Dodaj do ulubionych

dlaczego...

10.05.04, 11:13
dlaczego niektore osoby akceptuja tylko i wylacznie wzajemne glaskanie sie po
glowkach, nie dopuszczajac mysli, ze mozna tez zwyczajnie, bez obrazania sie -
dyskutowac, pytac, poznawac inne punkty widzenia niz wlasny?
Obserwuj wątek
    • betty-bt Re: dlaczego... 10.05.04, 11:40
      Wlasnie nie wiem :-/ Wkurza mnie to, ze ludzie dostaja szalu, gdy ktos tylko
      wyrazi odmienne poglady. Sprobuj chocby na forum dopisac sie "jestem innego
      zdania", to stworza kilkanascie klonow i beda jezdzic po Tobie jak po szmacie.
      Mysle, ze niedojrzali ludzie obrazaja sie na wszystko co "inne" i Ci sami boja
      sie tez przedstawiac swoje wlasne poglady.
      A niezrownowazeni absolutnie sobie z tym nie radza :-/ Czasem sie zastanawiam
      jak tacy ludzie radza sobie w realu.
      • ulalka Re: dlaczego... 10.05.04, 20:42
        betty-bt napisała:

        > Wlasnie nie wiem :-/ Wkurza mnie to, ze ludzie dostaja szalu, gdy ktos tylko
        > wyrazi odmienne poglady. Sprobuj chocby na forum dopisac sie "jestem innego
        > zdania", to stworza kilkanascie klonow i beda jezdzic po Tobie jak po
        szmacie.
        > Mysle, ze niedojrzali ludzie obrazaja sie na wszystko co "inne" i Ci sami
        boja
        > sie tez przedstawiac swoje wlasne poglady.
        > A niezrownowazeni absolutnie sobie z tym nie radza :-/ Czasem sie zastanawiam
        > jak tacy ludzie radza sobie w realu.
        >
        >
        ejjjj.. Betty...przyganial kociol garnkowi :P
        • betty-bt Re: dlaczego... 11.05.04, 00:39
          Ze co prosze? Masz mi do zarzucenia ktoras z rzeczy o ktorej napisalam? Jestem
          napastliwa, dokuczliwa, obrzydliwa lub wulgarna w stosunku do Ciebe? Wiadomo,
          ze sie nie lubimy, nie da sie ukryc :-/
          To co napisalam wyzej, z dekameronem nie ma nic wspolnego. Wiec nie wiem
          dlaczego poczulas sie "garnkiem". Chyba ze to Ty zakladasz moje (i nie tylko)
          klony w portalu? Watpie.
          • ulalka Re: dlaczego... 11.05.04, 07:28
            betty-bt napisała:

            > Ze co prosze? Masz mi do zarzucenia ktoras z rzeczy o ktorej napisalam?
            Jestem
            > napastliwa, dokuczliwa, obrzydliwa lub wulgarna w stosunku do Ciebe? Wiadomo,
            > ze sie nie lubimy, nie da sie ukryc :-/
            > To co napisalam wyzej, z dekameronem nie ma nic wspolnego. Wiec nie wiem
            > dlaczego poczulas sie "garnkiem". Chyba ze to Ty zakladasz moje (i nie tylko)
            > klony w portalu? Watpie.
            >
            nie lubimy sie od czasow jednego watku, ktory sobie zartobliwie pod dyskusje z
            kim innym zalozylam. objechalas mnei (posrednio, na innych watkach tez), jakby
            to byl real. nie chce mi sie grzebac w przepasciach dekamerona.
            a co do klonow... nie chce mi sie, bo nie mam czasu. i nie traktuje wirtualu
            az tak powaznie...
            pozdro
            • krakus.mp To chyba o mnie. 11.05.04, 09:31
              ulalka napisała:
              > nie lubimy sie od czasow jednego watku, ktory sobie zartobliwie pod dyskusje
              z
              > kim innym zalozylam. objechalas mnei (posrednio, na innych watkach tez),
              jakby
              > to byl real. nie chce mi sie grzebac w przepasciach dekamerona.
              > a co do klonow... nie chce mi sie, bo nie mam czasu. i nie traktuje wirtualu
              > az tak powaznie...
              > pozdro
              >
              Witam.
              To co napisała Betty odnosi się prawdopodobnie do mojej osoby.
              Ponieważ nie ma mozliwości "kłucenia się" ze mną na automobilu,bo
              przestałem "nim jechać" to próbuje przenieść tę zadymę na dekamerona.
              Nic z tego nie wyjdzie,bo NIE MAM ZAMIARU KONTYNUOWAĆ jakiegokolwiek dialogu z
              tą kobietą.Sprawę traktuję za zamkniętą bezpowrotnie i zdanie tej Pani o mnie
              mnie kompletnie nie interesuje.Każdy potrafi czytać i wyciągać wnioski.
              Pozdrawiam.
              • betty-bt Re: To chyba o mnie. 11.05.04, 21:09
                To po co za mna lazisz i opowiadasz wszedzie jaka krzywde Ci zrobilam?
                Zwariowales do reszty? ;)))
                Napisalam Ci szczerze i konkretnie, ze jestes homofobem i uzusadnilam dlaczego
                tak uwazam. "Nienawidzisz pedalow i boisz sie zeby Cie nie tykali"- na 99%
                homofobia. Tak sadze i zdania nie zmienie.
                A teraz Ty badz odwazny i nie kwicz po forach prywatnych, ale idz do wszystkich
                kobiet na forum kobieta napisz, ze uwazasz je za lachociagami, bo napisaly w
                watku o seksie oralnym, ze lubia. Tak przeciez twierdziles. Odwagi.

                Masz obsesje chlopie. Choc do mojej tezy tez pasujesz :)
            • betty-bt Re: dlaczego... 11.05.04, 21:22
              Ulalka, tu na dekameronie ktos kogos objezdzal? Nie zartuj. O tym wlasnie Renia
              pisze, ze nikt tu nikogo nie objezdza. My tu sobie czasem uwage zwracamy lub
              dokuczamy delikatnie. A przynajmniej nie ja mialam to na mysli. To co napisalam
              odnosilo sie FK sprawy omawianej przez nas na TDP.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15253&w=12406171
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15253&w=12536279&a=12576262
              i ogolnego galimatiasu na publicznych. Renia zrozumiala, bo tam bywa. Ty chyba
              nie, albo rzadko, prawda? O takich psycholi mi chodzi.
              Co do tematu, to uwazam, ze dekameron jest odpowiednim miejscem na ucieczke od
              tego calego halasu, wrogow, klonow, wulgaryzmow i mozna spokojnie sobie tu
              poslodzic.
              Na ostrzejsze dyskusje prawie kazdy wylazi sobie na publiczne fora. I tam
              czyhaja rozne niebezpieczenstwa, o ktorych napisalam wyzej i jakie mnie
              wkurzaja. Rozne Loka, Lolki i inne trolle. Ludzie bez zadnej kultury dyskusji,
              co kazde odmienne zdanie, slowo krytyki traktuja jak policzek w morde i
              osobista obraze, za ktora (wydaje sie im) nalezy zgnebic czlowieka.
              Z nami ma to niewiele wspolnego. Poszczypalysmy sie nieraz, ale uwazam, ze
              szystko odbylo sie na poziomie i przedewszystkim bez wycieczek osobistych. Nie
              mam takich zwyczajow.
              Tak mysle.
    • klle A ja... 10.05.04, 19:36
      się nie obrażam się. A nawet wolę podyskutować niż przytakiwać i pamiętam, że
      tu tak kiedyś było dyskusje wrzały!!!
    • lolyta Re: dlaczego... 10.05.04, 20:15
      Hm, jesli ten watek jest a propos wagonikow i watku Mha, to ja nie rozumiem,
      czego nie rozumiesz. Nie podoba Ci sie i chcesz o tym napisac - mozesz zalozyc
      inny watek a propos. Przecie sama czujesz ze wpis w wagonikach to zgrezyt,
      inaczej nie zaczelabys go od slow "przepraszam ze sie tutaj dopisuje". Mnie to
      zapachnialo niemal zagraniem pewnej internautki z Austrii, to w jej stylu
      bardziej, niz Twoim.
      • reniatoja Re: dlaczego... 10.05.04, 20:48
        Akurat uznalam sprawe za zbyt blaha, by zakladac nowy watek, pomyslalam, ze
        dopisze sie w tamtym; poza tym, gdybym takowy zalozyla, to ktos z pewnoscia
        napisalby, ze skoro mam cos do watku o wagonikach to moglam sie tam dopisac, a
        nie zakladac nowy watek. Wszystkim nie dogodzisz. Poza tym powtarzam - mozna
        usunac moj wpis i pozostawic tylko te, ktore nie zgrzytaja. Jestem gotowa
        przyjac taki afront. Kto mial przeczytac juz przeczytal i niech dalej wagoniki
        jada sobie bez zgrzytow, a ja bede patrzec z boku, zreszta dwie odpowiedzi, za
        ktore dziekuje, uzyskalam, troche mi one rozjasnily w glowie.

        A moj watek jest a propos zwlaszcza slow Mha: 'jesli czegos nie rozumiem to sie
        nie dopisuje.' Ktos byl laskaw zalozyc nowy watek, zeby mi dac do zrozumienia
        to i owo, wiec odpowiedzialam: ja, jesli czegos nie rozumiem, to pytam. A ze to
        zgrzytnie? No i co sie stanie? korona komus z glowy spadnie? Zreszta tam
        bawicie sie jak dzieci, wiec jak dzieci wywalcie moj wpis i sprawa zalatwiona.
        A to, ze smutne jest, ze ludzie tak nerwowo reaguja na wszystko, co nie jest w
        jednolitym szarym kolorze, to fakt.

        Moim zdaniem forum, na ktorym nie ma dyskusji, a tylko glaskanie sie po
        glowkach staje sie sztuczne i nudne, prawdziwe dyskusje, wymiany zdan,
        scieranie sie pogladow, o ile sa w granicach kultury i wzajemnego szacunku, sa
        znacznie ciekawsze.
        • ulalka Re: Renia 10.05.04, 20:52
          jak CI sie to forum nie podoba, to mozesz pisac gdzie indziej, zamiast je
          krytykowac... moze nam odpowiada ta forma co??
          a jak chcesz podyskutowac to zaloz swoj, sensowny watek, pogadamy. a wagoniki
          maja swoj urok dla tych co maja. a jak dla kogos nie maja, to jedzie swoim
          pociagiem gdzie indziej. Ty masz prawo do wlasnej opinii, a CI od wagonikow to
          juz nie??? a niby czemu????
          • reniatoja Re: Renia 10.05.04, 20:59
            ulalka napisała:

            > jak CI sie to forum nie podoba, to mozesz pisac gdzie indziej, zamiast je
            > krytykowac... moze nam odpowiada ta forma co??

            Z pewnoscia Wam odpowiada. Nie pisuje tutaj. Aczkolwiek czytuje i czasem sie
            odezwe, coz w tym zlego? Generalnie nie mam nic do samego forum, tylko do tego,
            ze nie wolno tu powiedziec nic co nie jest zgodne z mysla ogolu, bo zaraz beda
            wlasnie takie watki jak "jesli", albo odpowiedzi jak ci sie nie podoba to pisz
            gdzie indziej. Daruj sobie, sama na to wpadlam juz dawno.


            > a jak chcesz podyskutowac to zaloz swoj, sensowny watek, pogadamy.

            jak bede chciala podyskutowac, to nie omieszkam zaozyc watku, dziekuje za
            kolejna rade.

            a wagoniki
            > maja swoj urok dla tych co maja. a jak dla kogos nie maja, to jedzie swoim
            > pociagiem gdzie indziej.


            A jesli ktos odwazy sie zapytac o istote tego uroku? Albo powie: dla mnie nie
            maja, to co? Koniec swiata? zabieraj swoje zabawki i won? Ulalko, troche
            tolerancji dla innych, please.


            > Ty masz prawo do wlasnej opinii, a CI od wagonikow to
            > juz nie??? a niby czemu????

            Czy ja gdziekolwiek napisalam cos takiego? Ja grzecznie zapytalam i dwie osoby
            zechcialy mi grzecznie odpowiedziec, za co jestem im wdzieczna. Przykro mi, ze
            w pozostalych co najmniej dwoch osobach wzbudzilo to tyle emocji. Przypisujesz
            mi slowa, czy tez punkt widzenia, ktory nie jest moj i nic z nim nie mam
            wspolnego. Uwazam, ze wlasnie fajnie jest, jesli kazdy, nawet ten, co mu sie
            wagoniki nie podobaja, moze bezstresowo sie wypowiedziec.
            • ulalka Re: Renia 10.05.04, 21:08
              wlasnie Ci odpowiedzialam i mam odmienna opinie, niz Ty.. zauwazylas?
            • lolyta Re: Renia 10.05.04, 21:10
              Hmmm... to nie do konca tak. powiedzmy, ze Ty lubisz muzyke cerkiewna oraz lody
              czekoladowe, a ja heavy metal i dym papierosowy. Jesli chce z Toba podyskutowac
              na temat Twoich gustow i pogladow, nie zaczne puszczac metalu w momencie w
              ktorym Ty sluchasz swojej muzyki i nie zaczne Ci dmuchac dymem w momencie, w
              ktorym Ty jesz swoje lody, tlumaczac "sorki ze dmucham i puszczam metal na cala
              pyte, ale moim zdaniem twoja muza jest choojowa a lody jedza tylko dzieciaki"
              tylko wybiore czas i miejsce neutralne, tak, zeby Ci nie psuc Twoich przyjemnosci.
              • reniatoja Re: Renia 10.05.04, 21:12
                Ok Lolyta, przekonalas mnie. Znikam i jeszcze raz przepraszam. Mam nadzieje, ze
                szkody wyrzadzone przeze mnie sa naprawialne. Dobranoc i do zobaczenia na
                innych forach.
                • lolyta Re: Renia 10.05.04, 21:20
                  Dobranoc, nie chodzi mi o to zebys znikala z TEGO forum, tylko zebysmy
                  korzystali z mozliwosci zakladania nowych watkow. Ja nie mam nic przeciwko
                  ostrym dyskusjom, podobnie jak nie mam nic przeciwko np. musztardzie, ale moze
                  nie w truskawkach ze smietana, tylko raczej na kielbasie z grilla, ze sobie
                  pozwole pociagnac gastronomiczne porownanie. I mysle ze na dekameronie jest i
                  miejsce na truskawki i na kielbase, ale - smietana na truskawki a musztarda na
                  kielbase, nie na odwrot. Mimo, ze w brzuchu si eto i tak wymiesza ;D
                  • reniatoja Re: Renia 10.05.04, 21:27
                    Dobrze, juz te porownania zarowno muzyczne jak i gastronomiczne dotarly do
                    mnie.

                    Co do forum - jednak czuje sie swobodniej na otwartych nieprywatnych forach,
                    gdzie ludzie nie sa czlonkami jednej grupy, paczki, znajacej sie z reala.
                    Pewnie dlatego, ze ja nie naleze do zadnej grupy z reala, jestem tylko
                    wirtualna i tak pozostanie. Dlatego i ja pozostane raczej na forach, na ktorych
                    lduzie sa dla siebie w wiekszosci tylko wirtualni i nie musza sie tak bardzo
                    przejmowac, czy to musztarda, czy smietana, to co chca teraz napisac.
                    Oczywiscie, jesli cos mnie zajmie i uznam, ze moje zdanie nie bedzie smietana
                    do kielbasy, to sie pewnie odezwe, nie ma co dramatyzowac. Pozdrawiam i
                    doceniam Twoja kurtuazje.
                    • lolyta Re: Renia 10.05.04, 22:13
                      Renia, zartujesz chyba z ta paczka. Twoj watek byl pierwszym, jaki w ogole
                      kiedykolwiek przeczytalam na FK, jak dla mnie jestes tu bardziej u siebie niz ja.
                  • ulalka Re: Lolyta :) 10.05.04, 21:33
                    podziwiam Twa elokwencje.. powinnam uczyc sie od najlepszych :)
                    klaniam sie w pas i pozdroovkuje :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka