dwiesciepompka
02.12.03, 19:09
Kadrowy pracujacy z moja rodzicielka znalazl niedawono mlodego pieska.Dzis
ten piesek zginal potracony przez samochod.Mimo,ze kadrowego widzialem na
oczy moze raz w zyciu a pieska w ogole,to sie zasmucilem,bo mamusia
codziennie donosila mi co nwoego u tego psa slychac.
Zdziwilem sie,ze wywarlo to na mnie jakiekolwiek wrazenie,bo sie troche
gruboskórny ostatnio zrobilem.A swoja droga to nie wiem jak moj pies przez 12
lat wbiegania pod samochody jeszcze żyje.Tamten wbiegl raz i dupa
blada.Pilnujcie swoich psów.