Dodaj do ulubionych

VIII Forum Polonijne

30.04.04, 22:39

Sława!
Czerpmy siłę z narodowych zwycięstw
Abyśmy byli jedno


Dwa niezwykle pracowite dni spędzili w Toruniu Polacy, którzy przyjechali na
VIII Forum Polonijne zorganizowane przez Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i
Medialnej oraz Stowarzyszenie Morskie-Gospodarcze im. Eugeniusza
Kwiatkowskiego.
W środę i czwartek po kilkanaście godzin trwały obrady szefów związków
Polaków z całego świata. O tym, że chcą się oni spotykać i ze sobą rozmawiać,
świadczy rosnąca z roku na rok rzesza przyjeżdżających do Torunia w okolicy
drugiego maja, kiedy to szczególnie staramy się pamiętać o naszych rodakach
zamieszkujących i te bliższe, i te odleglejsze części globu. Nieraz, aby
przybyć, trzeba pokonać wiele trudności. Ale to ich nie zniechęca. Dlaczego?
Kochają swą Matkę - Ojczyznę, i Naród, z którego wyszli. Nie reprezentują
partii politycznych, które prowadzą własne gry, często dla zguby
Rzeczypospolitej. Oni chcą jej służyć najlepiej jak potrafią i z całego serca.

Łączy nas miłość
W tym roku toruńskiemu spotkaniu towarzyszyło hasło "Abyśmy byli jedno,
abyśmy byli razem". Nie bez powodu organizatorzy wybrali właśnie takie słowa
na motto zjazdu. W Polsce i poza jej granicami działa wiele sił próbujących
rozbić jedność Narodu. Przekonujemy się o tym szczególnie mocno w obecnych
dniach. Co robić, by tak się nie stało? Polskie Stowarzyszenie Morskie-
Gospodarcze im. Eugeniusza Kwiatkowskiego już po raz ósmy zorganizowało Forum
Polonijne. Od trzech lat, czyli od momentu powstania, w organizację spotkania
włączyła się także Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu,
dlatego zjazdy polonusów odbywają się w jej gmachu.
Jeśli jest ktoś, kto nie wierzy, że Bóg - Honor - Ojczyzna to nie tylko
wytarty slogan na ustach wielu, powinien wziąć udział w Forum Polonijnym.
Polaków ze Wschodu i Polonię z Zachodu łączy coś więcej niż to, że mieszkają,
często nie z własnej woli, poza granicami Ojczyzny - łączy ich miłość do Pana
Boga. Dlatego podczas forum zawsze gromadzą się najpierw przy Stole Pańskim
na wspólnej modlitwie, Bogu zawierzając swoje troski i wszelkie trudności.
Swoją pomocą i duszpasterską troską ogarniają ich pasterze Kościoła. W czasie
zakończonego właśnie forum obecni byli księża biskupi: ordynariusz toruński
ksiądz biskup Andrzej Suski oraz sufragan sandomierski ksiądz biskup Edward
Frankowski, a także przełożony Warszawskiej Prowincji Redemptorystów ojciec
Zdzisław Klafka.

Abyśmy byli razem
Polacy co roku przemierzają często tysiące kilometrów, by się spotkać. Tym
razem do toruńskiego Domu Słowa przyjechali Polacy z Litwy, Łotwy i
Białorusi, a także z innych europejskich krajów - Norwegii, Niemiec,
Szwajcarii, Austrii i Francji, oraz przedstawiciele Polonii z Ameryki
Łacińskiej - Argentyny, i Północnej - Kanady, USA. Wielce wymowny był termin
spotkania, które odbyło się w przeddzień wchłonięcia Polski przez Unię
Europejską oraz w czasie, kiedy Ojczyzna zmagająca się z potężnym kryzysem
gospodarczym fundowała w Warszawie na życzenie tejże Unii kosztowne forum
ekonomiczne.
- Naród skupia się w Toruniu, gdy Rzeczpospolita ciągnięta jest ku następnej
iluzji, kiedy tzw. eksperci tworzą tzw. uniwersalną tożsamość. Wcześniejsza
inność - u siebie, w domu, w Narodzie przestaje być naczelną wartością. Liczy
się tylko miejsce, nowy sposób bytowania człowieka w świecie. Wszystko inne -
"mój dom", "mój Naród" - zaczyna być wstydliwą wartością, definiowane jest
jako ksenofobia, egoizm - mówiła w powitaniu prorektor WSKSiM dr Łucja
Łukaszewicz.
- Po Europie krąży widmo nienormalności, widmo kłamstwa, nie pomyłki. Mówi
się o godnym życiu bez Boga, sakralizuje się zabijanie, dokonuje się
eksterminacji Narodu Polskiego - stwierdził w swoim wystąpieniu rektor WSKSiM
ojciec Tadeusz Rydzyk, podkreślając, że złu trzeba się z całą mocą
przeciwstawiać. - Trzeba siłę i godność czerpać z Boga, Ewangelii, naszych
narodowych zwycięstw, a naukę - z porażek - dodał dyrektor Radia Maryja.

Nie dajmy się podzielić
Do hasła tegorocznego spotkania nawiązał honorowy prezes PSM-G kpt. ż.w.
Zbigniew Sulatycki. - Od dawna bardzo wielu naszych "przyjaciół" pracuje nad
tym, aby nas poszatkować, podzielić - zarówno Polonię, jak i nas w kraju. Ale
my jako Naród istnieliśmy, istniejemy i będziemy istnieć, dlatego że mamy
bardzo silną rodzinę, silne poczucie wspólnoty - mówił kapitan. Dodał, że nie
możemy pozwolić na zniszczenie naszej silnej, polskiej, mocno zakorzenionej w
Bogu rodziny. Dodał też, że osobą, której udało się wcielić w życie
hasło "Abyśmy byli jedno", jest prezes Unii Stowarzyszeń i Organizacji
Polskich Ameryki Łacińskiej Jan Kobylański. Jego popiersie zostało odsłonięte
przed Domem Słowa podczas forum - Jan Kobylański jest pierwszym spośród
wielkich synów naszej Ojczyzny, którzy zostaną upamiętnieni w ten sposób.

Zapoznać się z problemami
Aby zapoznać się z sytuacją Polaków mieszkających na świecie, ich
działalnością teraz i przed laty, obecni na forum przedstawiciele Rodaków
mieszkających na obczyźnie wygłosili referaty. Maryla Szybisz, wiceprezes
USOPAŁ i sekretarz generalny Związku Polaków w Argentynie, przedstawiła
referat na temat "10-lecie Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki
Łacińskiej". Bogdan Adamczak, prezes Związku Narodowego Polskiego w Kanadzie,
mówił o narodowo-katolickich organizacjach i prasie polonijnej w tym kraju.
Stanisław Pieszko, wiceprzewodniczący Związku Polaków na Litwie, podzielił
się wiadomościami na temat działalności Związku w obronie mniejszości
narodowych.
Z kolei goście z Norwegii - profesor Przemysław Zagierski i Zbigniew Tyszko,
prezes Fundacji Charytatywnej na rzecz Polski, opowiedzieli o pomocy
niesionej Polsce w ciągu wielu lat przez naród norweski. Gościem honorowym
VIII Forum Polonijnego był jeden z Norwegów bardzo zaangażowanych w tę
bezinteresowną pomoc - Kare Ericsen. - 127 tirów wysłanych na pomoc Polsce to
dla nas powód do dumy. 16 lat czekałem na ten moment - mówił Zbigniew Tyszko
i na ręce Kare Ericsena złożył podziękowanie wszystkim prostym ludziom w
Norwegii za ich oddanie i nieocenioną pomoc, jaką nieśli Polsce targanej
komunizmem. Zbigniew Tyszko, który przez wiele lat był także redaktorem
Kroniki Polaków w Norwegii, ocenił stan przeszły i obecny w Polsce. - Grozą
jest to, co robią ci, którzy okupują pałace w Warszawie. (...) Wchodzą do
Europy. Gdyby tak chcieli wejść, a nas zostawić w spokoju - mówił. Dodał, że
przecież Polska od zarania jest w Europie.
O Wspólnocie Polskich Organizacji w Austrii oraz o "Forum Polonii" jako
szansie na aktywizację bezpośrednich relacji polsko-austriackich mówił Piotr
Radowski, doradca Zarządu Wspólnoty Polskich Organizacji w Austrii "Forum
Polonii". Leopold Biłozur, prezes Związku Polskich Kombatantów w Argentynie,
podzielił się w swoim referacie spostrzeżeniami na temat wpływu Matki Polki
na żołnierza polskiego w walkach niepodległościowych w minionym stuleciu.
Natomiast o sytuacji Polaków na Łotwie powiedziała przewodnicząca Związku
Polaków w tym kraju Wanda Krukowska.
Uczestnicy forum wiele godzin spędzili na dyskusjach o losach Polski,
wykazując wiele troski o Ojczyznę. - Ojczyzna to wiano. Jest to nasze wspólne
dobro i musimy myśleć kategoriami dobra wspólnego - mówił ksiądz biskup
Edward Frankowski, sufragan diecezji sandomierskiej, dodając, że wielką
nadzieją napawa go to, co dzieje się w Toruniu.

Przyszłość w młodych
Wszyscy uczestnicy Forum Polonijnego z radością podkreślili, że przyszłość
Polski leży w rękach młodego pokolenia. Bo od młodych w dużej mierze zależy
to, jaka będzie Ojczyzna w przyszłości. Ze wzruszeniem przyjęli więc program
słowno-muzyczny przygotowany przez studentów Wyższej Szkoły Kultury
Społecznej i Medialnej na podstawie utworów polskich poetów i kompozytorów.
Niejednemu łza zakręciła się w oku na widok zaangażowania młod
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: VIII Forum Polonijne (dok) 30.04.04, 22:41

      Sława!
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20040430&id=my11.txt
      Przyszłość w młodych
      Wszyscy uczestnicy Forum Polonijnego z radością podkreślili, że przyszłość
      Polski leży w rękach młodego pokolenia. Bo od młodych w dużej mierze zależy to,
      jaka będzie Ojczyzna w przyszłości. Ze wzruszeniem przyjęli więc program słowno-
      muzyczny przygotowany przez studentów Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i
      Medialnej na podstawie utworów polskich poetów i kompozytorów. Niejednemu łza
      zakręciła się w oku na widok zaangażowania młodych ludzi. Aby pomóc studentom
      tej uczelni, Polonia kanadyjska, a w ślad za nią także z innych krajów,
      ufundowała stypendia i zaprosiła młodzież do Kanady i Ameryki Łacińskiej, aby
      poznała tamtejszą kulturę. A stypendia na pewno będą dobrze wykorzystane. Jest
      wielu młodych ludzi, których rodziców nie stać na to, by zapewnić im możliwość
      wykształcenia. - Jeden z naszych studentów, z Litwy, przerwał naukę, by zarobić
      pieniądze na kolejny semestr - mówił rektor uczelni ojciec Tadeusz Rydzyk. To
      smutne, ale nadzieją jest solidarność zamożniejszej Polonii, by wesprzeć
      młodych Polaków.
      Katarzyna Cegielska

      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
      nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
      www.pajacyk.pl
      Ignorant
      +++

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka