taki-sobie-nick 03.02.17, 20:52 Ta koszmarna obcisła, rzeczywiście postarzająca kieca plus kurtczyna oraz KOBALTOWY garnitur to mają być stroje balowe? No ludzie! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
taki-sobie-nick Re: Bal 04.02.17, 21:11 latarnik88 napisała: > Zyta wyglądała koszmarnie Istotnie. Nie wiem, czemu jej wszyscy wpierali, że wygląda świetnie. Odpowiedz Link Zgłoś
quba Re: Bal 10.02.17, 19:21 Zyta to ładna dziewczyna o dobrej figurze i delikatnej, urodziwej buzi. Ma urodę dyskretną, jest bardzo delikatna. Kiedy można wpuścić w maliny i wprowadzić w błąd ładną dziewczynę, robią to złośliwi, zazdrośni ludzie natychmiast. Albowiem invidia gloriae umbra est czyli "zawiść jest cieniem chwały (sławy)" Odpowiedz Link Zgłoś
sfi Re: Bal 10.02.17, 19:32 Ale przecież tej sukienki nie dostała w spadku. Sama ją kupiła w sklepie. Nagle w domu przyszedł foch, że sukienka jest be? A i szafy okazały się puste, bo oprócz tej sukienki NIE MIAŁA CO NA SIEBIE WŁOŻYĆ i chciała gnać wymienić sukienkę na inną. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Bal 04.03.17, 01:16 U nich szafy zawsze są puste. Najlepsza była Ramona, która upierała się, że sukienka jest "za duża". Obcisła kiecka z materiału ze sporym dodatkiem elastanu, dodam. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Bal 10.02.17, 21:14 quba napisał: > Zyta to ładna dziewczyna o dobrej figurze i delikatnej, urodziwej buzi. Ma urod > ę dyskretną, jest bardzo delikatna. > Kiedy można wpuścić w maliny i wprowadzić w błąd ładną dziewczynę, robią to zło > śliwi, zazdrośni ludzie natychmiast. I tym złośliwym, zazdrosnym człowiekiem jest własny mąż? Odpowiedz Link Zgłoś