Dodaj do ulubionych

zastrzyk-jaki zastrzyk?

28.02.07, 12:52
To znów ja, a że jestem nowa i nieuświadomiona w wielu sprawach związanych z
migreną wszystko mnie interesuje.. Znalazłam taką notatkę :"Można spróbować
leczenia preparatami z grupy tryptanów, które często skutecznie przerywają
napady bólu migrenowego. Proponowałbym terapię polegającą na likwidowaniu
bólu przez blokady częsci układu wegetatywnego. Serię zastrzyków uzupełniam
czasami zabiegami psychoterapeutycznymi, które pozwalaja radzić sobie z
trudami codzienności. Sposoby te protrafią wyeliminowąć bóle migrenowe na
okres do kilkunastu lat. W najgorszym pzrypadku zmniejszaa one znacznie
czstotliwości występowania napadu oraz jego nasilenie". Ciekawią mnie te
zastrzyki, które rzekomo likwidują migrenowe bóle głowy, o jakie zastrzyki
chodzi?czy to faktycznie tak jest, że weżmiesz serię zastryków i przechodzi;>?
Mam jeszcze jedno pytanie czy ktoś może stosował leczenie światłem-bioptron
(tą lampą z zeptera)??? ja ją mam ale od niedawna i jest mowa o tym ze pomaga
w migrenie..ktoś próbowal?poradzcie!
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: zastrzyk-jaki zastrzyk? 01.03.07, 08:29
      Tak mi swita ze ktos kiedys na forum mial robione takie blokady..

      szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?slowo=blokada
      szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?slowo=blokada
      szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?slowo=blokada
      szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?slowo=blokada
      Venus
    • venus22 Re: zastrzyk-jaki zastrzyk? 01.03.07, 08:30
      I chyba ktos wspominal o lampach, calkiem niedawno. ja nie stosowalam lamp..

      Venus
      • olka.l Re: zastrzyk-jaki zastrzyk? 01.03.07, 18:52
        prawdopodobnie chodzi o zastrzyki, które robi sie w szyję - mają one blokować
        ból. Robi je m. in. doktor Obersztyn z W-wy. Ja miałam je robione dwukrotnie -
        po raz pierwszy ok. 2 lat temu przeszłam serię takich blokad ( 10 zastrzyków).
        Po raz drugi w listopadzie 2006 zrobiono mi podwójna blokadę w szpitalu, gdzie
        trafiłam z powodu ataku migreny. Tu jedynym efektem była przejsciowa utrata
        mowy.
        Rozmawiałam z osobami, które przechodziły taka kurację - przeważnie pomaga ona
        osobom, które mają silne bóle spowodowane jakimś urazem np. miały wypadek
        samochodowy itp. Nie znam migrenika, któremu radykalnie pomogłyby.
        • haen1 Re: zastrzyk-jaki zastrzyk? 02.03.07, 00:36
          czy takie zastrzyki są wydawane na zlecenie lekarza czy można sobie ich
          samemu "zażyczyć"? są bolesne? ile kosztuje jeden, lub cała seria? Ale skoro
          mówisz ze raczej nie pomagają... ja dopiero sie uczę jak radzić sobie z
          migreną.. Lekarz stwierdził u mnie migrenę szyjną i wypisał flunarizinum,ale
          chyba za krótko brałam,bo efektów brak.A właściwie to zastanawiam sie czy to
          nie są bóle napięciowe?;/prawde mówiąc nie znam jeszcze żadnych leków,prócz
          coffecornu.wczoraj w aptece kupiłam aspiryne i solpadeine, zobaczymy czy coś
          podziałaja..choć nie wiem czy bede mogła je stosować,ze wzgledu na nękające
          mnie wymioty;/ Dzis poczytałam stare wątki i znalazłam różne sposobiki,a nóz
          pomogą, pozdrawiam
          • venus22 Re: zastrzyk-jaki zastrzyk? 02.03.07, 02:25
            Czy mozesz jeszcze raz opisac swoje bole bo wlasciwie cos takiego jak migrena
            szyjna nie istnieje, w/g klasyfikacji IHS- oficjalnego Miedzynarodowego
            Towarzystwa Bolow Glowy.
            a w migrenie bardzo czesto "sciska szyje" nieraz uporczywie przez kilka dni a
            nawet tygodni - wiem to z wlasnego doswiadczenia, i nieraz trydno sie
            zorientowac czy szyja boli od glowy (migreny) czy glowa od szyi.

            ale skoro czesto boli cie szyja to moze akurat tobie by takie zastrzyki
            pomogly. jesli nawet tylko w 50% to juz cos :)


            w razie wymiotow niektore leki mozna brac w czopkach niektore sa rozpuszczalne
            na jezyku - popytaj w aptece.
            a z aspiryna i ibuprofenem uwazaj bo mozesz latwo uszkodzic zoladek. wiem ze
            podczas bolu od jedzenia az odrzuca ale bardzo bardzo bardzo odradzam branie
            tych lekow na pusty zoladek. nawet w czopkach bo leki te wbrew pozorom i tak
            koncza w zoladku- dostaja sie tam przez krwiobieg.


            Venus
            • haen1 Re: zastrzyk-jaki zastrzyk? 02.03.07, 12:34
              No więc tak, diagnozę najpierw postawił gastrolog- migrena szyjna-tu sobie o
              niej poczytałam
              www.chinmed.com/praktyka/prakt_art/migrena_szyjna_text.htm
              .Później poszłam do neurologa, który po tym jak powiedziałam mu co stwierdził
              gastrolog,potwierdził na oko jego diagnozę. Bez oglądania zdjęcia mojego
              kręgosłupa, bez zlecenia żadnych badań. Stwierdzono że mam dyskopatie szyjną a
              w efekcie tego migrene szyjną.. Jak mówie nie jestem jeszcze doświadczona wiec
              uwierzyłam we wszystko;)moje objawy: wieczorem ból
              zatok,skroni,karku,potylicy..więc już wiem,że następny dzień mam z głowy. I tak
              od rana: mdłości, ból głowy (pierwszy dzięń) lewa zatoka,lewa skroń,tył głowy;
              (drugi dzień) zmiana-prawa zatoka,prawa skroń,tył głowy. Mdli mnie do tego
              stopnia,że aby sobie ulżyć prowokuje wymioty:( po każdym razie jest minimalnie
              lepiej powiedzmy na godzine. czasem jestem w wc w ciagu dnia 5-6 razy:(
              ostatnio tak było przez tydzień;/ od dwóch dni jest ok, troche pobolewa głowa..
              co o tym myslisz? wszystko wina kręgosłupa?
              • olka.l Re: zastrzyk-jaki zastrzyk? 02.03.07, 19:43
                zastrzyki możesz zaordynować sobie sama - tzn. poprzedzasz to konsultacją
                lekarza, który podejmuje ostateczna decyzję. Mnie kazdy kosztował ( 2 lata
                temu) 100 PLN. Efektu w zasadzie nie było. Mozna tez postarać się dostać do
                poradni zawlczania bólu - nie wiem skąd jesteś - w Warszawie prawdopodobnie
                poradnia, w której leczą tymi zastrzykami jest w szpitalu czerniakowskmi ( nie
                dam sobie głowy uciąć, bo byłam półprzytomna, jak mi o niej mówili na
                Sobieskiego). W kazdym razie, tam zastrzyki dają free - trzeba mieć tylko
                skierowanie od rodzinnego ( ja akurat dostaję skierowania bez problemu, tyle
                tylko, że leczenie mi nie pomaga). Osobiście nie polecam, ale nie wiadomo, co
                komu pomoże... A co do kregosłupa - ja mam zwyrodnienia odcinka szyjnego ( b.
                poważne dosyć, ale w zadnym wypadku nie wiążę z tym moich migren - tyle tylko,
                ze ja mam migreny wyłacznie skroniowo - czołowe, a kręgosłup , kark i barki
                boli mnie swoją drogą. Przechodziłam całe serie zabiegów rehabilitacyjnych -
                ostania trwała z półtora roku; i oile z kręgosłupem na jakiś czas bywało
                niemalże idealnie, to z migreną nie było absolutnie żadnej poprawy. Ale nie
                wykluczam, że w pewnym momencie to sie moze gdzieś tam spotkać.
                • haen1 Re: zastrzyk-jaki zastrzyk? 02.03.07, 23:16
                  Jestem z katowic, u nas nie ma poradni leczenia bólu migrenowego, jest jakaś
                  przychodnia od bólu i tam sie własnie mam zamiar udać. Co do zastrzyków to
                  chyba na razie poczekam, wypróbuje na razie inne metody,może pomogą... Ja też
                  mam jak powiedział neurolog "zmasakrowany" odcinek szyjny, tylko że u mnie
                  własnie to podali za przyczynę migreny,którą nazwano migreną szyjną. A
                  rehabilitacje też przeszłam, ale widze że Twoja była prawdziwa, bo trwała
                  1,5roku.. moja trwała 10 dni,masaże trwały 15minut..;/ Zapytasz czy pomogło?
                  może na klka dni..;/pozdrawiam
                  • olka.l Re: zastrzyk-jaki zastrzyk? 05.03.07, 10:44
                    u mnie trwało to tak długo, bo po kazdym dziesięcizabiegowym cyklu biegłam do
                    lekarza z kawką czekoladką itp. jecząc, że w ogóle mi nie pomaga i nie mogę
                    pracować, bo kark boli ( a bolał faktycznie). Do tego dochodziły migreny i
                    byłam ugotowana. Pani przepisywała kolejne zabiegi i tak to trwało....
                    Prawdziwe masazże zafundowałam sobie sama - kazdy trwał godzinę i był
                    piekielnie bolesny. Pomogło moze na jakieś 2 - 3 miesiące.
                    Standardowe zabiegi typu laser, pole itp itd pomagały mi właśnie na kilka dni.
                    Natomiastprzez ten czas, kiedy coś tam robiono z moim kręgosłupem było naprawdę
                    nieżle. TYlko skad brać czas na te wszystkie zabiegi? Ja miałam rozwalone całe
                    dnie, bo musiałam gnać np. na 11:30 w jeden koniec Warszawy ( bo tam akurat
                    były krótkie terminy oczekiwania), a o 13 czy 15 miałam inny zabieg na drugim
                    końcu. Bez sensu zupełnie.
                    A do tej poradni leczenia bólu idź koniecznie, a nuz Ci pomogą.
                    • venus22 Re: zastrzyk-jaki zastrzyk? 05.03.07, 21:27
                      Wedlug twoich opisow Haen mam wrazenie ze masz migrene bez aury,
                      dziwie sie ze neurolog zgodzil sie z terminem "migrena szyjna" bo wedlug
                      klasyfikacji IHS ktora obowiazuje w swiatowej medycynie czegos takiego nie ma.
                      Tak mi sie widzi ze "migrena szyjna" to taki umowny termin ale bardziej oznacza
                      po prostu bol glowy wynikajacy z uciskow w szyi. ale technicznie uciski te
                      bylyby wyolywaczami migreny, nie ich powodem.

                      Niemniej jednak sadze ze warto byloby cos z ta szyja zrobic, bo na pewno ma
                      wplyw na przebieg choroby migrenowej.


                      Bole glowy, szyi dzien wczesniej mozna by zaklasyfikowac jako kolejny
                      wywolywacz, w migrenie bowiem dosyc czesto sie zdarza ze napieciowy bol glowy
                      wywoluje rekacje migrenowa. lub jest to juz atak migrenowy jeszcze nie typowy
                      ulokowany po jednej stronie, ale towarzyszace mu objawy "pasuja" do migreny-
                      wrazliwosc na swiatlo, nudnosci.


                      Na twoim miejscu udalabym sie do jeszcze innego neurologa po druga opinie i
                      poprosila o dokladne zbadanie kregow szyjnych.

                      Venus
                      • haen1 Re: zastrzyk-jaki zastrzyk? 09.03.07, 19:20
                        Witam!
                        Dzieki za odpowiedzi. Ja podobnie jak okla.l latałam na zabiegi jak dzika, a ze
                        było ich malutko nie przyniosły efektów;/
                        Skutki wczorajszego dnia kobiet niestety dzis odczuwam;/ Przypuszczam że
                        podziałał dym z papierosów, albo tak wybrała migrena. Co do diagnozy
                        mojej "migreny szyjnej" to tak jak mówiłam, nie znam sie i uwierzyłam. Masz
                        racje musze isc to skonsultowac z innym neurologiem, ale jak pomysle o
                        wczesniejszych doswiadczeniach z lekarzami to odwlekam to w nieskonczonosc;/
                        odezwe sie jak bede po konsultacji.. a na razie zaczynam maraton łóżko - wc ;(;(
                        trzymajcie kciuki żeby szybko przeszło.
                        • krzysia17 Re: zastrzyk-jaki zastrzyk? 09.03.07, 21:29
                          Trzymamy!Trzymamy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          • haen1 Re: zastrzyk-jaki zastrzyk? 11.03.07, 13:25
                            Dzięki za wsparcie, dzis dopiero przeszło..uf...oby na jak najdłuzej,pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka