Dodaj do ulubionych

Na terenie Zabrza toleruje się przestępstwo!

    • krk125 Takie groźby wysyła babci, adwokat ojca dziecka 12.06.07, 08:26
      w lewym górnym rogu
      imię i nazwisko adwokata
      oraz dokładny adres



      Od znacznego okresu czasu rozpowszechnia Pani nieprawdziwe informacje o rzekomym
      niewłaściwym zachowaniu się i postępowaniu (ojca dziecka i męża pani córki)
      wobec zony i córki, oraz o jego przyczynieniu się do śmierci żony.
      Informacje te przekazuje Pani jego sąsiadom, jego znajomym, oraz
      przedstawicielom prasy.
      W tym stanie rzeczy wzywam Panią do niezwłocznego zaniechania rozpowszechniania
      nieprawdziwych informacji o moim mocodawcy, a godzących w jego dobre imię.
      W przypadku dalszego podnoszenia nieprawdziwych zarzutów pod adresem mojego
      mocodawcy, wystąpi on na drogę procesu cywilnego o ochronę dóbr osobistych oraz
      na drogę procesu karnego, o przestępstwo oszczerstwa.
      Jednocześnie informuję Panią, że obecnie nie widzi on żadnej możliwości
      utrzymywania przez Panią kontaktów z wnuczką.
      Proszę zatem o powstrzymanie się z próbami widzenia dziecka.

      podpis (nieczytelny) adwokata
      • Gość: prawda jak oliwa. Re: Takie groźby wysyła babci, adwokat ojca dzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 08:30
        Zawodowe świństwo i draństwo, uprawiane pod "parasolem ochronnym" prawa i
        sprawiedliwości!
    • Gość: anna Re: Na terenie Zabrza toleruje się przestępstwo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 09:16
      Znalazłam przy okazji takie coś!


      ww2.tvp.pl/2814,20050825239362.strona

      Może to cokolwiek i komukolwiek pomoże?
      daj dobry Boże.
      • weun2 Dlaczego ojciec a nie matka spała z dziewczynką? 12.06.07, 10:58


        Oto co na ten temat pisze w RAPORCIE KRYMINALNYM ! ! !
        Zytuję

        "Co stało się z Wiolettą Rybką?

        W Zabrzu, w tajemniczych okolicznościach, zaginęła jedna z mieszkanek. Wiele
        może wskazywać na tło kryminalne tego wydarzenia.

        Wioletta Rybka zaginęła bez śladu


        Wioletta Rybka ma 36 lat. Mieszkała z mężem i 4-letnia córką w niewielkim domu
        koło Zabrza. Zaginęła ponad 2 tygodnie temu. Miejscowa policja przyjęła wiele
        hipotez, ale żadna z nich nie została do tej pory potwierdzona. Funkcjonariusze
        przeszukali pobliskie łąki i las, ale trudno im sprawdzić cały teren.

        Krzysztof Rybka twierdzi, że żona próbowała oddać mu obrączkę


        Na początku mówiło się o ewentualnej ucieczce kobiety od męża, potem założono,
        że mogło dojść do samobójstwa. Faktem są problemy małżeńskie Wioletty Rybki.
        Najbardziej zagadkowa jest jednak noc z 5/6 sierpnia, kiedy kobieta zaginęła.
        Jej mąż twierdzi, ze spał wtedy w innym pokoju z córką i nie wie, co mogło stać
        się z żoną. Rano zgłosił zaginięcie policji. Opowiedział nam o ostatnim dniu, w
        którym widział żonę: - Usiłowała oddać mi obrączkę… bardzo mnie to zdenerwowało
        – twierdzi Krzysztof Rybka. Policjanci z Zabrza sprawdzają teraz, czy ta
        sytuacja miała związek z zaginięciem kobiety".(koniec cytatu)

    • Gość: Obserwator Re: Na terenie Zabrza toleruje się przestępstwo! IP: 212.160.234.* 12.06.07, 11:27
      Po przeczytaniu apelu Rodziny Wioletty i wcześniejszym Śledzeniu tej tragedii,
      za największe draństwo uważam postępowanie policji i prokuratury. Dla mnie mąż
      Wioletty jeżeli nie jest mordercą, to na pewno jest jedynym i nie
      kwestionowanym sprawcą jej ewentualnej śmierci samobójczej. W każdym razie jego
      postępowanie i zachowanie, od jej zaginięcia do chwili obecnej to potwierdza.
      Jeżeli można w jakiś sposób zrozumieć postępowanie policji i prokuratury do
      chwili znalezienia zwłok, to od tego momentu organy te robiły wszystko aby nie
      odkryć prawdy o tej tragedii. Zachowanie i postępowanie męża Wioletty
      wskazywały że jest za tę tragedię odpowiedzialny, lecz nie zrobiono nic aby to
      zbadać (chodzi o kłamstwa związane z jej zaginięciem i poszukiwaniami). Być
      może należało w odpowiednich warunkach (za zgodą i przy obecności psychologów)
      przesłuchać małą Olę, oczywiście nie mówiąc jej o prawdziwym celu
      przesłuchania - chociaż brak matki trzeba było jej jakoś wytłumaczyć. (Ja mam 4-
      letnią wnuczkę i widzę jak potrafi bacznie obserwować i analizować różne
      sytuacje) Niezrozumiałe dla mnie jest również to, to że mimo pozytywnych opinii
      dotyczących Babci Oli Sąd wyznaczył jej tylko jedno widzenie w miesiącu -
      chociaż nawet tego policja nie potrafi udostępnić (relacja sąsiadki babci ze
      strony ojca) policja była przed blokiem ale nie potrafiła doprowadzić do
      widzenia z dzieckiem (ale jak działa policja i niektóre sądy to widać na co
      dzień - sprawnie potrafią działać tylko na zlecenie polityczne, z czego wynika
      tylko taki wniosek że działają na korzyść tego kto ma większe wpływy,
      zapominając że zostali powołani do ustalania prawdy). Jeżeli prawdą jest, że
      nie można sprzedać domu bez zezwolenia sądu jeżeli spadkobiercą jest osoba
      małoletnia, to pytam kto i na jakiej podstawie wydał takie zezwolenie. Teraz
      oczywiście też: policja i prokuratura nie może nic zrobić żeby zmusić ojca
      dziecka do respektowania prawomocnego wyroku sądu, bo musiałaby pomóc
      poszkodowanym, a woli pomagać złoczyńcom.
      • Gość: m_i_ch A kto doradzał p. Irenie szukać wnuczki przez PCK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 14:34
        Ten kto doradzał Pani Irenie szukanie ziecia i wnuczki poprzez "Polski Czerwony
        Krzyż", jeśli to był jakiś adwokat oszust ,albo inna prawna osoba, jest ona
        zwykłym oszustem i szalbierzem.
        Pytam o to, bo nie sądzę by zrozpaczona wdowa, "osierocona" przez własne dziecko
        (nie ma nawet nazwy dla takiego okaleczenia przez los), sama na to wpadła.
        Najpewniej ktoś (wiadomy) w dodatku za odpowiednie wynagrodzenie, podsunął taki
        prawdopodobnie brzmiący ale bezsensowny sposób szukania.
        Jedyna moja rada dla rodziny Wioletty.
        Tak jak zapowiadacie, piszcie "Białą Księgę"!
        Niech się rodacy w Kraju i za granicami dowiedzą, do jakich granic absurdu
        jeszcze tu i ówdzie dochodzi. Nawet w okresie kiedy oficjalnie (PiS) Prawo i
        Sprawiedliwość, "stoi" u steru władzy.

        społeczny radca prawny - m_i_ch
        ps
        Proponuję powiadomić również, w wielkim skrócie, Prezydenta RP, Prezesa Rady
        Ministrów, oraz obydwu Marszałków: Semu i Senatu
        .
        • krk125 Dlaczego dziecko wbrew woli, skazano na banicję? 12.06.07, 14:52
          Czego miał powód obawiał się ojciec dziecka, jeśli byłby niewinny?
          Dlaczego za przyzwoleniem organów, które powinny strzec praw tego dziecka,
          skazano dziecko na zwyczajną banicję, odzierając je jednocześnie z następujących
          istotnych elementów:

          - rodzonej matki.
          - biologicznej babci, która dziecko co tylko pielęgnowała prze trzy lata z rzędu.
          - rodzinnego domu, w którym żyło wraz z rodzicami
          - środowiska w którym przebywało, tj.,dzieci z sąsiedztwa, przedszkole, i
          uwielbiana przez Olę stadnina koni).

          Dlaczego ojciec, za cenę własnego komfortu i unikania przestrzegania
          postanowienia Sadowego, pozbawił własne dziecko, wszystkich rzeczy naraz?
          Wszystkie opinie śledzone z uwagą (z wyjątkiem jednej prowokacji z żyletką i
          skalpelem), są opiniami krytycznymi względem postępowania ojca i wszystkich
          pozostałych, którzy się od strony prawnej i zawodowo z tą tragedią zetknęli.
    • Gość: irma W mojej ocenie taki adwokat jest prawną prostytutk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.07, 12:13
      W mojej ocenie taki adwokat jak pan Grzybowski, jest po prostu "prawniczą prostytutką"!
      Wszystko ma swoje granice zwykłej ludzkiej przyzwoitości, a zawód adwokata w szczególności.
      Jeśli adwokat tak doradza swojemu klientowi, żeby łamał postanowienia sądowe, jest moim zdaniem zwykłą ludzką kanalią i powinien być wykluczony raz na zawsze, z zawodu adwokackiego.
    • Gość: Wuj Wł. Niemiec Re: Na terenie Zabrza toleruje się przestępstwo! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.07, 19:19
      Dzisiaj w biurze poselskim PiS w Bytomiu, usłyszeliśmy słowa o brzmieniu "Wszystko będzie dobrze"!.
      Ponieważ Poseł ziemi Bytomskiej -z ramienia PiS, Pan Szarama Wojciech jest ponadto prawnikiem, sądzimy (żywimy taką nadzieję), że zapewnienie "biura poselskiego", nie było bez pokrycia
      • Gość: prawnik Tyle pomyłek w uzasadnieniu jeszcze nie widziano. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 21:05
        Tyle pomyłek w uzasadnieniu o umorzeniu śledztwa, jakie podesłano poszkodowanej
        pani I.Ł, jeszcze chyba nigdy dotąd nie widziano.
        Wirtualne daty nie mają żadnego odniesienia do istotnych wydarzeń, a miejsce
        znalezienia zwłok, nie było nigdy przedtem znane zmarłej. Te informacje
        pochodzić miały rzekomo od matki zmarłej, która twierdzi zupełnie co innego.
        Ponadto Instytut Ekspertyz Sądowych im. Prof. dra Jana Schna w Krakowie,
        stwierdza cały szereg uchybień, oraz niechlujnie zabezpieczonego wysłanego im
        materiału dowodowego.
        Na razie nie wolno tych krytycznych uwag pokazywać na użytek publiczny, ale być
        może niedługo, i ten bałagan będzie mogła rodzina pokazać.
        To w praktyce żadna tajemnica, ale takie są zasady i szlus.
      • Gość: dobry znajomy Re: Na terenie Zabrza toleruje się przestępstwo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 22:57
        Doszły mnie słuchy, że podobno ktoś z kręgów zbliżonych do lokalnego "wymiaru
        sprawiedliwości", pojnformował "poufnie" rodzinę zaginionej Wioletty, że ich
        poszukiwany wraz ze spokrewnionym dzieckiem, jst "na zagranicy".
        Miało to najprawdopodobniej uwiarygodnić, że tenże "bezcharakterny wymiar"
        trzyma nadal stronę poszkodowanej babuni, i podsuwa jej nawet zastępcze (tylko
        że naprowadzające na fałszywy trop) ciasteczka.
        Drodzy mili krewni i rodzino, nie dajcie sobie oczu mydlić.
    • Gość: saft. Pejoratywne powiedzenie,"jedna baba drugiej babie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 21:40
      Pejoratywne powiedzenie, "jedna baba drugiej babie", ma wiele wspólnego z
      prawdą, a może niekiedy zawiera nawet 100 % prawdy.
      U nas na Leśnej i na Łowieckiej w Milkuczycach, powtarzano zasłyszane na piwie
      wieści gminne. Chodziło o to, ze ojciec dziecka "zabrzańskiej nauczycielki",
      wszedł w kontakt z jakąś sektą, i będąc u nich na urlopie w 2005 r. wraz z
      dzieckiem, gościł u tej sekty, która w sposób skuteczny wymazała dziecku z
      pamięci jej mamę i mamę mamy, czyli biologiczną babcię.
      Może to tylko ploty, kto to wie, ale jeśli nie ? ? ?
      Kto zaręczy ze tak własnie nie było?, skoro dziecka dotąd nie poddano
      odpowiedniemu badaniu.
    • Gość: ... Re: Na terenie Zabrza toleruje się przestępstwo! IP: *.zabrze.net.pl 12.06.07, 22:12
      serce się kraje ...
    • Gość: PO-radca Chyba Jerzy Kalusiński ma rację. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 22:53
      Jerzy Kalusiński jest mieszkańcem Gliwic, ale jego pisma w formie listu
      otwartego, słane m. inn., do Premiera Kaczyńskiego, obiegały poczta
      elektroniczną całe Gliwice i nie tylko.
      W listach swych Pan Jerzy, przedstawiając dowody "czarno na białym",
      odpowiednio i nie dwuznacznie, nazywa opisywaną rzecz po imieniu.
      Tak samo bardzo krytycznie, wypowiada się on o prokuraturze w Gliwicach.
      Skoro Pana Jerzego nikt nie ściga prawnie, o obrazę funkcjonariuszy
      publicznych, to oznaczać to musi niewątpliwie, że to co on pisze jest prawdą.
      Tak i Wy "Droga rodzino" i przyjaciele pani Ireny, po umorzeniu sledztwa,
      upublicznijcie i opublikujcie całe akta sądowe!
      Mam poczucie graniczące wręcz z pewnością, że to co się udało wmówić
      zainteresowanym, w odniesieniu do pana Jerzego Kalisińskiego, nie da się
      przypiąć Wam.
      W tym Waszym wypadku daje się wyczuć odpowiednie pióro, tylko *na Boga*
      dlaczego z tym tak długo zwlekaliście?, kto Wam tak podle radził byście tak a
      nie inacvzej czynili i postepowali?.
      Czy Wy naprawdę nie czuliście, że jesteście zwyczajnie brutalnie od samego
      początku "kiwani" i ogrywani?
      Toć tu ani jednej rzeczy, nie zrobiono od początku do końca dobrze.
      Można jakopś zrozumieć, postępowanie zrozpaczonej Matki Wioli, ale z tego co da
      się wyczytać, nie jest przecież sama.
    • krk125 Re: Na terenie Zabrza toleruje się przestępstwo! 12.06.07, 23:30
      Nie wdając się w poza merytoryczne uwarunkowania zbrodni czy morderstwa, nie
      sposób oprzeć się wrażeniu, że ktoś na zamówienie, te ekstrementy pisze.

      wujec
    • Gość: tila Chyba widziałyśmy dzisiaj tego Pana. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 10:03
      Czekając z koleżanką na przystanku w Miechowicach, na autobus linii 850 w
      kierunku Bytomia, byłyśmy przekonane że to był ten Pan pokazany na fotce w
      raporcie kryminalnym.
      Sądzę że chyba Policja nie szuka go wcale, chociaż on, raczej sprawiał wrażenie
      jakby się za czymś lub kimś oglądał, lub jakby go ktoś śledził.
      Jak go jeszcze raz gdzie napotkam i się upewnię że to ten, powiadomię anonimowo
      Policję.
    • Gość: Irma Bezprawie i Niesprawiedliwość, ciśnie się na usta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 21:15
      Dowiedziałam się 'poczta pantoflową', że babcia Irena powiadomiła o tym
      bezprecedensowym incydencie, najważniejsze osoby w Państwie.

      Są nimi bezsprzecznie;

      1. Prezydent RP.
      2. Premier RP
      3. Marszałek Sejmu RP.
      4. Marszałek Senatu RP.
    • Gość: Radca Prawny Moim zdaniem należało wybrać jedną z dwu opcj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 10:08
      Skoro nie doszło do pierwszego spotkania, w miejscu wyznaczonym przez Sąd (którego termin rzekomo miał się zbiec z wczasami), to już po drugim nieodbytym spotkaniu, należało coś przedsięwziąć. Oczywiście mam tu na myśli Sąd rodzinny, który poprzez ustanowionego kuratora, winien być na bieżąco informowany.

      W gestii Sądu Rodzinnego wydającego to Postanowienie leżało, aby zasądzone kontakty wcielić w życie, i aby nie stwarzać powodów czynienia pośmiewiska z Sądu.
      Wobec powyższego należało rozpocząć Postępowanie Sądowe, zakończone Wyrokiem- aktem bezwzględnego przestrzegania, albo miejsce spotkań wnuczki z babcią, ustalić w miejscu zamieszkania Babci, gdzie tatuś osobiscie, byłby zobowiązany dziecko dostarczyć.

      Wysoki Sądzie, nie wyważa się otwartych drzwi, te i podobne przypadki miały już miejsce, i nie wyłącznie z granicami PRL czy później w RP.
    • Gość: bezstronny adwokat "Nie mają oni nic wspólnego z Pani problemami?" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 10:12
      Adwokat Rodziny, która dziecko (wnuczkę) zawłaszczyła, napisał takie ostrzeżenie do pani Ireny.
      Cytat: "W imieniu Xxxxxxxx i Yyyyyyy małżonków "R" (od kiedy znowu razem?), wzywam Panią do zaniechania nachodzenia moich mocodawców w ich mieszkaniu i zaniechania niestosownego zachowania wobec nich.
      Zwracam Pani uwagę, że nie maja oni nic wspólnego z Pani problemami i nie życzą sobie by ich Pani w nie mieszała.
      W przypadku, gdyby Pani nie zastosowała się do niniejszego wezwania moi mocodawcy będą zmuszeni szukać stosownej ochrony prawnej."

      A teraz komentarz mój: Skoro matka (w programie telewizyjnym INTERWENCJA) potrafiła wyprzeć się własnego dziecka(syna) , to jeszcze nie dowód, że nie miała nic wspólnego ze śmiercią Wioletty.
      To oni- pańscy mocodawcy- Panie mecenasie, byli ostatnimi (oprócz swego jedynaka) świadkami i rozjemcami w sporze małżonków, którzy widzieli Wiolettę żywą. To po pierwsze.
      A po drugie, skoro ukrywają zbiega, który uchyla się przed skutkami postanowienia sądowego, oznacza to że sami tworzą te problemy, i potęgują nieszczęście zarówno wnuczki, jak i samej Pani Ireny.
      W rzeczywistości więc, w wyniku demagogicznego mistrzostwa, pomieszał Pan rolę kata i jego ofiary. Ale mam nadzieję, że i Pana dopadnie zasłużone Prawo i Sprawiedliwość. Bracia Kaczyńscy, będą z Pana wkrótce "dumni".
      • Gość: fanka Miłosza No to dedykacja dla pana M. Grzybowskiego !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 15:03
        Który skrzywdziłeś człowieka prostego
        Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
        Gromadę błaznów koło siebie mając
        Na pomieszanie dobrego i złego,

        Choćby przed tobą wszyscy się skłonili
        Cnotę i mądrość tobie przypisując,
        Złote medale na twoją cześć kując,
        Radzi że jeszcze jeden dzień przeżyli,

        Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta
        Możesz go zabić - narodzi się nowy.
        Spisane będą czyny i rozmowy.

        Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
        I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.

        Washington D.C., 1950
        • Gość: kutwa Adwokat diabolis ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 23:30
          Istotnie, nawet mordercy, przysługuje prawo obrony.
          Ale bynajmniej nie oznacza to, że każdy adwokacina, musi się tej roli podjąć i
          naruszać tym samym godność adwersarza.
          Mecenas Grzybowski (Mirosław), autor opinii z "żyletką i skalpelem", jest
          szczególnym odmieńcem, który jest jednocześnie za respektowaniem prawa, a nawet
          przeciw niemu.
          Ot cały Miruś! hja hja hja, a tak naprawdę, to jopek żołędny! Ot co.
          Jakieś sukcesy może?, oprócz prowokacji M. G. ?
          • Gość: oszukana Grzybowski odpowiednikiem Piotrowskiego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 09:32
            Mam na myśli tego mecenasa, który podczas sławetnych wyborów AD - 1989 r, miał
            wpisane takie szczytne hasło, "tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska
            jest Polską a Polak Polakiem".
            Oczywiście tekst zapożyczył z "Mickiewicza', a miał z tym hasłem tyle wspólnego,
            ile zwykła woda z wodą święcona. Pokazało dobitnie zycie.
            Bo tych rzeczy nie da sie na oko odróżnić.
            Dopiero na przełomie niemal 20 lat, widać jak na dłoni, jak mecenasowi przybyło
            policzków i siana w kieszeni, i kogo jest w stanie bronic, i do jakiej roli
            zniżyć się potrafi. "Pecunia non olet" i "Memento mori".
            Zaprawdę powiadam Wam, "łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho igielne"!
            I nie ma to nic wspólnego ze świętym krzyżem, a raczej z Kryże!
    • Gość: Kuma Re: Na terenie Zabrza toleruje się przestępstwo! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 15:03
      Słyszałam taką opinię, że w czasie kiedy szukano zaginionej, mąż "zabrzańskiej nauczycielki" zwierzył się wujowi Wioletty- Władysławowi N, że parę lat temu, jego żona zamknęła się w łazience z nożem!
      Dlaczego więc, dopiero wówczas, o czymś takim sobie przypomniał, kiedy Wioletty już nie było?
      Na kanwie tego być może realnego epizodu, rodzą się aż dwa istotne pytania.
      1. czemu wczesniej o tym nie informował jej rodziny?.
      2. dlaczego zabraniał jej kontaktów nawet z jej matką, szukając byle pretekstu by jej to wypominać.
      Pytań można by mnożyć, ale mówić do słupa soli nie ma. sensu.
      Dlaczego zadręczał swoją żonę, po upadku babci z dzieckiem?. To było zaledwie dwa lub trzy dni przed śmiercią.
      Dlaczego wreszcie nie leczył psychicznie swojej żony, skoro teraz przedstawia listy sprzed lat, to znaczy ze o wszystkim wiedział.
      • Gość: miłek Re: Na terenie Zabrza toleruje się przestępstwo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 15:17
        No to prokuratura ciekawe rzeczy przemilcza, chyba że ten wuj nie był
        przesłuchiwany, więc nie mógł zeznawać.
        Ale zaraz zaraz, to przecież fasio sam te bajeczki musiał później opowiadać
        również prokuraturze.
        Moim zdaniem i nie tylko moim, mąż tej Pani jest winny jej śmierci i dla tego
        teraz ukrywa się przed teściową.
        Być może też, dziecko było świadkiem jakiejś sceny, coś widziało w tym feralnym
        dniu i pamięta.
        Prokuratura bierze na siebie ciężką odpowiedzialność.
        Przeciesz tak sie wn zyciu nie robi
    • Gość: Rekin "Ryby wśród ryb, gdzie ich miejsce"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 21:39
      Nazywaliśmy go pieszczotliwie "Rybą", a teraz gdy nie ma Wiolki, niech również
      jego pochłonie przeznaczenie!.
      Naprawdę szkoda dziecka, które powierzono jego molestowaniu.
      To tylko kwestia czasu, aby to dowieść.
    • Gość: szczerze życzliwa Posiedzenie Sejmu ! Pani Ireno głowa do góry! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 09:26
      Spotykają się wszyscy poslowie, więc tym bardziej posłowie (PiS) muszą się choć
      pobieżnie zająć Pani problemem. Bo to nie jest wyłącznie prywatny Pani bolesny
      problem, lecz tak naprawdę, jest to problem na miarę ewenementu rangi państwowej.

      Strach żyć w takim kraju, gdzie Wymiar Sprawiedliwości jest bezradny, a warunki
      bytu dyktują gangsterzy.
      To co Panią spotkało i dotyka nadal, to coś w rodzaju "wolnej amerykanki", a nie
      demokratyczny i sprawiedliwy ład.

      Sadzę też, że komuś się nieźle oberwie przy okazji, za Pani dodatkową udrękę, i
      za odsyłanie Pani do "Czerwonego Krzyża". Kto tak pani doradzał?
      Bo rzeczywiście, tak jakby miała Pani tego za mało- co już Panią spotkało, a
      *motylek* przeskakuje sobie nadal z kwiatuszka na kwiatuszek.
      • weun2 Tworzenie martwego prawa! 16.06.07, 09:53
        Czy do licha my Polacy, musimy zawsze przechodzić wszystko, to co inni już dawno
        przeszli i mają za sobą.
        Po co tworzyć takie buble prawne, które można nieskrępowanie w sposób dowolny
        traktować.
        To co przechodzi obecnie ta kobieta(matka Wioli), na pewno nie jest precedensem,
        i na podstawie takich pierwszych zdarzeń, należało prawo zmodyfikować.
        Zanim sprawy takie trafiają do Sądu Rodzinnego, wśród znawców prawa daje się
        słyszeć powątpiewania, że kontakty- może i owszem uda się przyznać, ale z
        egzekucją będzie gorzej.
        Mam taką nadzieję i ja, że na podstawie tragicznego doświadczenia Pani Ireny,
        zostanie przetorowana droga prawna, dla potencjalnych- starających się o te
        kontakty- osób.
    • Gość: Observer Re: Ta sprawa jest także nasza bo ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 23:10
      jesteśmy istotami społecznymi i mamy prawo moralne i obowiązek ingerować tam
      gdzie dzieją się ludzkie dramaty a tym bardziej gdy wypaczana jest psychika
      dziecka. Nie jestem rodziną w stosunku do obu stron tego nieszczęścia ale panią
      Łutowicz znam!. Nie jestem psychologiem tak jak nie trzeba być prof. matematyki
      by wiedzieć, że 2+2=4 i jestem przekonany, że nie kieruje się jakimiś
      podejrzanymi celami oprócz tych naprawdę normalnie ludzkich relacji > babcia -
      wnuczka. Z wielkim niesmakiem przeczytałem tzw. "opinię" psychologiczną dziecka
      przez biegłego sądowego!. Przecież to jest parodia rzetelnej opinii i podziwiam
      autora tej "opinii" za "odwagę" złozenia podpisu i pieczęci pod czymś takim!. A
      ta przenośnia - uszko > to kabaret. Byłem kiedyś badany na podobną okoliczność
      i wystawiana była opinia przez zespół biegłych sadowych z Bytomia. Opinia
      zawierała założenia na parę stron. Na koncu opinii była logiczna teza. Opisane
      w założeniach było wszystko: reakcje dziecka do stron i relacje stron do
      dziecka, srodowisko rozwoju dziecka, rozwój emocjonalny dziecka w szczegółach
      (w uwagach negatywnych i pozytywnych). Na koncu była adnotacja co dziecku
      należy zapewnić dla prawidłowego rozwoju!!!!. To była praca na wielo-
      stronnicowa. A ten tzw. "mecenas" zniżył się - upadł do zachowania podobnego do
      działania TERORYSTY !!!!. Na szczęsie polskie prawo póki co nie służy tym celom
      tzn. do zastraszania pokrzywdzonych ludzi domagających się swoich normalnych
      ludzich potrzeb. Na koncu mojej opinii dot. tej sprawy > dziwię się "babci"
      i "dziadziowi" t.j. biologicznym rodzicom pana Rybki. Słyszałem, że są
      rozwiedzeni no ale nawet ludzie rozwiedzeni są normalni w podstawowych sprawach
      takich jak uczucia!!!!. Naprawdę nie rozumię ich okrucieństwa tym bardziej, że
      wiedzą jak dużo czasu pani Łutowicz jako babcia poświęcała swojej wnuczce. A
      tak na prawdę to nie trzeba być psychologiem by dojść do wniosku, że
      OBOWIĄZKOWYM BADANIOM PSYCHOLOGICZNYM PODDANY POWINIEN BYĆ OJCIEC DZIECKA A
      NASTĘPNIE RODZICE PANA RYBKI CZY MAJĄ W PORZĄDKU POD TZW. SUFITEM!!!!!
    • Gość: parasol ochronny Komendant Policji tuszował zabójstwo na komisarie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 06:49
      Być może to zbieg okoliczności, ale do takich rzeczy zdolna jest również sama
      Policja.
      Oto link na odnośną stronę.

      wiadomosci.onet.pl/1555266,11,item.html
    • Gość: Obserwator Jejku jakie to przerażające,okropne, strach w taki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 07:55
      Jejku jakie to przerażające,okropne, strach w takim kraju żyć.
      A gdzie Prawo i Sprawiedliwość?
      Jeśli takie coś jest tolerowane pod pod (czy raczej za) rządami partii, która w
      swej nazwie ma wpisane te szczytne hasła, to co się stanie jak rząd ten nagle
      upadnie.

      Apeluję więc do lokalnych Śląskich działaczy PiS- NIE KOMPROMITUJCIE SIĘ ! ! !
      Żeby się nie okazało, że po upadku tego Rządu (kulejącego przecież), ktoś
      przyjdzie inny i rzeczywiście zaprowadzi za Was, to co Wy głosicie i macie
      niejako wpisane a swoją "hipotekę".
      Cały Śląsk zna już tę sprawę, a niedługo pozna ją cały kraj!
      Już była namiastka tej żenującej bezprawnej praktyki, w postaci INTERWENCJI na
      POLsacie, ale to jak widać nie odniosło większego skutku.
      • Gość: Czerwona Armia Re: Jejku jakie to przerażające,okropne, strach w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.07, 10:08
        Proponuję odwiedzić psychiatrę. Podobno wizyta bardzo pomaga
        • Gość: Obserwator Uderz w stół a nożyczki wydadzą dźwięk, stare jak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 19:53
          "Uderz w stół a nożyczki wydadzą dźwięk", stare jak świat powiedzenie i nadal jare.
          Ale żeby urażony wielbiciel PiS, podpisywał się "Armia Czerwona", przerasta moje
          wyobrażenie.
          Chyba że ja "aluzju ni paniał"!

          Spręż się nieco- proszę, ok?
          • Gość: Ar. Cz. Re: Uderz w stół a nożyczki wydadzą dźwięk, star IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 09:18
            Przepraszam ale aluzja nie dotyczyła Waszej sprawy."No właśnie aluzji Nie -
            Paniał". Źle wpisałam ją
        • Gość: apokalipsa św Jana Krzyż to fie, Któż to wie?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 22:55
          Komu psycholog a komu psycho'loszka'?
          Ty stary wiesz dokładnie za co Cię "lubią" krewcy !
          Choćbyś się sam zapadł, pod sklepieniem Nieba, matką wynalazków jest właśnie-
          potrzeba!
          znaleźliśmy raz, znajdziemy i drugich ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
    • Gość: koleżanka Na terenie Zabrza, i upłyneło zmarnowane dwa tygod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 12:18
      I upłynęło kolejne zmarnowane bezsensowne dwa tygodnie, kiedy założono ten wątek/
      Powiadomiono ponadto przesyłką poleconą, pismami- za potwierdzeniem odbioru,
      oraz pocztą elektroniczną, najważniejsze osoby w Państwie, oraz te lokalne
      instytucje i urzędy, które poprzez rangę sprawowanego urzędu, są pośrednio
      odpowiedzialne,za to co jest praktykowane, i wiąże się z nierespektowaniem Prawa.
      Krótko mówiąc "prawo i sprawiedliwość" jednej osoby, jest przedkładane ponad
      prawo stanowione oraz prawo dwóch innych związanych z tym osób.
      Komu kiedykolwiek w życiu, nie było dane przeżyć chwil grozy, kiedy ktoś mu
      bliski zaginął bez śladu, ten na pewno nie zrozumie nigdy, tej biednej kobiety.
      Ale życie potrafi okrutnie zemścić się, i nie trzeba zbyt silić wyobraźni.
      • Gość: hetera I co nadal nic się nie dzieje ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 15:26
        Czy oprócz odpowiedzi Prezesa Sądu Rejonowego z Zabrzu, nie zapadły żadne
        ustalenia?.
        Nikt tej kobiecie ni chce podać przyjaznej ręki?.
        jesteście po prostu jedną wielka bandą oprychów, a prawo traktujecie jako
        przykrywkę dla swoich brudnych interesów.
        przecież to widać na "kilometr" że za tym łajdakiem "rybą", stoi jedna wielka
        kupa szmalu.
        Ale gdzie wśród tej kupy szmalu, zagwarantowane jest prawo tego małego
        manipulowanego dziecka????????????????????????????????????????????????????
        • Gość: kumotr W Polsce w okresie kiedy rządzi PiS, jet bezprawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 22:05
          Jeśli w Kraju (jakim jest Polska) w którym władzę aktualnie sprawuje partia pod
          auspicjami "Prawo i Sprawiedliwość", ale w tymże kraju dokonuje się łamanie
          "P0stanowienia Sądowego", to jest to Kraj absurdalnych rozdźwięków, pomiędzy
          tym- co dana partia głosi, i co realizuje.
    • Gość: banita I co, nadal nic? Zbliża się pierwsza środa lipca! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 18:49
      A w bezprawnym Państwie w którym władza sprawowana jest przez partię o nazwie
      Prawo i Sprawiedliwość, zawłaszczono prawo dla jednej osoby!
      Pani Ireno, proponuję wysłać te dokumenty na Białoruś do Łukaszenki.
      Niech się świat dowie w jakim my luksusie żyjemy i co chcemy Białorusinom
      zafundować.
      Niech wcześniej sami zobaczą, co z polskim prawem zrobiono.
      • marta502 Re: I co, nadal nic? Zbliża się pierwsza środa li 29.06.07, 21:04
        Gość portalu: banita napisał(a):

        .
        > Niech wcześniej sami zobaczą, co z polskim prawem zrobiono.

        Popieram taką inicjatywę!
        Przynależność do Unii Europejskiej , nie przesądza o niczym!
        • Gość: kuczyras Re: I co, nadal nic? Zbliża się pierwsza środa li IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 21:09
          Jak top nie?

          W Unii ewropejskiej, nie ma czegoś takiego, jak nie przestrzeganie postanowień
          sądu!!!
          • moomoo Re: I co, nadal nic? Zbliża się pierwsza środa li 29.06.07, 21:39
            Przykre bardzo że są problemy z wyegzekwowaniem takich postanowień. Np. to co
            się dzieje po rozwodach gdy jedno z rodziców dostaje opiekę nad dziećmi a
            drugie na złość nie pozwala na kontakty? I co tu zrobić? Iść do komornika??
    • Gość: apokalipsa Czy tu jeszcze ktoś zagląda z wyjatkiem rodziny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.07, 22:17
      Kiedyś przyjezdny ksiądz z okazji głoszonych rekolekcji, powiedział do nas
      wiernych, takie oto słowa.
      Pomyśl "Droga siostro i bracie", czy w twoim bliskim sąsiedztwie, czy w
      najbliższym otoczeniu, nie dzieje się komuś (lub czemuś), straszliwa okropna
      krzywda?
      Księżulo miał na uwadze, Panu "Bogu ducha winne" zwierzęta, w tym głównie psy i
      koty.
      Ale "homo sapiens", jest jego (Boga) szczególnie umiłowanym gatunkiem!
    • Gość: jeszcze symp. PiS Dzisiaj pierwsza środa lipca, i "furman" St.Jopka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 08:37
      Dzisiaj pierwsza środa lipca, dzień kolejnego kontaktu babci z wnuczką- które
      się nie odbyło ani razu!!
      Ponadto, dobiega dwa lata od śmierci zabrzańskiej nauczycielki, a jednocześnie
      zbliża się drugi rok Rządu, kiedy władzę w Polsce przejęła partia, która "prawo"
      i "sprawiedliwość" ma wpisane w swoją nazwę.

      Dlatego dedukuję Wam drodzy decydenci (Prezydencie, Premierze, Ministrze
      Sprawiedliwości, parlamentarzyści z PiS), tekst piosenki nieodżałowanego
      Stanisława Jopka, adekwatny fragment piosenki pt. "furman".


      "Lecz wy, którym rząd oddany,
      Bierzcie za przykład furmany
      Wam to należy miarkować,
      Jak podwładnymi kierować."

      Heeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeej ! ! ! ! ! ! ! ! ! !
    • Gość: Verstand Niesamowite, proszę przynajmniej przeczytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 22:59
      Niesamowite proszę przynajmniej przeczytać.

      www.oprawca.prv.pl/
      Maltretowana przez ojca alkoholika w końcu nie wytrzymała kiedy ją zaatakował.
      Czy teraz powinna zostać skazana za bycie ofiarą pijaństwa?



      Koszmar alkoholizmu trwał od kiedy pamięta, przemoc fizyczna, znęcanie się nad
      młodą psychiką.
      Później szpital psychiatryczny z objawami ciężkiej depresji po latach spędzonych
      w jednym domu
      ze swoim prześladowcą. Kiedy chciała się wyprowadzić, by w końcu zaznać ulgi z
      dala od niego
      zaatakował ją i zaczął bić. Zdesperowana w akcie rozpaczy chwyciła za nóż by móc
      się obronić.
      Uderzyła go i była wolna od jego agresywnych rąk. Wolna przez chwilę bowiem
      oskarżona została
      o usiłowanie zabójstwa. Policja lekceważy jak do tego doszło, uznając ją za
      winną zaistniałęj sytuacji.
      Sąd orzekł o areszcie domowym, by nie mogła "mącić procesów śledczych".
      Obecnie odseparowana od jedynej osoby która dawała jej wsparcie, przebywa w domu
      który stał się wedle
      obowiązującego prawa, jej więzieniem. Znów pod jednym dachem z triumfującym oprawcą.

      Rodzina trzyma stronę okrutnego człowieka, który doprowadził do skrajnego
      wyczerpania
      prawdziwą poszkodowaną w sprawie. Składanie fałszywych oskarżeń stało się już normą,
      a organy śledcze z lubością je przyjmują, odrzucając kpiącym śmiechem zeznania
      oskarżonej,
      na działanie w samoobronie. Nikt nie przeprowadził dotąd wywiadu środowiskowego,
      który mógłby potwierdzić
      wersję drugiej strony. Oskarżonej a w istocie - poszkodowanej, potrzebny jest
      adwokat by nie stała się
      ofiarą prawa które ze sprawiedliwością nie ma wiele wspólnego. Niestety obrona
      kosztuje,
      a aresztowana nie ma możliwości podjęcia pracy.


      Wszystkich skłonnych pomóc w tej sytuacji (nie tylko w kwestii finansowej ale
      także nagłośnienia opisanej
      sprawy również poprzez media), prosi się o Kontakt
      Po przeczytaniu, proszę o rozesłanie linku dalej



      • Gość: PiS w (+)- ie. Re: Niesamowite, proszę przynajmniej przeczytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 11:06
        Te dwie sprawy należy połączyć w jedną całość.

        Podobnoć wuj Krzysztofa R, zaginął a niejasnych okolicznościach, a jedynym
        znalazcą jego zwłok, był jakiś jego bliżej nie znany chrześniak "K" "R" ?????????

        Czy to nie irytujące, intrygujące, i nie zdumiewające?
    • Gość: marta Nie moglam już tej strony odnalaźć, a tak mi zależ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 12:42
      Nie moglam już tej strony odnaleźć, a tak mi bardzo zależy, na pozytywnym
      zakończeniu.
      Trzymamy wszyscy kciuki za Panią p. Ireno.
      Niech się Pani nie poddaje.
      Ten Pani zięć to kawał gada, ale ten Grzybowski adwokat, to dopiero kanalia i
      świnia.
      TAK WREDNĄ ŚWINIĄ JESTEŚ MECENASIE GRZYBOWSKI!, i możesz mnie podać do sądu
      (który nie potrafi egzekwować swojego postanowienia) albo pocałować dosłownie w
      czteroliterówkę OK?
      • Gość: krystyna Re: Nie moglam już tej strony odnalaźć, a tak mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 17:34
        Odświeżajmy te wpisy, aby człowieka nie podeptano i nie skasowano tego tematu.

        Autor tego wątku, wybrał zły moment do jego napisania, bo jest to okres letniej
        kanikuły.
        Ponadto żrą sie sami z sobą w dotychczasowej koalicji rządowej.
        Abstrahując więc od zajadłej parlamentarnej opozycji, muszą się zajmować sami sobą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka