ignorant11
01.11.03, 00:43
Sława!
Walka o Niceę: Sojusznik Polski
Kanclerz Austrii Wolfgang Schuessel zapewnił po piątkowym spotkaniu z
premierem Leszkiem Millerem, że jego kraj jest tego samego zdania co Polska w
sprawie nicejskiego systemu głosowania w Radzie Unii Europejskiej.
Dodał, że jest "absolutnie za tym, by w preambule do unijnej konstytucji
znalazło się odniesienie do tradycji chrześcijańskich".
Konferencja międzyrządowa, która ma wypracować projekt konstytucji
europejskiej, była głównym tematem rozmowy Schuessela i Millera w Wiedniu.
"Jesteśmy tego samego zdania, jeśli chodzi o decyzje, które zapadły w Nicei,
dotyczące ważenia głosów" - podkreślił kanclerz Austrii na konferencji
prasowej. Przypomniał, że Austria była obecna w Nicei podczas prac nad
traktatem. Przed Niceą "dyskutowaliśmy, czy nie może być wprowadzony wariant
prostszy, jeśli chodzi o ważenie głosów, na przykład +50-50+, czyli 50 proc.
państw i 50 proc. ludności" - dodał.
Schuessel podkreślił też, że system nicejski ma tę zaletę, że został
zaaprobowany przez kraje Piętnastki i przez przyszłych członków
UE. "Wszystkie kraje kandydujące przygotowały swoje referenda (akcesyjne) pod
kątem decyzji nicejskich" - zaznaczył.
Również Miller podkreślił, że Traktat Nicejski został nie tylko przyjęty, ale
i ratyfikowany we wszystkich państwach Unii, a w Irlandii - jak dodał -
odbyły się dwa referenda. "Kiedy odbywał się proces ratyfikacyjny, w
państwach UE nie słyszeliśmy, że to jest zły traktat. Przeciwnie, skoro
parlamenty go ratyfikowały, musiały być przedstawione jego zalety" - dodał
premier.
Jak podkreślił, Polska nie uczestniczyła w decyzjach podejmowanych w
Nicei. "Ale odnoszę wrażenie, że jesteśmy do tych decyzji przywiązani
bardziej niż niektórzy autorzy traktatu" - powiedział Miller.
Schuessel ze swojej strony zaznaczył, że Polska i Austria mają bardzo
podobne, niemal identyczne stanowiska dotyczące także m.in. równoprawnej
rotacji przewodnictwa w UE oraz w kwestii komisarza dla każdego kraju, który
ma prawo głosu. Powiedział też, że jego piątkowe spotkanie z szefem polskiego
rządu było spotkaniem "za czymś, po stronie czegoś, a nie było ukierunkowane
przeciwko komuś".
Miller, pytany przez dziennikarzy o sprawę zawarcia w preambule unijnej
konstytucji odwołania do tradycji chrześcijańskich, podkreślił, że Polsce
bardzo na tym zależy. "Uważamy, że ten zapis jest potrzebny z punktu widzenia
prawdy i uczciwości historycznej" - oświadczył.
Polskie stanowisko w tej sprawie wspierał kanclerz Austrii. "Tu stoi
przedstawiciel socjaldemokracji" - powiedział, wskazując na Millera. "Ja w
swojej osobie jestem zwolennikiem chrześcijańskiej demokracji. Dla mnie jest
to sprawa absolutnie naturalna, aby popierać inicjatywę odzwierciedlenia w
konstytucji tradycji chrześcijańskich" - podkreślił.
Jak dodał, nie chodzi o to, aby zmusić kogoś, by uwierzył. "Jest to wskazanie
na to, skąd Europa pochodzi i co Europa sobą przedstawia. Uważamy, że nie
możemy negować tego pochodzenia, że ono jest ważne pod kątem przyszłości" -
zaznaczył kanclerz. "Dlatego z mojej strony jest absolutne tak, jeśli chodzi
o tego typu inicjatywę" - powiedział.
Dziennikarze pytali polskiego premiera, czy aby utrzymać nicejski system
ważenia głosów jest gotów na to, aby konferencja międzyrządowa nie odniosła
sukcesu w grudniu. Miller podkreślił, że czas jest ważny, ale jeszcze
ważniejsza jest jakość decyzji i jakość ustaleń.
"Oczekujemy, że prezydencji włoskiej uda się zakończyć konferencję
międzyrządową w przewidzianym terminie, ale oprócz czasu jest jeszcze jakość
decyzji, które potem będą rzutować na wiele lat i kształtować przyszłość UE" -
zaznaczył.
W piątek późnym popołudniem premier zakończył kilkugodzinną wizytę w Wiedniu.
Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
www.pajacyk.pl
Ignorant
+++