burina
23.09.15, 04:57
Czy tylko ja nie mogę się pozbierać po tych widokach? Łódeczki na ścianach, lustra wycięte w żagle...
I to tuż po tym jak myślałam, że już nigdy żadna inna scena nie zrobi na mnie wrażenia, podczas oglądania jak Małgosia przy akompaniamencie rzewnego fortepianu karmi kozy zasuszonym dowodem zbycia!