kasiolda
01.12.04, 10:43
witajcie!widze ze forum na jakis czas zamarlo.ciekawa jestem co u was?jak
robie radzicie?jak tam andrzejki?
chyba stal sie cud,zaczelam jesc normalnie,jak kiedys dawno,dawno temu,nie
pamietam zebym kiedykolwiek czula sie tak spokojna,szczesliwa,zadowolona,tak
cieplo.w koncu zaczelam traktowac siebie z troska,miloscia,sluchac
siebie,tego czego chce,na razie to glownie objawia sie w jedzeniu,w
wybieraniu tego co chce naprawde zjesc,a nie co powinnam,w jedzeniu kiedy mam
naprawde ochote,ale mysle ze z czasem naucze sie tego w kontaktach z
ludzmi.jest lepiej,duzo lepiej,widze to i cieszy mnie to.znowu cos sie
zmienilo.znowu zrobilam pare krokow naprzod.zaczynam wiecej wychodzic,robic
cos,ciagle jestem zajeta,nie mam wiec czasu na uzalanie sie nad soba,a awet
jesli jakies negatywne mysli sie pojawiaja to szybko znikaja,zastepowane
przez wazniejsze rzeczy,smuce sie,ale to szybko mija.bledy,cos glupiego co
powiedzialam,zrobilam,nie doprowadzaja mnie do czarnej rozpaczy,traktuje hmm
moze zaczynam to traktowac jako cos normalnego,nieodlacznego w zyciu.kurcze
naprawde nie pomyslalabym ze tak bedzie.jejku sama siebie zadziwiam.myslalam
ze juz zawsze bedzie tak zle,a tu prosze.i tym optymistycznym akcentem koncze
i
pozdrawiam