IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 23:09
Ha, Drodzy!

Dostałem wczoraj nowy lek na doraźny ból do spróbowania zamiast
tryptanów (które działały do tej pory jako jedyne - ale z przykrymi,
znanymi Wam zapewne, skutkami ubocznymi) - Ultracod... Czyli 30 mg
kodeiny + 500 mg paracetamolu.

Polecam spróbować, gdyby Wasz lekarz był przychylny do wypisania
recepty na to i uważał za słuszne/wskazane. Głównie piszę to dla
tych osób, którym dokuczają tryptany, a dokładnie ich skutki
uboczne. Po kodeinie ból przeszedł tak samo skutecznie, dodatkowo
dostałem speeda na dwie godziny, a teraz przeżywam super przyjemne
odprężenie. :)
Coś wspaniałego...!
Obserwuj wątek
    • nessie-jp Re: Kodeina 29.04.10, 23:34
      No, tylko że po kilkunastu latach kodeiny nie ma już co marzyć o przyjemnym
      odprężeniu, a w dodatku działanie przeciwbólowe też słabnie...

      Lek, który opisujesz, to standardowy (żeby nie rzec "sztandarowy") środek w
      leczeniu migren i chyba nie ma chorego, który by się z taką terapią nie spotkał.
      W identycznym dawkowaniu jest popularny Efferalgan Codeine (rozpuszczalny), inne
      proporcje mają leki dostępne bez recepty.

      Kodeina ma wiele zalet
      • Gość: spooky Re: Kodeina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 23:44
        spookyNo popatrz! A ja mimo leczenia migreny od paru lat zacząłem brać
        kodeinę dopiero teraz, do tej pory jechałem na tryptanach. Może
        dlatego jestem taki nakręcony, że odkryłem coś cudownego, bo na razie
        ta zamiana jest super korzystna.
        Ale pewnie masz rację, skoroś doświadczona - pamiętamy co było, więc
        wiemy, co będzie?
        Pozdrawiam,
        Mateusz
        • annthonka Re: Kodeina 30.04.10, 06:34
          Fajnie, że znalazłeś coś, co Ci pomaga - oby jak najdłużej :)

          Na mnie kodeina z paracetamolem działa jedynie w połączeniu z tryptanem. Do tego
          paskudnie się po niej czuję, więc od jakiegoś czasu staram się brać jak najrzadziej.
        • nessie-jp Re: Kodeina 30.04.10, 20:35
          > odkryłem coś cudownego, bo na razie
          > ta zamiana jest super korzystna.

          Skoro dopiero zaczynasz, to może spróbuj mniejszych dawek kodeiny, żeby zostawić
          sobie "miejsce" na zwiększanie w przyszłości. Bez recepty masz Nurofen Plus (13
          mg kodeiny) i Solpadeine (bodajże 8 mg kodeiny).


          > pamiętamy co było, więc
          > wiemy, co będzie?

          Brawo za właściwe rozpoznanie twórcy i cytatu :)
    • kozzy82 Re: Kodeina 30.04.10, 09:52
      Ja staram sie unikac lekow , z koncowka : " ina ".
      Szczerze mowiac , balabym sie je zazywac , no chyba , ze sytuacja bylyby tragiczna...
      --
      • nessie-jp Re: Kodeina 30.04.10, 20:38

        > Ja staram sie unikac lekow , z koncowka : " ina ".

        A pabialgina? Pyralgina? Melatonina? :) Przecież końcówka nic nie mówi o
        składzie leku.

        Kodeinę masz też w lekach, które wcale nie mają końcówki "-ina", np. Nurofen
        Plus, Efferalgan, syropek Pini dla dzieci... (!!!)

        Jak widać, nazwa nic nie mówi o zawartości, a kodeina jako taka jest podawana
        także małym dzieciom w lekach przeciwkaszlowych, więc nie ma sensu jej demonizować.
        • margonka Re: Kodeina 30.04.10, 21:28
          Żebym to ja miała takiego speeda po kodeinie, ale niestety...
          Całkiem niedawno w czasie ataku migreny zażyłam Efferalgan z
          kodeiną. I co? I nic, zero efektu przeciwbólowego, jedynie senność i
          otępienie :(
          Zdecydowanie wolę Cinie. Choć jest bardzo kosztowne i również
          powoduje w mym przypadku senność, przynajmniej znosi ból.
        • kozzy82 Re: Kodeina 30.04.10, 23:05
          nessie-jp napisała:

          > A pabialgina? Pyralgina? Melatonina? :) Przecież końcówka nic nie mówi o
          > składzie leku.
          >
          > Kodeinę masz też w lekach, które wcale nie mają końcówki "-ina", np. Nurofen
          > Plus, Efferalgan, syropek Pini dla dzieci... (!!!)
          >
          > Jak widać, nazwa nic nie mówi o zawartości, a kodeina jako taka jest podawana
          > także małym dzieciom w lekach przeciwkaszlowych, więc nie ma sensu jej demonizo
          > wać.

          Mialam na mysli raczej leki , z grupy opioidow , typu : kodeina , morfina ,
          heroina...
          Ale dobrze wiedziec , ze sa tez inne , z ta - zdemonizowana przeze mnie -
          koncowka. :)

          Opioidy maja raczej zla slawe i osobiscie bylabym ostrozna , z zastosowaniem ,
          przy migrenie.
          Podkreslam , ze to jest tylko moje zdanie , nie skreslam tego leku , jezeli
          sytuacja bylaby tragiczna , typu : inne leki wcale nie pomagaja...itp.

          Przy migrenie moze popasc latwo , w uzaleznienie...

          Naduzywanie kodeiny , stosowanie jako narkotyku , w dawce 100-300 mg moze
          powodowac bole glowy , nudnosci i wymioty.

          Jaki jest sens stosowania tego leku , skoro , po pierwsze , bardzo latwo
          uzaleznia a po drugie , efektem ubocznym naduzywania moze byc...migrena...?
          Bledne kolo...
          • nessie-jp Re: Kodeina 30.04.10, 23:10
            > Jaki jest sens stosowania tego leku , skoro , po pierwsze , bardzo latwo
            > uzaleznia a po drugie , efektem ubocznym naduzywania moze byc...migrena...?
            > Bledne kolo...

            Błędne koło, ALE dwie rzeczy trzeba koniecznie powiedzieć:

            1. Dawki terapeutyczne to maks. 60 mg
            • Gość: spookyPole Re: Kodeina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.10, 05:00
              "Więc mówię - od dzisiaj stop! Na wszystkie świństwa założyć masz
              autocenzury pas" :-)
            • kozzy82 Re: Kodeina 01.05.10, 22:09
              nessie-jp napisała:

              > Tryptany, swoją drogą, też mogą powodować bóle polekowe i błędne koło... :(

              Ok...uzywane ponad 8 dni, w m-cu , moga powodowac bole polekowe......wtedy
              lepiej brac profilaktycznie Topamax.

              Ale przyznasz , ze tryptanami raczej nie da rady sie " nacpac ".

              Jezeli ktos uzywa kodeiny...bo to rowniez jest przyjemne...to moze byc potem tez
              problem , z uzaleznieniem psychicznym.
              • nessie-jp Re: Kodeina 01.05.10, 23:21
                Może tak, trudno mi to powiedzieć, bo nigdy nie czułam jakiejś specjalnej
                przyjemności po kodeinie
                • kozzy82 Re: Kodeina 02.05.10, 11:34
                  nessie-jp napisała:

                  > A tryptany tylko 8x w miesiącu to dla mnie brzmi trochę jak ponury żart, bo w
                  > kwietniu, który był REKORDOWO ŚWIETNYM miesiącem dla mnie, miałam więcej dni z
                  > bólami niż 8... :( Też sobie producent wymyślił...

                  Tzn. nie producent tylko Westdeutsches Kopfschmerzzentrum.
                  Nie 8 x w m-cu...tylko do 8 dni , w m-cu.
                  I to tez dotyczy innych lekow , nie tylko tryptanow , 8 dni jedziesz sobie na
                  maksymalnych dawkach , powyzej wzrasla juz ryzyko boli z odbicia.
                  Mam nadzieje , ze to wyjasnilam , w zrozumialy sposob.

                  Jeszcze jedna taka uwaga.

                  Jest tryptan , ktory daje najmniej efektow ubocznych , najnowszy , dopuszczony w
                  Niemczech.
                  U nas nazywa sie Allegro 2,5 mg , skladnikiem jest frovatriptan.
                  Ja po godzinie od zazycia , mam spokoj od wszystkiego , nie zdarzylo mi sie
                  zebym musialam dwie tabletki zazyc.
                  Jest jeszcze drugi , po ktorym tez nie mam zadnych nieprzyjemnosci i nazywa sie
                  Almogran 12 ,5 mg...skladnikiem jest almotriptan.

                  Typowy triptan , jaki zazywacie w Polsce - Cinie , u nas pod nazwa Sumatriptan
                  50-100 mg...wcale na mnie nie dziala , tak samo jak Relpax 40 mg , czyli eletriptan.

                  Slyszalam jeszcze , ze niektorym pomaga super Maxalt czyli rizatriptan ale nikt
                  mi jeszcze nie proponowal , wiec nie probowalam.

                  nessie-jp-Chcialam cie zapytac , bo widze , ze znasz sie na
                  lekach...dlaczego tak jest , ze jedne tryptany na mnie dzialaja a inne nie.
                  Ponoc to jest prawie ten sam skladnik wszystkich tryptanow , z jakas tam mala
                  roznica , nie rozumiem tego...
                  • nessie-jp Re: Kodeina 02.05.10, 17:07
                    Sumatriptan i Frovatriptan mają podobny "skutek", czyli obkurczenie naczyń
                    krwionośnych mózgu.

                    Natomiast są to różne związki, o innej budowie chemicznej i osiągające ten sam
                    skutek na różne sposoby. Dlatego jedne działają na pewne osoby, a inne nie.

                    Sumatriptan to 1-[3-(2-dimethylaminoethyl)-1H-indol-5-yl]-
                    N-methyl-methanesulfonamide
                    , a Frovatriptan to związek chemiczny
                    (+)-(R)-3-methylamino-6-carboxamido-1,2,3,4-tetrahydrocarbazole
                    • kozzy82 Re: Kodeina 02.05.10, 23:35
                      Wszystko zrozumialam , dzieki nessie-jp , jestes niezastapiona :)
                      Milego wieczoru jeszcze zycze.
                      --
                      "Dla przeciwwagi wielu uciążliwości życia niebo ofiarowało człowiekowi
                      trzy rzeczy: nadzieję, sen i śmiech."
                      • minniemouse Re: Kodeina 03.05.10, 06:14
                        najprosciej mowiac,

                        tryptany oddzialywuja na receptory serotoniny w mozgu (cos takiego) i rozne tryptany dzialaja na rozne receptory
                        poza tym roznia sie dlugoscia dzialania natezeniem itp

                        dlatego jedne dzialaja na jednego tak na drugiego siak.

                        a jesli chodzi o kodeine to nie jest tak straszna stosuja ja nawet dzieci
                        ponownie wiele zalezy od osoby jak reaguje na dany lek i jak jest stosowana
                        jesli stosuje sie w/g wskazan i jest ona zuzywana na bol to male szanse na uzaleznienie,
                        natomiast gdy zaczyna sie stosowac rekreacyjnie lub dla odprezenia to juz jest ryzyko uzaleznienia psychicznego.

                        poza tym nalezy rozrozniac zaleznosc od leku z powodu choroby (jak np insulina w cukrzycy, tak w migrenie trudno zyc bez lekow p/bolowych) od zwyklego nalogu.


                        Co do zalecanych ograniczen "nie wiecj niz 3, 6, 8 tabletek of xyz na miesiac" itd-
                        to bzdury w ktore ja w ogole nie wierze

                        nie wierzy tez a w kazdym razie ma trudnosci zeby stosowac sie do takich glupich zalecen sporo migrenikow po tej stronie wody.

                        wszystko ladnie pieknie panowie doktorzy tylko prosze mi qqq powiedziec co ja mam robic jak ma musze wstac i zabrac sie do roboty
                        a juz w weekend zezarlam ten limit 8 tabletek w miesiacu
                        a nie macie dla mnie NIC POZA TYM??

                        niech sobie w dupe wsadza te ich limity.

                        dopoki nie wymysla czegos skutecznego na migreny to bede brala ile MUSZE chocby 200 Efferalganow na miesiac i 50 frovy.
                        przynajmniej przezyje w miare z godnoscia i bez bolu.

                        Minnie
                        • kozzy82 Re: Kodeina 03.05.10, 10:48
                          Ok , szanuje twoje zdanie i masz tu , sporo racji.
                          Ale czy nie boisz sie , ze wieksza czesc migren , to wlasnie bole polekowe...?
                          Jak rozpoznac , takie bole...?

                          Wiekszosc z nas , ma z tym problemy...skoro glowa boli caly czas latwo popasc ,
                          w "bledne kolo" , lykajac tyle tabletek , zwalajac wszystko , poprostu , na
                          migrene...?

                          Nieraz , jak czytam forum , to wydaje mi sie , ze latwo i szybko mozna popasc ,
                          w takie pieklo.
                          Ktos sie ciagle skarzy , ze juz nie daje rady , ze caly czas jest bardzo zle , o
                          skad my wiemy , co on zazywa i w jakich ilosciach , majac nasze przyzwolenie ,
                          na lykanie tabletek...i olewanie lekarzy...?
                          Moze u niego , to sa wlasnie bole , z odbicia...?

                          Szanuje pomoc Kopschmerzzentrum , pomogli mi , jak juz nikt nie chcial pomagac ,
                          mysle , ze takiego ograniczenia nia dali , z wlasniej proznosci tylko , z
                          wlasnych obserwacji.
                          Pomimo , ze sie juz u nich nie lecze , gdy zabraklo mi tabletek , a nikt inny ,
                          nie chcial mi ich przepisac bo : " sa na czarnej liscie" , "bo za ich
                          przepisywanie dostaja kary finansowe"...klamstwa , jednym slowem polityka , nie
                          majaca nic wspolnego , ze zdrowiem i dobrem pacjenta.
                          Prawda jest taka , ze za drogie sa.

                          Kopfschmerzzentrum wyslali mi recepte , do domu , mialam ja na drugi dzien , jak
                          prosilam...12 tabletek , o wartosci 90 € , za ktore zaplacilam tylko 10 €.
                          Nigdy nie spotkalam sie , z odmowa lub zalamywanim rak u nich , wiec dlaczego
                          mialabym im nie ufac , w sprawie tych osmiu dni , w m-cu...?

                          Napewno sa na forum osoby , ktore przeciwbolewce lykaja , jak cukierki...
                          Oni maja prawo wiedziec , ze probujac sie za wszelka cene uwolnic od bolu , moga
                          sobie tylko pogorszyc swoj stan i nawet nie beda wiedzieli , kiedy...

                          Ja chce tylko przed tym ostrzec , zeby pilnowac sie , z tabletkami
                          przeciwbolowymi - sa naszymi "sprzymierzencami" , w tej chorobie ale moga nam
                          rowniez - zaszkodzic.
                          Wiem , ze dla kogos , kto choruje juz bardzo dlugo i ma wieksze doswiadczenie ,
                          w chorobie , to banal.
                          Ja , te osiem dni , w miesiacu traktuje , jako najnowszy wynik dlugoletnich
                          badan i moze cos , w tym jest...
                          --

                          "Dla przeciwwagi wielu uciążliwości życia niebo ofiarowało człowiekowi
                          trzy rzeczy: nadzieję, sen i śmiech."
                          • nessie-jp Re: Kodeina 03.05.10, 19:59
                            Ja się zgadzam z wami obiema
                            • spookypole Re: Kodeina 04.05.10, 06:36
                              A to nie jest tak, że jednak ból polekowy wyraźnie się różni od
                              typowego napadu migreny? Mi mój neurolog kazał odstawić "zwykłe"
                              środki przeciwbólowe, kiedy tylko do niego trafiłem - musiałem
                              przemęczyć się na samej Depakinie Chronosphere, która miała wykazać
                              działanie długofalowe, a zacząć brać doraźnie tryptany wtedy, kiedy
                              się już oczyszczę z kilku tabletek dziennie. I wiecie co? Zadziałało
                              wyśmienicie! Powróciły "zwykłe" napady migreny, typowe, jednostronne
                              - fakt, silniejsze, mocniejsze, jeśli chodzi o ból, ale w efekcie -
                              łatwiejsze do zniesienia.
                              Bo ten ból, który mój neurolog rozpoznał jako polekowy, był
                              rozwlekły, nieokreślony, mniej nasilony - ale ciągły... Obejmował
                              raczej całą głowę a wychodzi gdzieś u podstawy czaszki, a nie typowo
                              półkulowo.
                              Zresztą znalazłem o tym jakiś artykuł po angielsku kiedyś - że bóle
                              z odbicia właśnie tak wyglądają, są bardziej rozmyte, mniej
                              nasilone, ale częstsze, bardziej przewlekłe.
                              • Gość: Cecylia Re: Kodeina IP: *.popl.cable.ntl.com 08.05.10, 15:31
                                Hej,
                                To forum jest rewelacyjne. Najlepsze forum o migrenie na jakim bylam.

                                Ja chyba tez mam te polekowe bole glowy.

                                Mam pytanie, ile czasu zajelo Wam odstawienie lekow?

                                Musze sie przemeczyc, bo mam bole na okraglo, a jak zjem tryptana to dopada
                                mnie taka depresja, ze juz chyba wole migrene.
                                Pozdrawiam wszystkich.
                                C.
                                • nessie-jp Re: Kodeina 08.05.10, 18:13
                                  > Mam pytanie, ile czasu zajelo Wam odstawienie lekow?

                                  Ja odstawiałam kodeinę powolutku przez jakieś 2-3 miesiące (to znaczy starałam
                                  się świadomie brać ją jak najrzadziej),
                                  teraz miałam miesiąc zupełnej przerwy bez kodeiny, z tym że oczywiście w razie
                                  potrzeby do niej wrócę.

                                  Przedtem przez jakieś pół roku unikałam tryptanów, ale też nie na zasadzie --
                                  nie bo nie, tylko ustawiałam je "na końcu kolejki", czyli najpierw brałam
                                  wszystko inne, a jak nie pomogło, to tryptan.

                                  W okresie, gdy nie brałam tryptanów, radziłam sobie głównie paracetamolem i
                                  kodeiną oraz aspiryną i kofeiną. W okresie bez kodeiny były tryptany + ibuprofen
                                  albo aspiryna (już bez kofeiny).

                                  Był też taki okres, że nie brałam aspiryny ani ibuprofenu, żeby podleczyć
                                  żołądek
                                  • Gość: Cecylia Re: Kodeina IP: *.popl.cable.ntl.com 09.05.10, 16:44
                                    To rzeczywiscie ciekawy sposob. Tez tak zrobie. Musze odzwyczaic sie od
                                    tryptanow, bo mnie odczlowieczaja.

                                    Teraz mialam zrobiony botox trzy dni temu i jestem na profilaktycznym-
                                    Amitriptyline. Nie chce zapeszac, ale juz drugi dzien nie bralam zadnych innych
                                    lekow, co po moim 5miesiecznym bolu jest po prostu cudem. Glowa boli mnie dosc
                                    mocno, ale na granicy wytrzymalosci- dzis boli mnie bardzo z przodu. Do tego mam
                                    slaba migrene.

                                    Ale pierwszy raz od nie wiadomo kiedy poczulam entuzjazm do zycia. Nadziwic sie
                                    nie moge, ze ludzie narzekaja na rozne rzeczy, kiedy maja mozliwosc obudzenia
                                    sie kazdego dnia i zycia bez bolu.

                            • kozzy82 Re: Kodeina 04.05.10, 08:01
                              nessie-jp napisała:

                              > Zgadzam się, że limity dni na lekach w miesiącu w ostatecznym rozrachunku są
                              > nieprzydatne, no bo co ma zrobić człowiek, którego ból męczy częściej, niż te 8
                              > x
                              > / 8 dni na miesiąc? Przecież nie będzie leżał i wył z bólu przez pozostałe 10
                              > czy 15 dni. Przecież trzeba pracować, żyć normalnie, funkcjonować, a nie płakać
                              > i wymiotować z wysiłku, jakim jest przejście z łóżka do łazienki.
                              >
                              > Z drugiej strony, fakt że leki powodują bóle polekowe jest niezaprzeczalny.
                              > Tylko że właściwie nie wiadomo, co można z tym zrobić, bo nawet sami lekarze
                              > przyznają, że niewiele jest HUMANITARNYCH metod odstawienia takich leków i
                              > oczyszczenia organizmu.

                              Juz o tym mowilam kiedys , ale warto jeszcze wspomniec , ze w takim przypadku
                              Kopschmerzzentrum proponuje leczenie profilaktyczne - mi zaproponowano
                              Topamax.
                              Nie wiem , nie probowalam , slyszalam , ze jest dobry...wykupilam go ale lezy
                              nieodpakowany bo u mnie samo uspokoilo sie , z migrenami.

                              Qrcze teraz patrze , ze w aptece internetowej 25 mg Topamax 100 sztuk kosztuje
                              115 € , jak mam recepte , to doplacam tylko 10 €.
                              A ile w Polsce to kosztuje...?

                              Przy Topamax ilosc atakow i zazywanych tabletek zmiejsza sie.
                              A wiec ryzyko boli z odbicia , boli polekowych tez.


                              > Najgorszy miesiąc w moim życiu to był ten, kiedy próbowałam faktycznie
                              > ograniczyć ilość wszelkich leków do iluś tam razy na tydzień / iluś tam dawek
                              > dziennie. Była to tak upiorna męka, że pojawiły się wręcz myśli samobójcze. A n
                              > a
                              > koniec poczucie wstydu i upokorzenia, bo w końcu nie wytrzymałam z bólu i
                              > wzięłam więcej leków, niż przepisowo należy...

                              Ja mialam tak samo , jak ty.
                              Nie przejmuj sie , ze jestes jedyna , probujaca sie ograniczac , ktorej sie nie
                              udaje.
                              Byly m-ce , kiedy silne migreny pojawialy sie czesciej niz 8 dni w - mcu i tez
                              bralam wiecej tabletek , niz powinnam ale zdawalam sobie sprawe z tego , czym to
                              grozi , bylo to niewiele ponad ta norme i wydaje mi sie , ze polekowego bolu
                              nigdy nie mialam.

                              Ale dobrze jest trzymac sie jakis ram i pewnych granic nie przekraczac.
                              Nie wiem , czy wszyscy sobie z tego zdaja sprawe.
                              --

                              "Dla przeciwwagi wielu uciążliwości życia niebo ofiarowało człowiekowi
                              trzy rzeczy: nadzieję, sen i śmiech."
                              • nessie-jp Re: Kodeina 04.05.10, 16:06
                                Ale widzisz kozzy, problem w tym, że nie u każdego leki profilaktyczne działają.
                                To naprawdę nie jest tak, że migrenik z uporem nie chce brać leków, które mu
                                pomogą, tylko łyka przeciwbólowe.

                                W najgorszym okresie tego roku byłam na TRZECH (3) lekach profilaktycznych
                                jednocześnie i co? I gucio. Nic nie pomagało, bóle głowy występowały z
                                częstotliwością co najmniej raz na dwa dni. Nie mogłam nie pracować przez 3
                                miesiące, nie mogłam nie reagować lekami na kolejny ból. Czwartego leku
                                profilaktycznego nie było sensu dołączać, bo przecież nie jestem chodzącą
                                lodówką aptekarską.

                                Ustalając swoje odgórne limity, lekarze po prostu nie rozumieją, jak ta choroba
                                wygląda z punktu widzenia osoby, która musi z tym żyć na co dzień, przez całe
                                życie.

                                Co gorsza, lekarze sami plączą i mieszają, bo WSZYSTKIE zalecenia dla migreników
                                nakazują "brać lek NSAID lub tryptan jak najwcześniej w celu przerwania ataku".
                                Następnie zalecają, żeby... jak najrzadziej brać leki NSAID lub tryptany. No i
                                fajnie: brać, ale nie brać. Jak najszybciej, ale lepiej żeby nie. I tak w koło
                                Wojtek.

                                Drugi problem z lekarzami jest taki, że żaden nie potrafił mi nigdy wyjaśnić,
                                jak właściwie miałyby wyglądać te bóle polekowe
                                • Gość: spookyPole Re: Kodeina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 11:54
                                  Fragment artykułu prof. Prusińskiego:

                                  "Obraz kliniczny
                                  Zgodnie z tym, co powiedziano wyżej, polekowy ból głowy ma charakter
                                  wtórny i występuje u osób dotkniętych pierwotnie najczęściej migreną
                                  (około 60-70% przypadków) lub bólem typu napięciowego (około 30%),
                                  znacznie rzadziej objawowymi bólami. Pacjenci ci często prowadzą
                                  samoleczenie bądź też leczą się u lekarzy podstawowej opieki
                                  zdrowotnej lub neurologów, ale lekarze ci nie kontrolują w sposób
                                  wystarczający zażywania leków przeciwbólowych. Tak więc niektórzy
                                  pacjenci zażywają leki przeciwbólowe lub ergotaminę coraz częściej,
                                  aż wreszcie codziennie lub prawie codziennie, w wyniku czego rozwija
                                  się u nich ból polekowy z odbicia. Obraz kliniczny jest znamienny.
                                  Znaczną większość stanowią kobiety w wieku około 40 lat. Należy
                                  jednak podkreślić, iż omawiany zespół może ujawnić się także u
                                  dzieci, jak również u osób w wieku podeszłym. Na plan pierwszy
                                  wysuwa się tępy, przeważnie uciskowy ból całej głowy, z przewagą
                                  okolic czołowo- skroniowych, rzadziej ciemieniowo-potylicznych. Ból
                                  ten występuje od rana, tuż po obudzeniu i skłania do zażycia leków
                                  przeciwbólowych, co częściowo przynosi ulgę, ale koło południa ból
                                  wzmaga się, dochodzi więc do ponownego zażycia leku itd. O ile
                                  punktem wyjścia polekowego bólu jest migrena, wówczas na tle
                                  codziennych, jednostajnych bólów mogą występować zaostrzenia o
                                  charakterze bólu tętniącego, połączonego z nudnościami a nawet
                                  wymiotami, przeważnie jednak migrena „roztapia się” w bólu
                                  codziennym i tylko w odległym wywiadzie można ją ujawnić. Obok
                                  codziennego lub prawie codziennego bólu pacjenci mogą skarżyć się na
                                  takie dolegliwości, jak ogólne osłabienie, zaburzenia koncentracji,
                                  niepokój, nadmierną pobudliwość a zarazem przygnębienie, bezsenność,
                                  drżenie rąk, brak apetytu. Mogą też ujawnić się objawy uboczne
                                  zażywanych stale leków, a więc ze strony przewodu pokarmowego,
                                  niedokrwistość, leukopenia, uszkodzenie nerek i in. W niektórych
                                  przypadkach dochodzi do złożonego uzależnienia tzn. obok środków
                                  przeciwbólowych lub ergotaminy ma miejsce nadużycie leków
                                  uspokajających lub nasennych."

                                  U mnie, faktycznie, DOKŁADNIE tak ten ból polekowy wyglądał. Żeby
                                  nie było, że się zasugerowałem - na artykuł trafiłem już po
                                  diagnozie u neurologa.
                                  • nessie-jp Re: Kodeina 05.05.10, 13:55
                                    Spooky, świetny materiał
                                    • minniemouse Re: Kodeina 06.05.10, 07:12
                                      Ale czy nie boisz sie , ze wieksza czesc migren , to wlasnie bole polekowe...?
                                      Jak rozpoznac , takie bole...?


                                      Bole polekowe zwykle ma sie w momencie kiedy dzialanie leku ustepuje.
                                      dawniej nazywalo sie to "rebound" - "bledne kolo" - bierzesz lek, bol ustepuje,
                                      czujesz sie lepiej. Bol powraca, bierzesz znowu lek, bol ponownie ustepuje,
                                      po jakims czasie organizm przyzwyczaja sie i zaczyna sie:
                                      bierzesz lek, bol ustepuje, za kilka godzin konczy sie dzialanie leku i
                                      organizm domaga sie dalszej dawki objawiajac to bolem glowy. wiec znowu bierzesz
                                      lek, bol ustepuje.
                                      Po kilku godzinach dzialanie leku konczy sie, organizm znowu domaga sie
                                      kolejnej dawki objawiajac to ..bolem glowy. wiec znowu bierzesz, itd...

                                      Po czym poznac czy mamy bol odlekowy czy nie?

                                      No po pierwsze jak latwo sie domyslic zwykle bol pojawia sie mniej wiecej w
                                      czasie kiedy dzialanie leku zaczyna ustepowac.

                                      ma tez on inny charakter niz normalnie nasze bole glowy maja.

                                      zwykle jest to bol bardziej przypominajacy bol glowy napieciowy, nie ma tez
                                      pzrewaznie przy tym uczucia nudnosci, swiatlowstretu, dzwiekowstretu itd i
                                      aktywnosc go nie pogarsza.

                                      Trudniej jest odlekowy bol odroznic od napieciowego, ale sadze ze ktos kto zna
                                      swoje bole potrafi dostrzec rozne niuanse.

                                      Skad wiem ze ja takich boli nie mam?
                                      Bo nie mam ich w momencie jak dzialanie leku ustepuje.
                                      Moje bole glowy trwaja mniej wiecej tyle samo, zawsze.
                                      poza tym objawy mam typowo migrenowe. jezli zdarzy mi sie jakis lepszy okres
                                      kiedy nie biore leku o typowym dla mnie czasie, np nie po czterech godzinach a
                                      po osmiu,
                                      albo mam tak cudownie ze nie musze nic brac przez jeden dzien lub dluzej, ja nie
                                      dostaje bolu glowy.

                                      poza tym, osobiscie uwazam ze wobec braku podwojnych studiow klinicznych z
                                      uzyciem placebo to na temat odlekowego bolu glowy -OBG- to'oni' sobie tylko tak
                                      naprawde gdybaja, dowody sa wylacznie anegdotyczne
                                      i sa baaardzo wygodnym wybiegiem dla lekarzy:

                                      boli glowa? za duzo stresu.
                                      nie masz stresu? zle jesz.
                                      pilnujesz diety? pewnie palisz.
                                      nie palisz? za dlugo spisz w weekend.
                                      wczesnie wstajesz? za duzo tabletek bierzesz!


                                      konczy to sie tym ze my pacjenci cierpimy podwojnie bo raz ze
                                      w ogole nie ma dla nas, oprocz tryptanow, specjalistycznych lekow na migrene
                                      czy to doraznych czy to profilaktycznych,
                                      dwa nie dostajac JUZ wystarczajaco teraz co potrzebujemy dodatkowo ogranicza
                                      sie nam to czego wlasciwie praktycznie nie ma.

                                      No ale zalozmy a co jesli jednak mam te bole polekowe?
                                      No to tak - to jest wtedy kwestia osobistego przemyslanego wyboru.

                                      zalozmy ze boli mnie codziennie glowa, czyli mam 30-31 boli glowy na miesiac.
                                      skala 1-10

                                      zwykle budze sie z rana o siodmej z bolem na 6-7-8 i po zazyciu pol tryptana i
                                      dwoch Efferalgan 30 czuje poprawe, nastepnie po 4 godzinach biore to samo bol
                                      spada jeszcze nizej i nastepnie kolejne pol tryptana i 2x Eff 30 i juz jest
                                      po bolu.
                                      i tak dzien w dzien a czasami bol daje sie zwalczyc szybciej.
                                      reszte dnia moge jakos juz w miare bez bolu przezyc.

                                      a tak stosujac zalecane ograniczenia, zalozmy ze zredukuje moje 31 boli o 50%.
                                      czyli bede miala 15-16 migren w miesiacu. kazda zaczyna sie w skali 1-10 tak na
                                      koncu skali.

                                      wolno mi wziac ile? 8 codziennie, potem juz nie.

                                      ja to moge wziac w jeden dzien
                                      !!!

                                      Poniewaz mnie boli dluzej niz 8 dni, bede miala 15 dni w ogole bez migren plus 1
                                      dzien bez bolu na tabletkach a reszte - 14 dni- koszmarne meczarnie.
                                      I tak miesiac w miesiac?

                                      zeby uniknac OBG?


                                      To ja juz wole miec potencjalne OBG, ale miec wszystkie bole pod kontrola. taka
                                      jest moja filozofia. moze zla, ale ja juz nie moge tego bolu.

                                      a tak w ogole, jak czasem czytam artykuly o tych bolach polekowych to sami
                                      lekarze nie moga sie zgodzic co do tego co to wlasciwie jest i czym to sie je.
                                      np. raz pisza ze nie ma przy tym mdlosci raz ze jest.
                                      Lancet napisze tak, JAMA siak a ty pacjencie czekaj i cierp....



                                      Minnie
                                      • minniemouse Re: Kodeina 06.05.10, 07:14
                                        a chyba sie pomylilam...?

                                        jak bede miala 50% boli mniej, to bede miala 15 migren w miesiacu' czyli

                                        z tego jedna tylko bez bolowa na "drugsach", a reszta - 14 -w bolu.

                                        Minnie
                                      • nessie-jp Re: Kodeina 07.05.10, 14:41
                                        U ciebie Minnie to ja bym widziała wcale nie polekowy ból głowy, tylko raczej to
                                        obniżenie progu bólowego (zwiększenie wrażliwości na ból) po opiatach...

                                        Ale żeby coś z tym zrobić, musiałabyś mieć jakąś alternatywę dla tych opiatów,
                                        bo tak bez niczego to nikt tego nie wytrzyma.
                                        • minniemouse Re: Kodeina 08.05.10, 07:02
                                          U ciebie Minnie to ja bym widziała wcale nie polekowy ból głowy, tylko raczej to
                                          obniżenie progu bólowego (zwiększenie wrażliwości na ból) po opiatach...


                                          Tu sie z toba calkowiecie zgadzam.
                                          malo tego kiedys czytalam bardzo dobry artykul o tym jak u ludzi bioracych
                                          stale lub duze ilosci lekow p/bolowych moze dojsc do jakby chronicznego stanu
                                          zapalnego w glowie, i jak sie wezmie kolejna dawke to to zapalenie sie poglebia,
                                          i ja mysle ze ja to wlasnie mam,

                                          bo ja bardzo czesto paradoksalnie od tabletek od pewnego czasu zaczelam
                                          DOSTAWAC bole glowy zamiast ulge.
                                          objawia sie to tak ze przy slabym bolu mniej wiecej w pol godziny- 45 min po
                                          zazyciu leku zamiast czuc sie lepiej to dopiero dostaje napadu, az u sasiada
                                          gwizdze. i musze wziac mocniejsze leki, i wiecej w rezultacie.

                                          niestety, idiotka, artykul byl platny, ktos mi go podeslal, ja go wydrukowalam a
                                          po kilku mies. stwierdzilam ze skoro juz do niego nie wracam to znaczy ze
                                          niepotrzebny i....
                                          a teraz wale sie w ten durny leb bo potem jeszcze ze sto razy mi byl potrzebny,
                                          niestety online jest tylko za oplata, a ta osoba co mi wtedy go podeslala -juz
                                          nie mam z nia kontaktu...



                                          Ale żeby coś z tym zrobić, musiałabyś mieć jakąś alternatywę dla tych opiatów,
                                          bo tak bez niczego to nikt tego nie wytrzyma.


                                          o to wlasnie chodzi. kiedys, kiedy bylam MLODSZA, zdrowsza, silniejsza, moglam
                                          sie co jakis czas mieczyc z "odwykami" itd itp
                                          ale teraz po 30 latach tej agonii to ja pieknie dziekuje,
                                          mam juz dosyc.
                                          teraz naprawde wole miec dwa razy tyle bolow glowy ale miec je pod
                                          kontrola
                                          niz kurcze cierpiec zeby miec raptem 15 dni w ogole bez bolu.


                                          A dla mnie niestety nie ma innej alternatywy niz to co biore bo nie moge brac
                                          NSAID - ze wzgledu na delikatny zoladek. poza tym, one nie dzialaja na mnie.
                                          tak ze dla mnie, zostaja opioidy i leki narkotyczne.
                                          no ale nie rozumiem o co chodzi - jestem swiadoma co czynie. jestem swiadoma
                                          OBG, niebezpieczenstwa uzaleznienia, uszkodzenia innych organow, itp itd.
                                          wybralam swiadomie, dzieki temu nie mecze sie i nie leze co chwila w lozku. jako
                                          tako moge cieszyc sie zyciem - mam jaki taki komfort zycia! komu to przeszkadza,
                                          do licha!!!

                                          chyba tylko lekarzom.

                                          Minnie

                                          ps.
                                          na ten stan zapalny w glowie jest ponoc rada - sterydy - ale wez wytlumacz to
                                          lekarz domowemu ktory nie ma pojecia o rzeczach o korych pisze neurolog
                                          wyspecjalizowany w migrenach.
                                          lekarz domowy na sam dzwiek "steryd" na migrene blednie i ze stolka spada... eh.
                                          a nawet sami neurologowie nie musza o tym wiedziec, jesli nie przeczytali
                                          artykulu. pieski swiat.
                                          • margonka Re: Kodeina 08.05.10, 21:35
                                            Minnie, co to za artykuł? Może pamiętasz autora??
                                            Jeżeli był dostępny w PubMed (gdzie często dostęp do niektórych
                                            artykułów jest płatny, niestety), może mogłabym go dostać. Mam
                                            dostęp do wielu czasopism naukowych, jako że pracuję na uczelni.
                                            Chętnie Ci pomogę i sama chętnie bym go przeczytała.
                                • kozzy82 Re: Kodeina 09.05.10, 09:27
                                  nessie-jp napisała:

                                  > Dlatego, jak pisałam, ja nie jestem w stanie całkowicie zrezygnować z życia bez
                                  > bólu i stosuję inną metodę, mianowicie okresy "oczyszczania" organizmu z
                                  > konkretnej grupy leków. Od początku tego roku ograniczałam kodeinę. Po trzech
                                  > miesiącach wróciłam do kodeiny (w mniejszych dawkach niż przedtem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka