Dodaj do ulubionych

znalezione w sieci

28.09.09, 17:14
" Portale randkowe roją się od mężczyzn w różnym wieku, potencjalna samotna
kobieta może wybierać w propozycjach począwszy od podlotków skończywszy na
panach wyraźnie posuniętych wiekiem. Przed kobietą rejestrującą się w owym
serwisie otwierają się drzwi, jakby się mogło zdawać, do świata zupełnie
alternatywnego, usłanego samotnymi mężczyznami (najczęściej bezdzietnymi,
nigdy nie żonatymi). Chłopcy oni kraśni i chętni do poznawania panien. Jak to
jest, że nagle tylu mężczyzn nie ma tzw. bagażu życiowego? Kłamstwo, podpucha,
po to by zaliczyć? A może są to panowie z „defektem”? Kobieta musi wybrać
między mężczyzną „prawdomównym”, który reklamuje się jako rozwodnik, a
mężczyzną, który nigdy nie został zaobrączkowany. W gruncie rzeczy, każdy z
nich ma jakiś problem, z którym kobieta, kochanka, dziewczyna, musi się
zmierzyć. Problem z zaangażowaniem, ucieczka od odpowiedzialności, strach
przed utratą tej „męskiej wolności”- tu stawiałabym na panów „nigdy nie
zaobrączkowanych”; panowie rozwodnicy- najprawdopodobniej problem z panicznym
strachem przed powtórzeniem pomyłki. Nie żeby kobiety były święte, jednakże
(jak dotąd) nie spotkałam się z żadną panią z portalu randkowego, dlatego nie
mogę na ten temat zbyt wiele powiedzieć.

Może jestem pechowcem, ale ciężko mi było znaleźć na takim serwisie pana po
30stce, który nie miałby problemu ze związkiem. Czy to portal polski, czy
zagraniczny, na początku rozmowa idzie świetnie, jednak po dłuższej czy
krótszej chwili można się zorientować, co jest grane. Często panowie
opowiadają jak bardzo chcą mieć kogoś „na stałe”, założyć rodzinę, mieć
dzieci- pokusiłabym się raczej o stwierdzenie, że są to marzenia bliższe
kobiecie niż poligamicznym mężczyznom. Być może doskonale wiedzą co
powiedzieć, lub nawet tego chcą, ale gdy związek zaczyna robić się
poważniejszy, rozmowy bardziej intymne, obraz naszego nowego „ukochanego”
gdzieś się rozmywa pozostawiając plamę. Kobieta angażuje się, gdy budzi się
któregoś dnia dochodzi do niej, że owy mężczyzna, który tak dobrze się
reklamował, jest jedynie namiastką, kurzem pierwotnej reklamy. Kobieta nie
chce się wydostać ze związku, tkwi w nim przez inwestycje, które poczyniła. A
mężczyzna? Facetowi tak dobrze, ma pewność, że nie jest sam (tutaj uspokaja
strach przed samotnością), ma „z kim” w razie potrzeby (zaspokojenie popędów),
zmienia zasady gry (pilnuje swojej wolności i niezależności).

Nie twierdzę, że „facet to świnia”, uważam, że doskonale potrafi się
dostosować do sytuacji i co najważniejsze, potrafi dostosować sytuację do siebie"


optymistycznie to to wcale nie brzmi :-(
Obserwuj wątek
    • tapatik Re: znalezione w sieci 10.10.09, 22:36
      > optymistycznie to to wcale nie brzmi :-(

      Ale czy jest prawdziwe?
    • 01kleo Re: znalezione w sieci 13.10.09, 09:53
      Wyjątkiem są osoby, które szybko i łatwo do siebie pasują. Naiwnością jest sądzić, że nie ma ludzi po przejściach. Każdy chce się dobrze zaprezentować - czas to weryfikuje. To co mi się nie podoba, to właśnie brak czasu. Zmuszanie do deklaracji do punktowego określenia miejsca w sieci czy w realu. Nie szanowanie tajemnic rozmówcy. Myślę, że mimo wszystko jesteśmy w bardzo dobrej sytuacji, bo możemy poznawać i wybierać. Miłego dnia życzę. kleo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka