Gość: Prezes Złotówa
IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl
11.07.02, 23:18
Pisałem tę historyjkę kilkukrotnie, ale jak widzę jest wciąż
aktualna, przeczytaj, zrozum...
...Wyobraź sobie sytuację, że pani przy kasie w sklepie wbija
jakieś liczby,
wyjmując z Twojego koszyka produkty spożywcze, jest ich
sporo,następnie mówi
63,75 złotych...
a Ty zdziwiony mówisz: ale wczoraj kupowałem to samo za 54,32
a pani na to: nie wiem co pan wczoraj kupował i gdzie, dzisiaj
jest tyle,
Poproszę o paragon... taka byłaby moja reakcja...
jaki paragon ? odpowiada pani...mogę dać panu rachunek ....
poproszę....
Pani pisze: za produkty spożywcze 63,75 złotych...podbija
pieczątką i pyta
...wpisywać datę ...?
oburzony mówisz... ja tyle nie zapłacę.
Pani nie zastanawiając się długo przez radio CB wzywa koleżanki
sprzedawczynie
z okolicznych sklepów i wszystkie one pałują Cię...
Czas zacząć żyć uczciwie...w społeczeństwie.