ignorant11
04.10.03, 13:35
Rosjanie blokują porty
Rosyjskie służby graniczne obwodu kaliningradzkiego nie wyraziły zgody na
wejście do portu w Bałtijsku polskiemu statkowi turystycznemu Żeglugi
Gdańskiej. Od pasażerów zażądano wiz, mimo że nie schodzą oni na ląd.
Pozostałe rejsy zostały odwołane aż do czasu wyjaśnienia sprawy.
W związku z tym incydentem prezes Żeglugi Gdańskiej Jerzy Latała wystąpił o
interwencję do polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. - Według nas, jest
to sprzeczne z ratyfikowaną przez Rosję i Polskę konwencją o ułatwieniu
międzynarodowego obrotu morskiego, pozwalającą na ruch bezwizowy pasażerów na
statkach wycieczkowych, gdy nie schodzą na ląd - powiedział Latała. Powołał
się też na tzw. prawo bandery, zgodnie z którym statki pływające pod polską
banderą są traktowane jak terytorium Polski.
Przed wprowadzeniem wiz rosyjska straż graniczna obwodu kaliningradzkiego
zapewniła prezesa Żeglugi Gdańskiej, iż wszystko będzie odbywało się na
dotychczasowych zasadach, tzn. bez wiz i voucherów.
Latała powiedział, że obecna praktyka Rosjan stanowi poważny cios dla jego
firmy. Nie będzie można zrealizować zaplanowanych rejsów, na które wyprzedano
już bilety. Takie działania mogą oznaczać utratę pracy przez ponad sto osób -
dodał.
Statki Żeglugi Gdańskiej pięć razy w tygodniu wypływały w jednodniowe rejsy z
Trójmiasta oraz Fromborka i Elbląga do portów Bałtijsk i Svietłyj.
ZB, PAP