Dodaj do ulubionych

Doniosłe uroczystosci na Westerplatte

01.09.09, 21:01
Sława!

Warto zauwazyc ze pani Merkel mocno odcieła sie od Rosjan, mówiac,
ze oni Niemcy nigdy nie kwestionowali swojej winy za rozpetanie
IIWS, co było wyraxnym policzkiem dla putany...

Warto odnotowac,że wystapienie pani Julii Tymoszenko bardzo silnie
podniosło range dypmoamtyczna Ukrainy. Gdy premier państwa, które
nie istniało w czasie IIWS przemawiała wsród głownych graczy
europejskich...

Napewno bardo rozwscieczy to Moskwe.

Warto zauwazyc ze odebrała Putinowi 10mln z jego liczby 27mln
ofiar...


Szkoda ze zabrakło wypowiedzi UK czy USA oraz Państw Bałtyckich.

Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • pawelekok Szczyt na Westerplatte 01.09.09, 21:48
      A ja traktuję to zdarzenie jako szczyt na Westerplatte. I mówię to z zupełną
      powagą. Polska osiągnęła coś pięknego, w 70 rocznicę wojny doprowadziliśmy do
      spotkania, w którym głównymi stronami są przedstawiciele Państw biorących główny
      udział w jej rozpoczęciu. Z tego Polska najbardziej bierny, ale z drugiej strony
      najbardziej godny i bohaterski. I to Polska właśnie jest głównym bohaterem oporu
      przeciwko hitleryzmowi. Wprawdzie niektórzy twierdzą, że nie liczy się ten kto
      zaczął, tylko ten który skończył, ale zapominają przy tym, że żeby skończyć
      trzeba najpierw zacząć. Tak samo jak w meczu futbolowym: najważniejsza jest
      pierwsza bramka, bez pierwszej nie ma następnych. A to samotna Polska pierwsza
      postawiła tamę zakusom Hitlera. I została poświęcona bez żadnej praktycznej
      pomocy ze strony sojuszników. A w swej walce i oporze trwała przez cały czas tej
      wojny. Udział Polski w czynnym pokonaniu hitlerowskich Niemiec jest
      niewspółmiernie wysoki w stosunku do innych, poza Rosją, USA i Anglią
      uczestników tej wojny. Także poniesione przez nią ofiary. 20% ogółu
      społeczeństwa, jak żadne państwo w tej wojnie.

      Dziś Niemcy przyznają się i przepraszają, Rosjanie powoli pękają w swym
      zakłamaniu historii. Ale doceńmy udział Putina w tym szczycie. Wprawdzie jego
      aparatczycy nieśmiało ględzą swoje, ale on w swych wypowiedziach był o wiele
      bardziej stonowany i przełamał różne tabu oficjalnej historii ZSRR. Nie
      oszukujmy się, jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie zanim Rosjanie uznają
      oficjalnie Katyń jako ludobójstwo, ale oceniam, że właśnie pierwszy krok w tym
      kierunku został przez nich zrobiony. Nie sposób też nie docenić wyciągnięcia
      przez Rosję ręki w kierunku dialogu i nawiązania współpracy gospodarczej. W tej
      dziedzinie zmiany prawdopodobnie nastąpią najszybciej. Wygląda na to, że Rosja
      wreszcie pogodziła się z naszą od niej niezależnością.

      Znamienny jest zdawkowy udział w tym szczycie naszych głównych sojuszników
      tamtej wojny, a szczególnie Stanów Zjednoczonych. Rozumiem, że Francję i Wielką
      Brytanię powstrzymał przede wszystkim wstyd za ich rolę i postawę wobec ataku na
      Polskę we wrześniu 1939 roku. Ale postawa USA powinna wreszcie Polakom zrzucić
      łuski z oczu. Analizując na zimno postawę USA wobec Polski (realia, nie gesty) w
      całej historii tego Państwa nie dopatrzymy się niemal niczego konkretnego, co
      one dla nas uczyniło. Nasza tradycyjna sympatia wobec tego kraju nie jest
      usprawiedliwiona niczym realnym. (Tylko fakt, że był głównym oponentem
      niewolącego nas ZSRR oraz drugi, że żyje tam wielu Polaków może częściowo
      usprawiedliwiać taką postawę). W ostatnich latach Polska pełniła praktycznie
      funkcję V kolumny USA w Unii Europejskiej oraz najemnika tłumiącego rozruchy na
      Bliskim Wschodzie. Za friko zresztą. Dlatego też spotkała się ze słuszną pogardą
      i lekceważeniem. Ale z tego szczytu można wyciągnąć 2 lekcje. Po pierwsze jest
      to dla nas znak, że w naszym własnym interesie powinniśmy się bliżej związać z
      Europą i Unią i w ogóle nie liczyć na Stany Zjednoczone. A po drugie, USA była
      nieobecna na tym szczycie na własne życzenie, niech się nie dziwi, jeżeli w
      przyszłości przyjdzie im za to zapłacić.

      Pozdrawiam
      Paweł
    • eliot Re: Doniosłe uroczystosci na Westerplatte 02.09.09, 11:29
      ignorant11 napisał:

      > Sława!
      >
      > Warto zauwazyc ze pani Merkel mocno odcieła sie od Rosjan, mówiac,
      > ze oni Niemcy nigdy nie kwestionowali swojej winy za rozpetanie
      > IIWS, co było wyraxnym policzkiem dla putany...
      >
      >
      Moja ocena tego wszystkiego nie jest aż tak pozytywna...
      Putin wg. mnie prowadził od dłuższego czasu przemyślaną politykę,
      która miała na celu "zniwelowanie" winy ZSRR i "zrówmanie" zsrr z
      pozostałymie aliantami i ofiarami Adolfa. Stąd też cały ten cyrk
      propagandowy wokół Polski jako "sojusznika" Niemiec i widoczna gołym
      okiem próba zrównania układu z 23.08.1939 r. z "polskim " układem z
      1934 r., przy "zapomnieniu", że podobny dwa lata wcześniej zawarła
      Polska z ZSRR...
      Drugim, niestety udanym, celem było zredukowanie sukcesu tego zjazdu
      i odegranie przez Merkel głównej roli, w tym w zaciśnięciu głębszego
      porozumienia pomiędży Polską a Niemcami... To sie Putanie udało bo
      nikt nie analizował i nie próbował nawet wyciągnąć wniosków i
      korzyści z tego co merkel mówiła... Ot utonęło to we wrzawie i
      wrzasku mediów wokół Putany... A stosunki Polski z Niemcamie są,
      wbrew pozorom, ważniejsze, szczególnie długofalowo, niż spacerek
      Donalda z Putaną po sopockim molo... Wystarczy na chłodno zastanowić
      się co właściwie osiągnął Donald...? Umowę o wspólpracy kulturalnej?
      Kolejną umowę o żegludze w Zatoce Pilawskiej (będzie je
      kolekcjonował?)? Nadzieje, że jeśli wypieprzy (wedle jakiego
      prawa????) Gudzowatego (którego do Jamału wmusili sami Rosjanie), to
      może porozmawia z nami Gazprom o wypełnieniu umów, które podpisał i
      zechce porozmawiać o nowych, które dotrzyma lub nie????
      Szkoda było na to czasu i tego medialnego cyrku. A propos cyrku, to
      nietrudno zauważyć, że Putin ukradł show Donaldowi... w mediach mało
      kto i co pisze o co chodziło w tym spotkaniu a wszyscy tak jak
      ekscytowali, tak dalej się ekscytują co Puti powiedzial, czego, nie,
      czy sie skrzywił, czy uśmiechnął i czy to on puścił bąka.... i czy
      będzie dla Polski z tego gaz czy tylko Nord Stream...
      Wystarczyło traktowac go normalnie, jak kazdego z uczestników, jesli
      kogoś wyróżnić to już prędzej Merkel... i dopuścić do głosu kraje
      bałtyckie. Uroczystość na Westerplatte mogła być wielkim wejściem
      Polski, Merkel podała pomocną dłoń, teraz media w liczących się
      krajach pytałyby się swoich przywódców dlaczego tam nie byli
      ???, zamiast tonąc w tabloidowym bełkocie o Putinie. Oczywiście
      dobrze, że te uroczystości się odbyły, szkoda tylko, że przez
      infnatylizm, głupotę i prowincjonalizm naszych "elit" sukces ten
      został w znacznej mierze niewykorzystany, a to co się udało -
      zmarnowane... narazie Donaldowi "kury szczać prowadzać..."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka