 20 lat temu,
        że to oni są dla klienta, a nie na odwrót...

        Jak zrozumią - uratują swoje sklepiki, a jak nie - to sami będą sobie winni.

        Bo żadna uchwała RM nie zmusi mnie, by kupować w sklepach, gdzie w przypadku
        byle problemów mam pewne kłopoty, gdzie muszę się dostosowywać do niedogodnych
        godzin otwarcia, gdzie nie mogę zaparkować auta, gdzie na dodatek jest drogo,
        bo trzeba podnieść ceny skoro klientów jak na lekarstwo!
        • Gość: Realista. Re: Stowarzyszenie Kupców IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 14:47
          Oczywiście zgadzam się z tym w zupełności.Obsługa w tych sklepach jest fatalna
          i tutaj tkwi problem sprzedaży.
          Jak mam coś iść kupić na ul. Wolności to traktuję to za karę. To są ludzie z
          minonej epoki, innej bajki. Tym ludziom nic się nie chce, sprzedają za karę.
          Ich ambicje, lepiej nie mówić, tylko brak możliwości.
          I te wypowiedzi muszą dotrzeć do właścicieli tych sklepów.
          Inaczej, jak nie poprawią jakości obsługi,pies z kulawą nogą do nich nie zawita.
          Proszę o więcej, konkretnych wypowiedzi pod konkretnych handlowców, ja to
          zbiorę, i dostarczę do tych właścicieli. Kto chce się w to włączyć?
          • busstop Realisto - spójrz realnie! 24.03.03, 15:07
            Ty im to dostarczysz, ale to do nich nie dotrze...

            Dziwne, no nie? Ale niestety prawdziwe!

            Chcę też nadmienić, że są tam wyjątki.

            1. Sklep "Avans - MArket Plus" na Wolności k. młyna (RTV, AGD) - super obsługa,
            negocjacje cen, bezproblemowe załatwianie reklamacji.
            2. Sklep "Big Big" (jeans) na Wolności - bardzo konkurencyjne ceny.

            I może jeszcze kilka, ale to zdecydowana mniejszość :(
            • Gość: Emeryt Re: Realisto - spójrz realnie! IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 16:20
              Brak jest takiej taniej jadłodajni typu STARA CHATA w Gliwicach i Frank Sinatra.
              • busstop Re: Realisto - spójrz realnie! 24.03.03, 16:25
                Stowarzyszenie kupców by nie pozwoliło na otwarcie TANIEJ JADŁODALNI.

                Przecież to niedopuszczalne, aby sprzedawać taniej od członków stowarzyszenia!

                • byk5 ZSK 24.03.03, 17:40
                  ŻĄDAMY ADMINISTRACYJNEGO NAKAZU WŁADZY DO KUPOWANIA W NASZYCH SKLEPACH!
                  GOŁUB NIECH ŻYJE!
                  STAŚ NIECH ŻYJE!
                • Gość: Pijący. Re: Realisto - spójrz realnie! IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 17:43
                  A probiernię win i wódek.
                  • Gość: HugoBoss Re: Realisto - spójrz realnie! IP: *.bnet.pl / 10.10.38.* 24.03.03, 19:18
                    I dla kogo tu remontować wolke....?
                    • Gość: geomarketingz Prawda jest taka... IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 20:06
                      ...ze handel w srodmiesciach zmierza ku koncowi, i jest to zjawisko masowe,
                      prawidlowosc, ktorej zadne (tymbardziej nieuzsadanione) proetesty nie
                      powstrzymaja. Dzisiejszy handel (detal) to "wielka dystrybucja", dzialanie w
                      sieciach - do takiej postaci handel ewoluowal od 30 lat.I naprawde zadne
                      protesty w niczym tu nie pomoga, to jest proces spoleczno-gospodarczy, ktorego
                      nie mozna powstrzymac.Natomiast to z czego obecnie zyja srodmiescia - to
                      szeroko rozumiane uslugi!!!...gastronomia, knajpki, kluby nocne,
                      dyskoteki,gabinety kosmetyczne, gabinety odnowy bilogicznej, silownie, kluby
                      fitness...aerobiku, solaria, gabinety bioenergoterapeutyczne...medycyny
                      wschodniej...niekonwencjonalnej,hotele,szkoly jezykowe,doksztalcanie
                      kursowe..itd...itd..itd - najwazniejsze jest, by kazda z tych placowek miala w
                      sobie cos niepowtarzalnego, cos indywidualnego...cos co przyciagnie klientow
                      (kazda jednostka musi przyciagnac jakiegos "niszowego klienta"...wtedy sukces
                      przyjdzie napweno - dlatego, ze w hipermarkecie takie uslugi nigdy nie beda
                      oferowane, a ponadto hipermarket nigdy nie bedzie w stanie wytworzyc "klimatu
                      srodmiescia", tej specyficznej atmosfery...Najlepiej byloby rozpoczac od
                      odnowy kamienic i wygladu ulic srodmiejskich...w srodmiesciu wszyscy powinni
                      sie rowniez czuc bezpieczni (kamery, monitoring,pole do popisu dla strazy
                      mieskiej)...to naprawde przyciaga ludzi...ale nie mozna miec zludzen, ze
                      ludzie (klienci) przyjda do srodmiescia, ktore jest brudne, zaniedbane,
                      niebezpieczne...o przyjemnym "klimacie" juz nie wspominajac...
                      • Gość: geomarketingz ...i jeszcze jedno IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 20:17
                        ...klienci przyjezdzajacy do centrum handlowego, po zakupach udadza sie
                        wlasnie w strone srodmiescia, aby skorzystac z roznego rodzaju uslug.Przez co
                        samo centrum handlowe stanie sie generatorem klientow (o paradkosie) dla
                        placowek w srodmiesciu. Pod jednym wszakze warunkiem - ktos owe uslugi na
                        odpowiednim poziomie musi tam zaoferowac...zaoferowac w ten sposob, zeby
                        klient odczul, iz przyszedl do jednostki nastawionej "na klienta", a nie jak
                        do tej pory - czyli obojetnie i z wielka laska.Komunizm sie juz
                        skonczyl...teraz to klient jest "panem" i to jest sytuacja zdrowa i
                        najzupelniej normalna...warto o tym pamietac, a nie protestowac z nadzieja, ze
                        to wladza za nas cos zalatwi panowie prostetujacy...Trzeba popatrzec na
                        swiat...poobserwowac...i zrozumiec wreszcie, ze funkcjonujemy juz naprawde w
                        innej rzeczywistosci...im ludzie predzej to zrozumieja, tym lepiej dla nich, a
                        poza tym...wtedy predzej zaczna zarabiac !!!
                        • jaceks2 Re: ...i jeszcze jedno 24.03.03, 21:42
                          Masz 100 % racji, tylko miejscowi kupcy tego nie rozumieją.
                          Ale bardzo podoba mi się Twój sposób myślenia.
                          Napisz do mnie,mam pewien pomysł, szukam tego typu ludzi.
                          jaseks2@poczta.gazeta.pl
                          • Gość: Stanisław Sidor Zabrzańskie Stowarzyszenie Kupieckie zaprasza IP: *.clan.pl 24.03.03, 22:35
                            Zapraszam Was orły, sokoły na kwietniowe otwarte zebranie naszego
                            Stowarzyszenia. Mamy zamiar też zaprosić Prezydenta. Przyjdźcie otwórzcie oczy
                            a może i serca nam bezdusznym, tępym kupcom. Prezydent też podciągnie się w
                            sztuce zarządzania gminą. Będziemy wdzięczni za parę recept na ożywienie
                            gospodarcze i zlikwidowanie bezrobocia. To podobno mogłoby zwiększyć siłę
                            nabywczą ludności i stworzyć warunki na budowę następnych hipermarketów. Trzeba
                            koniecznie przyspieszyć eksterminację kupców polskich. Inne gałęzie gospodarki
                            już szczęśliwie uśmiercono lub kończy się dobijać. Czas na europejski wizerunek
                            naszej ojczyzny.
                            O dokładnym terminie zebrania zawiadomię. Przyjdźcie koniecznie.
                            Pozostaję z wyrazami szacunku i wdzięczności za twórczą krytykę i
                            specjalistyczne rady
                            St.S.
                            • Gość: rewitaliz Re: Zabrzańskie Stowarzyszenie Kupieckie zaprasza IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 00:30
                              To nie sa sprawy latwe,..ale to jakgdyby wmawiac polskim rolnikom, ze sa super
                              i wszystko jest ok...a tak niestety nie jest!(ich gospodarstwa sa malowydajne
                              i nic sie nie polepsza, bo chlopi przyjeli postawe roszczeniowa i my musimy do
                              nich doplacac, ponadto nawet nie chca slyszec o tak oczywistej i powszechnie
                              znanej prawdzie jak globalna nadpodaz produktow).Podobnie jest
                              z "tradycyjnymi" kupcami luz raczej z ich wiekszoscia - nie potrafia
                              zrozumiec, ze czas prostego handlu minal bezpowrotnie - kto dzisiaj nie dziala
                              w sieci...w grupie, nie ma szans na przezycie.Poza tym handel dzisiaj przenosi
                              sie do cantrow hadlowych, bo ulica nie gwarantuje odpowiednio wysokich
                              obrotow.Jest to przykre dla ludzi, ktorzy byli do pewnych sytuacji
                              przyzwyczajeni...tyle, ze dzisiaj wszyscy musimy nastawic sie na zmiany
                              (czesto trudne do zaakceptowania), ale nieuchronne...i kupcy nie sa zadnym
                              wyjatkiem.
              • Gość: Emeryt Re: Realisto - spójrz realnie! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.03, 21:14
                Drogi Emerycie.
                Podpowiadam, że i w Zabrzu jest jadłodajnia "SMAKOSZ" przy "LINODRU-cie ul.
                Fabryczna 2, gdzie zjesz super obiad za jadyne 5 do 6 zł.
                Ja się tam stołuję od lat.Zapraszam na smaczne obiady.
                • Gość: Konsument Re: Realisto - spójrz realnie! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.03, 21:20
                  Panie Emerycie!
                  Potwierdzam ten adres Jadłodajni przy ul. Fabrycznej 2
                  Super obiady za niską cenę.
                  Szkoda że wielu biednych ludzi nie zna tej Jdłodajni, gdzie można też oprócz
                  obiadów w abonamencie wykupić śniadania.Cena obiadu rzeczywiście wynosi 5 zł.
                  • Gość: Emeryt Re: Realisto - spójrz realnie! IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 21:47
                    Bardzo dziękuję Wam za ten adres, na pewno skorzystam.
                    Widzicie co to znaczy brak informacji i reklamy.
                    Nigdzie o tym nie piszą, skąd miałem wiedzieć.

    • Gość: Realista. Jakiej działalności brakuje? IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 22:05
      Jakiego rodzaju działalności brakuje na ul. Wolności.
      Napiszcie proszę.
      • Gość: sarin jakto czego sk8 shopu muzycznego no i knajpek IP: *.sobieskiego.trzepak.pl 25.03.03, 00:27
        niech strace -ale dla dobra ogółu napisze-(w sumie gdybym miał kapitał sam bym
        sie tym zajął) przede wszystkim brakuje dobrego skateshopu czyli sklepu z
        ubraniami dla hip hopowców grafficiarzy i sk8-ów oraz ze sprzetem czyli deskami
        łożyskami i całym innym asortymentem no nie zapominajac o butach -na dzień
        dzisiejszy po cały ten asortyment trzeba jeździć do katowić -bo w sumie gliwice
        tez cięko stoją no i małolaty jeżdrzą i zostawiają tam kupe kasy bo np dobre
        spodnie kosztują okło 200 zł podobnie jest z bluzami a buty -modele tegoroczne
        prawie nigdy nie schodzą poniżej 300 zł -taki sklep to kopalnia -ale nie
        wiadomo jak długo bo moda lubi sie zmieniać .
        Ponadto brakuje dobrego sklepu muzycznego no i cały czas jest za mało knajpek-
        ale nie takich zwykłych gdzie sie można zanudzić na śmierć-tylko porzadnych
        klubów muzycznych gdzie nie wpuszcza sie burków szukajacych zadym i nie
        wyprasza sie gości o 24 bo jak na razie to co się dzieje w zabrzu to zenada :(
        • busstop Odnośnie spotkania w ZSK 25.03.03, 07:06
          Panie Stanisławie Sidor!

          W sumie nic do Pana nie mam, ale uważam, że moje przyjście na spotkanie ZSK nie
          miałoby najmniejszego sensu.

          Ja już na kontakcie z członkami Waszego Towarzystwa Wzajemnej Adoracji kilka
          złotych straciłem. Na szczęście tylko kilka, po co więc tracić więcej.

          Ponadto, jak Pan widzi, nasze opinie (moja i Pańska) dotyczące kluczowych spraw
          (handlu w centrum miasta, sieci hipermarketów itp.) prawie się nie pokrywają.

          Panu też kiedyś "otworzą się oczy", gdy członkowie z TWA vel ZSK w celu
          zarobienia kilku złotych będą Pana robić w balona. Sam się Pan wówczas wypisze
          z tego Towarzystwa.

          Ale w gruncie rzeczy życzę Wam wszystkiego dobrego. Aby to osiągnąć możecie
          zacząć obiektywnie oceniać świat (polecam opinie członka forum o
          nick'u "geomarketingz") albo dalej walczyć z wiatrakami. Tego Wam nawet
          zazdroszczę, bo wy żyjecie w "swoim świecie" bez używek, a ja, by to osiągnąć,
          muszę wydać na to kilkanaście złotych. (Tak na marginesie - wydaję je zwykle
          nie w hipermarketach, lecz w zwykłych, dobrze prosperujących sklepach, których
          właściciele nie tracą czasu na zabawę w ZSK vel TWA, lecz realnie oceniają
          rzeczywistość, normalnie traktują klientów i żyją z tego że ho ho!)

          Przystanek
          • Gość: Realista. Panowie bardzo proszę... IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 09:24
            Panowie bardzo proszę o zaniechanie wzajemnych animozji.

            Z tej dyskusji urodzi się pomysł jak uzdrowić handel, zależy to tylko od
            Waszych cennych uwag i wypowiedzi.
            Więc skupmy się na merytorycznej stronie tej dyskusji czyli:

            co Wam przeszkadza,

            co brakuje,

            z czego jesteście niezadowoleni,

            co Was denerwuje

            co Wam się podoba, a co nie

            co chcielibyście widzieć w tych sklepach

            i inne cenne uwagi.

            Nie było jeszcze takiej dyskusji w kręgu Zabrzańskich Kupców bo nie widać
            efektów.

            Wszak na jesień nastąpi naturalna selekcja, najsłabsi muszą odpaść i wtedy
            mając już gotowy pomysł ktoś z Was może skutecznie zająć jego miejsce.
            A czasu pozostału już niewiele.

            Dlatego skupmy się na meritum rzeczy, luźne dywagacje zostawmy na później.
            • busstop Re: Panowie bardzo proszę... 25.03.03, 11:03
              Oczywiście napiszę o tym, co mogłoby - i moim zdaniem powinno - się znaleźć w
              centrum miasta. Ale nieco późnej...

              Wrócę jeszcze do sprawy ZSK:

              Zaznaczam, że nie mam żadnych pretensji do Pana Stanisława Sidora. Nie znam Go,
              nie znam Jego argumentów i argumentów Jego stowarzyszenia. Natomiast ze
              szczątkowych informacji wyciągam wnioski (a informacje dotyczą pretensji ZSK do
              wszytkich oprócz samych członków). Całość sprawy może wyglądać nieco inaczej i
              z tym się zgadzam. Zeby ją poznać Pan St.S. zaprasza na spotkanie m.in. z
              członkami ZSK, z których jeden, pewnie bardzo zaangażowany, ma nienajlepszą
              opinię handlowca i pracodawcy. Jego podejście do handlu i do klienta mija się z
              moim. Skoro jest członkiem ZSK to niejako rzutuje to na obraz tego
              Stowarzyszenia. Dlatego określiłem go mianem TWA.

              Chętnie na forum przeczytałbym argumenty ZSK dot. swoich roszczeń. Chętnie
              dowiedziałbym się, jak Pan St.S. dobiera członków ZSK. Czy może nim zostać
              każdy, czy jednak patrzy się im na ręce?
              • Gość: Stanisław Sidor Walcie w nas jak w bęben IP: *.clan.pl 25.03.03, 19:51
                busstop napisał:
                > Chętnie na forum przeczytałbym argumenty ZSK dot. swoich roszczeń. Chętnie
                > dowiedziałbym się, jak Pan St.S. dobiera członków ZSK. Czy może nim zostać
                > każdy, czy jednak patrzy się im na ręce?

                Członkiem zwyczajnynm Zabrzańskiego Stowarzyszenia Kupieckiego może zostać
                osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą. O przyjęciu w poczet
                członków decyduje Zarząd ZSK.
                Cele i zadania Stowarzyszenia, zgodnie z § 7 statutu to oparta na tradycji
                stanu kupieckiego i współczesnych uwarunkowaniach działalność organizacyjna na
                rzecz środowiska kupców, gastronomików, przedsiębiorców oraz świadczących
                usługi w ramach działalności gospodarczej, kultywowanie i tworzenie tradycji i
                obyczajów stanu kupieckiego, ochrona jej interesów zawodowych i społecznych.
                Cele i zadania określone w statucie realizowane są w szczególności przez
                reprezentowanie interesów członków stowarzyszenia przed organami samorządu
                gminnego, administracją samorządową, instytucjami i organizacjami politycznymi
                i społecznymi, wspieranie w miarę możliwości w każdej nadarzającej się formie
                istotnych potrzeb miasta, czuwanie nad przestrzeganiem etyki handlowej.
                Wbrew Pana opinii, ZSK nie wysuwa żadnych roszczeń. Nie neguje też potrzeby
                wprowadzania nowoczesnej organizacji handlu i pozytywnego wpływu konkurencji.
                Wiemy, że na rynku zostaną najlepsi. A kto, zadecydują klienci - gorszych bedą
                omijać. Tu miejsce na sprawczą rolę społeczeństwa.
                Bardzo chętnie spotkam się z Państwem na bezpośrednią rozmowę. Handlem zajmuję
                się bardzo długo i wiem, że w tej dziedzinie gospodarki wszelkie uwagi (nawet
                te najbardziej krytyczne) są bezcenne.
                Pozdrawiam Was orły, sokoły i dziękuję za zainteresowanie się nami marnymi
                kupcami
                St.S.
                • byk5 orły,sokoły i HEROSY...... 25.03.03, 20:16
                  Heros to pan Staś......
                  Czy w ramach statutowej działalności i marketingu puścicie "wiosnę" w miasto
                  z "ciepłą" rabatową ofertą? a może wreszcie zapłacę kartą w placówkach
                  usługowych ZSK,może jakaś większa specjalizacja a nie 'wszystko" po jednej
                  sztuce z biedabajki.Taki szybkie uwagi,może je kiedyś rozwinę..........
                  NIE WYCISKAJCIE OBROTU to droga do nikąd
                  eeeeeeeee,zastanowię się nad wami,cześć!
                  • Gość: Stanisław Sidor Re: orły,sokoły i HEROSY...... IP: *.clan.pl 25.03.03, 21:36
                    W Stowarzyszeniu nie ma podległości służbowej wobec jego członków. Jest to
                    zabronione prawem (ustawa o stowarzyszeniach). Nie mogę zatem zadeklarować
                    niczego w imieniu sklepów. Mogę wszystko to, co napisałem cytując nasz statut.
                    Mogę wyróżniać najlepszych, mobilizować słabszych, integrować, promować,
                    organizować pomoc instytucjonalną stymulującą przedsiębiorczość itd. Na wymiar
                    i jakość świadczonych usług przez zabrzański handel Stowarzyszenie nie ma i nie
                    może mieć wpływu. Decyzje merytoryczne należą do suwerennych podmiotów
                    gospodarczych. Rynek jest wolny i niech tak zostanie.
                    St.S.
                    • busstop Re: orły,sokoły i HEROSY...... 26.03.03, 06:28
                      Panie Stanisławie!

                      1. Czy właściciel sieci sklepów, który chce otworzyć sklep w centrum Zabrza
                      może zostać członkiem stowarzyszenia?
                      2. Co się stanie, jeżeli będzie chodziło o sieć sklepów GEANT, PLUS, ALBERT,
                      TESCO itp.?
                      3. Czy wówczas będzie Pan reprezentował jego interesy zgodnie ze Statutem ZSK?

                      A teraz prosiłym Pana, aby odniósł się Pan do pewnej sytuacji, która zdarzyła
                      się kilka lat temu na terenie naszego miasta:

                      Rzecz się dzieje w sklepie. W tym sklepie (kilka lat temu) klient kupuje
                      butelkę Coca-Coli (1,5 litra, but. zwrotna, CocaCola wycofała je już z rynku) i
                      wiedziony doświadczeniem (bo już go kiedyś to spotkało) zaraz po zakupie, przy
                      sprzedawcy na ladzie odkręca nakrętkę, aby sprawdzić czy opakowanie było
                      szczelne i napój jest gazowany (bardzo często w wyniku zużycia tych butelek
                      były one nieszczelne i niegazowana CocaCola od razu szła do zlewu). Pech
                      chciał, że CocaCola była niepełnowartościowa - "gazu" w niej nie było. Klient
                      prosi o wymianę CocaColi na nową lub zwrot oieniędzy i wówczas, w sposób który
                      na pewno nie można nazwać grzecznym i uprzejmym, dowiaduje się mniej więcej
                      tego, że NIE WYMIENIĄ MU TEJ COLI, BO JUŻ JĄ OTWORZYŁ (przy sprzedawcy na
                      ladzie !!!). Na pytanie - jak w sklepie ocenić, czy napój zawiera CO2 czy nie,
                      nie uzyskał odpowiedzi. Po prostu nie jest to możliwe! Zresztą, gdyby się dało,
                      oznaczało by to, iż został specjalnie "nabity w tą butelkę".

                      Mnie taka sytuacja spotkała w sklepie aktywnego członka ZSK. Colę z but.
                      zwrotną (dodatkowa strata) zostawiłem w tym sklepie i od tego czasu szerokim
                      łukiem go omijam . Wiem, że podobne sytuacje zdarzały się tam wielokrotnie.
                      Dziś nie wiem jak tam jest, bo ani ja, ani nikt z mojej rodziny i najbliższych
                      znajomych nic tam nie kupuje. Natomiast miałem ostatnio okazję spotkać byłego
                      pracownika tego sklepu. Szkoda pisać...

                      Na sklepie na pewno jest wielki symbol ZSK. Dawniej też jakiś był, ale chyba
                      nieco inny (jakiś "cech..." czy coś tego typu). Dla mnie jest to informacja na
                      kogo w wyborach nie głosować!

                      Przystanek
                      • Gość: Stanisław Sidor Re: orły,sokoły i HEROSY...... IP: *.clan.pl 27.03.03, 00:26
                        busstop napisał:

                        > Panie Stanisławie!
                        >
                        > 1. Czy właściciel sieci sklepów... może zostać członkiem stowarzyszenia?
                        > 2. Co się stanie, jeżeli będzie chodziło o sieć sklepów GEANT, PLUS, ALBERT,
                        > TESCO itp.?
                        > 3. Czy wówczas będzie Pan reprezentował jego interesy zgodnie ze Statutem ZSK?
                        >
                        > A teraz prosiłym Pana, aby odniósł się Pan do pewnej sytuacji, która zdarzyła
                        > się kilka lat temu na terenie naszego miasta:
                        > Rzecz się dzieje w sklepie. W tym sklepie (kilka lat temu) klient kupuje
                        > butelkę Coca-Coli (1,5 litra, but. zwrotna, CocaCola wycofała je już z rynku)i
                        > wiedziony doświadczeniem (bo już go kiedyś to spotkało) zaraz po zakupie,
                        > przy sprzedawcy na ladzie odkręca nakrętkę, aby sprawdzić czy opakowanie było
                        > szczelne i napój jest gazowany (bardzo często w wyniku zużycia tych butelek
                        > były one nieszczelne i niegazowana CocaCola od razu szła do zlewu). Pech
                        > chciał, że CocaCola była niepełnowartościowa - "gazu" w niej nie było. Klient
                        > prosi o wymianę CocaColi na nową lub zwrot oieniędzy i wówczas, w sposób
                        > który > na pewno nie można nazwać grzecznym i uprzejmym, dowiaduje się mniej
                        > więcej tego, że NIE WYMIENIĄ MU TEJ COLI, BO JUŻ JĄ OTWORZYŁ (przy sprzedawcy
                        > na ladzie !!!). Na pytanie - jak w sklepie ocenić, czy napój zawiera CO2 czy
                        > nie, nie uzyskał odpowiedzi. Po prostu nie jest to możliwe! Zresztą, gdyby
                        > się dało, oznaczało by to, iż został specjalnie "nabity w tą butelkę".
                        > Mnie taka sytuacja spotkała w sklepie aktywnego członka ZSK. Colę z but.
                        > zwrotną (dodatkowa strata) zostawiłem w tym sklepie i od tego czasu szerokim
                        > łukiem go omijam . Wiem, że podobne sytuacje zdarzały się tam wielokrotnie.
                        > Dziś nie wiem jak tam jest, bo ani ja, ani nikt z mojej rodziny i
                        > najbliższych znajomych nic tam nie kupuje. Natomiast miałem ostatnio okazję
                        > spotkać byłego pracownika tego sklepu. Szkoda pisać...
                        > Na sklepie na pewno jest wielki symbol ZSK. Dawniej też jakiś był, ale chyba
                        > nieco inny (jakiś "cech..." czy coś tego typu). Dla mnie jest to informacja
                        > na kogo w wyborach nie głosować!
                        >
                        > Przystanek

                        Szanowny Panie,
                        jak już pisałem, ustawa o stowarzyszeniach zdecydowanie stanowi, że członkiem
                        stowarzyszenia może zostać tylko osoba fizyczna. Żadnej z wymienionych przez
                        Pana sieci i hipermarketów właścicielem nie jest osoba fizyczna. Teoretycznie
                        może oczywiście jakiś krezus otworzyć sieć hipermarketów, więc teoretycznie
                        odpowiadam: możemy przyjąć go na członka. Pozostaje tylko retoryczne pytanie -
                        do czego mu takie stowarzyszenie?
                        Opisane przez Pana zdarzenie w sklepie jest ewidentnym łamaniem prawa a oprócz
                        tego rażącym przejawem arogancji kupca wobec klienta. Konsekwencje za wady
                        sprzedawanego towaru zawsze ponosi sprzedawca. On ma z kolei swoje uprawnienia
                        z tytułu rękojmi wobec producenta. Szkoda, że przypadek ten został anonimowy a
                        winą obarcza Pan mnie albo Stowarzyszenie Kupieckie.
                        St.S.





                        • busstop Re: orły,sokoły i HEROSY...... 27.03.03, 09:49
                          Panie Stanisławie,

                          Bardzo się cieszę, że Pan identyfikuje się w tej sytuacji z klientem. Taka
                          postawa handlowca, niestety, wciąż dziś jest niespotykana w szerokim gronie
                          handlowców.

                          Zaznaczam, że nie atakuję Panskiego Stowarzyszenia, nie mam też do niego jakiś
                          pretensji. Ale uważam, że powinny istnieć mechanizmy pozwalające usuwać
                          członków, których działania kłócą się z działaniami ogólnie przyjętymi jako
                          prawidłowe (przypuszczam, że gdyby jeden z handlowców nagle wytworzył
                          nieuczciwą konkurencję wobec innych np. dumping, wóczas zostałby usunięty ze
                          Stowarzyszenia, zaś w przypadku złego traktowania klientów nie ma takiej
                          możliwości - a to jednak rzutuje na obraz stowarzyszenia w oczach
                          społeczeństwa).

                          Przyznaję, iz mogłem być w błędzie jeśli chodzi cele Waszego stowarzyszenia,
                          chętnie więc zapoznałbym się z Waszymi problemami i propozycją ich rozwiązania
                          oraz argumentami przemawiającymi za takim, a nie innym rozwiązaniem. Mam
                          nadzieję, że nie są to tylko i wyłącznie niczym nie poparte żądania.

                          Zatem czy może mi Pan przesłać na mój adres skrzynki poczty elektronicznej
                          (busstop@cad.pl) terść Waszego biuletynu?

                          Pozdrawiam, Przystanek
                          • Gość: Stanisław Sidor Re: orły,sokoły i HEROSY...... IP: *.clan.pl 27.03.03, 16:18
                            Nasz biuletyn "Kurier Kupiecki" umieściliśmy na stronie
                            www.kurier.kupiecki.prv.pl/ Daleko nam do profesjonalnej perfekcji, ale
                            treść jest czytelna. Będąc przekonany, że przymknie Pan oko na mankamenty,
                            zapraszam do lektury.
                            St.S.
    • Gość: Klient Re: Stowarzyszenie Kupców IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 26.03.03, 10:19
      Kupcu zabrzańscy obudzie się. Koniec zimy i Waszego sposobu handlowania.
    • Gość: kepshz Zmiany na "ulicy" IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 26.03.03, 20:59
      "W związku ze zmniejszaniem się liczby sklepów na głównych ulicach miast,
      często ich miejsce zajmują kawiarenki i małe lokale gastronomiczne. W
      Warszawie całe ulice zaczynają specjalizować się w takiej działalności. Można
      wśród nich wymienić Nowy Świat, Chmielną, Szpitalną, ulicą Zgoda czy
      Starówkę."- napisano w Pulsie Biznesu...ale czy ktos w ogole czyta prase, w
      ktorej analizuje sie zajwiska zachodzace w gospodarce, zyciu i spoleczenstwie?
      • Gość: Leon Re: Zmiany na 'ulicy' IP: router:* / *.gazeta.pl 26.03.03, 22:35
        Człowieku, jakby w Zabrzu naraz powstała uliczka samych kafejek to ciekawe kto
        by do nich zachodził - bezrobotni?!!!
        No może biedne dzieci... aby pożebrać!
        Ludzie na ogół mają wyobraźnię i nie będą otwierać czegoś co nie ma szans się
        utrzymać.
        • Gość: Koneser Re: Zmiany na 'ulicy' IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 26.03.03, 22:47
          Oczywiście, że brakuje takie małej, przystępnej na każdą kieszeń, małej
          gastronomi. Lecz tu daje znać o sobie brak wyobraźni kupców zabrzańskich.
          Same otwarcie tego typów lokali nie zaskutkuje sukcesem, do pełnego sukcesu
          trzeba stworzyć odpowiednią atmosferę, która wyciągnie ludzi z domów.
          Piszesz, że ludzie nie czytają gazet, a w którym lokalu są gazety do poczytania.
          To co konsument zaoszczędzi na kupnie gazet, mógłby wydać np. na małą czarną
          wypitą w odpowiedniej atmosferze, w odpowiednim towarzystwie.
          I to rodzi przyzwyczajenia, a co za tym idzie sukces kupiecki.
          Sąsiednie Gliwice, a już zupełnie inna atmosfera.
          • Gość: HugoBoss Re: Zmiany na 'ulicy' IP: *.bnet.pl / 10.10.38.* 27.03.03, 22:29
            Zgadzam się z przed mówcą. Ale ale, chyba coś drgnęło - w wyremontowanym już
            odcinku pare sklepów zaczyna się zmieniać ( zobaczymy z jakim skutkiem )nawet
            jakaś restauracja się pojawi. Może może, kto wie... fiu fiu pożyjemy zobaczymy.

            Ps: Podobno coś się ruszyło w sprawie PLOMBY !
            Pozdro 4all.
            • Gość: Stanisław Sidor Kupcy, na Irak naprzód marsz! IP: *.clan.pl 29.03.03, 10:50
              Chłonąc wiedzę z naszej dyskusji staram się ustalić jej sedno. Moje zestawienie
              głównych wątków wygląda następująco:
              Leon:
              > Ludzie na ogół mają wyobraźnię i nie będą otwierać czegoś co nie ma szans się
              > utrzymać.
              Koneser:
              > Lecz tu daje o sobie znać brak wyobraźni kupców.
              HugoBoss:
              > Zgadzam się z przed mówcą. Ale ale, chyba coś drgnęło - w wyremontowanym już
              > odcinku pare sklepów zaczyna się zmieniać ( zobaczymy z jakim skutkiem )nawet
              > jakaś restauracja się pojawi. Może może, kto wie... fiu fiu pożyjemy
              > zobaczymy.

              Można więc przeprowadzić taki to wywód:
              1. ludzie są mądrzy, że nie chcą być kupcami,
              2. mogło by być lepiej, tylko kupcy są głupi,
              2. coś drgnęło (czyli ktoś mądry został kupcem).
              Pytania:
              1. ktoś mądry zdecydował się zostać głupcem?
              2. niektórzy dyskutanci są genetycznie obciążeni kupiectwem?
              3. skąd ja głupi mam wiedzieć, kto jest mądry?
              Rozważania zgryźliwego:
              Historia wykazuje, że kupiectwo swoje bogactwo i pozycję społeczną zyskiwało
              nie zawsze ciułaniem typu marża minus koszty. Liczne szlaki handlowe były
              okraszone podbojami i zniewalaniem ludności tubylczej. Znane są potężne
              fortyfikacje a nawet miasta wzniesione przez kupców (Nowogród, Kijów).
              Zwalczamy mafie, potępiamy wojny - a może to jest renesans rasowego kupiectwa?
              Nie wszędzie można wyeliminować tubylczą przedsiębiorczość tzw. drogą pokojową
              (transfery zysków, układy akcesyjne). Wielkie bogactwa w postaci złóż
              naturalnych zdobywa się podbojami (Kursk, Donbas, Irak). Na szczęście tą
              mafijną i zbrodniczą działalnością już nie zajmują się kupcy. Inicjatywę
              przejęły rządy potężnych państw. Konkurencyjne przedsięwzięcia w tym kierunku
              określa się mianem "mafie" a ich inicjatorzy są likwidowani z mocy prawa
              ustanowionego przez te "przedsiębiorcze" państwa. Zabrzańskie Stowarzyszenie
              Kupieckie zrzesza wymierający gatunek uczciwych ludzi utrzymujących się z
              własnej pracy. Eksterminacja tej grupy społecznej nikogo nie porusza. Zresztą,
              historycznie rzecz biorąc, te wszystkie gwałty nie powinny kupców bulwersować.
              Jeżeli gwałt gwałtem się nie odciska, to gwałcony jest "frajer pompka" i
              koniec. Dlatego o takich ugrupowaniach mówi się "głupcy". Radny ubiegłej
              kadencji Pan dr Jagoda przemawiając na sesji RM nawet odkrył nowy rym "kupcy
              głupcy".
              JA WOLĘ BYĆ GŁUPCEM.
              Pozdrawiam całą postępową i światłą część forumowiczów.
              Jak zwykle wdzięczny za rady, kpiny i złośliwości St.S.
    • Gość: Realista. Poradnik Zabrzańskich Kupców. IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 16:52
      Sprokurowałem tę dyskusję myśląc, że pojawi się tu kilku zainteresowanych
      poprawą sytuacji zabrzańskich kupców, a na dodatek będących zrzeszonych w
      jakieś stowarzyszenia kupieckie.

      Niestety, rzeczywistość przekroczyła moje najśmielsze oczekiwania.
      Nie dopuszczałem myśli, że w tym mieście może być aż tak źle z inicjatywą.
      Jak ktoś napisał powyżej tutaj handel zatrzymał się w epoce średniowiecza.
      Jedyny cel to - jak najtaniej kupić, jak najdrożej sprzedać i nie uwzględniać
      reklamacji. Ta droga prowadzi do nikąd. Prawie wszystkie kraje przechodziły tę
      transformację i jakoś sobie z tym poradziły, więc nie wierzę, że w Zabrzu może
      być inaczej. Tylko komu na tym zależy? Przyjdzie zachodni walec i wyrówna.
      Tam na zachodzie czekają też byli właściciele tych lokali i kamienic.

      Co będzie za 1.5 roku jak tu przyjdą?

      Więc jeszcze raz proszę o fachowe i rzeczowe wypowiedzi - co zrobić żeby było
      lepiej. Obiecuję, że najbardziej interesujące i konstruktywne wypowiedzi
      zbiorę w jedną całość i wydam w formie Poradnika Zabrzańskich Kupców.

      Kto się na to pisze niech śmiało publikuje swoje wypowiedzi.

      Myślę, że za niedługo ukażą się na rynku.
      • ma.ta Re: Poradnik Zabrzańskich Kupców. 29.03.03, 21:41
        Wielce Szanowny Realisto, uczony autorze "Poradnika Zabrzańskich Kupców" proszę
        o odpowiedź na kilka pytań:
        - czy rudzcy i gliwiccy kupcy będą mogli czerpać wiedzę z "Poradnika
        Zabrzańskich Kupców"?
        - jaki jest wskaźnik nasycenia handlu w Zabrzu?
        - czy duża ilość hipermarketów i budowa następnych ma wpływ na kondycję
        polskich sklepikarzy?
        - jak się ma rosnące bezrobocie do koniunktury zabrzańskiego handlu?
        - czy mógłbyś przeszkolić zabrzańskich handlowców, jak się handluje tanim
        towarem?
        - jak załatwić lokal i jak z niego wygryżć obecnego sklepikarza?
        - co muszę umieć, żeby otworzyć sklep i żeby on od razu był bardzo dobry?
        - jak konkurowć z zabrzańskimi kupcami, z których 60% ma wyższe wykształcenie,
        przeważnie ekonomiczne lub handlowe?
        - jak im przeszkodzić w zrzeszaniu się i tworzeniu porozumień branżowych?
        - czy ich pomysły na małe sieci i minikorporację to absolutny idiotyzm?
        - ile płacą polskim agitatorom pełnomocnicy "zachodniego walca", który jak
        twierdzisz przyjdzie i wyrówna?
        - czy Więckowski ma na imię Jarosław?
        To by było na tyle. Aha, jedna życzliwa rada. Nie zabieraj głosu w sprawach, o
        których nie masz pojęcia i nie rób tego na piśmie. Pismo bezlitośnie obnaża.
        Masz wszystko do dupy: ortografię, gramatykę i słownictwo. Nikt Ci nie uwierzy,
        że na tym warsztacie spłodzisz podręcznik. Taką agitacją nie porwiesz opini
        publicznej przeciw zabrzańskim kupcom na rzecz upragnionego walca rugującego
        średniowieczne kupiectwo w Zabrzu.
        No cóż, powodzenia nie wróżę. Wracaj do prostych czynności.
        • Gość: Klient. Do ma.ta IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 11:39
          Skoro tak wszystko dobrze wiesz i rozumiesz to czemu nie wypowiadasz sie
          w kwesti merytorycznej, a tylko bladzisz po manowcach swojej subkultury
          duchowej.
          Czemy nie napiszesz, jaki jest Twój stosunek do sprzedających w śródmiesciu,
          bo taki byl cel tego watku?
          Po co wdajesz sie w luzne dywagacje na temat innych wypowiedzi, pomijajac
          w calej skutecznosci, swoich perror, zasadniczy temat.
          A temat jest bardzo powazny. Handel w centrum zamiera, i co dalej?

          Czy zawsze unikasz wypowiedzi w przedmiocie sprawy, wdajac sie w popularne
          pyskowki i udajac, ze wszystko wiesz i potrafisz, a tak naprawde to ....
          Jak jestes taki piekny i wspanialy to rzeczywiscie,napisz prawdziwy biznes plan
          na ratowanie srodmiescia od agonii.
          I pamietaj ani jadnego bledu ortograficznego czy stylistycznego nie mowiac
          o stronie merytorycznej.
          My Ci na tym forum wystawimy ocene, wiec nie daj nam zbyt dlugo czekac.
        • ma.ta Re: Poradnik Zabrzańskich Kupców. 12.04.03, 17:37
          Ponawiam pytanie:
          > ile płacą polskim agitatorom pełnomocnicy "zachodniego walca", który jak
          > twierdzisz przyjdzie i wyrówna?
          No, pochwal się Realisto-Judaszu!
    • Gość: Realista. Napiszmy razem biznes plan. IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 23:34
      Ręce opadają jak się czyta takie wypowiedzi jak wyżej.

      Jak to miasto ma się podźwignąć z zapaści gospodarczej przy takim sposobie
      rozumowania jego mieszkańców?

      Mam pytanie:

      - skoro mamy tylu wspaniałych geniuszy wszystkowiedzących, jak mój przedmówca,
      to czemu w tym kraju jest tak źle, a wcale w naszym mieście???

      A może właśnie dlatego. Jaki poziom ich wypowiedzi, taki poziom PKB w kraju.
      Dużo napisane, nic z tego nie wynika.

      Zaistniało w tym wypadku typowe sprzężenie zwrotne.

      W każdym bądź razie dalej liczę na wypowiedzi ludzi,
      którzy mają coś do powiedzenia w temacie.

      Napiszmy razem biznes plan: co zrobić żeby nam się wszystkim razem lepiej żyło.

      • Gość: stanisław Sidor Re: Napiszmy razem biznes plan. IP: *.clan.pl 12.04.03, 18:16
        Jestem do dyspozycji.
    • Gość: ??? Re: Stowarzyszenie Kupców IP: *.neonet.slask.pl 15.10.03, 09:39
      I co teraz???
      Czas minął i nic...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka