em_em 11.02.04, 16:30 czy Wasze miejscowości mają uchwalony plan miejscowy ? jeśli nie - wybijcie z sobie z głowy jakiekolwiek inwestycje - włączając w to 3 schodki przed domem a nawet przerobienie mieszkania na biuro albo sklepiku na cukiernię Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mammaja Re: zapaść 11.02.04, 16:41 Cos ty! Pan Prof.Gzel i jego pracownia wygrali w swoim czasie" przetarg" ,czy wlasciwie konkurs na polowe Warszawy - poczym skutecznie pozawalali terminy.Nastepne plany,ktore byly przygotowane ,byly tak skutecznie oprotestowywane przez mieszkancow ,ze wracaly od SKO do NSA i z powrotem,a teraz po zmianie ustroju Warszawy jeden Bog raczy wiedziec kiedy co bedzie.Tylko ,ze wracamy w ten sposob to poprzednio obowiazujacych planow.A rownoczesnie ,jezeli macie uchwalone Studium to teraz nie majac planu - musicie rownoczesnie uwzgledniac zstrzezenia Studium ,ktore dotychczas nie obowiazywaly. Wiec u nas sytuacja nie jst az taka,zeby tych stopni nie mozna bylo przed domem, natomiast mnostwo procedur zacznie sie od nowa. I ja sie ciebie zapytuje : czy jezeli byly wydane decyzje pod poprzednia ustawa - po drodze pokonywaly kolejne zastrzezenia w SKO itd , czy moga dalej byc rozpatrywane w trybie dawnej Ustawy, poniewaz nowa niesie za soba nowe wymagania i nowe procedury,np. opinie Sanepidu ,tam gdzie jej nie bylo. Czy w tym wypadku Ustawa dziala w wstecz? Odpowiedz Link
em_em Re: zapaść 11.02.04, 17:09 jeśli masz w garści wydaną decyzję - to masz szczęście jest tylko problem z tymi inwestycjami które wcześniej nie wymagały decyzji, a teraz wymagają - jak właśnie ta nieszczęsna zmiana sposobu użytkowania skończyłam w listopadzie projekt, inwestor miał rodzinne kłopoty i nie złożył w urzędzie - a teraz mamy przechlapane Odpowiedz Link
mammaja Re: zapaść 11.02.04, 19:27 Chodzi mi sprawy "pozytku publicznego" , gdzie na skutek protestow i opieszalosci urzedniczych pozwolenia wygaslo i trzeba zabawe zaczynac od poczatku. Na szczescie do remontow nie trzeba tych cholernych procedur. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: zapaść 11.02.04, 19:32 W naszej gminie plan zagospodarowania przestrzennego zatwierdzano około 5 lat !!! Ludzie wciąż wnosili protesty. Dosłownie o bzdury, a najczęściej o wytyczanie nowych dróg. Większośc terenów to były grunty rolne, czyli "podłe" nadające się tylko pod zabudowę, klasy V, VI i VIRz pod zalesienia. Ludziom po wielu bojach udawało się przeskoczyć ten temat (...) Rok temu zatwierdzono dla mojej okolicy plan zagospodarowania przestrzennego !!! Hura, bez rzucania niepotrzebnych kłód pod nogi będziemy mogli z wiosną ruszyć do działań. Odpowiedz Link
bodzio49 Re: zapaść 11.02.04, 19:55 Chociaż jeden problem, który mnie zupełnie nie dotyczy. Przed laty wybudowałem garaż tymi rencami i od tej pory nic z budownictwem ani urzędami w nim mieszającymi nie mam wspólnego. Jestem szczęśliwym mieszkańcem 3 piętrowego bloku na spokojnym, niewielkim osiedlu i mam miłych sąsiadów Ale z opowiadań znam problem i współczuję tym co z tym walczą. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: zapaść 11.02.04, 19:54 A właściwie z czego ja "głupek" się cieszę. Ach ta pępowina. Odpowiedz Link
ada296 Re: zapaść 12.02.04, 01:16 dla mnie bolesny problem plan będzie być może w czerwcu a prowadzona przeze mnie działaność ma się dobrze gdy jest plan zagospodarowania ...niech to szlag.... Odpowiedz Link