aldib
02.01.07, 16:55
Witam wszystkich.Własnie rozpoczal sie czwarty rok mojej znajomosci z
migrena.Zaczelo sie od tabletek antykoncepcyjnych, potem umieralam z bólu
przez cała ciążę.Po porodzie troszke sie uspokoiło, ale niestety nie
ustapiło.Teraz mam bóle raz lub dwa razy w miesiącu.Pomaga mi bardzo Imigran
(25 mg w czopkach) lub Maxalt (cudownosci odkryte niedawno!!!).Ale poczynilam
pewne odkrycie,a wlasciwie pewna pielegniarka mi doradziła abym ssała
witaminę C jak mam bóle.I wiecie co kurcze, pomaga.Kłade sobie okład z lodu
na głowe i ciumkam.Sama nie moge w to uwierzyc,ale juz dwa razy
zadziałało.Znacznie zmiejsza ból, nie wiem czy lód ktory zwęża naczynia czy
ta witamina.Ja mam migreny jednostronne bez aury i wymiotow, ale podobno ta
witamina robi cudownie na nudnosci i wymioty.Mam nadzieje ze wam tez
pomoże.Ciepło pozdrawiam życząc wytrwałości.