Dodaj do ulubionych

tramwaje pod specjalnym nadzorem

IP: 95.160.242.* 26.05.09, 07:47
katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/335333.html - 23k
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: tramwaje pod specjalnym nadzorem IP: 95.160.242.* 26.05.09, 07:49
      co o tym myslicie?
    • Gość: fanT Re: tramwaje pod specjalnym nadzorem IP: *.stk.vectranet.pl 26.05.09, 14:21
      hmm ale czego dotyczy ten temat bo link otwiera główną stronę serwisu?
    • Gość: gosc Re: tramwaje pod specjalnym nadzorem IP: 95.160.242.* 26.05.09, 18:50
      Zobacz: Wszystkie
      POLSKA Dziennik Zachodni
      Tramwaje pod specjalnym nadzorem
      30.01.2004
      Demontaż instalacji w dyrektorskim gabinecie. Na zbliżeniu widać urządzenie
      podsłuchowe, w którym znajdują się: miniaturowa kamera, mikrofon i uruchamiający
      je czujnik./żaneta mikołajczyk/arkadiusz ławrywianiec

      W gabinecie dyrektora Tramwajów Śląskich S.A. przez wiele miesięcy zamontowana
      była profesjonalna instalacja podsłuchowa. Rejestrowała ona zarówno twarze
      gości, jak i prowadzone tam rozmowy. Nagrania mogą służyć do szantażowania wielu
      ważnych osób w województwie śląskim.

      O "taśmach z tramwajów" mówiło się w naszym regionie już od wielu miesięcy. Była
      to jednak wewnętrzna tajemnica śląskich polityków SLD, którzy bali się, że
      goszcząc w gabinecie dyrektora powiedzieli o jedno zdanie za dużo i zostali
      nagrani. Do końca trudno było jednak uwierzyć, że w przedsiębiorstwie podległym
      Skarbowi Państwa, ktoś mógł wpaść na pomysł zainstalowania podsłuchu. Gdy w
      szafce na zapleczu odkryto elektroniczną centralę, a potem za żaluzjami
      znaleziono mikroskopijne kamery i mikrofony, nie było wątpliwości.

      Jak wynika z faktur, instalację założył były dyrektor Tramwajów Śląskich Janusz
      Mikuła, działacz SLD i obecny członek Wojewódzkiego Sądu Partyjnego tego
      ugrupowania. W celu lepszej inwigilacji swoich rozmówców Mikuła przestawił nawet
      swoje biurko w poprzek gabinetu, tak aby jego rozmówcy występowali twarzą do
      kamery ukrytej przy żaluzjach, a ich głosy były lepiej rejestrowane przez
      mikrofon. Instalacja, oficjalnie zarejestrowana jako alarmowa, w każdej chwili
      mogła być włączona za pomocą jednego z dwóch mikropilotów.
      ::: Reklama :::

      Janusz Mikuła, człowiek bez cenzusu wyższej uczelni (!), przestał być dyrektorem
      Tramwajów w połowie minionego roku. Dzisiaj jest zarządcą komisarycznym
      będzińskiego Metalzbytu. Gdy nowym szefem Tramwajów został Wojciech Miszczyk,
      sprawa tajemniczej instalacji trafiła do policji. Została jednak, z niewiadomych
      powodów, umorzona. Miszczyk nie zdecydował się jednak na demontaż całego
      systemu. Uczynił to dopiero nowy szef Tramwajów Śląskich - Rafał Kołakowski,
      który zażądał usunięcia kamery i mikrofonów. Podobno wcześniej w gabinecie
      dyrektora zjawiła się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która wszystko
      dokładnie sprawdziła, ale jej rzecznik temu zaprzecza.

      Gdy zaczęliśmy badać całą sprawę, w szeregach SLD zapanował popłoch. Wiele osób
      - w tym posłowie i senatorowie - obawia się, że w gabinecie dyrektora padły
      stwierdzenia, które mogą je skompromitować. Cały czas nie wiadomo, kto ma w
      rękach taśmy, na których zarejestrowano poufne rozmowy w gabinecie szefa
      Tramwajów Śląskich.
      • Gość: muchozol Re: tramwaje pod specjalnym nadzorem IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.09, 01:06
        Jezu, a co to za powtórka z rozrywki?
        • zaborzanin1 Re: tramwaje pod specjalnym nadzorem 15.06.09, 19:28
          Lubią swoje głosy słyszeć?
          • Gość: Fustek Re: tramwaje pod specjalnym nadzorem IP: *.gl.digi.pl 17.06.09, 21:59
            Tak to już jest we wiekim biznesie :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka