Dodaj do ulubionych

ROZWIĄZAŁEM ZAGADKĘ SŁOWIAN

11.12.04, 14:13
POCHODZENIE NAZWY 'SLOWEN'

Z grubsza biorąc istnieją dwie koncepcje pochodzenia nazwy 'Słowienie':

1.wodna
2.słowna

Nikt jak dotąd nie wpadł na pomysł aby połączyć pozornie ze sobą sprzeczne
założenia.
Niemożliwe i niedopogodzenia?
A jednak prawdziwe!


Słowa są mokre ponieważ 'wypływają' z ust.
(Usta są mokre,język jest mokry,podniebienie jest mokre,gardło jest
mokre,wnętrze człowieka jest mokre).
Ludzkie ciało wypełniają ciecze:ślina,śluz,krew,ropa,katar,łzy.
Narządy mowy są 'oślizłe' i 'błotne'.
J ę z o r przypomina 'jezioro'(oba określenia
pochodzą najpewniej od praindoeuropejskiej'krwi'-jezioro to 'język wodny')
J a p a to 'apa'(woda)
Poza tym są jeszcze:
O k o-'akwa'(woda)('oczko wodne')
D u p a-podobne do 'upa'(rzeka)


'OKREŚLENIA WODNE 'DOTYCZĄCE MOWY:

'rzekać'-rzeka
'ryczeć'-ruczaj(?)
'niech 'płynie' pieśń'
'słowa 'płyną'-płynąć
'potoczysta 'mowa'-potok
'potok' słów'-potok
'strumień ' słów'-strumień
'płynna'mowa'-płynąć
'płynnie'mówi'-płynąć
'potoczne'słowo'-potok(lub od 'toczyć')
'szloch'-śluz,szron
'bełkot'-bełtać(mącić wodę)
'bablać,beblać'-babłać,bebłać(mącić wodę)
'blochać,blechać'-wilgoć,mgła,deszcz('blcha'-pada)
'padają 'słowa'-pada deszcz
'paplać'-pluć,pluskać
'płacze'-pływać
'chlapnąć'językiem'-chlapnąć
'bluzga'-pluska(?)
'gadać'-gotować(?);orm.'get'-rzeka
'jąka'się'-akwa(woda)(?)
'pitoli'-płynie(?);'pituita'-żywica drzewna(ital.)
'klnie'-klu,kloaka(woda,kanał)
'lać'wodę'-gadać nieprawdę
'lej'woda'-kłamczuch,ględa
'chlusnąć,chlustnąć'słowem'-chlustac wodą
'gawęda'-gówno(?)
'drze'się-drau(płynie)(?)
'mglić'-oszukiwać(mgła)
'szemrać'-smarować(?)
'fafla'się'-mówi bełkotliwie('fluo'-płynę)
'ga'worzy'-wrze(woda)(?)
'hapie'-szczeka(h'apa-woda)
'szczeka'-szczy(sika)(?)
'siuśki'-bzdury(siuśki)
'łka'-łyka
'harkot'-har+got(woda,ciecz-praind.)(?)
'hurgot'-har+got(woda,ciecz-praind.)(?)
'slowo'-błoto,słota
'slawa'-błoto,słota
'tala anda flyt'-płynnie mówić(szwedz.)
'bołtat''-gadać(rus.)
'ś'piew'-piau(praind.)(?)
'tok 'rozmowy'-toczą się wody
'bz'durzyć'-dur(praindoeur.)(?)

Określenie:
'słowo' pochodzi najpewniej od 'słowo'-błoto,słota,wilgoć.
Natomiast 'sława' wywodzi się od 'słowa'-części zdania.
'Słoweni' to ludzie 'którzy płynnie mówią'-używają 'słów zrozumiałych
oraz 'sławieni''.
'Słowen' to człowiek 'wysławiany' w pieśniach.


*SKRÓTY

orm.-ormiański
rus.-rosyjski
praindoeur.-praindoeuropejski
szwedz.-szwedzki


---------------------------------------------------------------


SŁAWOBOR JAN OLSZAK

PRZYTYK 11.12.2004 R.



POZDRAWIAM
PS

Ktoś chciał abym udostępnił mu "zaśpiew radomski"
Proszę podać e-mail!!
Obserwuj wątek
    • ungur Re: ROZWIĄZAŁEM ZAGADKĘ SŁOWIAN 11.12.04, 15:18
      POCHODZENIE NAZWY 'SLOWEN' CZĘŚĆ II

      Jak mogła brzmieć dawniej nazwa "Slowene"?
      Na pewno inaczej niż współcześnie(od 2500 -1800 lat).
      Trzeba je wywieźć z praindoeuropskiego określenia 'krwi'(albo 'wody'?): 'ESHR'.
      Ten rdzeń następnie uległ zmianie:
      'ISHRA'.
      Następnie powstała :'Jsla-Isla'-'strumień'.
      Z tego źródłosłowy wywodzi się też 'jslau'lub'jslou' -słowo,sława.
      Dalej pojawiło się 'Jslou'en'-Jslow'en'.
      Pierwotnie 'Słowianie' nazywali się 'Jsloułw'en'e' na podobieństwo małopolskiego
      (sądeckiego i radomskiego) 'jśce'.
      'J' było przydechem-nadawało rytm całemu słowu.
      (Mogły być zamiast'j' :'i' albo 'h' lub jeszcze inne głoski przydechowo-
      dźwięczne).
      Oddźwięczniona i nierytmiczna nazwa 'Slowene' być może wynikła z kontaktu z
      obcym substratem
      (może być 'niesłowiańska') lub na skutek naturalnej wytraty melodyjności.


      Nazwa 'Slowene' pochodzi od 'sławy' .
      Nie może być inaczej ponieważ gdyby pochodziła od nazwy geograficznej zawsze
      byłoby 'Slow'ane' tak jak 'Drewi'ane','Pol'ane'.
      Końcówka 'ene' przypomina bardzo polskie:
      'rob'ienie','doj'enie','czyta'nie'(choć może też
      być i 'gotow'anie).
      Nazwa(druga) 'Slowane' może pochodzić od regionu
      zamieszkałego przez Słowenów-Slawii.
      Mieszkańcy Slawii to 'Slow'ane'.
      Bardziej prawdopodobne jest jednak iż
      'Slowen' to 'ten który mówi s ł o w a m i'-płynnie
      lub jest 's l a w i o n y'.

      Nie przypadkiem 'sław' jest częścią słowiańskich imion.
      Słowiańskie nazwy osobowe były odprzymiotnikowe ,tj. określały jakąś cechę
      człowieczą:
      'mir'-czyniący pokój
      'drog'-drogi
      'gost'-gościnny
      'woj'-wojenny
      'mił'-miły
      'gniew'-gniewliwy
      'rad'-rady
      'cierp'-cierpliwy
      'chwał'-chwalony
      Dlaczego 'sław' miałby się wyłamywać z powyższego schematu skoro taka była
      NORMA?
      Czemu nie ma 'sławo'serb' albo 'bułgaromir'?
      Wytłumaczenie jest jedno:'sław' oznaczał naprawdę :'sławę'!
      Biorąc powyższe za pewnik najbardziej prawdopodobną koncepcją jest
      wyprowadzanie
      nazwy'Slowen' od 'sławy',a ją z kolei od 'slowa'.
      Z kolei 'słowo' pochodzi od 'słowa'-mokry,wilgotny.
      Tak czy siak 'Slowene' to 'Mokrzy Ludzie'.


      Sławobor Jan Olszak
      Przytyk
      11.12.2004 r.
      • scand Re: ROZWIĄZAŁEM ZAGADKĘ SŁOWIAN 15.12.04, 15:43
        Najbrdziej odpowiadająca mi hipoteza.

        Sław- w imionach typu Jarosław oznacza tyle co znany_z np. jarości czyli
        zapalczywości itp.

        A więc Sławianie to po prostu ci_ktorych_znamy, nasi pobratymcy.
        Sława oznaczała więc bycie znanym, a dopiero później powszechnie znanym.


    • kocibrzuch Re: ROZWIĄZAŁEM ZAGADKĘ SŁOWIAN 11.12.04, 20:02
      Muszę przyznać, że czytam z filologiczną fascynacją.

      A może chodzi o ludzi wolnych, swobodnych? Taką mam koncepcję (niepopartą wywodami).
      • ungur Re: ROZWIĄZAŁEM ZAGADKĘ SŁOWIAN 11.12.04, 21:37
        Wszystko jest możliwe ale jedno jest prawdą!

        'Swa' brzmi dużo gorzej od 'sła'które też jest fatalne.
        Nie można tego śpiewać ,cóz dopiero przy tym tańczyć.
        Chyba,że 'swa' jest też jakimś przekształceniem to może być ostatecznie
        (ostatecznie Finougry były niedaleko).

        POzdrawiam
    • lahhijala zobacz jakie proste c |/ o |\ o 12.12.04, 01:10
      słowianie od słowa a słowo a to od wycia wilka
      łłłłłłłł zeby idace do dolu łozące sie \|
      vvvvvvvv zeby idace do góry wznoszace sie /|

      V jest teraz do gory nogami bo czytamy do góry nogami.
      Dazniej text pisany od prawej od dolu.

      Słowianskie szlaczki to własnie zeby v ł v ł.
      Słowiańskie bo słowinie najdłuzej uzywali pisma "CR"
      ktorego historia siega z 8k-11k lat wstecz.

    • ungur Re: ROZWIĄZAŁEM ZAGADKĘ SŁOWIAN 12.12.04, 12:13

      Od wilków?
      Od wycia?

      'Sław' jest 'przymiotem ducha' a nie rzeczą.
      Słowianie wyjątkowo nadawali dzieciom imiona odzwierzęce.
      Istniały kiedyś pośród naszego ludu :
      'białybyk',wilczypysk','jasnogrzyw'?

      Ponieważ imiona słowiańskie cechuje życzeniowe,odcharakterologiczne nazewnictwo
      to czemu 'sław' miałby się z tego schematu wychylać?
      Jeśli byśmy 'sław' określili jako 'wodę,błoto itp.'to wtedy mielibyśmy:

      'mirowod','wodogniew','jarobłot','sądosłota'.
      Takie imiona może byłyby dobre dla Germanów i Celtów ale na pewno
      nie dla Słowian!!!

      PS

      Wrogowie mego narodu mącą w głowach naszym naukowcom.
      Ta teoria o przyjściu Słowian ze wschodu zdobyła raptem popularność po obaleniu
      komuny.
      Da się odczuć siłę kapitału niemieckiego.
      Nie ma kto tych volków usadzić?


      POZDR.
    • ungur Re: ROZWIĄZAŁEM ZAGADKĘ SŁOWIAN 13.12.04, 21:10

      Nazwa 'Slowen' jest wzniosła i dostojna!!!

      Wiele narodów określało siebie jako'prawdziwi ludzie','boże dzieci'...
      Człowiekiem był ten który mówił zrozumiałym językiem.
      Niemiec to jakby półzwierzę(tu nie chodzi o naród niemiecki).
      Obcy to 'demon,dziecko dolnej części świata'.
      Takie podejście żywe jest wciąż w religiach.
      Dla ortodoksyjnego Żyda goje to tło ludzkości.
      Muzułmanin pomiata niewiernym.
      Katolik uważa luteranina za 'czciciela diabła'(i na odwrót).
      Swoi są zawsze najlepsi!
      To tkwi w każdym człowieku!(ta miłość do 'swojego stada').
      Jesteśmy tak uwarunkowani genetycznie!!!


      S L O W E N E TO 'SYNOWIE BOGÓW','SŁAWIENI','MÓWIĄCY ZROZUMIALE',
      'SWOJACY'!!!

      TAKA JEST PRAWDA!!!

      *******************

      Korzystałem z różnych źródeł,w tym z 'Księgi Popiołów' i różnych opracowań
      z dziedziny etnografii,religioznawstwa itd.
    • osse Re: ROZWIĄZAŁEM ZAGADKĘ SŁOWIAN 14.12.04, 10:47
      Ungur ma zaje...ste poczucie chumoru.
      Naprawdę. Aż korci żeby tą samą metodą udowodnić że słowianie to murzyni a niemcy
      to słowianie.... To mogłoby być ciekawe... może ktoś się pokusi??
      • ungur Re: ROZWIĄZAŁEM ZAGADKĘ SŁOWIAN 14.12.04, 11:55

        Witaj volku z Górnego Śląska!
        A jednak nie wytrzymałeś!
        Na pewno nie mam waszego,niemieckiego(inaczej:żadnego!) poczucia humoru!

        'mladen'-młody
        'wojen'-wojenny
        'mocen'-mocny
        'SLAWEN'-SŁAWNY

        Opieram się na mowie praindoeuropejskiej a nie murzyńskiej.
        Nie znasz tego to skąd możesz wiedzieć?
        Tu nie idzie o to,żeby kogoś przekompilować.

        Ps
        Nareszcie wzięli się za tę bandę w polskiej polityce i biznesie!
        Pora zabrać się za 'pseudoprofesorków' którzy są tym pierwszym podobni.
        Tylko plują na swoje gniazdo!
        No ale za to im płacili zaborcy!
        To myślą,że tak będzie zawsze!!!
        • osse Re: ROZWIĄZAŁEM ZAGADKĘ SŁOWIAN 15.12.04, 11:35
          Primo: nie jestem volk z Górnego Śląska.
          Secundo: nie mam niemieckiego poczucia humoru i nie jestem Niemcem.

          A po za tym twoja metoda "naukowa" jeżeli ma polegać na zestawianiu jakichś wyrazów
          jest żartem. Żartowniś z ciebie. Mladen, wojen i mocen, dokładnie.
          Co zaś do :
          " Opieram się na mowie praindoeuropejskiej a nie murzyńskiej.
          > Nie znasz tego to skąd możesz wiedzieć?
          > Tu nie idzie o to,żeby kogoś przekompilować.
          >
          > Ps
          > Nareszcie wzięli się za tę bandę w polskiej polityce i biznesie!
          > Pora zabrać się za 'pseudoprofesorków' którzy są tym pierwszym podobni.
          > Tylko plują na swoje gniazdo!
          > No ale za to im płacili zaborcy!
          > To myślą,że tak będzie zawsze!!!"
          to nie wiem która część jest jeszcze odpowiedzią.
          Jeśli węszysz pseudoprofesorka, to sorki nie trafiłeś. Za to ty jesteś pseudożartownisiem.

          • ungur Re: ROZWIĄZAŁEM ZAGADKĘ SŁOWIAN 15.12.04, 22:33
            Nikt prócz mnie nie zauważył związku 'słowa' i 'mowy' z wodą i pływaniem!!!
            To,że nie jestem naukowcem już mnie przekreśla?
            A co z tymi którzy patentują swoje pomysły,wszyscy skończyli wyższe uczelnie?

            Nikt nie opracował bardziej spójnego systemu niż mój.
            Naukowcy bredzą: o blocie,o krainie,o sławie!
            Poza tym nie mieli szczęścia mieszkać wśród ludzi którzy do dziś mówią po części
            po praindoeuropejsku(ksiązki o prajęzyku kłamią bo nie uwzględniają rytmu
            a tylko przegłos!).

            A ja mówię:
            'słowo' pochodzi od 'wilgoci' bo 'płynie z ust'!!!
            Slowene to 'Sławni' -od 'sławy' bo inaczej byliby tylko 'Slowanami'!!!

            A 'en' i 'an' się wymieniają,dlatego tak jest!!!

            Mladan=Mladen
            Wojan=Wojen
            Chwalen=Chwalon
            Bojan=Bojen

            Jest 'Slowenia' ale i 'Slawonia'.
            'en' wymienia się nie tylko na 'an' ale i na 'un', 'on'.

            To,.że jacyś tępi profesorkowie na to nie wpadli nie musi oznaczać,że nie mam
            racji!!!
            Ja głoszę tylko jeden wariant,nie kilka:

            'Słowienie' od 'SŁAWY'.

            POZDR.

            PS
            No dobrze,przyznam się!
            Znam 15 języków,jestem Żydem pochodzenia ujgursko-kordofańskiego,skończyłem
            Oxford a Bush jest moim szkolnym kolegą!
            Teraz o mnie piszcie jaki jestem mądry!!!
            • osse Re: ROZWIĄZAŁEM ZAGADKĘ SŁOWIAN 16.12.04, 17:40
              Spookooojnie, bez nerwów !
              Człowieku...
              Jeżeli studiujesz to co myśle to chyba wiem o co ci chodzi.
              Ale mniejsza z tym.
              Ciekawi mnie najbardziej gdzie żyją ludzie którzy mówią po praindoeuropejsku, to
              naprawdę fascynujące.
              Jeżeli to w twoich okolicach, to powinieneś to zgłosić. Koniecznie.
              Ble mam chaos w głowie, mieć do czynienia z takich geniuszem.... (!)
              Dobra, może jeszcze skumam twoją teorię, ale jedno pytanie: dyskutowałeś o tym z
              twoimi profesorami albo na jakiejś fonferencji (naukowej ma sie rozumieć)?
              Jeżeli tak i cię wyśmiali to ja ich rozumiem. Tak to jest z tymi profesorami. Swoją drogą
              sam miałem takie schizy: próbowałem przekonać moją psorkę że niem. Krakau =
              Kraków, co oczywiście było prawdą, jednak nie dla niej ( a chodziło gramatykę hist).
              A co do twojej genialnej teorii, to pomysł ze sławą rzeczywiście jest do kitu. O krainie
              cbyba też, etymologia od jakichś nazw rzek czy czegoś takiego ma chyba więcej sensu.

              Jaki ty jesteś mądry...
              • ungur Re: ROZWIĄZAŁEM ZAGADKĘ SŁOWIAN 16.12.04, 20:45
                Gdzie?
                W zachodniej części Polski(Śląsk,Wielkopolska,Małopolska).
                Najwięcej pod Radomiem.
                Jeśli nie wierzysz,wejdź na forum'słownictwo gwarowe' i poczytaj 'zygana'.
                Ja tam pisałem swoją gwarą wprawiając w szok profesorów.

                Poza tym niedowiarku niedługo moją gwarę będziesz mógł usłyszeć w internecie.
                Na razie nagrałem tylko siebie,ale w przyszłości też i innych tam zamieszczę bo
                inaczej powiedzą:
                'naczytał się książek i udaje,że wie'.
                Ja na co dzień mówiłem w dzieciństwie jerami.
                Nie zdawałem sobie z tego sprawy aż do niedawna.
                Radomskie jest stokroć archaiczniejsze niż Podhale,Śląsk i Kaszuby razem wzięte.
                Najgorsze jest tylko to,że nasza mowa prawie już zanikła.
                Ludzie się potwornie wstydzą naszych zaśpiewów bo 'są obciachowe'.
                Kiedy się jednak dowiedzą kim są to wszyscy bedziecie tak gadać jak my!!!

                'dzisiaj' po naszemu:

                dzisi
                dzisij
                dziśki
                dziśka
                dzisiok
                dzisioka

                Można mówić podwójnie i z przydechem:

                'dziźźsiogkh' itp.

                Naukowcy to kłamczuchy.
                W Prztyku większość mówi z mazowieckimi końcówkami:'nogamy','rynkamy' a w
                żadnej mapce gwarowej o tym nie ma!
                A co z naszym 'wiźdźzijołłeżś'?
                Gdzie wzmianka o naszym'nich'-nikt?
                Z drugiej strony jak się kto zapomni to zawyje donośniej niż na Podhalu!
                Poza tym jeszcze występuje 'zez','wew' co ma dopiero być w odległej o 150 km
                Wielkopolsce!
                I jeszcze cię pouczają sk.,że źle mówisz bo w książkach piszą inaczej!
                Ale ludzie nie mówią jak te gnidy piszą w książce!
                No ale żaden sk.ci nie uwierzy i jeszcze cię będzie pouczał!
                To są chamy,naprawdę!
                Wierzą książkom a nie chce im się samemu sprawdzić!!!

                Dlatego wszystkie rozmowy będę nagrywał i pokażę tym łobuzom jak się mylą!
                I niech nie plują na ludzi którzy mówią tak jak się nauczyli od swoich
                dziadów!!!


                • osse Re: ROZWIĄZAŁEM ZAGADKĘ SŁOWIAN 17.12.04, 11:46
                  Z tym niedowiarkiem to sobie wypraszam, ale co do reszty to bomba.
                  Już ci wierzę, nie bij mnie smile))))))
                  Przypominasz mi pewnego profesorka u mnie na uczelni. Marcin Prayzner. Może znasz
                  go? Mówisz nawet tym samym językiem co on. I też pewnie latasz wszędzie z
                  dyktafonem. Brawo! Wcale bym się nie zdzwiwił jakbyś bym jego synem smile)
                  A tak wogóle to strasznie interesujące co też prawsz. Więc praw dalej. Chętnie
                  poczytam...
    • randybvain Re: ROZWIĄZAŁEM ZAGADKĘ SŁOWIAN 15.12.04, 18:52
      OK, a co powiesz na te gromady ludzi z wyzszym wyksztalceniem, ktorzy od stu
      ponad lat slecza nad tajemnica Slowian i przedstawiaja spojne hipotezy na
      podstawie zrodel, ktore widzieli.... Myla sie?
      • jaro_ss coś z Bogurodzicy 17.12.04, 17:13
        Jak w każdej nauce, im dalej w las, tym więcej problemów, ale i nie ma nic
        świętego....

        Tak sobie myślę - i prowadzę dywagację "bogiem sławiena" odpowiadałoby
        łacińskiemu "benedicta Dei" Stąd też nasi przodkowie sobie przetłumaczyli
        Benedictia jako sława. To o czymś mówi. byloby to za przesłanką o znaczeniu
        szerszym, i mówiącym o jakimś wybraniu. Potem przeewoluowało to
        w "blogosławieństwo", ale pierwotnie, nie bylo im potrzebne inne słowo.
        Słowianin to jakby "benedictus"
        Podobnie zapalczywy i gorliwy "Jarosław" był opisywany wg łacińskiego
        (łac/greckiego panteonu imion świętych) jako Hieronim. Hieronimos, co też można
        interpretować jak święty...

        Benedictus w niektórych kontekstach oznacza świętego w odniesieniu do ludzi,
        termin sanctus był bardziej związany z czymś przenaczonym na wyłączność
        (consecratio) i wywodził się z rytu.

        Pierwotny kler już dbał o to, aby teksty odpowiadały teologicznie temu, co było
        opisane teologicznie i dogmatycznie po łacinie - takie jest moje założenie...
        • ungur Re: coś z Bogurodzicy 17.12.04, 19:11

          Osse,moje pełne zaskoczenie!!!
          Przykro mi,ale nie znam pana profesora Prayznera.
          Cieszy mnie,że nie tylko ja mam 'fioła'!

          Jaro,świetnie trafiłeś z tą teologią!!!
          W średniowieczu była tendencja żeby spolszczać terminy(i imiona) łacińskie.

          POZDR.

        • scand Re: coś z Bogurodzicy 20.12.04, 13:01
          I ten proces zachodził jednoczesnie w wielu miejscach Słowiańczyzny ??
          ( np. na Rusi i w Czechach ) - wątpliwe a poza tym imion z przyrostkiem - sław
          jest znacznie więcej.
          • ungur Re: coś z Bogurodzicy 20.12.04, 15:40

            Dlaczego nie?
            U prawosławnych('prawo'sławiących'!!!) 'sława','sławić'(chwalić) występuje 10
            razy częściej
            niż u katolików!!!

            Podsumujmy:

            1.'sław' jest częścią słowiańskich imion które zawierają w sobie 'przymioty
            ducha'-jest ich kilkaset
            2.'słowo'-od owego rdzenia pochodzi mnóstwo innych określeń(przysłowie,
            słowny itp.)
            3.'sława' oznaczająca popularność,zaszczyt itp.
            4.'sława' oznaczająca 'chwałę','uwielbienie'
            5.'sławienie'-wychwalanie,cześć itp.

            Gdyby 'sław' występowało w językach słowiańskich sporadycznie to możnaby
            wywodzić jego pochodzenie od czegoś innego niż określenia związane z mową?
            Wiadomo jednak ,że 'slaw','slowo'i'sława'występowały(i występują) u wszystkich
            Słowian i oznaczały(i oznaczają) u nich to samo(dotyczy:mowy,wysławiania) to
            przecież niepodobna tego kwestionować!!!

            'Sławen' to 'człowiek szlachetny' podobnie jak 'Aria'.
            Można oczywiście podważać i udowadniać,że jest inaczej tylko po co?
            Przecież inne koncepcje są dużo gorsze od wyżej wymienionej przede wszystkim
            dlatego,że zawierają mniejszą liczbę dowodów.
            Jak ktoś chce to może upierać się ,że ziemia jest pępkiem wszechświata bo tak
            pisze w 'Biblii'.

            Nazwa 'Slowene' jest stosunkowo 'łatwa i klarowna' pewnie dlatego 'autorytety'
            nie chcą w nią uwierzyć.
            Wolą wywodzić 'Slowenów' od 'błota'(co pośrednio jest prawdą-'słowo'
            jest 'mokre').
            Jednak 'sława'(czyny bohaterskie) dla naszych praprzodków musiała być ważna
            skoro aż tak bardzo okazali się dzielni i zalali sobą pół Europy!
            Coś im kazało gnać przed siebie!!!???
            I ta nazwa którą siebie ku dobrej wróżbie 'ochrzcili' przyniosła im szczęście!
            ŻAden 'Slowen' żyjący w VII-VIII w. nie wątpił w to!!!
            Gdyby miał wątpliwości to wciąż żylibyśmy dzisiaj w widłach Odry,Wisły,Prypeci
            i Dniepru!!!
            Lecz 'Sława' pognała naszych ojców na krańce świata!!!



            • scand Re: coś z Bogurodzicy 21.12.04, 09:31
              Tak, z tym można się zgodzić chociaż generalnie myślę że słowo 'sława'
              zmieniło znaczenie i kiedyś oznaczało po prostu 'bycie znanym'.
              Związek ze słowem jest chyba dość wyraźny.
              Hipoteza Jaro polegała jednak chyba, o ile ją zrozumiałem, na czymś innym a
              mianowicie że imiona Słowian powstały jako wtórne do łacińsko/greckich.
              • lahhijala ot co on phi lo zowi 21.12.04, 09:54
                > mianowicie że imiona Słowian powstały jako wtórne do łacińsko/greckich.

                wobec naszych vilo-zowi

                Zastosuj nie Erazma z Roterdamu znieksztalcona grecka fonetyke to zobaczysz ile
                slow co sa zbitkami zawiera orginalne u nas calkiem zachowane rdzenie.

                Slowa powstaly wczesniej Grecy sie ich od naszych przodkow uczyli jako ze to
                lud naplywowy z poludnia, popatrz na ich ciemna karnacje. U nas slowa sa
                wierniej zachowane niz w greckim wiec kto byl bardziej prawdziwie slownym ? (w
                doslownym znaczeniu smile?

                • ungur Re: ot co on phi lo zowi 21.12.04, 13:12
                  Imiona słowiańskie na pewno nie były łacińskiego pochodzenia!

                  Zgoda!
                  Właśnie to!
                  Prasłowianie mieli świetne zdania i bardzo dobrą(praindoeuropejską rytmikę-
                  dawniej słowa 'się trzęsły').
                  Krótkość zgłosek jest cechą archaiczną-przy długim zaśpiewie nie mogło być
                  inaczej!!!

                  Chociaż Słowianie nie są 'czystymi Praariami' to jednak na pewno są im
                  najbliżsi!
                  (Bałtowie np.zmieszali się z Ugrofinami).
                  • scand Re: ot co on phi lo zowi 22.12.04, 11:31
                    Ale z drugiej strony
                    > gniew łacinskie - ira -
                    ira-sław , jaro-sław - przypadek ?
                    • tataratata Re: ot co on phi lo zowi 22.12.04, 11:44
                      'Jar' to przekształcone 'Ajr' czyli Arja!!!
                      (Większy związek z sanskrytem niż łaciną,chyba że tą podwórkową).
                      • scand Re: ot co on phi lo zowi 22.12.04, 11:50
                        Jarość to gniew, wściekłość.
                        Znamy chyba taką pieśń

                        "
                        Pust' jarost' błagadarnaja
                        wskipajet kak wałna"
                        "

                        • ungur Re: ot co on phi lo zowi 23.12.04, 08:22

                          'Jarość' to 'zdrowie,krzepa'('stary ale jary').
                          Może też od 'jarzy się'-świeci;pali się('daj zajarać').
                          • lahhijala Punkt widzenia a punkt zasiedzenia 23.12.04, 20:16
                            ungur napisał:

                            >
                            > 'Jarość' to 'zdrowie,krzepa'('stary ale jary').
                            > Może też od 'jarzy się'-świeci;pali się('daj zajarać').

                            jarość z nad Wisły mogła być gniewem kresu.

                            Takie przypadki obserwujemy często.
                            Np w sanskrycie bardzo podobne słowa znaczą
                            A Bustwo, B Władze, C Kare
                            Podczes gdy w obszrze skąd przyszły np tylko znaczą noga.
    • zygan Re: ROZWIĄZAŁEM ZAGADKĘ SŁOWIAN 23.12.04, 20:02
      Po litewsku 'katar' to 'sloga'.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka