Dodaj do ulubionych

noc...ból głowy.

05.10.07, 09:35
Witajcie Siostry i Bracia w niedoli migrenowych bóli głowych.

Mam pytanie do Was:
Czy zdarza się Wam tak, że ból przychodzi w nocy.
Ten ból Was nie budzi...ale rankiem jak tylko wasze oczy ujrzą
swiatło dzienne to macie mega ból głowy.
A może ktos mam ból tak silny, że go budzi?
(taka nocna migrena)


Mi się tak zdarza...ból głowy mnie nie budzi, lecz przychodzi w
nocy...kiedy śpię...wtedy na czas nie wezmę tab....no bo śpię.
A rano...uuuuuuuuuuuuu boli.

Pozdrawiam słonecznie ( mimo braku słońca)
Ally Mcbeal
Obserwuj wątek
    • anthonka Re: noc...ból głowy. 05.10.07, 10:12
      Witaj towarzyszko niedoli ;)
      Ja niestety mam podobnie - czasami cholera przychodzi w nocy i jak
      się budzę rano to już za późno na branie tabletek. Wtedy dzionek
      rzeczywiście bywa hardcorowy.
      Wczoraj w nocy na szczęście ból był na tyle silny, że mnie obudził
      od razu, więc mogłam w porę wziąć Sumamigren, dzięki czemu dzisiaj
      mogę funkcjonować w miarę normalnie.
      Pozdrawiam i dnia bez bólu życzę
      • eni40 Re: noc...ból głowy. 05.10.07, 17:15
        mnie sie tez czasem zdarza..rzadko ale tak..i jest to bol cholernie
        wsciekly
        • mcbeal28 Re: noc...ból głowy. 05.10.07, 21:17
          migrena w ogóle jest dziwna:

          1) sen często przynosi ukojenie czyli po tym jak sie budzimy nie ma
          bolu głowy

          2) pojawinie się bólu podczas snu, który nas nie obudzi...
          po przebudzeniu ma sie mega ból głowy.

          3) zbyt długie spanie ból głowy

          4) zbyt krótkie spanie= ból głowy z niewyspanie

          ( o czyms zapomniałam?)

          czyli jednym słowem dla tej cholery migreny każdy "wywoływacz" jest
          dobrym żeby bolało!
          • eni40 Re: noc...ból głowy. 05.10.07, 21:21
            jesli chodzi o sen to zuwazylam ze lepiej jest sie wczesnie
            polozyc spac i wczesnie wstac.. i lepiej uciąć sobie drzemke po
            poludniu(ale niezbyt dlugą) niz spac powiedzmy do 9 czy 10.. ja
            klade sie okolo 22 i wstaje o 5-5.20.. i ciut snu po poludniu
            • mika_1 Re: noc...ból głowy. 05.10.07, 21:42
              Mnie często budzi taki ból... I to jest śmieszne. Bo kiedy w dzień
              boli głowa - czasem pomaga sen. A w nocy ból wyrywa ze snu.
              Koszmar. Własnie mnie takie coś chyba od tygodnia męczy:(
              • venus22 Re: noc...ból głowy. 06.10.07, 05:24
                tak, mi tez sie to zdarza ze bol mnie budzi czy to w nocy czy rano...

                venus
                • anna.2007 Re: noc...ból głowy. 06.10.07, 07:14
                  Mnie ból nie pozwala wcale zasnąć. A jak nawet się uda to budzę się
                  o 2 w nocy i koniec drzemki. Leżenie potęguje ból. Po wstaniu z
                  łóżka zwykle jest bardziej intensywny. Przechodzi trochę po ok. 1
                  godz łażenia.
                  • gologolo Re: noc...ból głowy. 06.10.07, 08:21
                    też się często budzę z bólem, ale jest on zwykle tępy i do opanowania, ponieważ pusty żołądek plus tryptan = lepsze wchłanianie leku , jeżeli nie ma jeszcze nudności.
                    • mcbeal28 mam tak samo jak ty 06.10.07, 21:44

                      po przebudzeniu ból jest tępy...żołądek pusty...
                      a lek przeciwbólowy najczęsciej skuteczny

                      gologolo napisał:

                      > też się często budzę z bólem, ale jest on zwykle tępy i do
                      opanowania, ponieważ
                      > pusty żołądek plus tryptan = lepsze wchłanianie leku , jeżeli nie
                      ma jeszcze n
                      > udności.
    • cephalea Re: noc...ból głowy. 06.10.07, 22:21
      Witam Wszystkich.
      A propo tych nocnych "niespodzianek" to u mnie było to tak,że
      zaczęły się one pojawiać stosunkowo niedawno zważywszy na to,że
      migrena męczy mnie od jakichś 12 lat to będzie to jakiś rok temu.
      Możecie sobie wyobrazić moje ogromne zaskoczenie gdy w nocy obudził
      mnie dziwny niepokój i zdrętwiała ręka oraz twarz a w chwilę potem
      ból,wymioty itd itp.Moje zdziwienie było tak wielkie ponieważ do
      tamtej nocy migrena pojawiała się zazwyczaj rano lub wczesnym
      popołudniem a tu nagle wyrywa mnie to dziadostwo ze snu w środku
      nocy.To było dla mnie straszne bo myślałam,że to coś innego a nie
      migrena.Bardzo się przestraszyłam.Kilka razy zdarzyło się również,że
      budziłam się rano...ślepa,a w chwilę póżniej atak i dzień z głowy.A
      teraz się pochwalę nie zapeszając...45 DNI BEZ...Pozdrawiam
      Wszystkich i życzę wielu dni bez ataków.
      • mala220 Re: noc...ból głowy. 20.10.07, 20:10
        ja niestety też mam problem z migrena.. kiedys towarzyszyly mi przy tym wymioty,
        i calodzienne lezenie w lozku, bo przy kazdym ruchu glowa bol byl nie do
        wytrzymania.. teraz juz takich boli nie mam, ale bywa ze bol zbudzi mnie w
        srodku nocy, wtedy natychmiast wstaje po proszek.. bo juz sie nauczylam ze jak
        nie wezme na poczatku to potem z glowy mam dzien. a czasem mam tez jak to
        nazywam "trzydniowki", czyli 3 dni z rzedu mam migrenowy bol glowy i nic nie
        pomaga.. minie 3 dni i jak reka odjal.. nie wiem skad to sie bierze..
    • nessie-jp Re: noc...ból głowy. 21.10.07, 00:07
      Często tak mi się zdarza.

      U mnie w ogóle chyba leżenie w pozycji horyzontalnej jest jednym z
      "wywoływaczy". Może rośnie mi ciśnienie w czaszce, może jestem niedotleniona,
      może jeszcze co innego
      • venus22 Re: noc...ból głowy. 21.10.07, 04:26
        ja tez czasami zauwazam ze jakby lezenie pogarszalo. nie i dopiero
        tortury - tulow jak ze smietany, czlek ledwo zywy i siedz tu
        czlowieku,

        Venus

        ps a wogole to mnie dzisiaj qrwica trzepie - dre sie na wszystkich i
        na wszystko, juz opieprzylam meza, z corka sie poklocilam, na psy
        nawrzeszczalam, nawet stolek kopnelam. pewnie jutro bedzie mega
        migrena.

        V.
    • Gość: Karo Re: noc...ból głowy. IP: *.ip.netia.com.pl 25.09.13, 14:31
      Mnie potrafi obudzić ból głowy w środku nocy a konkretnie błyski oczne ,które mnie wybudzają łącznie z bólem............... Nawet gdy wezmę tabletkę to i tak cierpię przez kilka godzin i najczęściej nie mogę już iść do pracy): Potem powtarza się wszystko przez kolejnych kilka dni .Żyć mi się odechciewa...
    • Gość: marek Re: noc...ból głowy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.13, 22:27
      czasem też tak mam i się zastanawiam czy może ten ból głowy jest spowodowany:
      -bezdechem nocnym
      -spaniem w złej pozycji - skurcz pewnych mięsni (zauważyłem że mam często przykurcz dźwigacza łopatki i mięsnia czworobocznego - skutkuje bólem skroni, bólem szczęki, migreną - jak mi się uda je rozluźnić to czasami przechodzi)
    • Gość: Madziares ból IP: *.play-internet.pl 30.09.13, 03:56
      też tak mam! ból wywołuje długie spanie i jak żle śpię i boli mnie szyja że nie moge się odwrócić to bole są częściej (ale dziwne bo bol głowy jest z prawej a problem z szyją z lewej). Moje migreny są sezonowe mam je od 6 lat i występują od wiosny do jesieni.. potem spokój i od maja znowu się pojawiają. Rok temu były najsilniejsze ..miałam takie ataki że myslałam że zjem dywan , nasiliły się podczas pobytu w Karpaczu. W tym roku o dziwo zaczęły się dopiero pod koniec sierpnia ale nie są tak silne i trwają tylko do 20 min (ale za to zdarzają się w nocy i rano). Co to jest za ustrojstwo?!
      • dominikka26 Re: ból 03.01.14, 22:13
        Mam do Was pytanie i bardzo prosiłabym o Wasze sugestie. Z bólami głowy zmagam się od ok.pół roku-rozpoczęły się po bardzo dużym wysiłku umysłowym (2 tyg. po 15 h pracy), braniu od miesiąca tabletek antykoncepcyjnych i kąpieli słonecznej podczas której już mnie ta głowa rozbolała. Ból poczatkowo był nieznośny, a do tego zaburzenia widzenia i zawroty glowy. Nie miałam wymiotów, fleszy przed oczami. Byłam u 3 neurologów. Stwierdzono naczyniowe bóle głowy. Jestem załamana , bo to trwa nieustannie od 5 miesięcy. Bóle nie są już tak silne, ale trwają non stop-takie jakby ściskanie w skroniach i pulsowanie. Ponadto w lewym uchu ciagle słyszę szum. Laryngologicznie jestem czysta, miałam tomografię i MRI. Czy ktoś z Was to miał, bądź ma?Czy to jest podobne do migreny? Dodam jeszcze,że jak się kąpię w gorącej wodzie to glowa boli mnie bardziej i nie do konca lubię teraz słońce. Biorę Lexapro.
        • ach_dama_byc_z_kanady Re: ból 05.01.14, 23:04
          Masz 26 lat? wnioskuje tak z twoje nicka. jesli tak, to jest przedzial wiekowy kiedy migrena, niestety, bardzo nasila sie. prawde powiedziawszy, osiaga apogeum w tym przedziale-
          20- 40 lat.
          Tabletki antykoncepcyjne to drugi kluczowy wywolywacz migren. przedyskutowalabym z neurologiem i ginekologime jakie w twojej sytuacji sa najlepsze, i moze takie na kwartal lub na pol rku (jesli takowe sa) bylyby lepsze bo nie byloby skokow hormonalnych co miesiac.

          Obszerie co to sa wywolywacze- triggers- i jak ich unikac, opisane jestw naszych naglowku
          pod Migrena w osobnych linkach, poczytaj koniecznie.

          Natomiast co do szumu w uchu - moze tinnitus.

          Minnie
          • Gość: dominikka26 Re: ból IP: 91.90.160.* 07.01.14, 19:54
            Bardzo dziękuję,za odpowiedź. Byłam u neurologa powiedział,że jest to naczyniowy ból głowy. Przypisał mi lek przeciwdepresyjny Lexapro, bo tak się ponoć takie bóle leczy. Nie wiem czy są to bóle migrenopochodne, bo na tym się nie zman:-( Coraz ciężej jest mi z tym żyć.... Z uszami wszystko ok, bo takie badanie miałam robione. Jak myślisz, czy jest to do wyleczenia? Może to jest też podłoże stresowe? Zastanawiam się też, czy bardzo duży wysiłek fizyczny przez wiele lat i lekkie zawroty głowy przy tym mogły spodowodować trwałe zmiany ciśnieniowe w naczyniach krwionośnych?
            Miałam robione MRI i tomografię,ale tam chyba tylko widać coś jak jest bardzo poważne-u mnie nic strasznego.
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: ból 05.01.14, 23:10
        Gość portalu: Madziares napisał(a):
        Rok temu były najsilniejsze ..miałam takie ataki że myslałam że zjem dywan , nasiliły się podczas pobytu w Karpaczu. W tym roku o dziwo zaczęły się dopiero pod koniec sierpnia ale nie są tak silne i trwają tylko do 20 min (ale za to zdarzają się w nocy i rano). Co to jest za ustrojstwo?!

        Byc moze,
        u cibie jest to zwiazen z alergia, moze antyhistaminy by pomogly, moze ze sloncem- za duzo swiatla- okulary od rana do wieczora,
        Karpacz- w gorach zmiana cisnienia i rzadsze powietrze.

        w nocy i rano - moze zle oddychasz w nocy- sprawdz czy nie masz bezdechu sennego.
        a moze to zatoki?? mozna miec chore i bez kataru, i powoduja wlasnie bol glowy z rana.

        Polecam poczytac dwa linki a zwlaszcza ten w o wywolaczach - triggers - pod naglowkiem forum.

        Minnie
    • Gość: Czarek Re: noc...ból głowy. IP: *.dynamic.chello.pl 25.07.18, 09:40
      ja mam tak silny ból że budzi mnie w środku nocy... już 2 noc z rzędu i nie wiem o co kaman….. zaczynam się martwić boli tylko prawa strona głowy idealnie połowa
      • minniemouse Re: noc...ból głowy. 29.07.18, 04:27
        ja zauwazylam ze mi pomaga jak spie z wysoko uniesiona glowa - moze masz problemy z oddychaniem, alergia, zatoki, polip w nosie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka