Panslawizm

16.07.03, 12:20
Czy Twój panslawizm jest opartu na podstawie Православие - самодержавие -
народностьcryingprawosławie, samowładztwo, naród) co mi przypomina niemieckie Blut
und boden.
Bo jeśli takie są pobudki tworzenia tego forum to ja wysiadam!!

_______________________________
A na drzewach zamiast liści...
    • ignorant11 Re: Panslawizm 16.07.03, 12:42
      gunther napisał:

      > Czy Twój panslawizm jest opartu na podstawie Право
      > ;славие - самоk
      > 6;ержавие -
      > народностьcryingprawosła
      > wie, samowładztwo, naród) co mi przypomina niemieckie Blut
      > und boden.
      > Bo jeśli takie są pobudki tworzenia tego forum to ja wysiadam!!
      >
      > _______________________________
      > A na drzewach zamiast liści...


      Sława!

      Ale nie wiem skąd to wziąłeś?

      Skąd wiesz lepiej jakie sa moje pobudki?

      Pozdrawiam!

      Ignorant
      +++

      PS Nie wiem czemu nie zaskoczyła jeszcze zmiana na OTWARTE...?
    • sztylet69 Re: Panslawizm 16.07.03, 12:49
      A ja mysle ze panslawizm to mrzonka. Jak mozna kierowac
      sie tylko kryterium slowianskosci? Wschodni Slowianie sa
      cywilizacyjnie blizej Azjii; nam np bardziej po drodze z
      Luzyczanami, Chorwatami, Slowencami, Serbami, Czechami,
      Slowakami.
      • eliot Re: Panslawizm 16.07.03, 13:36
        sztylet69 napisał:

        > A ja mysle ze panslawizm to mrzonka. Jak mozna kierowac
        > sie tylko kryterium slowianskosci? Wschodni Slowianie sa
        > cywilizacyjnie blizej Azjii; nam np bardziej po drodze z
        > Luzyczanami, Chorwatami, Slowencami, Serbami, Czechami,
        > Slowakami.

        Serbami ??? Oni czują silniejszy związek z Rosją (prawosławie) niż z Zachodem.
        • ignorant11 Re: Panslawizm 16.07.03, 13:56
          eliot napisał:

          > sztylet69 napisał:
          >
          > > A ja mysle ze panslawizm to mrzonka. Jak mozna kierowac
          > > sie tylko kryterium slowianskosci? Wschodni Slowianie sa
          > > cywilizacyjnie blizej Azjii; nam np bardziej po drodze z
          > > Luzyczanami, Chorwatami, Slowencami, Serbami, Czechami,
          > > Slowakami.
          >
          > Serbami ??? Oni czują silniejszy związek z Rosją (prawosławie) niż z
          Zachodem.
          >

          Sława!

          Ja też myślę, że panslawizm jest niemozliwy...
          Co innego panwenedyzm, gdzie czynnikiem integracji może być zagrożenie
          niemieckie...

          Ale tutaj znowu brak ścisłości, bo oczywiści wśród Wenedów chetnie widziałbym
          i Słoweńców i Chorwatów, choc oni formalnie do Wenedów nie zaliczją się ( czy
          słusznie?), pozatem Ukraińcow i Białorusinów...
          Czyli w moim przekonaniu opcja jagiellońska poszrzona o Chorwatów i Śłoweńców
          oraz Połabian...

          Myslę że to własnie jest alternatywa dla panslawizmu rosyjskiego imperialnego,
          rusyfikatorskiego...


          Pozdrawiam!

          Ignorant
          +++
          • eliot Re: Panslawizm 16.07.03, 15:59
            ignorant11 napisała:

            > Sława!
            >
            > Ja też myślę, że panslawizm jest niemozliwy...
            > Co innego panwenedyzm, gdzie czynnikiem integracji może być zagrożenie
            > niemieckie...
            >
            > Ale tutaj znowu brak ścisłości, bo oczywiści wśród Wenedów chetnie widziałbym
            > i Słoweńców i Chorwatów, choc oni formalnie do Wenedów nie zaliczją się ( czy
            > słusznie?), pozatem Ukraińcow i Białorusinów...
            > Czyli w moim przekonaniu opcja jagiellońska poszrzona o Chorwatów i Śłoweńców
            > oraz Połabian...
            >
            > Myslę że to własnie jest alternatywa dla panslawizmu rosyjskiego
            imperialnego,
            > rusyfikatorskiego...
            >
            >
            > Pozdrawiam!
            >
            > Ignorant
            > +++

            Hmmmmmm....
            Zagrożenie niemieckie odczuwaja głownie Polacy i resztki Łużyczan, chociaż
            dolne Łużyce (Chociebuż) w sensie jęzkowym juz właściwie nie istnieją...
            Szkoda.
            Czesi dopiero teraz poczuli rzeczywiste zagrożenie (sprawa dekretów Benesza)ze
            strony Niemiec...
            Do niedawna uważali to za polska chorobę...

            Słoweńcy przez 1000 lat będący faktycznie częścią Austrii, Chorwaci zaś
            królestwa Węgier, związek z nami mogą odczuwać najwyżej duchowy...
            co w polityce przekłada się na żadny...

            Białorusini już właściwie nie istnieją.
            Ukraincy budowali(i budują) swoją narodową tożsamość w opozycji do Polski,
            zreszta rusyfikują się w zastraszającym tempie.

            Jakby na to nie patrzeć panslawizm nie ma szans...
            wink
            Pozdr.
            • alex.4 Re: Panslawizm 16.07.03, 16:19
              panslawizm był zawsze tylko imperialna rosyjską mżonką. Dobrze że odszedł w
              niepamięć i do kart historii...
              Mnie zawsze bliżej było do cywilizacji europejskiej niż rosujskich prób
              usprawiedliwienia swojej ekspansji.
              A zagrożenie niemieckie?
              To przeszłość...
              Pozdr
              • wolna_galicja Re: Panslawizm 16.07.03, 16:24
                alex.4 napisał:

                > A zagrożenie niemieckie?
                > To przeszłość...

                I do tego mit. Niemcy w czasach początków państwowości polskiej robili w gacie
                przed rozbójniczymi wyprawami słowiańskich łowców niewolników (polecam kronikę
                Thietmara).

                A taka np HaKaTa powstała żeby przeciwstawić się ekspansji ekonomicznej Polaków
                w Poznańskiem.
                • ignorant11 Re: Panslawizm 16.07.03, 16:33
                  wolna_galicja napisał:

                  > alex.4 napisał:
                  >
                  > > A zagrożenie niemieckie?
                  > > To przeszłość...
                  >
                  > I do tego mit. Niemcy w czasach początków państwowości polskiej robili w
                  gacie
                  > przed rozbójniczymi wyprawami słowiańskich łowców niewolników (polecam
                  kronikę
                  > Thietmara).
                  >
                  > A taka np HaKaTa powstała żeby przeciwstawić się ekspansji ekonomicznej
                  Polaków
                  >
                  > w Poznańskiem.
                  >
                  >

                  Sława!

                  I dlatego jestem dobrej mysli o Sprawie Słowiańskiej w ŁE i wspólnym
                  terytorium z Niemcami...

                  Pozdrawiam!

                  Ignorant
                  +++
                  • wolna_galicja Re: Panslawizm 16.07.03, 16:35
                    ignorant11 napisała:

                    > I dlatego jestem dobrej mysli o Sprawie Słowiańskiej w ŁE

                    A co to jest "sprawa słowiańska"?

                    > i wspólnym
                    > terytorium z Niemcami...

                    W końcu Mieszko pierwszy był lennikiem cesarza i wygrywając pod Cedynia był
                    karzącym ramieniem cesarstwa niemieckiego.
            • ignorant11 Re: Panslawizm 16.07.03, 16:29
              eliot napisał:

              > ignorant11 napisała:
              >
              > > Sława!
              > >
              > > Ja też myślę, że panslawizm jest niemozliwy...
              > > Co innego panwenedyzm, gdzie czynnikiem integracji może być zagrożenie
              > > niemieckie...
              > >
              > > Ale tutaj znowu brak ścisłości, bo oczywiści wśród Wenedów chetnie widział
              > bym
              > > i Słoweńców i Chorwatów, choc oni formalnie do Wenedów nie zaliczją się (
              > czy
              > > słusznie?), pozatem Ukraińcow i Białorusinów...
              > > Czyli w moim przekonaniu opcja jagiellońska poszrzona o Chorwatów i Śłoweń
              > ców
              > > oraz Połabian...
              > >
              > > Myslę że to własnie jest alternatywa dla panslawizmu rosyjskiego
              > imperialnego,
              > > rusyfikatorskiego...
              > >
              > >
              > > Pozdrawiam!
              > >
              > > Ignorant
              > > +++
              >
              > Hmmmmmm....
              > Zagrożenie niemieckie odczuwaja głownie Polacy i resztki Łużyczan, chociaż
              > dolne Łużyce (Chociebuż) w sensie jęzkowym juz właściwie nie istnieją...
              > Szkoda.
              > Czesi dopiero teraz poczuli rzeczywiste zagrożenie (sprawa dekretów Benesza)
              ze
              > strony Niemiec...
              > Do niedawna uważali to za polska chorobę...

              +++Ignorant: Ale na szczęcie just to już "choroba" również czeska
              >
              > Słoweńcy przez 1000 lat będący faktycznie częścią Austrii, Chorwaci zaś
              > królestwa Węgier, związek z nami mogą odczuwać najwyżej duchowy...
              > co w polityce przekłada się na żadny...

              +++Ignorant; Pozostaje pytanie czy Słoweńcy nie maja podobnych uczuć wobec
              Austriaków, co wobec Niemców...

              Chorwaci przez rzadki wśród Słowian katolicyzm...
              >
              > Białorusini już właściwie nie istnieją.
              > Ukraincy budowali(i budują) swoją narodową tożsamość w opozycji do Polski,
              > zreszta rusyfikują się w zastraszającym tempie.

              +++Ignorant: Ukraińcy z kolei odczuwają zgrożenie rosyjskie i wp\spólpraca z
              Polska jest dla nich ratunkiem...
              Zresztą pisał o tym Ukarnski MSZ naywając Polske 2gim po USA sojusznikiem
              Ukrainy...

              I terz to pojednanie nad gorobami Wołynia...
              Oraz sprawa rury Brody-Gdańsk, która dowodnie pokazuje, że nie można spraw
              Czarnomorskich załatwiać bez dostępu do Bałtyku...

              I bez wspólpracy z Polską uniezależnić się od Rosji...

              >
              > Jakby na to nie patrzeć panslawizm nie ma szans...
              > wink
              > Pozdr.

              +++Ignorant: Jakby nie patrzeć jest wiele wspólnego pomiędzy Słowianami..
              • alex.4 Re: Panslawizm 16.07.03, 16:32
                słowain więcej dzieli niz łączy. wystarczy zobaczyć kogo nie lubimy
                najbardziej. Oprócz Cyganów i Żydów (a czy ktoś mówi, że pw Polsce nie ma
                antysenmityzmu. Oczywiście, że jest) samych słowian: Ukrainców, Rosjan...
                Zresztą dla Ukrainców jesteśmy również postrzegani jako niebezpieczeństwo....
                tylko nieliczne elity patrzą na to inaczej...
                Pozdr
                • ignorant11 Re: Panslawizm 16.07.03, 16:35
                  alex.4 napisał:

                  > słowain więcej dzieli niz łączy. wystarczy zobaczyć kogo nie lubimy
                  > najbardziej. Oprócz Cyganów i Żydów (a czy ktoś mówi, że pw Polsce nie ma
                  > antysenmityzmu. Oczywiście, że jest) samych słowian: Ukrainców, Rosjan...
                  > Zresztą dla Ukrainców jesteśmy również postrzegani jako
                  niebezpieczeństwo....
                  > tylko nieliczne elity patrzą na to inaczej...
                  > Pozdr

                  Sława!

                  gdyby sie temu tak wnikliwie przyjrzeć to okaże się że i samych Niemców więcej
                  dzieli niż łączy...

                  Ale dla interesów wspólnych i wspólpracy ważne jest to, co łaćzy, a nie
                  sentymenta...

                  Pozdrawiam!

                  Ignorant
                  +++
                  • sztylet69 Re: Panslawizm-inni slowianie pod jarzmem 16.07.03, 21:39
                    Sluchajcie, zapominamy o Slowianach zyjacych w
                    austriackiej Karyntii. Oni byli tam od wiekow,nagle
                    zrobila sie tam Austria-i sytuacja troche jak z
                    Luzyczanami.A co wazne, w pobliskich Wloszech istniala
                    najdluzej religia poganska Slowian w formie
                    zinstytucjonalizowanej. Konkretnie, okolice rzeki
                    Isonzo-ostatnia swiatynia slowianska zostala tam
                    zniszczona dopiero w XIV wieku,gdy od wiekow naokolo sami
                    chrzescijanie!

                    A wracajac do tematu-uwazam,ze panslawizm teraz juz nie
                    ma przyszlosci,bo zmienila sie sytuacja polityczna.
                    • gunther Gdzie to jarzmo? 17.07.03, 09:29
                      Na całe szczęście słowiański Sturm und drang periode się skończył, na szczęście
                      dla Nas - Słowian, a tym bardziej dla naszych sąsiadów.

                      To że powinniśmy się trzymać razem nie podlega dyskusji. Dużo dla integracji
                      możę zrobić kształcenie, i nie chodzi mi tu o obowiązek nauczania w
                      starocerkiewnosłowiańskim, ale o poznanie podstaw języka tak i polskiego jak i
                      pierwotnego prasłowiańskiego.

                      Żaden wykształcony (gramatyka historyczna) i oczytany Słowianin nie będzie miał
                      problemów ze zrozumieniem któregokolwiek z języków.

                      Wracając do tematu jarzma, pomoc(??) dla Słowian w krajach niesłowiańskich jest
                      bardzo trudna politycznie. W większości niegdy nie mieli oni własnej
                      państwowości, nie są emigrantami czy osiedleńcami, jedyne co ich integruje jest
                      język (bo i rasowo są już całkowicie wymieszani) i kultura. To co jest
                      najłatwiejsze to (tutaj należy się plus Ignorowi) podkreślanie że takie
                      mniejszości istnieją, że czasami mają problemy z organizowaniem się i że
                      czasami z tych czy innych powodów jakiś fuqin' urzędas blokuje im prawa które
                      mają zapisane w konstytucje własnego państwa. Najczęściej te ograniczenia są z
                      powodów finansowych, zresztą my Polacy też groszem na kulturę mniejszości zbyt
                      hojnie nie rzucamy.

                      Przy okazji, ilu z Was wchodzi na stony białoruskie czy ukraińskie, ilu z Was
                      podkreśla swoje zainteresowanie ich sprawami, ilu z Was wreszcie cokolwiek z
                      ich spraw obchodzi.

                      _______________________________
                      A na drzewach zamiast liści...
                      • sztylet69 Re: Gdzie to jarzmo? 17.07.03, 18:43
                        Nie, nie chodzi o takie jarzmo ze oni tam siedza w
                        obozach pracy... Taki skrot myslowy-kolejni Slowianie
                        ktorzy maja jakas tam swiadomosc ale przyszlo im zyc w
                        panstwie obcym kulturowo i to jeszcze tak wrogim
                        Slowianom jak Austria.
                        Tylko tyle.Napewno wyszli ekonomicznie lepiej zyjac w
                        Austrii niz takiej np Bialorusi..
              • eliot Re: Panslawizm 17.07.03, 13:34
                ignorant11 napisała:

                >> > Hmmmmmm....
                > > Zagrożenie niemieckie odczuwaja głownie Polacy i resztki Łużyczan, chociaż
                >
                > > dolne Łużyce (Chociebuż) w sensie jęzkowym juz właściwie nie istnieją...
                > > Szkoda.
                > > Czesi dopiero teraz poczuli rzeczywiste zagrożenie (sprawa dekretów Benesz
                > a)
                > ze
                > > strony Niemiec...
                > > Do niedawna uważali to za polska chorobę...
                >
                > +++Ignorant: Ale na szczęcie just to już "choroba" również czeska
                > >
                Czesi raczej dogadają się prędzej z Niemcami (baaardzo podobna mentalność) niż
                z nami (w duchu nami gardzą)

                > > Słoweńcy przez 1000 lat będący faktycznie częścią Austrii, Chorwaci zaś
                > > królestwa Węgier, związek z nami mogą odczuwać najwyżej duchowy...
                > > co w polityce przekłada się na żadny...
                >
                > +++Ignorant; Pozostaje pytanie czy Słoweńcy nie maja podobnych uczuć wobec
                > Austriaków, co wobec Niemców...
                >
                Nie! Już po I WŚ w czasie referendum w Karyntii (wówczas jeszcze w większości
                słowiańskiej) większość Słoweńców opowiedziała się za Austrią... Dlatego to
                Klagenfurt nie nazywa się Celowiec...
                W czasie II WŚ Tito szukał oparcia wśród Słoweńców austriackich z dość miernymi
                rezultatami, a po wojnie Słoweńcy tamtejsi nie chcieli "powrotu do macierzy"...
                Obecnie zanikają w bardzo szybkim tempie. Słoweńcy ze Słowenii jeszcze w czasie
                Jugosławii budowali swoją tożsamośc w opozycji do serbo-chorwackiej "dziczy"
                jako od czasów OST-Marchii mieszkańcy Rzeszy... (Cesarstwa)...
                Poczucie zagrożenia ze strony austriackiej jest tam bardzo małe.
                > Chorwaci przez rzadki wśród Słowian katolicyzm...
                > >
                Jak już Ci pisałem to łączność "duchowa", na polityczną się nie przekłada...

                > > Białorusini już właściwie nie istnieją.
                > > Ukraincy budowali(i budują) swoją narodową tożsamość w opozycji do Polski,
                >
                > > zreszta rusyfikują się w zastraszającym tempie.
                >
                > +++Ignorant: Ukraińcy z kolei odczuwają zgrożenie rosyjskie i wp\spólpraca z
                > Polska jest dla nich ratunkiem...

                W ten sposób myślą jedynie Ukraińcy "lwowscy", reszta Ukrainy (dawna radziecka
                do 1939 r.) na Rosję patrzy z nadzieją, jej "ukraińskosc" jest zreszta mocno
                problematyczna....

                > Zresztą pisał o tym Ukarnski MSZ naywając Polske 2gim po USA sojusznikiem
                > Ukrainy...
                >
                To są bieżące rozgrywki polityczne Kuczmy na osi Moskwa-Kijów-Waszyngton, jego
                deklaracje dotyczące Polski sa tylko elemetem tych rozgrywek i nie maja
                większego znaczenia. Znaczenie miałoby dokończenie rurociągu Odessa-Brody do
                Gdańska... ale tu potrzebna by była decyzja POLITYCZNA z naszej strony...

                > I terz to pojednanie nad gorobami Wołynia...

                Co do "pojednania" patrz: "...rozgrywki polityczne Kuczmy..." (plus
                Kwasniewski....)

                > Oraz sprawa rury Brody-Gdańsk, która dowodnie pokazuje, że nie można spraw
                > Czarnomorskich załatwiać bez dostępu do Bałtyku...
                >
                To jedeyny (narazie) rzeczywisty element polityki w którym możemy coś uzyskać i
                zbudować...


                > I bez wspólpracy z Polską uniezależnić się od Rosji...
                >
                > >
                > > Jakby na to nie patrzeć panslawizm nie ma szans...
                > > wink
                > > Pozdr.
                >
                > +++Ignorant: Jakby nie patrzeć jest wiele wspólnego pomiędzy Słowianami..


                Jakby nie patrzeć jest niezbyt wiele wspólnego pomiędzy Słowianami...
                a szkoda...
                wink))
        • tuhanka Re: Panslawizm 17.07.03, 20:48
          eliot napisał:

          > sztylet69 napisał:
          >
          > > A ja mysle ze panslawizm to mrzonka. Jak mozna kierowac
          > > sie tylko kryterium slowianskosci? Wschodni Slowianie sa
          > > cywilizacyjnie blizej Azjii; nam np bardziej po drodze z
          > > Luzyczanami, Chorwatami, Slowencami, Serbami, Czechami,
          > > Slowakami.
          >
          > Serbami ??? Oni czują silniejszy związek z Rosją (prawosławie) niż z
          Zachodem.

          To prawda, że Serbowie zwykle liczyli na wsparcie Rosji. Warto wiedzieć, że
          kiedy w 1875 roku Serbia wypowiedziała wojnę Turcji i zaczęła przegrywać na
          całej linii, przed zupełną klęską i utratą prawie-suwerenności (formalnie wciąż
          należała do Imperium Osmańskiego, ale miała niezwykle szeroką autonomię)
          uratowała Serbów postawa Rosji, która zagroziła Turkom interwencją zbrojną.
          Niemniej jednak w tej chwili w Serbii panuje tendencja zdecydowanie
          prozachodnia, trudno powiedzieć, żeby Serbowie oglądali się na Rosję -
          większość z nich czuje się związanymi z kulturą zachodnioeuropejską, a religia
          - cóż, w obecnych czasach znaczy coraz mniej...
          >
          • eliot Re: Panslawizm 18.07.03, 13:57
            tuhanka napisała:

            > >
            > > Serbami ??? Oni czują silniejszy związek z Rosją (prawosławie) niż z
            > Zachodem.
            >
            > To prawda, że Serbowie zwykle liczyli na wsparcie Rosji. Warto wiedzieć, że
            > kiedy w 1875 roku Serbia wypowiedziała wojnę Turcji i zaczęła przegrywać na
            > całej linii, przed zupełną klęską i utratą prawie-suwerenności (formalnie
            wciąż
            >
            > należała do Imperium Osmańskiego, ale miała niezwykle szeroką autonomię)
            > uratowała Serbów postawa Rosji, która zagroziła Turkom interwencją zbrojną.
            > Niemniej jednak w tej chwili w Serbii panuje tendencja zdecydowanie
            > prozachodnia, trudno powiedzieć, żeby Serbowie oglądali się na Rosję -
            > większość z nich czuje się związanymi z kulturą zachodnioeuropejską, a
            religia
            > - cóż, w obecnych czasach znaczy coraz mniej...
            > >
            >
            >


            Zgoda, co do religii. Także wybór opcji prozachodniej jest wyraźny wśród tej
            części elity, która aktualnie sprawuje władzę. Jednak weź pod uwagę, że dla
            nich zachód to nie Polska...
            Tylko Włochy i szerzej Eurpa Zachodnia...
            Polska to coś równie odległego jak dla nas Estonia...
            Pozdr.
            -
            Eliot
      • pawelekok1 Re: Panslawizm - wiem, że się narażam tą opinią 20.07.03, 03:51
        Wydaje mi się, że najbliżej nam pod względem cywilizacyjnym z .... Niemcami.
        Tymi wschodnimi oczywiście. Przynajmniej o wiele bliżej niż z Rosjanami, a na
        pewno bliżej niż z Czechami, a teraz to chyba bliżej niż z Ukrainą. Głównie
        zresztą z powodu siłowo przerwanych przez Rosjan wcześniejszych związków. A o
        innych narodach słowiańskich (pomijając Białorusinów) to tak naprawdę nie mamy
        większego pojęcia.

        Jest to kwestia kultury materialnej, zwyczajów, wzajemnie silnych sąsiedzkich
        związków w przeszłości - nie ograniczały się one jedynie do Hitlera, Bismarka,
        Henryków i Fryderyka Barbarossy (ten ostatni przykład jest zresztą
        wieloznaczny). Byli także np. Ottonowie. I skomplikowane związki z marchiami
        wschodnimi. Zresztą antypolski nacjonalizm jest wynalazkiem pruskim (chodzi mi
        oczywiście o Prusaków, a nie Prusów), kiedy to we wczesnym okresie Królestwa
        Pruskiego był on głównie kwestią samoobrony przed dominującym liczebnie
        etnosem słowiańskim na jego terytorium. Nie może on nam przesłaniać całej
        przeszłości stosunków polsko-niemieckich. Poza tym przez ostatnie 50 lat też
        się co nieco zmieniło. Współczesne stosunki polsko-niemieckie są z obu stron
        bardzo nacechowane emocjonalnie, co zresztą m.in. świadczy o ich sile. Ale są
        one o wiele szersze i głębsze niż z innymi naszymi sąsiadami. Nasza rola wcale
        nie ogranicza się tylko do roli pogardzanego sąsiada. Wydaje mie się, że takie
        spojrznie Niemców na nas już przemija. Z osobistych doświadczeń odnoszę
        wrażenie, że jesteśmy o wiele bardziej szanowani od Oesti (przepraszam za
        pisownię, chodzi o Niemców z NRD-ówka). Jest to zresztą temat na osobny wątek.

        P.S. Wcale nie jestem germanofilem. Po niemiecku ani w ząb. Staram sie tylko
        być obiektywny. A to, co napisałem powyżej, w niczym nie zmienia faktu, że
        jestśmy Słowianami.

        Pozdrawiam
        Paweł
    • jaro_ss Re: Panslawizm 17.07.03, 10:00
      Jeśli Panslawizm, to na pewno nie pod egidą Rosji
      Na pewno nie na kształt rosyjsko-narodowych organizacji naśladujących
      Hitlerjugen itp

      Najlepiej oierając się na historii i sentymentach.

      I niestety, pomimo znajomości Polskiego i Rosyjskiego, Praktyki w rozumieniu
      Czechów i Słowaków, Serbów, Chorwatów i Sloweńców nie rozumiem jak mówią, o
      Albańczykach nie wspomnę....
      • tuhanka Re: Panslawizm 17.07.03, 20:54
        Jakbyś się uważnie wsłuchał w język serbsko-chorwacki, to najdalej po paru
        dniach byś rozumiał z 80 proc. Ja prawie wcale się go nie uczyłam, a jednak
        byłam w stanie samodzielnie tłumaczyć i korzystać (prawie bez słownika) z
        materiałów źródłowych w tym języku do mojej pracy magisterskiej. Oczywiście,
        zwłaszcza w serbskiej odmianie tego języka jest sporo naleciałości tureckich,
        ale i tak można się zorientować. Natomiast nie wiem, czemu wymieniłeś jednym
        tchem Albańczyków? Przecież to zupełnie inna grupa językowa?
        • ignorant11 Re: Panslawizm 17.07.03, 21:36
          tuhanka napisała:

          > Jakbyś się uważnie wsłuchał w język serbsko-chorwacki, to najdalej po paru
          > dniach byś rozumiał z 80 proc. Ja prawie wcale się go nie uczyłam, a jednak
          > byłam w stanie samodzielnie tłumaczyć i korzystać (prawie bez słownika) z
          > materiałów źródłowych w tym języku do mojej pracy magisterskiej. Oczywiście,
          > zwłaszcza w serbskiej odmianie tego języka jest sporo naleciałości
          tureckich,
          > ale i tak można się zorientować. Natomiast nie wiem, czemu wymieniłeś jednym
          > tchem Albańczyków? Przecież to zupełnie inna grupa językowa?

          Sława!

          Ale tak samo jest z dialektami polskimi : śląskim, kaszubski, czy góralskim...

          Nawet górale podhalańscy sami mówili że niezbyt rozmieją tatrzański...

          A bardziej słowacki...

          Może jest rzeczywiście kwestia osłuchania?

          Moja koleżanka wyszła za mąż za Serba ( mieszkają w Polsce)

          I bardzo szybko nauczyła się srbsko-hrvatckiego...

          Ale też uważa macedoński za znacznie trudnieszy...

          Ale to może na języki?

          Przypominam o jakimś porządku, bo potem nawet po kilku miesiącach będziecie
          chcieli powócić do pewnych tematów...

          A odnalezienie ich będzie szalenie trudne...

          Wiem bo sam miałem z tym kłopoty, wiec dołożmy starań by było nasze życie
          słowiańskie łatwiejsze...

          Pozdrawiam!

          Ignorant

          +++

        • jaro_ss Re: Panslawizm 18.07.03, 07:29
          To dlatego, że filologię słowiańską studiowała moja mama, ja raczej jestem w
          innym kierunku kształcony, w każdym razem dziękuję za nadzieję.

          można by zrobić taki eksperyment lingwistyczny, zamknąć paru słowian w jakimś
          obiekcie i sprawdzić po jakim czasie i w jakim zakresie się zaczną rozumieć
          swoje języki i literaturę.
          • sztylet69 Re: Panslawizm-Kaszubi 20.07.03, 08:58
            Uwaga! Kaszubski nie jest dialektem polskiego, jest osobnym
            jezykiem! Po latach,po tym jak po cichu naukowcy przyznawali
            Kaszubom racje, wreszcie oficjalnie uznano jezyk kaszubski za
            osobny jezyk z grupy lechickiej,
            • swarozyc Re: Panslawizm-Kaszubi 20.07.03, 11:43
              sztylet69 napisał:

              > Uwaga! Kaszubski nie jest dialektem polskiego, jest osobnym
              > jezykiem! Po latach,po tym jak po cichu naukowcy przyznawali
              > Kaszubom racje, wreszcie oficjalnie uznano jezyk kaszubski za
              > osobny jezyk z grupy lechickiej,
              '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
              Czyzby? Wydawalo mi sie ze jest to pozostalosc wymarlego juz jezyka
              pomorskiego.
              • sztylet69 Re: Panslawizm-Kaszubi 21.07.03, 13:46
                swarozyc napisała:

                > Czyzby? Wydawalo mi sie ze jest to pozostalosc wymarlego juz
                jezyka
                > pomorskiego.


                Zle ci sie wydawalo. Kaszubskiego dlugo nie chciano uznac ja
                osobny jezyk ze wzgledow politycznych:separatyzm, bardzo
                wyrazne sympatie niemieckie, dzialalnosc dziwnych organizacji w
                czasie wojny typu "Gryf". Pare lat temu uznano kaszubski za jezyk
                zachodnioslowianski (zreszta w slynnej czerwonej ksiedze UNESCO
                ginacych jezykow wystepuje jako jezyk a nie gwara czy dialekt).
                Bylem w Gdynii jak uroczyscie i z duma przezntowano na wystawach
                ksiegarnii podrecznik do nauki kaszubskiego dla dzieci w szkole-to
                sie nazywalo "Kaszebszcie abecadlo" chyba.
                Moi znajomi z Luzyc (graja na kozle i dudach) czesto jezdza na
                imprezy do Kaszubow.
          • sztylet69 Re: Panslawizm 20.07.03, 09:03
            > można by zrobić taki eksperyment lingwistyczny, zamknąć paru
            słowian w jakimś
            > obiekcie i sprawdzić po jakim czasie i w jakim zakresie się zaczną
            rozumieć
            > swoje języki i literaturę.

            Tak zrobilismy kiedys przy okazji spotkan mlodziezy i starszych z
            roznych krajow. Byli Luzyczanie, Polacy, Bulgarka, Chorwat.
            Po jakims czasie mowilismy mieszanka (z przewaga polskiego),
            znajoma Luzyczanka nazwala to "slowianskim esperanto". Nie obylo
            sie bez kilku pomylek i kompletnie innych znaczen podobnych slow.
            Byla tam duza grupa Niemcow,i jedna Niemka byla zszokowana
            tym,jak Slowianie potrafia sie dogadac miedzy soba za pomoca
            swoich jezykow.
            • ignorant11 Re: Panslawizm 20.07.03, 14:24
              sztylet69 napisał:

              > > można by zrobić taki eksperyment lingwistyczny, zamknąć paru
              > słowian w jakimś
              > > obiekcie i sprawdzić po jakim czasie i w jakim zakresie się zaczną
              > rozumieć
              > > swoje języki i literaturę.
              >
              > Tak zrobilismy kiedys przy okazji spotkan mlodziezy i starszych z
              > roznych krajow. Byli Luzyczanie, Polacy, Bulgarka, Chorwat.
              > Po jakims czasie mowilismy mieszanka (z przewaga polskiego),
              > znajoma Luzyczanka nazwala to "slowianskim esperanto". Nie obylo
              > sie bez kilku pomylek i kompletnie innych znaczen podobnych slow.
              > Byla tam duza grupa Niemcow,i jedna Niemka byla zszokowana
              > tym,jak Slowianie potrafia sie dogadac miedzy soba za pomoca
              > swoich jezykow.

              Sława!

              A czy Germanie nie mają tej łatwości..?

              Pozdrawiam!

              Ignorant
              +++
              • sztylet69 Re: Panslawizm 21.07.03, 13:41
                Okazalo sie, ze Germanom nie jest tak latwo. Ta Niemka z Berlina mi
                wytlumaczyla,ze Germanom latwo jest sie uczyc swoich jezykow
                nawzajem,ale nie jest tak ze mowiac po niemiecku dogada sie z
                kims mowiacym po norwesku. Powiedziala,ze tylko idzie im latwo z
                Holendrami. Tymczasem my na spotkaniu,mowilismy tak: ze
                Luzyczanka mowila wolno po luzycku,kolega po polsku i sie
                rozumieli.
                • ignorant11 Re: Panslawizm 21.07.03, 13:52
                  sztylet69 napisał:

                  > Okazalo sie, ze Germanom nie jest tak latwo. Ta Niemka z Berlina mi
                  > wytlumaczyla,ze Germanom latwo jest sie uczyc swoich jezykow
                  > nawzajem,ale nie jest tak ze mowiac po niemiecku dogada sie z
                  > kims mowiacym po norwesku. Powiedziala,ze tylko idzie im latwo z
                  > Holendrami. Tymczasem my na spotkaniu,mowilismy tak: ze
                  > Luzyczanka mowila wolno po luzycku,kolega po polsku i sie
                  > rozumieli.

                  Sława!

                  Ale relacje polsko-łużyckie moga przypominać holendersko-niemieckie...

                  Jednak Polak porozumie się nawet z chyba najbardziej odległym Bułgarem..?

                  Choć ja z Macedończykiem rozmawiałem po angielsku, ale z Czechami swobodnie...

                  Mąż i dzieci mojej koleżanki, która wyszła za Serba błyskawicznie
                  zaaklimatyzowały się w Polsce ( szkoła, biznes), jak również ona w
                  Jugosławii...
                  Wszystko to bez kursów językowych...

                  POzdrawiam!

                  Ignorant
                  +++


                  PS Z Rosjanami jest chyba inna sytuacja, bo i związki, choć burzliwe, jednak
                  mielismy bardzo ścisłe...
                  • stefan4 Re: Panslawizm 21.07.03, 21:44
                    ignorant11:
                    > Jednak Polak porozumie się nawet z chyba najbardziej odległym Bułgarem..?

                    Ja się porozumiałem, ale w tym celu przedtem przez tydzień czytałem sobie
                    podręcznik. A i tak ten tydzień by nie wystarczył, gdybym nie znał rosyjskiego.

                    - Stefan
                    • ignorant11 Re: Panslawizm 21.07.03, 21:53
                      stefan4 napisał:

                      > ignorant11:
                      > > Jednak Polak porozumie się nawet z chyba najbardziej odległym Bułgarem..?
                      >
                      > Ja się porozumiałem, ale w tym celu przedtem przez tydzień czytałem sobie
                      > podręcznik. A i tak ten tydzień by nie wystarczył, gdybym nie znał
                      rosyjskiego
                      > .
                      >
                      > - Stefan

                      Sława!

                      Bułgarski wydawał mi sie bardziej odmienny od rosyjskiego. podobnie jak
                      macedoński...

                      Pozdrawiam i zapraszam!

                      Ignorant
                      +++
                      • jaro_ss Re: Panslawizm 22.07.03, 10:22
                        Co do rosyjskiego, to wydaje się być podobny, ale jak się głębiej zaryć.
                        Wszystko przez ten akcent. Nie wiem skąd mi się to bierze, ale kilka rzay
                        rosjanie brali mnie za rosjanina, potem mi koledzy wytłumaczyli, że akcent
                        mam "łudsze czem bielarusy".

                        Co do ciekawych zjawisk, to chyba dzięki "działaniom" naszych sąsiadów, do
                        grupy narodów słowiańskojęzycznych chyba nam Czeczeni i może jeszcze inni
                        dołączyli. To się prawie na naszych oczach dzieje. Swoją drogą to
                        takiego "Slawizmu" nie popieram.
                        • ignorant11 Re: Panslawizm jest przykład bardziej krzepiący 22.07.03, 12:06
                          jaro_ss napisał:

                          > Co do rosyjskiego, to wydaje się być podobny, ale jak się głębiej zaryć.
                          > Wszystko przez ten akcent. Nie wiem skąd mi się to bierze, ale kilka rzay
                          > rosjanie brali mnie za rosjanina, potem mi koledzy wytłumaczyli, że akcent
                          > mam "łudsze czem bielarusy".
                          >
                          > Co do ciekawych zjawisk, to chyba dzięki "działaniom" naszych sąsiadów, do
                          > grupy narodów słowiańskojęzycznych chyba nam Czeczeni i może jeszcze inni
                          > dołączyli. To się prawie na naszych oczach dzieje. Swoją drogą to
                          > takiego "Slawizmu" nie popieram.


                          Sława!

                          Byłem przez tydzień na konferencji min z Kazachami i ze zdumieniem zauważyłem
                          iż mówią po rosyjsku nawet między sobą...

                          Co ładniejsze ( ach te Azjatki, co za egzotyka, tak szerokich oczu nie maja
                          nawet Japonki i Chinki, aż się zaśmiałem w duchu gdy wyobraziłem sobie, że
                          dla takiego siostrzanego pocałunku w oba policzki, musiałbym przebiec niezły
                          kawałek), bo z mniej pieknym mniej rozmawiałem, mówią również świetnie po
                          angielsku...

                          A co do Czeczeńców to używają oni nazwisk rosyjskich np Basajew, więc gdyby im
                          to przeszkadzało, zmieniliby na bardziej muzułmańskie..,
                          ale to świadczy o znacznym zeslawizowaniu...

                          Choć też wolałbym, aby kultura słowiańska rozprzestzreniała się w innych
                          okolicznościach, podobnie jak nasza znajomość tego jednego z najpiękniejszych
                          języków, szczycącego się czołową swiatową literaturą.

                          Pozdrawiam!

                          Ignorant
                          +++
                          • pawelekok1 Re: Panslawizm jest przykład bardziej krzepiący 26.07.03, 00:42
                            Ignorancie, na początek nie powstrzymam się od złośliwości. Wydaje mi się, że
                            przestałeś już panować nad forum (nawiasem mówiąc żywiołowo się ono rozwija) -
                            a kierunek w jakim idzie ten wątek jest tego przykładem. Mnie samego
                            strofowałeś za dygresje i odsyłałeś do innych wątków, ale sam nie jesteś wolny
                            od tego grzechu. Mam propozycję - załóż osobny folder na forum pt. "Hydepark".
                            Słowo to jako rdzennie zakorzenione we współczesnej kulturze słowiańskiej pod
                            względem idei i znaczenia, zostanie odpowiednio zrozumiane i zaakceptowane
                            przez forumowiczów jako nazwa folderu, który będzie służył do odsyłania
                            wszelkich, co bardziej interesujących, dyskusji odchodzących od głównej idei
                            tego forum. Możesz to nawet regulować jako admin np. przesuwając odpowiedzi z
                            informacją o takowym przesunięciu. I potraktuj tą propozycję jako zupełnie
                            serio.
                            A wracając do niniejszego wątku. Wątpię, czy osobiste doświadczenia z
                            komunikacją z różnymi przedstawicielami różnych narodów słowiańskich mogą
                            definitywnie świadczyć o bliskości, czy oddaleniu ich języków. Np. dla mnie
                            osobiście jęz. rosyjski stał się na długie lata jęz. praktycznie martwym
                            zawodowo. Dzisiaj mam coraz częściej, po latach, kontakty zawodowe z
                            Rosjanami. Chociaż w szkole średniej, czy to na studiach, zbierałem z niego
                            oceny b.dobre, dziś mam największe kłopoty z bukwami (chociaż jestem
                            wzrokowcem, dzięki czemu nie popełniam błędów ortrograficznych nie tylko w
                            polskim jęz.). Potrafię się porozumieć, ale gdy przychodzi do tematów ściśle
                            technicznych, czy gdy chcę być bardziej precyzyjny w dość głębokich
                            sformułowaniach, przechodzę na angielski. Ale to właśnie rosyjski wielokrotnie
                            mi pomagał w kontaktach ze Słowianami innych nacji. To raczej wynikało ze
                            wspólnego przymusu nauki jęz. rosyjskiego.
                            Generalnie wydaje mi się, że możliwość porozumienia w dużym stopniu zależy od
                            Twojej komunikatywności i komunikatywności Twojego rozmówcy. Oraz od stopnia
                            wspólnoty zainteresowań i wynikającej stąd zbieżności słownictwa.
                            Wnioskowanie, że raz Ci było łatwiej porozumieć się z Bułgarem, a drugi raz,
                            że nie mogłeś dogadać się z Macedończykiem, może prowadzić zbyt daleko, jeśli
                            nie uwzględnić powyższych założeń.
                            A tak nawiasem mówiąc, z czeskim mamy rzeczywiście najbliżej.
                            Pozdrawiam
                            Paweł
                            • ignorant11 Re: Panslawizm jest przykład bardziej krzepiący 26.07.03, 01:03
                              pawelekok1 napisał:

                              > Ignorancie, na początek nie powstrzymam się od złośliwości. Wydaje mi się,
                              że
                              > przestałeś już panować nad forum (nawiasem mówiąc żywiołowo się ono
                              rozwija) -
                              > a kierunek w jakim idzie ten wątek jest tego przykładem. Mnie samego
                              > strofowałeś za dygresje i odsyłałeś do innych wątków, ale sam nie jesteś
                              wolny
                              > od tego grzechu. Mam propozycję - załóż osobny folder na forum
                              pt. "Hydepark".
                              > Słowo to jako rdzennie zakorzenione we współczesnej kulturze słowiańskiej
                              pod
                              > względem idei i znaczenia, zostanie odpowiednio zrozumiane i zaakceptowane
                              > przez forumowiczów jako nazwa folderu, który będzie służył do odsyłania
                              > wszelkich, co bardziej interesujących, dyskusji odchodzących od głównej idei
                              > tego forum. Możesz to nawet regulować jako admin np. przesuwając odpowiedzi
                              z
                              > informacją o takowym przesunięciu. I potraktuj tą propozycję jako zupełnie
                              > serio.
                              > A wracając do niniejszego wątku. Wątpię, czy osobiste doświadczenia z
                              > komunikacją z różnymi przedstawicielami różnych narodów słowiańskich mogą
                              > definitywnie świadczyć o bliskości, czy oddaleniu ich języków. Np. dla mnie
                              > osobiście jęz. rosyjski stał się na długie lata jęz. praktycznie martwym
                              > zawodowo. Dzisiaj mam coraz częściej, po latach, kontakty zawodowe z
                              > Rosjanami. Chociaż w szkole średniej, czy to na studiach, zbierałem z niego
                              > oceny b.dobre, dziś mam największe kłopoty z bukwami (chociaż jestem
                              > wzrokowcem, dzięki czemu nie popełniam błędów ortrograficznych nie tylko w
                              > polskim jęz.). Potrafię się porozumieć, ale gdy przychodzi do tematów ściśle
                              > technicznych, czy gdy chcę być bardziej precyzyjny w dość głębokich
                              > sformułowaniach, przechodzę na angielski. Ale to właśnie rosyjski
                              wielokrotnie
                              > mi pomagał w kontaktach ze Słowianami innych nacji. To raczej wynikało ze
                              > wspólnego przymusu nauki jęz. rosyjskiego.
                              > Generalnie wydaje mi się, że możliwość porozumienia w dużym stopniu zależy
                              od
                              > Twojej komunikatywności i komunikatywności Twojego rozmówcy. Oraz od stopnia
                              > wspólnoty zainteresowań i wynikającej stąd zbieżności słownictwa.
                              > Wnioskowanie, że raz Ci było łatwiej porozumieć się z Bułgarem, a drugi raz,
                              > że nie mogłeś dogadać się z Macedończykiem, może prowadzić zbyt daleko,
                              jeśli
                              > nie uwzględnić powyższych założeń.
                              > A tak nawiasem mówiąc, z czeskim mamy rzeczywiście najbliżej.
                              > Pozdrawiam
                              > Paweł


                              Sława!

                              A wiesz, że rzeczywiście zastanawiałem się nad takim wątkiem, ale przychodząca
                              mi nazwa "pyskówki" czy "polemiki" nie oddawała celu jego prowadzenia...

                              Jak zwykle rozwiązanie najprostsze i najcelniejsze musi ktos podpowiedzieć...

                              Zatem napisz ze dwa, trzy zdania i załóż, proszę!

                              Bo chciałbym aby to froum tworzyło wieksze grono, więc zostań autorem tego
                              wątku i usprawnienia, tylko koniecznie proszę o komentarz o jego funkcji i
                              celach...

                              A ja chcę się czuć raczej tutaj portierem niż dyktatorem, takim policjantem
                              drogowym regulującym ruch...

                              Myślałem, choć może za wcześnie jest dzisiaj, ale w przyszłości robić takie
                              jakieś bryki z najciekawszych wypowiedzi i wprowadzać taki zarchiwizowany
                              zapis dyskusji, który zawierałby czysto merytoryczne wypowiedzi na dany temat.

                              Bo zbytnie ingerowanie w treść dyskusji, może ją wypaczyć lub chocby obnizyć
                              jej temperaturę...

                              Pozdrawiam!

                              Ignorant
                              +++

                              PS Ale może znowu takie uwagi powinny się znaleźć głownie w wątku: uwagi
                              techniczne czy też listy do forum...



                              • pawelekok1 Przerzucasz na mnie odpowiedzialność 26.07.03, 02:00
                                Przepraszam, wpisałem się ni pod tym wątkiem.

                                "Ale nie mówię nie.

                                Tylko, że właśnie skończyło mi się piwo, a, że jestem po kilkunastogodzinnym,
                                uczciwie przepracowanym dniu pracy, i także po takowym całym tygodniu, to
                                ciężko mi się myśli bez wspomagania.

                                Pozwól, że najpierw udam się po uzupełnienie zapasów. Mam nadzieję, że wena mi
                                wróci.

                                Pozdrawiam
                                Paweł

                                PS Tym bardziej, że chciałem Ci jeszcze posłać złośliwy komentarz odnośnie nie
                                tylko twojej maniery nadmiernego cytowania.

                                To na razie"

                                Już jestem. Pozwól,że przemyślę swoją wypowiedź (jako zakładający nowy wątek).
                                Pzdr. P.
                              • pawelekok1 Mam nadzieję, że pomysł Hydeparku wypali 26.07.03, 03:24
                                Ignorancie,

                                zgodnie z Twoim życzeniem, założyłem wątek Hydepark. Może ten pomysł wypali.

                                Uważam, że na razie jest za wcześnie na oficjalną archiwizację. To forum
                                rozwija się bardzo dynamicznie, w różnych kierunkach. Nie wygląda, żeby miało
                                szybko wygasnąć. Poza tym lepiej by było, żeby propozycja ta wyszła od samych
                                forumowiczów. Chyba i tak to nie przejdzie. Ci, którym będzie zależało
                                skopiują sobie co ciekawsze wypowiedzi, innym będzie wszystko jedno. A
                                wyobrażasz sobie dyskusję na temat co należy, a czego nie należy archiwizować?
                                To dopiero byłaby pyskówka.

                                Twoja myśl, że być może całą tą dyskusję należałoby umieścić w uwagach do
                                admina jest kompletnie bez sensu. Tego rodzaju wątku porządkowego nikt nie
                                czyta i nie traktuje poważnie. Chyba, że trafisz na jakiegoś upierdliwca.
                                Zwykły forumowicz rozwija listę wątków wg daty i wtrąca się w najaktualniejsze
                                dyskusje. Niekoniecznie na temat. Ci, którzy tak nie robią i np. usiłują
                                wypowiadać się tematycznie, ale niestety na wątek od pewnego czasu nie
                                ruszany, szybko przekonują się, że nikt nie zwrócił uwagi na ich genialną
                                wypowiedź. Po czym szybko się uczą i, jeśli im nadal zależy, postępują jw.

                                Napiłem się piwa, od razu poprawił mi się humor i na razie zrezygnowałem z
                                zapowiedzianego komentarza nt. nadmiernego cytowania. Nie dlatego, że zrobiło
                                mi się Cię żal, ale w tych okolicznościach nie stać by mnie było na
                                wystarczająco złośliwą wypowiedź. Problem dotyczy nie tylko Ciebie i uważam go
                                za prawdziwą plagę. Co się odwlecze, to nie uciecze. Niestety.

                                Pozdrawiam
                                Paweł
    • maria421 Re: Panslawizm- a co to za stwor? 25.07.03, 15:17
      Dlaczego ja, Polka i katoliczka mam sie czuc w jakikolwiek sposob blizej
      zwiazana z prawoslawnymi Rosjanami piszacymi cyrylica, czy tez z balkanskimi
      muzulmanami niz z Francuzami, Niemcami, Anglikami czy Wlochami?
      Wszystko co mnie uksztaltowalo plynelo z Zachodu. Czyzby wiec sam fakt ze moj
      jezyk ojczysty nalezy do takiej a nie innej grupy jezykowej mial miec na mnie
      wiekszy wplyw niz zachodnie filozofie?
      Dlaczego z jakichs tam etnicznych powodow mam sie czuc blizej Rosjan niz
      Niemcow, jezeli nasza narodowa historia jest pelna konfliktow tak z jednymi,
      jak i z drugimi?
      • ignorant11 Re: Panslawizm- a co to za stwor? 25.07.03, 16:12
        maria421 napisała:

        > Dlaczego ja, Polka i katoliczka mam sie czuc w jakikolwiek sposob blizej
        > zwiazana z prawoslawnymi Rosjanami piszacymi cyrylica, czy tez z
        balkanskimi
        > muzulmanami niz z Francuzami, Niemcami, Anglikami czy Wlochami?
        > Wszystko co mnie uksztaltowalo plynelo z Zachodu. Czyzby wiec sam fakt ze
        moj
        > jezyk ojczysty nalezy do takiej a nie innej grupy jezykowej mial miec na
        mnie
        > wiekszy wplyw niz zachodnie filozofie?
        > Dlaczego z jakichs tam etnicznych powodow mam sie czuc blizej Rosjan niz
        > Niemcow, jezeli nasza narodowa historia jest pelna konfliktow tak z jednymi,
        > jak i z drugimi?

        Sława!

        Dla Polaków należących do cywilizacji łacińskiej bardzo daleko do
        bizantyńskich Niemców...

        Do Anglików oczywiście bliżej, pozatem ich język to wspólczesna łacina, więc
        warto!

        Z Ukraińcami mamy wspólną historię, w znacznej mierze również z Czechami, czy
        Słowakami, a głownie z Białorusinami...

        Zresztą współcześnie stajemy się lądową Brytania, bo jesteśmy lepszym
        sojusznikiem USA niż Niemcy( czy oni jeszcze są?) i dla tradycyjnej polityki
        Brytyjskiej tworzymy naturalna przeciwwagę dla nadal silnych Niemiec, pozatem
        to Jagiellonia jest kluczem do Europy Środkowej, a nie Niemcy...

        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++
        • maria421 Re: Panslawizm- a co to za stwor? 25.07.03, 17:18
          ignorant11 napisała:


          > Dla Polaków należących do cywilizacji łacińskiej bardzo daleko do
          > bizantyńskich Niemców...

          Bizantyjscy Niemcy???? A co to takiego????
          Tysiac lat Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego to Bizancjum???

          > Do Anglików oczywiście bliżej, pozatem ich język to wspólczesna łacina, więc
          > warto!

          Do Anglikow blizej? Szczegolnie kulinarnie???

          > Z Ukraińcami mamy wspólną historię, w znacznej mierze również z Czechami, czy
          > Słowakami, a głownie z Białorusinami...

          .... ale funkcjonujemy w systemie spolecznym i prawnym wymyslonym przez
          zupelnie kogo innego.

          > Zresztą współcześnie stajemy się lądową Brytania, bo jesteśmy lepszym
          > sojusznikiem USA niż Niemcy( czy oni jeszcze są?) i dla tradycyjnej polityki
          > Brytyjskiej tworzymy naturalna przeciwwagę dla nadal silnych Niemiec, pozatem
          > to Jagiellonia jest kluczem do Europy Środkowej, a nie Niemcy...

          Zdajesz sobie sprawe, ze jak sie rzad w Polsce lub prezydent w USA zmieni ( co
          jest tylko kwiestia czasu), to i obecna pozycja Polski jako sojusznika USA moze
          sie zmienic?
          Polska przeciwwaga dla silnych Niemiec? Snij dalej sny o potedze....
          No i ta "Jagiellonia" jako klucz do Europy Srodkowiej! Doskonale! Doprawdy
          doskonale....))))


          > Ignorant
          > +++
          • ignorant11 Re: Panslawizm- a co to za stwor? 25.07.03, 18:01
            maria421 napisała:

            > ignorant11 napisała:
            >
            >
            > > Dla Polaków należących do cywilizacji łacińskiej bardzo daleko do
            > > bizantyńskich Niemców...
            >
            > Bizantyjscy Niemcy???? A co to takiego????
            > Tysiac lat Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego to Bizancjum???

            +++Ignorant: Oczywiście!
            Szerszy wywód znajdziesz u Feliksa Konecznego...
            Pozatem jaki tysiąc?
            Cezaropapizm to początek bizańtynizacji Niemiec...
            U nas nastapił proces odwrotny umocnienia łacińskości dzięki Św Stanisławowi..

            >
            > > Do Anglików oczywiście bliżej, pozatem ich język to wspólczesna łacina, wi
            > ęc
            > > warto!
            >
            > Do Anglikow blizej? Szczegolnie kulinarnie???

            +++Ignorant: Mentalnie, językowo i cywilizacyjnie, bo oni są łacińscy...

            >
            > > Z Ukraińcami mamy wspólną historię, w znacznej mierze również z Czechami,
            > czy
            > > Słowakami, a głownie z Białorusinami...
            >
            > .... ale funkcjonujemy w systemie spolecznym i prawnym wymyslonym przez
            > zupelnie kogo innego.

            +++Ignorant: I obysmy pozostali w systemie wymyslonym przez Rzymian...

            >
            > > Zresztą współcześnie stajemy się lądową Brytania, bo jesteśmy lepszym
            > > sojusznikiem USA niż Niemcy( czy oni jeszcze są?) i dla tradycyjnej polity
            > ki
            > > Brytyjskiej tworzymy naturalna przeciwwagę dla nadal silnych Niemiec, poza
            > tem
            > > to Jagiellonia jest kluczem do Europy Środkowej, a nie Niemcy...
            >
            > Zdajesz sobie sprawe, ze jak sie rzad w Polsce lub prezydent w USA zmieni (
            co
            > jest tylko kwiestia czasu), to i obecna pozycja Polski jako sojusznika USA
            moze
            >
            > sie zmienic?

            +++Ignorant: NIE! Bo jak zauważył jeden z Anglików: "Anglia nie ma stałych
            przyjaciół, ani wrogów, ale ma stałe interesy" I nigdy nie będzie im smak
            wzrost Francji ani Niemiec...
            Zawsze będą szukali dla nich przeciwwagi!

            > Polska przeciwwaga dla silnych Niemiec? Snij dalej sny o potedze....
            > No i ta "Jagiellonia" jako klucz do Europy Srodkowiej! Doskonale! Doprawdy
            > doskonale....))))

            +++Ignorant: Przez kilkaset lat trzymaliśmy ich pod butem i nie wpuszczaliśmy
            na wschód, więc wystarczy tylko wzmocnic naszą tradyjna politykę. Patrz
            poprzedni mój wpis. Cieszę sie, że i Tobie się to podoba...

            >
            >
            > > Ignorant
            > > +++
            • maria421 Re: Panslawizm- a co to za stwor? 25.07.03, 19:37
              ignorant11 napisała:


              > Cezaropapizm to początek bizańtynizacji Niemiec...

              A , przepraszam bardzo, co Ty za bizantynizacje uwazasz????
              Bo ja sie, mimo najlepszych staran jakos jej ani w tutejszym gotyku, ani e
              Reformacji, ani u tutejszych filozofow dopatrzyc nie moge.

              > U nas nastapił proces odwrotny umocnienia łacińskości dzięki Św Stanisławowi..

              Co jest dla ciebie lacinskoscia? Chyba nie tylko jezyk...


              > +++Ignorant: Mentalnie, językowo i cywilizacyjnie, bo oni są łacińscy...

              BZDURA! Mentalnie to nam blizej do wszystkich innych narodow romanskich niz do
              Anglikow. Jezykowo nam do Anglikow tak samo blisko jak i do Niemcow , Szwedow i
              Norwegow. A ta "lacinskosc" Anglikow (cokolwiek mialoby to znaczyc) jest
              straaaszliwie naciagana. Co do cywilizacji, to bardzo prosze o dowody na to, ze
              nam blizej cywilizacyjnie do Anglikow niz do Francuzow.

              > +++Ignorant: NIE! Bo jak zauważył jeden z Anglików: "Anglia nie ma stałych
              > przyjaciół, ani wrogów, ale ma stałe interesy" I nigdy nie będzie im smak
              > wzrost Francji ani Niemiec...
              > Zawsze będą szukali dla nich przeciwwagi!

              Zauwazyles, ze sam sobie zaprzeczasz? Jezeli nie maja stalych przyjaciol ani
              wrogow, to jutro moga rownie dobrze z Francja i z Niemcami sie zlaczyc jezeli
              to bedzie dobre dla ich STALYCH interesow.

              > +++Ignorant: Przez kilkaset lat trzymaliśmy ich pod butem i nie wpuszczaliśmy
              > na wschód, więc wystarczy tylko wzmocnic naszą tradyjna politykę. Patrz
              > poprzedni mój wpis. Cieszę sie, że i Tobie się to podoba...

              Nie zauwazylam zeby sie Niemcy teraz na Wschod pchaly....
              A jakby tak pogrzebac w historii, to w jaki sposob, panie Ignorancie, Krzyzacy
              sie w Polsce znalezli? I jak to bylo z trzymaniem Prus pod butem pod koniec
              XVIII wieku????


              Jutro jade na urlop , Panie Ignorancie, wiec zostawiam Pana w spokoju i w
              blogiej uludzie Panslawistycznego mitu.
              • stefan4 Re: Panslawizm- a co to za stwor? 25.07.03, 20:06
                maria421:
                > Jezykowo nam do Anglikow tak samo blisko jak i do Niemcow , Szwedow i
                > Norwegow.

                Bliżej do Niemców. Jak tłumaczysz jakiś idiom z polskiego na angielski słowo po
                słowie, to z idiomu robi się idiotyzm. A kiedy tak samo tłumaczysz na
                niemiecki, to rzadko chybiasz. Oni mają podobne idiomy.

                I podobny sposób myślenia. Trudno mieszkać koło siebie przez tysiąc lat i się
                wzajemnie niczym nie zarazić. A Anglia?
              • pawelekok1 Re: Panslawizm- a co to za stwor? 26.07.03, 00:06
                O ile początkowo Wasza wymiana zdań miała jeszcze jakiś sens, to się później
                zakałapućkaliście.

                Mario, chcemy, czy nie chcemy, mamy jednakowo wiele wspólnego z Niemcami,
                Francuzami i Anglikami (z tymi ostatnimi szczególnie ostatnio ze względu na
                rolę współczesnej łaciny i anglosaskiej – USA – kultury masowej, ale nie
                tylko) , co z Rosjanami, Czechami, czy także z Węgrami. A wypadałoby jeszcze
                wspomnieć o Skandynawach. Po prostu tak nam się potoczyła historia. Nie ma co
                wypierać się korzeni. Czy nam się podobają, czy nie.
                Ze Słowianami generalnie pojętymi łączy nas wspólnota językowa, być może
                wspólne pochodzenie, na pewno wiele podobnych tradycji czy obyczajów, bliskie
                związki historyczne z sąsiadami.

                Z kolei Ignorant przesadza z ideą Panslawizmu. Jako żywy twór łączący
                wszystkich, lub choćby większość Słowian, czy to pojęty jako wspólnota
                kulturowa, czy jako wspólnota polityczna – nigdy nie zaistniał. Zbyt wiele –
                przy podobieństwach – było różnic.

                Niech to starczy za posumowanie dyskusji. Chcąc rozwijać wszystkie możliwe
                poboczne wątki zaplątamy się doszczętnie tracąc z oczu główny temat.

                Choć bliżej mi do poglądów Marii w tym względzie niż Ignoranta.

                Pozdrawiam
                Paweł
                • ignorant11 Re: Panslawizm- a co to za stwor? 26.07.03, 00:29
                  pawelekok1 napisał:

                  > O ile początkowo Wasza wymiana zdań miała jeszcze jakiś sens, to się później
                  > zakałapućkaliście.
                  >
                  > Mario, chcemy, czy nie chcemy, mamy jednakowo wiele wspólnego z Niemcami,
                  > Francuzami i Anglikami (z tymi ostatnimi szczególnie ostatnio ze względu na
                  > rolę współczesnej łaciny i anglosaskiej – USA – kultury masowej, al
                  > e nie
                  > tylko) , co z Rosjanami, Czechami, czy także z Węgrami. A wypadałoby jeszcze
                  > wspomnieć o Skandynawach. Po prostu tak nam się potoczyła historia. Nie ma
                  co
                  > wypierać się korzeni. Czy nam się podobają, czy nie.
                  > Ze Słowianami generalnie pojętymi łączy nas wspólnota językowa, być może
                  > wspólne pochodzenie, na pewno wiele podobnych tradycji czy obyczajów,
                  bliskie
                  > związki historyczne z sąsiadami.
                  >
                  > Z kolei Ignorant przesadza z ideą Panslawizmu. Jako żywy twór łączący
                  > wszystkich, lub choćby większość Słowian, czy to pojęty jako wspólnota
                  > kulturowa, czy jako wspólnota polityczna – nigdy nie zaistniał. Zbyt wiel
                  > e –
                  > przy podobieństwach – było różnic.
                  >
                  > Niech to starczy za posumowanie dyskusji. Chcąc rozwijać wszystkie możliwe
                  > poboczne wątki zaplątamy się doszczętnie tracąc z oczu główny temat.
                  >
                  > Choć bliżej mi do poglądów Marii w tym względzie niż Ignoranta.
                  >
                  > Pozdrawiam
                  > Paweł


                  Sława!

                  Oczywiście może być Ci bliżej do kogokolwiek...

                  Cieszę,że jednak przyznałeś mi rację, że z innymi Słowianami łączy nas
                  najwięcej...

                  Ale to wcale nie ja założyłem ten wątek...

                  Natomiast ja przeciwstawiłem zdominowanemu przez Rosjan panslawizmowi ideę
                  naszej Jagielloni, pokazując iż "panslawizm" nie jedno może mieć imię, choć w
                  czasach Jagiellonów nikt nie uzywał tego terminu...

                  Faktem jest jednak, że podobne ide odżywają co jakiś czas, zaczęlo się w
                  Sołuniu, potem na Morawach, potem...

                  Zresztą Bułgarzy też coś podobnego uprawiali..?

                  Podobnie Jugosłowianie...

                  Zatem cos musi być w tej idei...

                  W sumie wątek zapowiadał się ciekawiej, potem jak to często bywa zdegenerował
                  się...

                  Ale kiedyś powróci, może też jakość dyskutantów w sprawie będzie wyższa, może
                  potraktują wątek poważniej, może lepiej sie przygotują ?


                  W sumie należy pamiętać iż jesteśmy bardzo młodym forum, nie mamy od
                  poprzedniej środy nawet jeszcze 10 dni, a już prawie 1000 postów...

                  Cieszy mnie jednak, że dominuje tutaj kulturalna i merytoryczna dyskusja, bez
                  osobistych wycieczek i zwykłych pyskówek, które będę tłumił, bo ja nie chcę
                  powielać pewnych negatywnych doświadczeń z innych forów...

                  Pozdrawiam i zachęcam do wspóltworzenia FORUM SŁOWIAŃSKIEGO

                  Ignorant
                  +++
                  • pawelekok1 Re: Przerzucasz na mnie odpowiedzialność 26.07.03, 01:21
                    Ale nie mówię nie.

                    Tylko, że właśnie skończyło mi się piwo, a, że jestem po kilkunastogodzinnym,
                    uczciwie przepracowanym dniu pracy, i także po takowym całym tygodniu, to
                    ciężko mi się myśli bez wspomagania.

                    Pozwól, że najpierw udam się po uzupełnienie zapasów. Mam nadzieję, że wena mi
                    wróci.

                    Pozdrawiam
                    Paweł

                    PS Tym bardziej, że chciałem Ci jeszcze posłać złośliwy komentarz odnośnie nie
                    tylko twojej maniery nadmiernego cytowania.

                    To na razie
Pełna wersja