eliot
10.09.08, 12:24
Właśnie doniesiono, że USA sprzedają Zjednoczonym Emiratom Arabskim
system THAAD (Terminal High Altitude Area Defense), jeśli Kongres
nie wyrazi sprzeciwu. Nawiązuję tu do dyskusji, jaka przetoczyła się
w Polsce (i na naszym Forum również) w czasie negocjacji o Tarczy.
Radziłem zachować zimną krew oraz spokój i twardo negocjować.
Amerykanie straszyli nas rzekomo wysokimi kosztami i za jeden zestaw
Patriotów podawali nam cenę około 1 miliarda dolców. Ostatecznie
przeważył strach przed Rosją po inwazji na Gruzję i nasi rządzacy
położyli uszy po sobie i po kosmetycznych i nieistotnych "zmianach"
zaakceptowali warunki od początku postawione przez Amerykanów.
A trzeba było jasno postawić sprawę (Amerykanie to lubią!): nie
chcemy łaski tylko uczciwej transakcji. Dajecie długoterminowy
kredyt (np.10-cioletni), który będziemy spłacać (choćby z
prywatyzacji i sprzedaży majątku Agencji Mienia Wojskowego) ale w
zamian chcemy rzeczywistego dostępu do systemu obrony przez
Patrioty. Korea Południowa tak własnie postąpiła i w pierwszym
półroczu TEGO (2008) roku otrzymała 14 (SIC!!!) zestawów Patriot po
niewiele ponad 200 milinów dolców za zestaw, a nie miliard jak nam
wmawiano! Teraz okazuje się, że najnowszy (jeszcze dopracowywany i w
samych USA jeszcze niezintegrowany z obroną kraju) system obrony
(przed rakietami krótkiego i średniego zasięgu)kraju, a nie
konkretnego miejsca, czyli THAAD można kupić za jakieś 7 miliardów
dolców. I to ten system byłby dla nas najlepszy! Gdybyśmy zachowali
wspomnianą zimną krew to obecnie moglibyśmy z chłodnym uśmiechem
wskazać, że oczekujemy OBU systemów! Czyli THAAD dla obrony kraju a
Patriot dodatkowo do wybranych obszarów, które zamierzamy chronić
szczególnie wyjątkowo... Mówiłem: słuchać rad Radka! On NAPRAWDE wie
jak z Amerykanami negocjowac i nie jeździ do USA sprawdzać "czy to
prawda, że Bush (busz) nie lubi Hoop-Coli" jak nie przymierzając Pan
Prezydent czy inna zbędna Fotyga...!
Swoją bazę w Polsce Amerykanie uzyskali wyjątkowo tanim kosztem...
Jedyna rada na przyszłość - to słuchać tych co WIEDZĄ ja się
negocjuje z Amerykanami (tylko jak wytłumaczyć Kaczorom, że oni NIE
WIEDZĄ!), oraz jeśli wygra McCain to wysłać mu Radka (kolejny raz)
by wynegocjował sprzedaż THAAD dla Polski. Oczywiście warunki będa
już bez porównania gorsze i trzeba zacząć mysleć o programie
sfinansowania tego zakupu. Na kredyt już raczej bym nie liczył,
chyba że niezastąpiona Rosja znowu przyjdzie z bratnią pomocą
jakiemuś sąsiadowi... Oczywiście może też wygrać Obama, ale wtedy
raczej bym na nic nie liczył... przynajmniej przez pierwszą
kadencję...
Szkoda!