Dodaj do ulubionych

Mysterious object falls from sky

12.08.03, 20:25
To tak a propos watku o meteorytach :)
Wasza wyslanniczka z zadupia specjalnie dla was przytoczy notatke z
miejscowej prasy:

"Mieszkaniec Port St. Lucie stal na poboczu drogi 24 lipca kiedy zobaczyl cos
spadajacego z nieba.
Koles stal na rogu S.W. Cecylia Lane i S.W. Brevity Terrace okolo 9.30 rano
24 lipca kiedy katem oka przyuwazyl rzeczony spadajacy obiekt i poczul cos
muskajacego jego reke, jak glosi raport policyjny. Facet nie widzial nikogo w
poblizu, kto moglby rzucic rzeczony przedmiot, wiec pomyslal, ze
niezidentyfikowany obiekt mogl pochodzic z promu Columbia, ktory rozpadl sie
nad Teksasem w lutym.
Policja zachowala tajemniczy przedmiot i skontaktowala sie z NASA, gdzie
polecono gliniarzom przeslac cyfrowe fotografie znaleziska do agencji
kosmicznej w celu identyfikacji i kazala czekac dzielnym policjantom na
dalsze instrukcje."

Tyle prasa. Ale Wasza niezrownana korespondentka doskonale wie co to za gowno
spadlo z nieba i oczywiscie Wam powie, ale na razie sie Wam pozwoli
podomyslac troszeczke :)
Obserwuj wątek
    • summa Re: Mysterious object falls from sky 12.08.03, 20:52
      lolyta napisała:

      > Tyle prasa. Ale Wasza niezrownana korespondentka doskonale wie co to za gowno
      > spadlo z nieba i oczywiscie Wam powie, ale na razie sie Wam pozwoli
      > podomyslac troszeczke :)

      Czyżby to Lolyta rzucała w męża talerzem w ramach drobnej sprzeczki rodzinnej?
      • lolyta pudlo :) n/t 12.08.03, 21:06
    • aankaa Re: Mysterious object falls from sky 12.08.03, 21:04
      to raczej nie spadło tylko przeszło

      ... ludzkie pojęcie ...
    • raszefka Czy to znaczy, że 12.08.03, 21:11
      jesteś w stanie powiedzieć, jaki gatunek ptaszka puścił to, jak nazwałaś,
      gówno? :D
      • summa Re: Czy to znaczy, że 12.08.03, 21:14
        ale to nie byłby "tajemniczy przedmiot" :)
        • lolyta Re: Czy to znaczy, że 12.08.03, 21:17
          "gowno" to przenosnia literacka.
          nie bylo to ptasie guano, to by chyba nawet tutejsze gliny rozpoznaly.
          • raszefka No to przykro mi 12.08.03, 21:19
            nawet nie jakiś nieznany Waszym gliniarzom egzotyczny ptaszek??? ;P
            • lolyta Re: No to przykro mi 12.08.03, 21:33
              Cholera tutejszych gliniarzy wie, oni sa naprawde dziwni. Ostatnio mnie
              nachodzili w domu poniewaz jakas mlodziez jezdzi po okolicach na tzw.
              fourwheelerach - (to jest takie skrzyzowanie ciagnika z motocyklem, rozmiarami
              podobniejsze do ciagnika, takiego co polscy dzielni chlopi se sami robia z
              kawalkiem ogrodzenia na przedzie w ramach atrapy) - i wyrywa takie tyczki co
              geodeci wtykaja w ziemie po 250$ od sztuki i miasto na tym traci. bo wtyczki
              trzebva znowu wbijac. Za pierwszym razem stanowczo utrzymywali ze to pewnie
              moje dziecko, jak zobaczyli dziecko to sie odczepili na pare tygodni. W zeszlym
              tygodniu znow byli i twierdzili ze widzieli u nas przez okno w living roomie
              poszukiwanego fourwheelera (obiekt wielkosci malego ciagnika, przypominam) i ze
              to na pewno my. Wiec calkiem mozliwe, ze byliby w stanie wyslac ptasie guano do
              NASA. Ale to nie bylo guano.
              • raszefka Re: No to przykro mi 12.08.03, 21:54
                które dziecko podejrzewali ;)))))

                Zabrzmiało jakbyś gdzieś na Marsie mieszkała ;) Rakieta częściej niżautobus,
                nono...
                • lolyta Re: No to przykro mi 12.08.03, 21:56
                  To starsze podejrzewali, to ktore jest na swiecie od calych dwoch lat :)))
                  A swoja droga czasem sie tu czuje jak na Marsie.
    • summa Strasznie trudna zagadka! 12.08.03, 21:28
      a swoja drogą co za cymbał mógł pomysleć, że szczątki Columbii spadały przez 5
      miesięcy z nieba!
      • lolyta Re: Strasznie trudna zagadka! 12.08.03, 21:37
        Oni tu chyba innymi kategoriami mysla, bo NASA jest rzut beretem stad, przez
        okno widac czasem jak rakiety startuja wiec to pierwsze co im do glowy
        przyszlo. Kurcze wlasnie sobie uswiadomilam ze na tym zadupiu czesciej mozna
        zobaczyc rakiete niz normalny miejski autobus.
    • wonsz Re: Mysterious object falls from sky 12.08.03, 23:06
      Nie w kazdym samolocie jest kibel. Dlugo lecialo to i zamarzlo, co?

      :)))

      K.
      • lolyta Re: Mysterious object falls from sky 12.08.03, 23:32
        Uoooo... to jest bardzo piekna koncepcja, mysle ze to nawet lepsze od tego co
        naprawde spadlo, ale to nie to.
        • wonsz Re: Mysterious object falls from sky 12.08.03, 23:36
          lolyta napisała:

          > Uoooo... to jest bardzo piekna koncepcja, mysle ze to nawet lepsze od tego
          co
          > naprawde spadlo, ale to nie to.

          Moja koncepcja jest z zycia wzieta. Tajemniczy obiekt przebil dach domu i
          zatrzymal sie w kuchni. Wlasciciel wlozyl obiekt do zamrazarki i wezwal
          policje. Po analizie laboratoryjnej okazalo sie, ze to latajace gowno bylo :)))

          K.
    • summa Lolyta, nie myśl, ze Ci daruję rozwiązanie 13.08.03, 17:11
      gadaj zaraz, co to było!
      • lolyta naga prawda 13.08.03, 17:16
        To byl traktor. Z taka rura wydechowa czy czyms takim skierowanym ku gorze. I w
        tej rurze zbiera sie taki sadzowaty syf i co jakis czas wystrzeliwuje na duza
        wysokosc i spada gdzies nieopodal :) ale tego juz miejscowa prasa nie podala :)
        • summa Re: naga prawda 13.08.03, 17:22
          :))))
          a Ty skąd wiesz? To takie nagminne z tymi traktorami? i ta sadza sie nie
          rozlatuje po drodze? - powinna spadac w postaci czarnej chmurki! :)
          • lolyta Re: naga prawda 13.08.03, 17:30
            Niee, tak sie sklada ze tu akurat miasto robi wykopki bo zaklada wodociagi a
            moj malzonek kontroluje czesc tej ekipy. I wsrod tych kontrolowanych byl ten od
            traktora, ktory uslyszal o tych jajach z NASA (znaim cala historia trafila na
            lamy gazety), wlasciwosc traktorka nie byla mu obca wiec skojarzyl co to bylo i
            malo nie umarl ze smiechu. No ale zakonczenie historii juz sie w prasie nie
            ukazalo.
            • summa Re: naga prawda 13.08.03, 17:48
              lolyta napisała:

              > No ale zakonczenie historii juz sie w prasie nie
              > ukazalo.

              no jasne, mało poczytne było :))
          • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: naga prawda 13.08.03, 17:51




            Pozdrawiam cię Smmciu ! Katalog doszedł i dzięki bardzo,bardzo. Na razie się
            nie wczytałam, bo coś jestem w padalczym zakręceniu. A do tego wczoraj zeżarłam
            CAŁĄ czekoladę gorzką - 70%-ową. To chyba z nerw.
            Za naprawę komputra beknę tak, że zanikną mi resztki woli życia.
            Właśnie serwisant zadzwonił mi na kom. żepym w kwestii finansowej nie dała się
            ponieść wrodzonemu optymizmmowi
            całuski. E/padalec
            Summa napisała:
            > :))))
            > a Ty skąd wiesz? To takie nagminne z tymi traktorami? i ta sadza sie nie
            > rozlatuje po drodze? - powinna spadac w postaci czarnej chmurki! :)
    • summa Lolyta... 13.08.03, 22:26
      czy czytałaś "Delicje ciotki Dee"?
      Bo tak mi się wydaje, że też byś mogła coś podobnego napisać...
      • lolyta Re: Lolyta... 13.08.03, 22:37
        Chyba nie czytalam, co to i czyje to? jak dorwe to przeczytam. I czy to dobrze
        czy zle ze Ci sie tak wydaje? Znaczy powinnam sie martwic czy cieszyc?
        • summa Re: Lolyta... 13.08.03, 23:01
          To jest ksiażka napisana przez babkę (Teresę Hołówkę), która razem z mężem i
          dzieckiem (a właściwie ZA mężem)trafiła do niewielkiego uniwersyteckiego
          miasteczka na Srodkowym Zachodzie i bardzo celnie opisała amerykańskie
          zwyczaje, mentalność, no i perypetie przybysza w tym wszystkim. Polecam! Ja mam
          wydanie z 1990r i nie wiem czy były następne, niestety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka