Dodaj do ulubionych

Rozmnażanie

08.06.05, 15:43
Kurczę kiedyś będzie trzeba. Boję się. Jak ja nie lubię podejmowąc decyzji! A
tu jeszcze tzw. bliscy naciskają!
Obserwuj wątek
    • ernest_linnhoff Re: Rozmnażanie 08.06.05, 17:56
      To chyba tylko tak wyglada ze jest sie czego bac. Pozniejszy usmiech dziecka
      wynagrodzi wszystko :)
      No i oczywiscie to sprawa miedzy 2 osob, osobom trzecim (tzw. bliskim) nic do
      tego ;)
      • salsa_caliente Re: Rozmnażanie 09.06.05, 07:42
        Jedną z tych osób bliskich jest mój mąż. Poza tym zdrowy rozsądek nakazuje. Nie
        ma co sie oszukiwać - to chyba najwyższy czas...
        • kohol Re: Rozmnażanie 09.06.05, 09:05
          Też tak mam.
          Cyk cyk cyk cyk cyk...
          • salsa_caliente Re: Rozmnażanie 09.06.05, 09:20
            O rany jak z tym sobie radzisz? Ta presja mnie wykańcza.
            • kohol Re: Rozmnażanie 09.06.05, 09:57
              Nie myślę o tym.
              Na razie wygląda to tak:
              Mąż: ...ale ta praca byłaby od grudnia.
              Ja: Cholera, późno.
              Mąż: I znowu dziecko trzeba by było odłożyć.
              Ja: To może po prostu będe szukała innej, na to spotkanie nie pójdę.
              Mąż: A o dziecku pomyślimy we wrześniu?
              Ja: No.

              Presja jest raczej wewnętrzna. Bo uwagi tesciowej wypadają mi drugim uchem :)
              • salsa_caliente Re: Rozmnażanie 09.06.05, 12:15
                A u mnie tak:
                Mąż: Kiedy będziemy miec małego bobaska? Zróbmy w tym miesiącu!
                Ja: Ale nie moge teraz, mam umowe na okres próbny
                albo:
                Mąż: j.w.
                Ja: Ale musiałabym rzucić tabletki
                albo:
                Mama: wszystkie twoje koleżanki już mają dzieci, zobaczysz mąż Cię rzuci
                Ja: bleeeeeeeee
                • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Rozmnażanie 10.06.05, 20:37
                  jak Was czytam, to popadam w samouwielbienie ;) będąc matką i teściową 28-latków
                  bezdzietnych ( 10 lat po ślubie ) nigdy w ich rozmnażanie nie ingerowałam, ani
                  doradzaniem ani odradzaniem.
                  Poza tym, co powyżej - wad mam wiele.
                  • salsa_caliente Re: Rozmnażanie 10.06.05, 22:49
                    Padalczyku! może oni nie chcą zrobić Cię babcią jeszcze? Ja to juz wszędzie
                    aluzje widzę = obsesja.
                    • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Rozmnażanie 10.06.05, 23:04
                      cholera wi, co oni kcą :)) Nie pytam - słowo !!
                      Myślę, że mają jednak wyższe prioryteta :) niż robienie abo i nie robienie mnie
                      babcią. Cheba wygodnictwo i tela.
                      Mają jamniczkę i to i im wystarcza, hehehe.
                      W kazdym razie przyczyna niemania nie jest medyczna sensu fizis; może raczej
                      sensu psyche. Ich sprawa.
                      • klle Re: Rozmnażanie 12.06.05, 00:07
                        to radzej nic nie kręcą!
                        hi hi hi...
    • klle Re: Rozmnażanie 09.06.05, 13:05
      mi się raczej wydaje, że to powinno wyjść samo z siebie
      - o ile czasem nie wyjdzie tak samo przez przypadek -
      po prostu poczujesz, że chcesz i masz ochotę i innych nie słuchaj!
      • salsa_caliente Re: Rozmnażanie 09.06.05, 15:02
        Ochotę to ja mam. Ale chcialbym i boję się jednocześnie. Z pracą jakoś tak
        glupio, jak ja to powiem itd...
        • klle Re: Rozmnażanie 10.06.05, 17:06
          jakie głupio! przecież to od zawsze było normalne!
          i niema się czego bać! jak by tak strasznie było jak opowiadają to już dawno byśmy wyginęli!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka