Dodaj do ulubionych

pomoc w migrenie

26.03.05, 15:35
cierpialam na straszne migreny ktore przychodzily i odchodzily leczylam
roznie sama z pomoca internisty jakos dawalam rade po urodzeniu dziecka
doczekalam sie takiego bolu ze myslalam nic tylko rak pomoc uzyskalam u
dr.Wladimira Bystrowa w warszawie wykonal rezonans biologiczny dostalam
lekarstwo i jestem szczeliwa miewam bole glowy ale polegaja one nie na bolu
ale przymuleniu nikt mi gwozdzia w oko juz nie wbija mnie pomoglo
Obserwuj wątek
    • gloubiboulgomm Re: pomoc w migrenie 26.03.05, 18:57
      benito75 napisała:

      > cierpialam na straszne migreny ktore przychodzily i odchodzily leczylam
      > roznie sama z pomoca internisty jakos dawalam rade po urodzeniu dziecka
      > doczekalam sie takiego bolu ze myslalam nic tylko rak pomoc uzyskalam u
      > dr.Wladimira Bystrowa w warszawie wykonal rezonans biologiczny dostalam
      > lekarstwo i jestem szczeliwa miewam bole glowy ale polegaja one nie na bolu
      > ale przymuleniu nikt mi gwozdzia w oko juz nie wbija mnie pomoglo

      Czy mozemy wiedziec, jakie lekarstwo? Gratulujemy
      dobrych "résultats", ".effets".
      Czy dobry wynik badania byl dla pani wazny ? = "important"= decydujacy w
      dalszym leczeniu?
      • larsa Re: pomoc w migrenie 26.03.05, 19:31
        Bardzo prosimy nie wciskać w tekst obcojęzycznych wyrazów,to jest forum o
        migrenie a nie dla poliglotów.Jakiś nowy szpan,rozumiemy wszystko doskonale po
        Polsku.....pozdrawiam tych co boli i tych co mają dziś spokój!:)
        • venus22 Re: pomoc w migrenie 26.03.05, 21:05
          Witamy, Benito!
          Jestem ciekawa co to jest rezonans biologiczny i jakie lekarstwo dostalas.
          najwazniejsze ze pomaga. :)
          I oby pomagalo dalej..

          Venus
      • cassandrafr Do Larsy! 27.03.05, 18:20
        gloubiboulgomm napisał:

        > benito75 napisała:
        >
        > > cierpialam na straszne migreny ktore przychodzily i odchodzily leczylam
        > > roznie sama z pomoca internisty jakos dawalam rade po urodzeniu dziecka
        > > doczekalam sie takiego bolu ze myslalam nic tylko rak pomoc uzyskalam u
        > > dr.Wladimira Bystrowa w warszawie wykonal rezonans biologiczny dostalam
        > > lekarstwo i jestem szczeliwa miewam bole glowy ale polegaja one nie na bo
        > lu
        > > ale przymuleniu nikt mi gwozdzia w oko juz nie wbija mnie pomoglo
        >
        > Czy mozemy wiedziec, jakie lekarstwo? Gratulujemy
        > dobrych "résultats", ".effets".
        > Czy dobry wynik badania byl dla pani wazny ? = "important"= decydujacy w
        > dalszym leczeniu?


        Pisze do Larsy!
        Dzien Dobry!
        Kobieto!
        Jakas ty szkole skonczyla, ze nie rozumiesz slow "résultats"-
        rezultaty, "effects"-efekty,"important"- to juz przewyzsza stopien twojej
        inteligencji. W Polsce jest 7 tysiecy Francuzow na kontraktach, 20 tysiecy
        anglojezycznych, i o ogolem kilkadziesiat tysiecy innych narodowosci, ktorzy
        czytaja gazete wyborcza, wiec warto by bylo rozpropropagowac to forum wsrod
        obcokrajowcow mieszkajacych w Polsce. Bardzo by mnie ciekawily ich poglady na
        temat, czy w Polsce leczy sie dobrze migrene. Bo ja juz znalazlam oddzwieki
        Francuzow zmuszonych sie leczyc w Polsce i bardzo narzekaja na nasza sluzbe
        zdrowia.
        Powiedzialambym nawiet, ze w erze kiedy nareszcie Polacy moga sobie finasowo
        pozwolic na podrozowanie po swiecie, takie slownictwo to jak znalazl, gdy
        migerna cie zaatakuje, gdzies na wyjedzie, a ty - ani be, ani me(jak to Polacy-
        wybitni poligloci). Ja duzo jezdze po swiecie, i oprocz lekarstw opanowuje
        przynajmniej podsawowe slownictwo w wypadku, gdym miala do czynienia z
        tubulczym lekarzem w naglym przypadku. A nawet Ci to polecam, sama staram sie
        podczas moich podrozy zasiegnac porady jakiegos dobrego neurologa w danym
        kraju, gdyz ich punkt widzenia jest bardzo odmienny od naszej medycyny, jak
        n.p. medycyna azjatycka. Na Bali odwiedzilam switenego lekarza, ktory pomogl mi
        na bole napieciowe poprzez specjlne masaze, z ktorych Baliczycy sa slawni, i
        naprawde mi to ulzylo. Zalecil mi tez azjatyckie lekarstwa, ktore po zbadaniu w
        laboratorium framakologicznym we Francji, okazalo sie zawierac srodek z grupy
        myorelaksujacych szkielet i miesnie, wiec terz stosuje odpowiednik francuski.
        Na dodatek najnowoczsniejsze teorie dotyczacz boli napieciowych uwazaja ten
        srodek za bardzo pomocny.
        Kobietko ucz sie wiec jezykow, na zle Ci to nie wyjdzie, i przestan byc taka
        typowa Polska szowinistka, ktore to zachowanie wyrzuca na w twarz pol Europy
        (tej lepiej oswieconej).
        • gloubiboulgomm Re: Do Larsy! to nie szpan. 27.03.05, 18:34
          Po 9-u polskich slowach, czesto brakuje mi 10-ego. Musze wtedy "sie pocic" ,i
          zmieniac zdanie, azeby to samo znaczenie pozostalo. Jesli w szukaniu nowego
          zdania znowu zabraknie mi 5-ego slowa, itd,itd.
          Ma pani racje. Moge nie pisac na forum, jesli sie poprawnie 100%-owo nie
          opanowalo jezyka. Jestem zadowolony, ze pan(i) ma taka szanse.
        • gloubiboulgomm Re: Do Larsy! 27.03.05, 18:35
          cassandrafr napisała:

          > gloubiboulgomm napisał:
          >
          > > benito75 napisała:
          > >
          > > > cierpialam na straszne migreny ktore przychodzily i odchodzily lecz
          > ylam
          > > > roznie sama z pomoca internisty jakos dawalam rade po urodzeniu dzi
          > ecka
          > > > doczekalam sie takiego bolu ze myslalam nic tylko rak pomoc uzyskal
          > am u
          > > > dr.Wladimira Bystrowa w warszawie wykonal rezonans biologiczny dost
          > alam
          > > > lekarstwo i jestem szczeliwa miewam bole glowy ale polegaja one nie
          > na bo
          > > lu
          > > > ale przymuleniu nikt mi gwozdzia w oko juz nie wbija mnie pomoglo
          > >
          > > Czy mozemy wiedziec, jakie lekarstwo? Gratulujemy
          > > dobrych "résultats", ".effets".
          > > Czy dobry wynik badania byl dla pani wazny ? = "important"= decydujacy w
          > > dalszym leczeniu?
          >
          >
          > Pisze do Larsy!
          > Dzien Dobry!
          > Kobieto!
          > Jakas ty szkole skonczyla, ze nie rozumiesz slow "résultats"-
          > rezultaty, "effects"-efekty,"important"- to juz przewyzsza stopien twojej
          > inteligencji. W Polsce jest 7 tysiecy Francuzow na kontraktach, 20 tysiecy
          > anglojezycznych, i o ogolem kilkadziesiat tysiecy innych narodowosci, ktorzy
          > czytaja gazete wyborcza, wiec warto by bylo rozpropropagowac to forum wsrod
          > obcokrajowcow mieszkajacych w Polsce. Bardzo by mnie ciekawily ich poglady na
          > temat, czy w Polsce leczy sie dobrze migrene. Bo ja juz znalazlam oddzwieki
          > Francuzow zmuszonych sie leczyc w Polsce i bardzo narzekaja na nasza sluzbe
          > zdrowia.
          > Powiedzialambym nawiet, ze w erze kiedy nareszcie Polacy moga sobie finasowo
          > pozwolic na podrozowanie po swiecie, takie slownictwo to jak znalazl, gdy
          > migerna cie zaatakuje, gdzies na wyjedzie, a ty - ani be, ani me(jak to
          Polacy-
          > wybitni poligloci). Ja duzo jezdze po swiecie, i oprocz lekarstw opanowuje
          > przynajmniej podsawowe slownictwo w wypadku, gdym miala do czynienia z
          > tubulczym lekarzem w naglym przypadku. A nawet Ci to polecam, sama staram sie
          > podczas moich podrozy zasiegnac porady jakiegos dobrego neurologa w danym
          > kraju, gdyz ich punkt widzenia jest bardzo odmienny od naszej medycyny, jak
          > n.p. medycyna azjatycka. Na Bali odwiedzilam switenego lekarza, ktory pomogl
          mi
          >
          > na bole napieciowe poprzez specjlne masaze, z ktorych Baliczycy sa slawni, i
          > naprawde mi to ulzylo. Zalecil mi tez azjatyckie lekarstwa, ktore po zbadaniu
          w
          >
          > laboratorium framakologicznym we Francji, okazalo sie zawierac srodek z grupy
          > myorelaksujacych szkielet i miesnie, wiec terz stosuje odpowiednik francuski.
          > Na dodatek najnowoczsniejsze teorie dotyczacz boli napieciowych uwazaja ten
          > srodek za bardzo pomocny.
          > Kobietko ucz sie wiec jezykow, na zle Ci to nie wyjdzie, i przestan byc taka
          > typowa Polska szowinistka, ktore to zachowanie wyrzuca na w twarz pol Europy
          > (tej lepiej oswieconej).

          Podziekowanie za obrone. Prosze "kipkul" w internecie, bo ktos dostanie migreny
          od tego postu.
          • larsa OD LARSY 27.03.05, 20:13
            No proszę uderz w stół a nożyce się odezwą.
            p.s.Ja osobiście rozumiem niektóre słowa,albo domyślam się co znaczą.Chodzi mi
            o ludzi,którzy wcale nie rozumieją,a pozatym czytanie takich wpisów bywa
            męczące i czasami trudno zrozumieć całość.
            A TAK NA MARGINESIE BYŁA TO TAKA MAŁA PROWOKACJA...
            • cassandrafr Re: OD LARSY 27.03.05, 20:34
              larsa napisała:

              > No proszę uderz w stół a nożyce się odezwą.

              > p.s.Ja osobiście rozumiem niektóre słowa,albo domyślam się co znaczą.Chodzi
              mi

              > o ludzi,którzy wcale nie rozumieją,a pozatym czytanie takich wpisów bywa
              > męczące i czasami trudno zrozumieć całość.

              No i wyslo szydlo z worka. Najpierw zarzucamy innym szpanowanie, a teraz
              okazuje sie, ze Wasza wysokosc rozumie takie internacjonalne zwroty, ale martwi
              sie, o te reszte(przypuszcza
              > A TAK NA MARGINESIE BYŁA TO TAKA MAŁA PROWOKACJA...
              • cassandrafr Do Larsy! 27.03.05, 20:47
                cassandrafr napisała:

                > larsa napisała:
                >
                > > No proszę uderz w stół a nożyce się odezwą.
                >
                > > p.s.Ja osobiście rozumiem niektóre słowa,albo domyślam się co znaczą.Chod
                > zi
                > mi
                >
                > > o ludzi,którzy wcale nie rozumieją,a pozatym czytanie takich wpisów bywa
                > > męczące i czasami trudno zrozumieć całość.
                >
                No i wyslo szydlo z worka. Najpierw zarzucamy innym szpanowanie, a teraz
                okazuje sie, ze Wasza wysokosc rozumie takie internacjonalne zwroty, ale martwi
                sie, o te reszte(przypuszczalnie tzw. grupe kmiotow, ktorzy ledwo co umieja
                sie poslugiwac komputerem, a gdzie tam im do znajomosci obcych jezykow, jesli
                slowa jak rezultaty, czy efekty, moga byc zrozumiane tylko przez takie osoby
                jak Larsa czyt.wyzsze warstwy w Polsce.
                A TAK NA MARGINESIE BYŁA TO TAKA MAŁA PROWOKACJA...
                To sobie prowokuj! Do woli!
                • larsa OD LARSY 27.03.05, 23:31
                  Masz chyba jakąś migrenę kochana...
                  Nie mam zamiaru więcej zniżać się do Twojego poziomu i dyskutować-
                  tymbardziej.Niepotrzebnie tylko obrażasz innych ludzi.I nie pisz więcej do
                  mnie,proszę.Tygodniowej migreny życzę i pozdrawiam. :)
                • venus22 Re: Do Larsy! 27.03.05, 23:48
                  No to teraz jak juz sie wzajemnie poprowokowaliscie, i powiedzieli co myslicie,
                  poblyskali poiskrzyli i posyczeli, proponuje zakonczyc takie dyskusje.

                  I chociaz to nie ja jestem adminka tego forum tak sie sklada ze od poczatku
                  nieformalnie spelniam te funkcje w zastepstwie prawdziwej adminki ktorej
                  zdrowie nie pozwala sie tym forum zajmowac tak jak by chciala.
                  (Mam nadzieje ze pozostali uczestnicy sa zadoloweni z moich "rzadow")

                  Korzystajac z samorzutnie narzuconej sobie roli wodza, chcialabym, zwrocic ci
                  uwage Cassandro ze wydajesz sie byc bardzo inteligentna, "oblatana" a
                  najwazniejsze to masz duza wiedze o migrenie, ktora na pewno dla wielu z nas
                  jest tez cenna. Ale - poniekad Larsa ma racje zwracajac uwage wtracania tych
                  francuskich slowek przez Gloubi.

                  Prawde mowiac bowiem, rozumiem te slowka, ale tez irytuja mnie niemozebnie.
                  Sama mam ochote wtracac angielskie bo nie zawsze mam gdzie znalezc dokladnie
                  ten sam sens oddajacy Zwrot po polsku. Np okreslenia medyczne sa dla mnie
                  czasem trudne bo w slowniku sa pojedyncze slowa, ale razem tworzace
                  bezsensowne zwroty.
                  Ale zdaje sobie sprawe ze wiekszosc tutejszych uzytkownikow i tak nie doceni
                  sensu tego jednego slowa po ang. bo jak- przeciez nie zna jezyka.

                  Popatrzmy tez na to z drugiej strony. Watpie aby na jakimkolwiek francuskim
                  forum migrenowym ktos byl zadowolony ze jakis Polak narzuca innym nauke
                  polskiego. Nawet jesli na poczatek zostaloby to przyjete z przymruzeniem oka po
                  pewnym czasie by bylo denerwujace. Jesli ktos sie chce uczyc obcego jezyka ten
                  zapisuje sie na kurs, a forum o migrenie ma byc o migrenie.

                  Gloubi- rozumiem ze masz trudnosci z pisaniem po polsku ale... bez przesady -
                  takie slowa jak "résultats", "effets", "important" - rezultaty, efekty,
                  waznosc - (jak wazne/y) - przeciez to jest prawie to samo w obie strony
                  wiec .....???? jakie trudnosci masz z tlumaczeniem?

                  masz na pewno francusko polski translator dodaj do ulubionych, otworz na raz
                  dwa okna i bedziesz sprawdzal na biezaco.

                  Wracajac do Cassandry. Sama kiedys popelnialam te same bledy co ty - walilam
                  prosto z mostu to co mysle, a teraz najchetniej wykasowalabym te watki w
                  ktorych nie najlepiej sie pokazalam.
                  Niestety jest juz za pozno. Radze ci wiec dobrze przemysl to co ci w pierwszej
                  chwili przyjdzie do glowy, w pierwszej emocji, szczegolnie jesli nie jest to
                  pochlebne dla odbiorcy ( a tym samym dla ciebie).
                  zawsze mozna napisac to samo ale grzeczniej..

                  A wszystkim zycze aby starali sie pamietac ze jak do tej pory nasze forum
                  szczesliwie omijaly rozne takie tam kontrowersje, polemiki, PROWOKACJE,
                  bardziej prywatne niz na temat, i starajmy sie aby dalej tak bylo..

                  Wesolych Swiat Wielkanocnych,

                  :)

                  Venus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka