Dodaj do ulubionych

Germańskie pochodzenie „słowiańskich” języków

22.08.07, 16:14
O północno-germańskim pochodzeniu języka Słoweńców, którzy dopiero w 20 wieku
swoje pismo (Schriftsprache) opracowali, pisał w 1967 roku F. Jeza.
Prawdopodobnie pokrewieństwo między Słoweńskim a starym językiem
północno-germańskim, podczas rozwoju tego pierwszego, systematycznie zaciarano
zmieniajęc nie do poznania.

„W pracy -Skandinavski izvor Slovencev- (Skandynawskie pochodzenie Słoweńców)
F. Jeza, na podstawie własnych etymologicznych i ludoznawczych badań, oraz
krytycznych porównań historycznych źródeł, które często (specjalnie)
przedstawiane są tendencyjnie, próbując ukryć ten podstawowy fakt, że
Słoweński naród jest resztką Wandalów których praojczyzną była Skandynawia
(Środkowa Szwecja i Południowo-Zachodnia Norwegia). Dowodzą tego, między
innymi, tysiące staro nordyckich słów i wyrażeń w Słoweńskim języku, w których
końcowe zgłoski na ogół są zniekształcone, względnie zostały dopasowane do
językowych właściwości wschodnio-europejskiego obszaru językowego. Kilka
przykładów: apa - opica (małpa), bunke - bunketi (wymłócić), butt - burniti
(potrącić), dromme - dramati (marzyć), gnata - gnati (treiben), skada - skoda
( szkoda), grabba - grabiti - (grabić, albo chciwie zagarniać smile), hira -
hirati (dahinsiechen), kopa - kupiti (kupić), torg - trg (targ), tacka -
tahtati (bruten); udda - udGlied, vingaard - vinograd (Weingarten) i t.d.

Korzenie wielu słoweńskich słów nordyckiego pochodzenia zostały zmienione też
przez Cyryla i Metodego. I tak przykładowo z soerr - powstało res ( prawda),
melk - mleko, berg - breg (góra), Valdari - vladar (władca, mylnar - mlinar
(Młynarz) i t.d. Sporo słów to interesujące nowe twory językowe, względnie
zestawione krótkie nordyckie wyrazy, jak słoweńskie słowo mesto (miasto),
które z całą pewnością jest zestawieniem (szwedzkiego) słowa mass ( Messe,
Markt) i taag (dzień), czy też to słowo leto (rok), które prawdopodobnie
pochodzi ze szwedzkiego wyrażenia leett aar ( leichtes Jahr - lekki rok). W
słoweńskim języku mówi się jeszcze ciągle „lehka noc!” zamiast „dobrej nocy!”

Autor tej relacji wyprowadza tą ludową nazwę „Slovenci” (Słoweniec) ze staro
nordyckiej nazwy solvende, Solvendsk, co oznacza, „zwrócony ku słońcu”. Opiera
się on prawdopodobnie na tej starej drodze handlowej, albo grabieżczych
ekspedycji, które na przestrzeni stuleci prowadziły przez Bałtyk, albo
czcicieli słońca w okresie brązu. Nazwa Słoweniec sprawiała jego językoznawcom
sporo kłopotu. W rzeczywistości jego znaczenie jest bardzo proste: ze Solvend
otrzymamy, po zastosowaniu zwykłej metody oraz częstym zanikaniu ostatniej
głoski, wyraz SLOWEN. To wyrażenie SLAV nie ma z tym co wyżej nic wspólnego.
Powstało ze staro nordyckiego słowa sör-av (sör - Süd, av - aus). Tak zwali
prawdopodobnie starzy Skandynawowie wszystkich mieszkańców na południe od
Bałtyku, też niemieckie plemiona (sör-av, söl-av, söy-av, svev i z tego po
łacinie suavi albo suevi i niemieckie Schwabe), podczas kiedy powstanie
imienia Slov według wszelkiego prawdopodobieństwa przebiegał tak: sör-av,
söl-av, slav.

Przymiotniki svensk (szwedzki) i slovenski (słoweński) są jednakowego
pochodzenia i w tych słowiańskich dialektach które używane są w Kärnten gdzie
mówi się dzisiaj jeszcze sovenji albo sovenski zamiast slovenski. Obszernie
pisze też autor tego szkicu o skandynawsko- słoweńskiej prareligii, z której
sporo ku powszechnemu zdziwieniu się ostało.

I tak, dla przykładu, dużo wyrażeń jak „Rindskopfmaske” („korant” - aus
Kor-aan) i liczne kościoły stawiane na wzgórzach na których już wcześniej
stały miejsca kultowe, poświęcone Bogu KOR. Ze słowa „koranti” pochodzi też
prawdopodobnie nazwa KARENTANIEN. Korenti nazywają się byli słoweńscy
bojownicy w czasie kiedy dzisiejszy słoweński obszar włącznie z Kärnten
znajdował się pod zaborem. Te tak kontrowersyjne nazwy kosezi (Edlinger) i
zupani (starszy wioski) pochodzą ze staro nordyckiego (czasownik) kostr (
wybierać) i sopa (sameln, versameln). Kosez ( z „kosing”wink był wyborcą a knaz
( król, książę) tym wybieranym.

W Słowenii zachowały się też w prawie niezmienionym stanie setki albo tysiące
przydomków z wczesno-nordyckiego okresu, które pojawiają się też w
skaldowskich poematach, jak dla przykładu: Bumer ( Homerr), Auda, Šorli,
Škerlag, Kvader (Kvaeda) i t.d. Duża liczba przydomków kończy się na zgłosce
šek (schek), która jest niczym innym jak staro nordyckim słowem skagg (
mężczyzna, gospodarz, wolny), kilka przykładów: Skrbinštek, Turnštek, Kolšek,
Videnšek,Gubenšek, Ugovšek i t.d. Tej końcówki zgłoski „šek” (schek) nie można
za pomocą Słoweńskiej gramatyki wyjaśnić. W tej pracy znajduje się sporo
innych dowodów potwierdzających skandynawskie, względnie wandalskie
pochodzenie Słoweńców, wymieniając najważniejsze: mitologia, ludowa poezja,
chłopska twórczość, ludoznawstwo i t. p. Należ się liczyć z tym, że mniej
więcej 20,000 do 30,000 tyś. słów, które nie brzmiały wystarczająco wyraźnie
po „słowiańsku” przez językoznawców poprzednich generacji, zwolenników
panslawizmu, nie zostało do słoweńskiego języka zaliczone. Zastąpiono je
zapożyczonymi wyrazami w większości rosyjskimi i kroackimi. Jest wielce
prawdopodobne, iż większość tych wyeliminowanych przez panslawistów wyrazów
pochodziło ze staro nordyckiego słownika.”

Północno germańskie pochodzenie „Słowian” = Wschodnich Wandalów, uwidacznia
się też w ich Sagach (H. Jänichen 1938). Przez pierwszych „Polskich” i
„Czeskich” kronikarzy wspominana jest jednakowo zwana postać, Krak, z której
wywodzą się książęce rody Piastów i Przemyślidów. (Te dwa nazwiska (rzekome
„słowiańskie”rody) pojawiły się dopiero pod koniec 16 wieku i są klasycznym
dowodem skręconej i skręcanej do dzisiaj historii. Synowie Kraka utrzymywali
ścisłe związki z tymi Haddingjar, którzy pochodzą z Ringerika w Norwegii
niedaleko Oslo. W tych zachodnio-wandalskich domach królewskich, owych
Hasdingen, którzy wywodzy się też z Ringerika z południowo-zachodniej Norwegii
i występują w Sagach, spotykamy dwóch braci, synów Kraka, w charakterze
podwójnych królów, historycznie udowodnionych. Ta nazwa (imię) Krak występuje
również u zachodnich Wandalów, oraz pod nazwą Cruco u książąt Obodryckich
oraz w historii Przemyślidów. To, że praktycznie wszystkie przekazane przez
kronikarzy „słowiańskie” nazwy osób i dużo nazw miejscowości można
etymologicznie - bez względu na czas - w staro wysokoniemieckim „wyjaśnić”,
wskazuje również na bliskie pokrewieństwo tej Lingua Sclavinia, tego
„słowiańskiego” języka Wschodnich Wandalów, z tymi północno i zachodnio
germańskimi (H. Schlifkowitz 1988,1089, 1990.)

To bliskie pokrewieństwo, na przykład, dzisiejszych Czechów i Niemców, oraz
między Staro wysokoniemieckim i Szwedzkim, uwidacznia się w całym szeregu
wspólnych tematów wyrazów („Wortstämme“wink, języka (języków?) które muszą być
bardzo stare i w żadnym wypadku przejęte dopiero po „przybyciu” (Germanów) do
Böhmen, na przykład przez przejęte nazwy zwierzęce i roślinne, przez
rzeczowniki o kulturowym znaczeniu, aż do podobnej i wyższej formy rozwoju.

Także w imionach osób u Wschodnich Wandalów występuje bliskie pokrewieństwo z
północnymi i zachodnimi Germanami, których w żadnym wypadku nie należy łączyć
z wcześniejszym podziałem grupy Satem - przed językami Centum - owych
Indogermanów .

Należy też zwrócić uwagę na dużą ilość przekazanych przez kronikarzy
książęcych imion, które przemawiają za bliskim pokrewieństwem z książęcymi
germańskimi rodami, ale i bez tego pokrewieństwa duża ilość imion jest
identyczna z tymi wywodzącymi się z północnej i zachodniej Germanii. W liście
fundacyjnym Tassilo III, z roku 777 dla Kremsmünster czytamy:

„Przekazuję
Obserwuj wątek
    • dobrowoj Re: Germańskie pochodzenie „słowiańskich 22.08.07, 16:21
      „Przekazuję wam tych Dekania (wolni początkowo osiedleńcy ,- ‘Wehrbauern’ ),
      ponad tymi ‘Sclavis’.... którzy nazywają się Tulip i Sparunga...”, w „Placitum
      von Puchenau 827” ( to znaczy, chodziło o ustalenie stałej granicy w drodze
      obustronnej umowy w Buchenau koło Linc’u): „A więc zapytał się Graf Wilhelm....
      starych ludzi z Baiern (Bawarii) oraz tych Sclauanii’s, gdzie faktycznie ta
      granica przebiega.... Wymienieni Sclauanii byli obecni: Altmar, Otperht, Azzo,
      Otuni, Cozperht, Adaluuert, Uro, Aliuuih, Cozalt, Alprih, Corafried, Eraicho,
      Tutti, Fritilo, Oaio, Sigiuolc, Laraheri, Adelker, Salacrim, Toto, Hradpehrt,
      Drudolt, Aaron”. W fundacji króla Arnulf’a 888 dla Kremsmünster stoi: „....to są
      te trzy „Königshuben”, w hrabstwie Arbos, gdzie wcześniej dwóch Sclavi’s o
      nazwisku Watman i Saxo innehaten”. (wszystkie miejsca: O. Kronsteiner 1978 str.
      214). W dokumentach zostali imiennie wymienieni ci którzy co najmniej należeli
      do wolnych. Natomiast Wartman i Saxo, byli szlachcicami co wynika z wielkości
      majątku.

      Należy w tym miejscu zwrócić uwagę na te „Laubuser” dokumenty z przed roku
      1173, to znaczy przed rozpoczęciem tak zwanego „wschodniego osadnictwa”, w
      którym zaszeregowanie Germanów do Burgundów, Wschodnich Wandalów albo
      zachodnich, nie jest jeszcze całkowicie wyjaśnone. (W. Steller I,1973,str. 208f).

      Krytyczne przeprowadzenie badań powstawania języków metodą porównawczą na
      obszarze północno-germańskim,zachodnio i południowo germańskim oraz
      „słowiańskim”, powinno wyjaśnić (tym razem definitywnie, i skończyć z tym
      cyrkiem,- T.v.R.) kiedy w końcu te „słowiańskie” języki i Czeski język powstały
      i w specjalnym działaniu się zróżnicowały.



      Podsumowanie.



      1. Ten reprezentowany przez Wolff’a, Steller’a i innych pogląd jest fałszywy,

      ponieważ „Słowianie”, na podstawie źródeł, byli Wschodnimi Germanami. Po tym
      przymusowym przejęciu kościelnego języka (Głagolica), który był (język) tworem
      sztucznym,- wymyślonym dla potrzeb stricte religijnych i „wyczarowanym” z
      kapelusza przez tego cwaniak Metodego, wypłynęli na powierzchnię „Słowianie”. W
      żadnych źródłach, z wyjątkiem tego narzuconego kościelnego języka, nie istnieją
      wystarczające dowody potwierdzające przymusowe „nawrócenie” tych starych
      Wschodnich Germanów na Rosjan, Polaków, Czechów, a wcześniej na Waregów (Kijów)
      i innych „Słowian”. Szereg źródeł pisze jednak o wymyślonym przez Metodego
      cyrylickim alfabecie. Na podstawie licznych źródeł można udowodnić, że ten
      hochsztapler Metody wygłaszał kazania i odprawiał msze w Lingua Sclavinia. Poza
      tym jest na podstawie źródeł udowodniona identyczność tego Lingua Sclavinia z
      Wschodnio -Wandalskim, Staropolskim i Wendowskim.

      2. Zaliczanie tych „słowiańskich” języków do indogermańskiej grupy (Satem),
      prowadzi do sprzeczności. Ten rzekomy rozdźwięk (obcość) tych „słowiańskich” i
      germańskich języków, według Trautmann’a, nastąpił między „Słowianami” i
      Germanami w 1000-nym roku starej ery. Brakuje jednak obcych wyrazów z okresu
      przesuwki spółgłosek w pragermańskim przed rokiem 500-nym star. Ery. Te obce
      wyrazy są ale według Steinber-Petersen o wiele młodsze i są dopiero po
      odłączeniu się Gotów i zaczęciu ich własnej kariery przejęte, a więc po
      wylądowaniu Gotów u ujścia Wisły około 200 roku starej ery. Wszystkie obce
      wyrazy z tej pierwszej, najstarszej grupy Stander-Petersen obejmują ważny
      kulturowy rozwój, który we wszystkich językach Satem, już bardzo wcześnie, w
      okresie bezpośrednio po, albo już przed wyodrębnieniem Satem i języków Centum z
      tego Praindogermańskiego się dokonał. (porównaj, 5.69.

      3. Z tą tożsamością Sclavi = Slavi = Vandali = Wenden = Slawen i po odłączeniem
      się Wschodnich Vandali od Zachodnich po wylądowaniu Gotów u ujścia Wisły,
      dokonał się u Wschodnich Vandalów ( nosicieli tej Zarubints - Kultury) w
      niezamieszkałych obszarach na północny wschód od Gotów rozwój języka, z którym
      jeszcze dokonali powrotną wędrówkę, co jest przez różne źródła potwierdzone,-
      tym Lingua Sclavinia. Podobny rozwój nastąpił z językiem u Zachodnich Gotów po
      opuszczeniu Skandynawii i Anglów w Anglii.

      4. Z tego wynika, iż germańskie wyrazy obce tej starszej grupie Stander-Petersen
      w tych „słowiańskich” językach nie są żadnymi obcymi słowami, lecz to
      germańskie pochodzenie tego wschodnio-wandalskigo języka, owego Lingua Sclvinia
      potwierdzają.

      ******************

      Na podstawie „GERMANEN SLAWEN” (Prof. Dr. Helmut Schröcke)

      Tezlav von Roya

      tezlav-von-roya3.piranho.de/

      • bigda1 Re: Słowiańskie pochodzenie „germańskich" 23.08.07, 09:08
        Borebitsy był bardziej przekonujący!
        I wiarygodny...!
    • ignorant11 Kompletny bełkot... 23.08.07, 20:53
      Sława!

      Zdecydowanie zaden jezyk słowiański nie jest pochodzenia germańskiego.

      PO prostu jezyki slowiańskie mają własna strukture i wlasna gramatyke.

      Jezyk słowiański jest jezykiem jednolitym i bardzo zblizonym we wszystkich
      odmianach narodowych, tak,że do dzisiaj Słowianie moga ze soba sie porozumiewac
      gdy kazdy mówi we wlsnym jezyku.

      Natomiast jest oczywiscie wiele zapozyczeń, np w polskim czy czeskim z łaciny,
      itp...

      Czeste sa tez słowa miedzynarodowe pochodzenia greckiego, łacińskiego,
      staroaryjskiego czy tez ze wspólczeasnych jezyków jak np angielski francuski czy
      nawet japonski lub suahili.

      Natomiast jezyki germańskie na ogol nie sa jezykami jednolitymi, ale najczesciej
      mischsprachami, czyli wyrosly z rozamitych wolapukow i sa skladankami kilku jezyków.

      Takim mischsprachem jest jezyk francuski, bedacy mieszanina
      celtycko-romańsko-germańska czy jezyki angielski i niemiecki bedace podbnymi
      skladankami.

      Stad w tych jezykach sprymityzowana gramatyka ograniczona do 4 przypadków w
      niemieckim czy nawet praktycznie tylko 2 jak w angielskim...


      Wreszcie jezyki klasyfikuje sie na podstawie najbardziej konserwatywnej czesci
      jaka sa liczebniki, tu słowiański jest zaliczany do grupy satem jak irańskie a
      germańskie do grupy kentum jak łaciński.

      Jezykoznawcy dopatruja sie sladów 4 zaginionych grup niearyjskich z jezykach
      germańskich, gdy słowiański ma jednolita strukture zblizona do sanskrytu.


      Najbliższego pokrewieństwa do słowiańskiego dopatruje sie w bałtyckim.


      Czesc jezykoznawców utrzymuje ze kiedyś istaniała wspólnota
      germańsko-słowiańska, wtedy to raczej germanskie pochodziłyby od slowiańskich,
      inni i to kwestionuja



      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • kuba.peerelski Re: Kompletny bełkot... 24.08.07, 00:59
        Kierunek "pochodu" europejczykow byl ze wschodnich stepow na polnoc
        i zachod, a nie jak chca Niemcy, z polnocy na poludnie i wschod, a
        pozniej na zachod. Wersja "niemiecka" jest nielogiczna i nie
        tlumaczy skad sie wzieli nordycy na polwyspie skandynawskim. Zgodzic
        sie mozna jedynie co do Wandali, jako plemienia slowianskiego.
        Bogactwo slowotworcze oraz gramatyki jezykow slowianskich obala teze
        o ich germanskim pochodzeniu.

      • lacietis Re: Kompletny bełkot... 24.08.07, 10:11
        ignorant11 napisał:

        > Sława!
        >
        >> Natomiast jest oczywiscie wiele zapozyczeń, np w polskim czy
        czeskim z łaciny, itp...
        ++I germańskich - zwłaszcza niemieckich - nie da się ukryć! Czesi i
        Słoweńcy - a później i Polacy od bardzo dawna byli
        narodami "frontowymi" i siłą rzeczy wraz z różnymi zjawiskami
        zaporzyczali i mnóstwo niemieckich słów [ratusz, cech, burmistrz].
        >

        Jezyk słowiański jest jezykiem jednolitym i bardzo zblizonym we
        wszystkich odmianach narodowych, tak,że do dzisiaj Słowianie moga ze
        soba sie porozumiewac gdy kazdy mówi we wlsnym jezyku.
        ++No tu ześ MOCNO PRZESADZIŁ! Nie wspomnę zwykłego młodego Polaka,
        którego od dzieciństwa karmią papką anglosaska, dla którego nie
        tylko zrozumienie: słowackiego, białoruskiego, ukraińskiego i
        czeskiego [ze wymienię te podobniejsze do Polskiego jezyki] jest
        niemożliwe - ale często nie jest w stanie przeskoczyć różnicy typu:
        woda-wada; chleb-chlib, chliab, a objaśnień słów w innych
        j.słowiańskich szuka przez angielski(sic!).
        Ale ja znajac bardzo dobrze [oprócz polskiego] rozyjski i
        białoruski, dobrze ukraiński i czeski {wiec bez problemów rozumiem
        słowacki], miałem sporo problemów komunikacyjnych w Bułgarii - gdzie
        byłem po raz pierwszy. Owszem ostatecznie dawało sie porozumieć
        [wielka różnica w porównaniu z Rumunią] - ale jednak było ciężko - i
        bardzo często dopiero dialog w j.rosyjskim pozwalał na prawdziwe
        porozumienie.
        Wiec - mimo że to miła teza - o mozliwosci porozummienia sie
        wszystkich Słowian, gdzy każdy mówi po swojemu - raczej zapomnij!


        > Takim mischsprachem jest jezyk francuski, bedacy mieszanina
        > celtycko-romańsko-germańska czy jezyki angielski i niemiecki
        bedace podbnymi skladankami.
        ++Celtycki na samym końcu - wyrazów celtyckich w porównaniu z
        fracuskimi i germańskimi jest bardzo mało.

        >
        > Najbliższego pokrewieństwa do słowiańskiego dopatruje sie w
        bałtyckim.
        ++Jak sie zna jakiś bałtycki - nawet słabo [jak ja łotewski] - to
        bardzo widać te podobieństwa.

        > Czesc jezykoznawców utrzymuje ze kiedyś istaniała wspólnota
        > germańsko-słowiańska, wtedy to raczej germanskie pochodziłyby od
        slowiańskich, inni i to kwestionuja
        ++Chyba żaden od zadnego - ana zasadzie braci [dzis to raczej
        kuzynów] - miały wspólnego przodka, którego moglibysmy
        nazwać "prabałto-germano-słowiańskim".
        >
        >
        >
        > Forum Słowiańskie
        > gg 1728585
        • birczanin102 Re: Kompletny bełkot... 24.08.07, 20:22
          lacietis napisał:
          > > Czesc jezykoznawców utrzymuje ze kiedyś istaniała wspólnota
          > > germańsko-słowiańska, wtedy to raczej germanskie pochodziłyby od
          > slowiańskich, inni i to kwestionuja
          > ++Chyba żaden od zadnego - ana zasadzie braci [dzis to raczej
          > kuzynów] - miały wspólnego przodka, którego moglibysmy
          > nazwać "prabałto-germano-słowiańskim".


          ale to chyba Mickiewicz napisał; że "gdyby nie der, die, das ..." wink
      • birczanin102 Re: Kompletny bełkot... 24.08.07, 20:18
        ignorant11 napisał:
        > odmianach narodowych, tak,że do dzisiaj Słowianie moga ze soba sie
        porozumiewac

        porozumiewać, przy takich dziurawych drogach smile
        • lacietis Re: Kompletny bełkot... 27.08.07, 11:18
          birczanin102 napisał:
          >
          > porozumiewać, przy takich dziurawych drogach smile

          ++Ale dlaczego porozumiewać sie tylko na drogach?... jest wiele
          innych ciekawych miejs w których mozna sie porozumieć! (((-;
          Zresztą dziurawa droga moze przyspożyc wielu różnych okazji do (nie-)
          porozumień! I taka dzióra pozwoli sie braciom Słowianom zatrzymać -
          bo w pedzącym aucie ciężko sie porozumieć z innym kierowcą...
    • lacietis Re: Germańskie pochodzenie „słowiańskich 24.08.07, 09:44
      Do różnych idiotycznych wnisków mozna dojść nie znając innych
      języków słowiańskich. Dopiero znajomość kilku jezyków słowiańskich
      unaocznia, że zjawiska "dziwne", lub słowa zaporzyczone znajdziemy i
      w innych jezykach słowiańskich - ale jak znasie tylko swój
      [słowiański] jezyk a do tego jakis niemiecki czy romański - to
      powazne badania językoznawcze są niemozliwe, a wnioski [jak
      wteksciku wyzej] sa niepoważne...

      Już chodźby nazwa Słoweńców, która należy rozpatrywac przede
      wszystkiem w korelacji ze Słowakami [Slovenci/Slovaci] - a urobiony
      od własnej nazwy przymiotnik w obu jezykach wyglada tak
      samo "slovenski" co po słoweńsku znaczy "słoweński", a po
      słowacku "słowacki"...

      Kilka
      > przykładów: apa - opica (małpa), bunke - bunketi (wymłócić), butt -
      burniti
      > (potrącić), dromme - dramati (marzyć), gnata - gnati (treiben),
      skada - skoda
      > ( szkoda), grabba - grabiti - (grabić, albo chciwie zagarniać smile),
      hira -
      > hirati (dahinsiechen), kopa - kupiti (kupić), torg - trg (targ),
      tacka -
      > tahtati (bruten); udda - udGlied, vingaard - vinograd (Weingarten)
      i t.d.
      ++Nie bedąc językoznawcą juz widzę, że te przykłady sa dość
      bałamutne... Opica - to również małpa po czesku [i słowacku] i nikt
      nie ukrywa, że to od niemieckiego appe/affen [zresztą małpa - też
      jest od tego...]. Dramati - cyzli drzemać - a wiec spać - a we śnie
      są "marzenia senne". Kupiti, grabiti i trg/trh sa odólnosłowiańskie -
      i nie trzeba do tego północno skandynawskiego!
      I so z tego że lekka noc? A po rosyjsku jest "spokojnoj noczi"...
      Czyli dokładnie to samo!
      Część tych "sensacji" da się wytłumaczyć wspólnym indoeuropejskim
      korzeniem, część - niewątpliwie nierzadkimi pożyczkami - część to
      poprostu bzdury.
      Ale wniosek, że Słowianie pochodzą do Germanów i to północnych...
      To jakby twierdzić, ze jeden brat jest synem drugiego - bo są do
      siebie trochę podobni...
      • ignorant11 Re: Germańskie pochodzenie „słowiańskich 24.08.07, 11:36
        lacietis napisał:


        > Część tych "sensacji" da się wytłumaczyć wspólnym indoeuropejskim
        > korzeniem, część - niewątpliwie nierzadkimi pożyczkami - część to
        > poprostu bzdury.
        > Ale wniosek, że Słowianie pochodzą do Germanów i to północnych...
        > To jakby twierdzić, ze jeden brat jest synem drugiego - bo są do
        > siebie trochę podobni...



        Sława!

        Nawet mocniej,ze jeden sąsiad jest synem drugiego bo blisko mieszkaja i nawet
        dość sie dogaduja...


        Natomiast zdarza sie, że źródła nie odróżniają Słowian od Germanów/Gotów, co
        przy wniklwszym badaniu moze przesunać data pojawienia/objawwienia sie Słowian
        nawet znacznie wstecz.


        rgument o bliskosci genetycznej Czechó i Niemców jest argumentem i
        potwierdzeniem słowiańskiego pochodzenia, ale... Niemców.

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • kuba.peerelski Re: Slowianskie pochodzenie angielskich slow 24.08.07, 12:31
          w jezyku angielskim zachowany zostal pierwotny indoeuropejski sens
          od-sloneczny czasownika "solve" = rozwiazac, czyli rozjasnic,
          rozswietlic, rozslonecznic... pozniejsza przerzutka z SOL na SLO
          wydaje sie byc czyms oczywistym.... lingwistyka krolowa nauk!?
          • kuba.peerelski Slonce = solnce 24.08.07, 12:50
            czyz nie? przerzutka z SOL na SLO zaistniala dosc wczesnie, bo juz
            pomiedzy rusami a lachami..smile
            • lacietis Re: Slonce = solnce 24.08.07, 14:40
              kuba.peerelski napisał:

              > czyz nie? przerzutka z SOL na SLO zaistniala dosc wczesnie, bo juz
              > pomiedzy rusami a lachami..smile

              ++Chyba jednak nie - gdyż pomijasz resztę wyrazu. Ja bym to widział
              raczej tak:
              S ŁOńce
              SoŁOńce
              I wychodzi NATO, że w obu wyrazach mamy do czynienia z SLO - tyle,
              że jezyki ruskie wkładają tam jeszcze dodatkową samogłoske, jak w:
              MoROZ, GoŁOS, BieROZA itd.
              Poza tem inowacje rozróżniające lachów od Rusinów - uznał bym raczej
              za dość późne... A to przejscie - rzeczywiście jest chyba dość
              wczesne - bo najwyraźniej SLO - jest ogólnosłowiańskie...
              • kuba.peerelski Re: Slonce = solnce 24.08.07, 15:00
                a ja pamietam z dziecinstwa piosenke z refrenem: "pust' wsiewda
                budiet soŁnce"
                • lacietis Re: Slonce = solnce 27.08.07, 11:33
                  kuba.peerelski napisał:

                  > a ja pamietam z dziecinstwa piosenke z refrenem: "pust' wsiewda
                  > budiet soŁnce"
                  ++Wybacz - ale źle pamiętasz - bo tak wogóle obecnie wymawia sie
                  to "sońce" - "ł" wogóle wypadło z wymowy - ale wciąż historycznie
                  pisze się "sołonce"
        • birczanin102 Re: Germańskie pochodzenie „słowiańskich 24.08.07, 20:30
          ignorant11 napisał:

          > lacietis napisał:
          > rgument o bliskosci genetycznej Czechó i Niemców jest argumentem i
          > potwierdzeniem słowiańskiego pochodzenia, ale... Niemców.

          tylko, że Niemcy/Germanie mają starszą metrykę, a czeska no cóż smile
          • 1szylider Re: Germańskie pochodzenie „słowiańskich 25.08.07, 02:54
            birczanin102 napisał:

            > ignorant11 napisał:
            >
            > > lacietis napisał:
            > > rgument o bliskosci genetycznej Czechó i Niemców jest argumentem i
            > > potwierdzeniem słowiańskiego pochodzenia, ale... Niemców.
            >
            > tylko, że Niemcy/Germanie mają starszą metrykę, a czeska no cóż smile


            +++No nie bardzo. Co najwyzej byli wczesniej opisani przez Rzymian.

            Jest powszechnie znanym fakt słowiańskiego pochodzenia NRD i całej Jutlandii.
            Zas jezyk czyli to, co stanowi o etnosie, to niemiecki jest zdecydowanie młodszy
            od słowiańskich.
            • birczanin102 Re: Germańskie pochodzenie „słowiańskich 25.08.07, 22:06
              1szylider napisał:

              > Jest powszechnie znanym fakt słowiańskiego pochodzenia NRD i całej
              Jutlandii.

              całej NRD! zgoda!, pamiętam jak na skrzyżowaniu w Lipsku w roku 1989
              widziałem, przy 30 stopniowym upale, ubranego w czarną skórę
              czerwonoarmistę o skośnych oczach smile
              • ignorant11 Re: Germańskie pochodzenie „słowiańskich 26.08.07, 00:35
                birczanin102 napisał:

                > 1szylider napisał:
                >
                > > Jest powszechnie znanym fakt słowiańskiego pochodzenia NRD i całej
                > Jutlandii.
                >
                > całej NRD! zgoda!, pamiętam jak na skrzyżowaniu w Lipsku w roku 1989
                > widziałem, przy 30 stopniowym upale, ubranego w czarną skórę
                > czerwonoarmistę o skośnych oczach smile


                Sława!

                Duzo wczesniej...

                NRD to Połabie,iec kraina słowiańska zgermanizowana przez wieki.

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
                • rycho7 slowianskie wioski nad 26.08.07, 07:21

                • rycho7 slowianskie wioski nad Renem 26.08.07, 07:40
                  ignorant11 napisał:

                  > NRD to Połabie,iec kraina słowiańska zgermanizowana przez wieki.

                  W Sylwestra 407 ne. w przelamaniu rzymskiego limes uczestniczylo
                  wiele etnosow, w tym Slowianie. Nazwanie ich nazwa zwiazku
                  plemiennego Wandalow nic nie zmieni.

                  1600 lat temu istnialy nad Renem wioski ewidentnie slowianskie.
                  Bawaria "pierwotnie" 1600 lat temu miala ludnosc przewazajaco
                  slowianska. Wprowadzanie feudalizmu i chrystianizacja doprowadzily
                  do germanizacji. Koncowym etapem zniemczenia bylo wprowadzenie
                  szkolnictwa. Ten ktory oplacal szkolnictwo odniosl z tego
                  korzysc "nacjonalistyczna".

                  Slowianie w skladzie armii konnych dotarli nawet do Maroko i
                  Tunezji. Pozniej przez wiele wiekow zachowali swa odrebnosc
                  jezykowa. "Religii matek" nie zachowali bo dotarli tam jeszcze przed
                  chrystianizacja. Aczkolwiek wielu z nich moglo juz byc arianami. Ale
                  to przeciez kocia wiara bo nie katolicyzm. Z przyjeciem wiary
                  Mahometa nie mieli problemow. Nie bylo tam wiec ani jednego "Polaka".

                  Co do jezykow to sa one mieszankami wczesniejszych zwiazkow
                  kulturowych. Celtyckie slownictwo religijne zostalo wymiecione przez
                  wplyw iranskojezycznych Sarmatow (Chorwatow, Serbow, Obodrytow).

                  Co do polnocnego NRD to przesada jest zaliczanie go do
                  Slowianszczyzny. Owczesna ludnosc byla tak wymieszana, ze ich jezyk
                  (wielecki) nie byl uznawany za slowianski. Adalbert von Prag (sw.
                  Wojciech) w trakcie studiow w Magdeburgu nauczyl sie wieleckiego.
                  Byl to wiec jezyk inny od jego rodzimego slowianskiego z Prahy nad
                  Vltavou.

                  Mozaika jezykow wieleckopodobnych obejmowala poludniowe wybrzerze
                  Baltyku.
                  • birczanin102 Re: slowianskie wioski nad Renem 26.08.07, 09:26
                    rycho7 napisał:
                    Koncowym etapem zniemczenia bylo wprowadzenie
                    > szkolnictwa. Ten ktory oplacal szkolnictwo odniosl z tego
                    > korzysc "nacjonalistyczna".

                    to musieli mieć atrakcyjny system nauczania ze jeszcze płacili smile
                    • rycho7 system podatkowy 26.08.07, 11:17
                      birczanin102 napisał:

                      > to musieli mieć atrakcyjny system

                      Ten system jest niezmiernie atrakcyjny do dzis.
                • birczanin102 Re: Germańskie pochodzenie „słowiańskich 26.08.07, 09:11
                  ignorant11 napisał:
                  > NRD to Połabie,iec kraina słowiańska zgermanizowana przez wieki.

                  to w IX wieku wiedzili już co to takiego nacjonalizm smile
        • rycho7 wspolnota slowiansko-germansko-sarmacka na stepach 26.08.07, 07:15
          ignorant11 napisał:

          > Natomiast zdarza sie, że źródła nie odróżniają Słowian od
          Germanów/Gotów

          Na stepach Pontu (Ukraina) wielu krolow ostrogockich mialo
          ewidentnie slowianskie imiona. Prawdopodobnie istnial
          przeplyw "miedzyzawodowy". Wojownikami zostawali najbardziej
          przydatni z roznych etnosow. Totez "elity" wojownikow-kupcow-
          kaplanow-pasterzy byly mozajka etniczna. Pozniejsze nacjonalistyczne
          proby klasyfikacji narodowosciowej wprowadzaja falsz.

          Dotyczy to "Hunow". Atylla Hun mial synow z wielu matek, ktorzy
          mowili roznymi jezykami. Jakiej byli oni narodowosci. Jakiego
          etnosu? Czy zastosujemy prawo ziemi i nazwiemy ich Galami?

          Identyczny problem byl z Gotami/Slowianami/Sarmatami/Awarami w
          trakcie wedrowki ludow.

          > Natomiast zdarza sie, że źródła nie odróżniają Słowian od
          Germanów/Gotów

          Nie mam pretensji do zrodel. Bo ja sam nie odrozniam. Mam swiadomosc
          braku mozliwosci odroznienia.
        • lacietis Re: Germańskie pochodzenie „słowiańskich 27.08.07, 11:29
          ignorant11 napisał:
          Natomiast zdarza sie, że źródła nie odróżniają Słowian od
          Germanów/Gotów, co
          > przy wniklwszym badaniu moze przesunać data pojawienia/objawwienia
          sie Słowian
          > nawet znacznie wstecz.

          ++MI sie bardzo w ryło w pamięć, w pewnej książecce niemieckiego
          autora o Germanach, że drugo ich nie odróżniali Grecy i Rzymianie od
          Celtów. Ale nie jestem przekonany, ze oznacza to iz Germanowie są
          gałęzia Celtów - tylko raczej, że Śródziemnomorcy graniczyli z
          Celtami - i sądzili, że ci dalej [czyli Germanowie] też celtami są.
          Czy przecietny Polak odróżnia Chińczyków od Japńczyków - po: mowie,
          wyglądzie i zachowaniu - a tem bardziej Laotańczyków, od Malajów!
          Zdaje się, że nawet Lietuwisi, Łotysze, Białorusini i Kazachowie
          wciiaż się Polakowi zlewaja z Rosjanami!...
          Póki Śródziemnomorcy nie dowiedzieli się więcej o Słowianach, mylili
          ich z germanami - bo "barbarzyńca to barbarzyńca" - a że mieszkaja
          obok znanych juz plemion germańskich - to pewnie też są germanami...
          Ale trudno uznac to za dowód na germańskie pochodzenie Słowian
          [chyba że za nauką niemeicka przyjmjiemy identyczność
          pojecia "Germain" i "Indoeuropejczyk"...].

          rgument o bliskosci genetycznej Czechó i Niemców jest argumentem i
          > potwierdzeniem słowiańskiego pochodzenia, ale... Niemców.
          ++Myślę, że ta bliskość jest raczej pokłosiem wielowiekowego
          osadnictwa niemieckiego w Czechach, którego znaczna część Czesi
          ostatecznie jednak wchłonęli i asymilowali. Za komuny fascynowało
          mnie, że tak wielu bohaterów czeskich seriali ma niemieckie
          nazwiska: Strossmeier, Meier itd. [choć dzis w polskich serialach
          kryminalnych tyż roi sie od niemeickich naźwisk...] A potem sie
          okazało, że nawet czescy budziciele - jak Jungmann - mieli
          niemieckie nazwiska!...
      • birczanin102 Re: Germańskie pochodzenie „słowiańskich 24.08.07, 20:27
        czyli że był taki czas że przez jakiś czas byli podobni do
        siebie wink
        • karmin-cynober Re: Germańskie pochodzenie „słowiańskich 28.08.07, 20:43
          Nie chce mi się tego czytać. Facet udowodnił, ze mówimy indoeuropejskim
          językiem. Pewnie tego nie wiedział.
    • malaka136 Re: Germańskie pochodzenie „słowiańskich 11.09.15, 22:32
      jak zwykle ma to w zwyczaju, obrzydliwa GW.....a próbuje polskość opluć od samego zarania
    • polendwic jestem pod wrazeniem bredni H.Schlifkowitza 12.09.15, 10:28
      niestety juz nie zyje wiec nie mozna rzucic mu w twarz brudna rekawiczka

      praktycznie wszystkie przekazane przez kronikarzy „słowiańskie” nazwy osób i dużo nazw miejscowości można etymologicznie - bez względu na czas - w starowysokoniemieckim „wyjaśnić” (H. Schlifkowitz 1988,1989, 1990.)
      • eliot Re: jestem pod wrazeniem bredni H.Schlifkowitza 14.09.15, 09:51
        Co Cię napadło żeby po ośmiu latach wyciągać brednie tego kretyna????
        • eliot Re: jestem pod wrazeniem bredni H.Schlifkowitza 14.09.15, 10:21
          eliot napisał:

          > Co Cię napadło żeby po ośmiu latach wyciągać brednie tego kretyna????

          Oczywiście mam na myśli zarówno "Dobrowoja" jak i "alternatywnego naukowca" Śliwkowicza. Sam chyba rozumiesz, że jak się człowiek tak nazywa to czego można sie po nim spodziewać...?
          wink
          • eliot Re: jestem pod wrazeniem bredni H.Schlifkowitza 14.09.15, 10:23
            eliot napisał:

            > eliot napisał:
            >
            > > Co Cię napadło żeby po ośmiu latach wyciągać brednie tego kretyna????
            >
            > Oczywiście mam na myśli zarówno "Dobrowoja" jak i "alternatywnego naukowca" Śli
            > wkowicza. Sam chyba rozumiesz, że jak się człowiek tak nazywa to czego można si
            > e po nim spodziewać...?
            > wink
            Musiał biedak udowadniać, że te końcówki są "germanskie"...
            wink
        • polendwic Re: jestem pod wrazeniem bredni H.Schlifkowitza 14.09.15, 22:48
          > Co Cię napadło żeby po ośmiu latach wyciągać brednie tego kretyna????

          To nie ja, to malaka wyciagnal.
          • eliot Re: jestem pod wrazeniem bredni H.Schlifkowitza 15.09.15, 08:43
            polendwic napisał:

            > > Co Cię napadło żeby po ośmiu latach wyciągać brednie tego kretyna????
            >
            > To nie ja, to malaka wyciagnal.

            Sorry! Malaka nie zauważyłem...!
            smile
    • figielis Re: Germańskie pochodzenie „słowiańskich 06.07.16, 07:02
      W świetle najnowszych badań genetycznych cały ten wywód jest bzdurą !
      To Germanie pochodzą od Słowian , a Wandalowie to może nic innego jak : Wenedzi.
      Grecy zniekształcali w przekazach historycznych język Persów , takoż samo robili to z językiem Słowian..
      Nie trzeba chyba dodawać że imiona i język Słowian w transkrypcji łaciny jest zniekształcony jeszcze bardziej, wręcz cudacznie w stosunku do wersji oryginalnej !
    • figielis Re: Germańskie pochodzenie „słowiańskich 06.07.16, 07:09
      ... Ponadto, to łacinnicy utrwalili w swojej historiografi fakt - że region północno-wschodniej obecnej Itali zasiedlili WENEDZI !!! Czyli Słowianie. Stąd nazwa Wenecja , a przecież cały ten region dalej na wschód jest Słowiański..
      Twórca tego artykułu.. to nic innego jak : volksdeutsch !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka