Przechodząc do konkretów, mam dość dziwne pytanie. Na różnych stronach różnie pisze na temat kołowrotu i postanowiłem tutaj zapytać ostatecznie, żeby rozwiać wszelkie wątpliwości - czy kołowrót do talizmanów/amuletów się zalicza? I czy ma jakieś głębsze znaczenie noszenie jego np. na szyi czy można traktować to zupełnie tylko jako formę dekoracyjną?
Oraz jakby kto wiedział - jaki stosunek kościół katolicki ma do noszenia takiego kołowrotu?
Z góry dziękuję