atae
23.03.05, 22:05
Wracam po dluższej nieobecności, bo dziś zaczęłam trzecią buteleczkę
mariomigranu - minęły dwa miesiące, odkąd zażywam go co rano, podobnie jak
magnez. No i wygląda na to, że działa: migreny mam zdecydowanie rzadziej. Co
prawda, gdy już się zdarzą, nie są wcale słabsze i wtedy ratunek tylko w
triptanach... Ale zmniejszenie ich częstotliwości to już i tak coś!
Pozdrawiam wszystkich migrenowiczów.