Dodaj do ulubionych

DAMSKA TOREBKA

14.07.04, 22:16
moja własna osobista prywatne torebka (torba) potrafi mnie zadziwić
dzisiaj znalazłam w niej 4 (słownie: cztery) paczki papierosów
mieści się w niej wszystko
tylko mi wstyd bo podobno prawdziwa dama powinna mieć w torebce szczoteczkę
do zębów
ja nie mam
ale mam gumę do żucia (nienawidzę gdy ktoś przy mnie rusza dziobem więc
rzadko korzystam) i nić dentystyczną
więc pewnie sobie zaliczę bycie damą smile))

mam w niej notesy
długopisy
mnóstwo zapalniczek
bardzo ważne karteczki
jakieś rachunki (czyżby nie były na czas zapłacone ?)

ale to mój rewir

nikt nie ma prawa tam zaglądać
i nie zagląda smile
bo gdy kiedyś któreś z dzieci - w dobrej zresztą wierze - otworzyło moją
torebkę bez mojego pozwolenia zrobiłam awanturę

a wiecie co mnie najbardziej bawi
czasami w sklepie podaję ten mój skarb dziecku lub menowi i patrzę jak ono -
on ugina się pod jej ciężarem smile)
Obserwuj wątek
    • edeka5 Re: DAMSKA TOREBKA 14.07.04, 22:22
      Mam dokładnie takie samo podejście do torebki, jak Ty Ado.
      No, nie mam papierosów, bo nie palę, ale zapalniczkę i zapałki można znaleźć.
      I nie mam szczoteczki do zębów, ale chyba wrzucę sobie nić - dobry pomysł.

      I ciągle mnie pytają, co w niej noszę, że taka ciężka.
      Ostatnio sami sobie odpowiadają, że kamienie smile
        • verbena1 Re: DAMSKA TOREBKA 14.07.04, 22:33
          Kiedys wpadlam na genialny wedlug mnie pomysl. Kupilam malutka torebke z
          nadzieja ,ze bede miala wreszcie porzadek.
          To byl bardzo zly pomysl. Upychalam w nia wszystko co zmiescilo sie w tej duzej
          i kiedy potrzebowalam w sklepie portfela musialam wszystko wywalac na lade.
          Niech zyje duza pakowna torebka!
            • ada296 zmiana torebki... 14.07.04, 22:43
              na inną
              mam złe doświadczenia
              kiedyś do mniejszej przeniosłam wszystko oprócz pieniędzy (trzymanych
              niekoniecznie w portfelu) i kart kredytowych
              i pojechałam na zakupy sad

              ale gdy planowo się przepakowywuję to niektóre "skarby" zostawiam w starej
              zawsze wiem, że gdy czegoś nie mogę odszukać - biegiem do starych torebek smile
              • mammaja Re: zmiana torebki... 14.07.04, 22:51
                >>>jest nieszczesciem. Uwielbiam swoja duza ,ogromnie pojemna.Mam to samo co wy,
                traktuje ja jako jakis obszar b.osobisty i niecierpie grzebania, chociaz nie
                mam tam zadnych skretow. Ale rodzina juz wiemze kiedy potrzebane sa np.
                kluczyki od mojego samochodu,lepiej przyniesc torebke niz narazac sie moje
                oburzenie,ze ktos mi w niej grzebie. Ta,ktorej teraz uzywam jest bardzo
                pojemna,ale ma malo przegrodek i grzebie w niej jak w worku. To nic.Wole to,niz
                te male okrpienstwa do ktorych nawet moj organizer z kalendarzem i kalkulatorem
                sie nie miesci.Jak bez tego zyc?
        • edeka5 Re: DAMSKA TOREBKA 14.07.04, 22:34
          Ja sama mówię, że u mnie w torebkę, to jak w studnię.
          Ale wszystko tam znajduję, póki nie wyjmę w ramach porządków smile
          Wychodząc gdzieś przerzucam się w mniejszą, ale dokumenty moje i samochodu,
          klucze i kluczyki, chusteczki, grzebień, pieniądze, szminka, lusterko, okulary
          do czytania, długopis, notes - nie chyba już się nie zmieszczę w mniejszą.
          • wedrowiec2 Re: DAMSKA TOREBKA 14.07.04, 22:40
            Gdy tylko warunki, czyli strój, pozwalają to chodzę z plecakiem. To nawet nie
            jest damski, zgrabny plecaczek. To jest po prostu plecaksmile Ile tam skarbów
            przeróżnych można zmieścić. Sytuacja komplikuje się, gdy to wszystko muszę
            upchac do torebki. Na szczęście do torebki pasują aktówkismile
        • warum Re: DAMSKA TOREBKA 14.07.04, 22:50
          Baardzo przywiazuje sie do "mojej" torebki, az mi wstyd, ze taaak bardzo/
          zmieniam tylko - sezonowo/sad Mam w niej na poczatku: papiery samochodowe/w
          futerale/, maly portfel z "wiadoma mi" kasa , kalkulator/ mini/,
          miarke /metrowa, stalowa i zgrabniutkasmile/ komorke/ ktora ladnie swieci/ , min 2
          dlugopisy, 1 chusteczki higieniczne i 4 kpl kluczy, karteczki sa w oddzielnej
          przegrodce/polowie/. Z czasem doladowuje: coraz wiecej karteczek, duzych kartek
          i... kluczy/ dzizus moze ja nie wiem, a jestem odzwierna?sad/, kredka i
          minipuderniczka+ob= alles. I co jakis czas jak mi sie coraz ciezsza torba robi/
          naprawde nie wiem od czegosad robie radykalny porzadek- tj: laduje zestaw
          podstawowy-poczatkowy do drugiej/sad/ torebki, a reszte zamykam w foliowej
          koszulce z data i mniej wiecej "pod reka" w szufladzie. Jak czegos szukam z
          przeszlosci to wiem gdzie mam. No i jeszcze jedno- torebke mam prawie zawsze
          otwarta, zeby mi bylo latwo z niej wyjmowac, ale juz pare razy wypadly mi
          rzeczy przy rzucaniu torby na siedzeniesad Klasy nie posiadam - bo automatycznie
          po przyjsciu z pracy prywatnie nosze dzinsowa torbe- worek/ do moich
          ulubionych -dyzurnych tenisoweksmile.Lx kiedys wspominala,ze ma cala kolekcje
          torebek bo je lubi do stroju zmieniac, moze jak wreszcie wszystko sie wyjasni -
          opowie o swojej kolekcji- pozdrowienia dla LX.
    • bepeef Re: DAMSKA TOREBKA 14.07.04, 22:46
      Moje torebki zawsze były ZA małe, chociaż wcale nie lekkie wink
      W zeszłym roku kupiłam u Araba torbę-cudo, wszystko można było zmieścić,
      w dodatku bałagan był podzielony na kilka kieszeni wink
      Niestety, niestety - torba była z "prawdziwej sztucznej skóry" i nie wytrzymała
      takiego obciążenia sad
      Teraz kupiłam sobie nieduży plecak turystyczny i w weekendy używam zamiast
      torebkiwink
    • omeri Re: DAMSKA TOREBKA 14.07.04, 22:51
      Większe lubię, ale nie za duże, miękie, by się wszystko mieściło. Jak zmienię
      torebkę, to zaczyna się problem, bo o tym i o tamtym zapominam, czy też nie
      mogę znaleźć.Moja torebka to mój zamek i wara!!!!!!!!
    • kornikuno Re: DAMSKA TOREBKA 14.07.04, 22:57
      ..O rany...to juz temat rzeka....
      uwielbiam worki( tzn....wory) a w nich...dokladnie wszystko!
      Najfajniej jak dzwoni ktos na komorke...
      Bozzzzzsz jaki wstyd..
      to znaczy bylby gdybym zawartosc wora wysypala...ale ja?
      nie ..gmyram...gmyram..i jakos mi sie udaje zlowic komorke, ktora juz wieki
      temu przestala grac..poloneza Chopinawink
      to samo z kluczmi ( domowymi) ...ale z tymi poradzilam sobie: przywiazalam
      smycza i..juz!
      Czasami robie porzadek...szczegolnie przed jakimis tam lotami...no bo
      wstyd okrutny jak dzwoni...albo tak przy wszystkich innych kaza wypakowac
      woreksad bo:
      -paczka papierowych (wiekowych juz) chustek do nosa ( nie uzywam, nie mam nigdy
      kataru..no ale na wszelki wypadek..i czyscze buciki jak potrzeba..)
      - papierosy - dzisiaj w papierosnicy bo te napisy na pudelkach wygladaja
      jak ..o jak to sie nazywa? a! nekrologi (czy aby to tak ma na imie w polskim
      jezyku?)..no a przed papierosnica..z pudelka jakis tam sie
      wymsknal..zlamal..tyton wysypal...fujwink
      - od 5 do 10 zapalniczek...ciagle szukam i znalezc nie moge, wiec...
      -kosmetyczka - ta to dopiero interesujacy obiektwink
      - drewniany grzebien ( czasem przez pomylke i..szczotke taka okragla mozna
      znalezc..ale kto ja mi tam wlozyl? wink
      - komorka a czasami dwie, bo 2 to pracowa...)
      - pudelko z guma do zycia - nie wiem po co bo zuc i zuwaczy nie lubie -
      najczesciej to..to sie po prostu wysypalosad(((fuujjjj
      - klucze od samochodu i domu ( mojego, MMZ)
      - potrfel a raczej portfelisko...ten to tez odrebny rozdzialsmile))))))
      - dokumenty samochodu (taki jakby portfel)...a wazy bo tam inne mile sercy
      rzeczy tez sawink
      - ostanio czytana ksiazka - waga i objetosc zmiennasmile))
      - i notes takie pol kartki F4 wys.4 cm) ...sliczny?...ale ciezki...
      - a! takie przemyslne plastikowe bajerstwo na centy ( ale to nowe od czasow
      wejscia Euro)- nawiasem mowiac wygodne, bo cenciaki rozdzielone wedlug wartosci,
      jednym slowem baaaardzo uporzadkowane ( chyba jedyna rzecz w moim worze..)
      troche to to wazy..oczywiscie o ile jest pelnewink
      - kilka olowkow..pior..i kolorowych dlugopisow zelowych , ewidencjator(y)-
      takie cudo zolte-niebieskie-zielone-rozowe-pomaranczowe...( przyznam sie jestem
      maniaczka tego sprzetu)
      - a obowiazkowo gumka..no taka "myszka" a czasami to 4 albo 5....
      To powyzsze to...stala instalacja
      Goscinnie bywaja:
      - drobne zakupy;
      - poczta do wyslania albo przyslana;
      - gazety i czasopisma;
      - aparat fotograficzny (niestety niecyfrowy);
      A tak ogolnie to chyba wszystko jest ! biorac pod uwage:
      - kosmetyczke
      - portfel
      - bajer do dokumentow samochodu
      moglabym byc:podroznikiem/fotoreporterem, ratownikiem ( pierwsza pomoc) ,
      krawcowa, kosmetyczka/manikiurzystka, pisarzem, malarzem etc...etc...

      Komentarz MMZ...pozostawiam bez komentarzasmile))))))))))
      Pozdrawiam
      IzaBella
      -
      • kornikuno Re: DAMSKA TOREBKA 14.07.04, 23:11
        ...aaa! zawsze metr taki stalowy w pudelku 3x3x0.5 cm, mini srubokret
        bo ciagle w okularch slonecznych wyluzowana srubka...futeral do tycheze
        okularow...podreczne plyny do szkiel kontaktowych ( to juz w "cudownej"
        kosmetyczce...
        Eee...tak mi przyszlo na mysl, a moze lepiej wyspypac to wszystko i
        opisac.....nieeeeeeeeee! o tej porze zadnych tam porzadkow robic nie bedewink
        IzaBella
    • dado11 Re: DAMSKA TOREBKA 14.07.04, 23:01
      Od lat nosze skorzane plecaki, nieduze, z duza iloscia kieszonek i zeby do
      wszystkiego pasowalysmile I poki dno nie odpada od reszty to jest to moj ukochany
      niezbednik. Potem przechodzi na emeryture i ma miejsce w schowku wsrod licznych
      przydasiow. Zawrtosc podstawowa to ocz. portfel, dokumenty, kilogram kluczy,
      scyzoryk, komorka, tabletki typu Manti, pieczatki, itp. Troche wazy, ale mi to
      jakos nie przeszkadza. Odkad nie pale mam duzo miejsca...
    • antyproton Re: Meska torebka :) 14.07.04, 23:01
      Ale macie problem ! smile
      MY to mamy PROBLEM !
      Gdzie ten portfel wepchnac ?!
      W kieszeni z przodu widac wybrzuszenie , z tylu strasznie sie gniecie !
      Pamietam ze kiedys byly okropne saszetki albo marsupio zapinane w pasie.
      Polozyc w restauracji na stole razem z komorka - zgroza!
      Zdesperowany przewaznie zostawiam w samochodzie , pieniadze i karta do kieszeni.
      Dokumentow "przy sobie" nie potrzebuje.
      Najchetniej to nic bym przy sobie nie nosil , jak prawdziwy businessman smile)



          • ada296 Re: Meska torebka :) Do Anty:-) 14.07.04, 23:23
            też pomyślałam, żeby wysypac
            i też się poddałam od razu smile
            no więc mam kompleks scyzoryka smile
            dla mnie bomba smile
            i być musi smile

            jeśli codzi o facetów...
            może złe skojarzenie...
            ale...
            moja koleżanka z liceum mówiła, że...
            ale ona dziwna była...
            patrzy facetom na spodnie...
            z przodu na...
            hmmm ciekawe na co
            z tyłu zaś na grubość portfela...

            a miara też jest niecbędnie potrzebna
            ostatnio młodemu kupowałam spodnie
            pani spytała o wymiar pasa
            nie znaliśmy
            a pani miary nie miała
            bo ukradli
      • bepeef Re: Meska torebka :) 14.07.04, 23:20
        antyproton napisał:

        > Ale macie problem ! smile
        > MY to mamy PROBLEM !
        > Gdzie ten portfel wepchnac ?!

        Niektórzy mężczyźni dają towarzyszącej im kobiecie do DAMSKIEJ TOREBKI wink
        (a potem rano w pracy okazuje się nieraz, że przyjechali bez dokumentów wink
      • mammaja Re: Meska torebka :) 14.07.04, 23:29
        Moj maz ma znajomy punkt krawiecki, gdzie do wszystkich koszul sportowych,
        wdzianek typu polar wszyswaja mu dodatkowe wewnetrzne kieszenie.Bez tego
        ubranie w ogole sie dla niego nie nadaje. Oczywiscie czasami trzeba wlozyc
        garnitur - ale to juz inny problem.
      • marialudwika Re: Meska torebka :) 14.07.04, 23:38
        Hi,hi,te saszetki to sie nazywaly pederastkismile))
        A kieszeni nie macie???
        Moje kieszenie to dopiero niespodzianka bo w nich pilki dla
        psow,nagrodki,smycz,na wszeki wypadek..puderniczka,komorka,grzebyk..a torebka
        to podobnie jak u innych,noesz jeszcze pilnik do paznokci,kilka zapalniczek i
        dlugopisow,obowiazkowo papierosy.Bez nich nie rusza sie z domu smile)
        ml
    • wedrowiec2 Maskotka. 14.07.04, 23:15
      W tym chyba nikt mnie nie pokona (mam na myśli jej ciężar). Zawsze noszę przy
      sobie wyrzeźbionego w twardym drewnie hipopotama. On ma długość 12 cm, i
      odpowiednia wysokość. Wyobrażacie sobie jaki przez niego musi panować tłok w
      wieczorowej, małej torebeczce!
      • warum Re: Maskotka. 14.07.04, 23:24
        No niesmile))wyobrazic sobie moge ale ja bym go jakos spalszczylasmilePS. nie nosze
        zadnych maskotek ani drobiazdzkow.A co do tzw "wieczorowych" to jest tak
        absolutnie plaska,ze moze w niej byc tylko pojedyncza chusteczka i puderniczka,
        reszta laduje w cudzej kieszeni.
      • kornikuno Re: wieczorowa mala torebka.... 14.07.04, 23:27
        ...no wlasnie..taka mala tez kupilam..a pozniej siedzialam i gapilam sie na
        nia....bo nijak nic sie nie chcialo zmiescic....wyladowala w worze....
        jako noszacz dokumentow samochodowych...
        kto mnie zna to wie,ze zawsze bede z jakims worem/plecakiem...i nikomu to nie
        przeszkadza...a gdy musze byc " po ludzku" z mala torebka...to najczesiej poza
        papierosami i make-up w niej nic nie ma ( ta normalna pozostaje w
        samochodzie...a portfel w domu)
        IzaBella
            • wedrowiec2 Re: wieczorowa mala torebka.... 14.07.04, 23:42
              warum napisała:

              > smile tez - ale i dowod osobisty /mam stary ksiazeczkowy i w takiej puchatej
              > okladce-gruby/

              Myślałam, że jestem ostatnią osobą, która ma jeszcze stary dowód osobisty,
              wydany przez milicję, a nie przez Urząd Miasta.
              • warum Re: wieczorowa mala torebka.... 14.07.04, 23:52
                No to czemu musicie z tym wszystkim chodzic ?
                > Nie mozna zostawic w samochodzie ?
                > Te dokumenty przewaznie sa potrzebne podczas kontroli drogowej.
                To Cie oswiece na dobranoc: bo jak mi ukradna chocby jeden z papierow lub
                zostawilabym kluczyki to - "wspolpracuje ze zlodziejem" zdaniem ubezpieczyciela:
                ( a jak raz w zyciu zostawilam radio na 5 minut chcac tylko odebrac papiery z
                pewnej firmy/ ale w niepewnej dzielnicy to fakt/ - to po powrocie go nie bylo /
                na szczescie nie wybito szyby tylko wlamamno sie eleganckosad a jeszcze
                dodam,ze ... odkrecono mi " na zlosc" kolo z auta z wlaczonym alarmemsmile wiec
                jak zapominam gdzie zaparkowalam, to zawzse mam ten sam lek,ze i starego grata
                znajdzie amator cudzesowsad(( ot nasz klimat?
                  • mammaja Re: Torebka 15.07.04, 00:02
                    Szukalam wiersza o torebce Hermenegildy Kociubinskiej, w ktorym Galczynski
                    pieknie opisal jej zawartosc (torebki). Niestety w moim podrecznym zbiorze nie
                    znalazlam.Moze ktos mnie wesprze?
                    • ada296 MM :-) 15.07.04, 00:17
                      Dwa paszkwile na Kociubińską Hermenegildę


                      I
                      Kociubińska pachnie dorszem,
                      Kociubińska Hermenegilda -
                      i pisze wiersze coraz gorsze,
                      i tych wierszy nikt nie wyda;

                      oczywiście, jak dobra babka
                      muszę ich słuchać, lecz gdy czyta,
                      nagle spada ze stołu karafka
                      i noc staje w biegu jak wryta;

                      więc ją biję 1aską po głowie
                      Kociubińską Hermenegildę.
                      Ona: cy psyjdzies jutro? powiedz!
                      Ja: ze prawdopodobnie psyjdę.
                      II
                      Kociubińska ma dwie torebki,
                      a w tych torebkach kompletny chaos,
                      więcej: prawdziwy magiczny sklepik,
                      bo: i «Kużnica», i kakao,

                      i dorsz, i "Karenina Anna"
                      z fotografiami dziewczyn z Bali,
                      zżółkły wycinek ze «Skamandra»,
                      że "nie będziemy drukowali",

                      okładki jakichś książek Roju,
                      cztery obrazki prawie święte,
                      muszla, Zielona Gęś z «Przekroju»,
                      popodkreślana atramentem,

                      dwie gumy "z myszką", dwa ramiączka,
                      próbka tapety tajemnicza,
                      list Osmańczyka, autograf Wionczka
                      i wielki portret Turowicza.

                      Więc ją biję laską po głowie,
                      Kociubińską Hermenegildę.
                      Ona: cy psyjdzies jutro? powiedz!
                      Ja: ze prawdopodobnie psyjdę.





                      Konstanty Ildefons Gałczyński
                • antyproton Re: wieczorowa mala torebka.... 15.07.04, 00:01
                  Co do kluczykow zostawionych w samochodzie to sie zgodze.
                  Co do dokumentow to juz mam jakies watpliwosci.
                  U nas jak samochod leciwy (ponad 8 lat) i nie luksusowy to juz nie
                  chca ubezpieczac od kradziezy , wiec mozna zostawiac wszystkie mozliwe
                  dokumenty.
                  Tak o tym pisze bo w samochodzie zostawiam wszystko , z portfelem wlacznie .
                  Jak mi go kiedys ukradna to bedzie niezla zabawa .
                  • kornikuno Re: wieczorowa mala torebka.... 15.07.04, 01:01
                    Antysmile
                    kazdy robi jak uwaza....widocznie z e zlodziejami samochodu nie miales
                    nic wspolnego...tzn..ja tez nie bylam wspolniczka...samochod ukradli/rozbili i
                    juz! I to dopiero byl cyrk...bo w samochodzie byly dokumenty..i nie tylko
                    samochodu tegoz! Ba! byly nawet klucze od domu...no i adres tegoz (domu) byl w
                    samochodowych dokumentach...reszta jak w hamerykanskim filmie..nic dodac nic
                    ujac...

                    Ja mam samochod ubezpieczony na wsio! prawda jest,ze nie jest 8 latkiem...ale
                    jak bedzie tez na wsio ubezpiecze...przezornie..po prostu!
                    Ciao
                    IzaBella
                    PS
                    Dobra rada( ponoc pieklo nimi wybrukowane) nie zostawiajcie zadnych docs w
                    samochodzie, kluczy itd.itp. nic...bo zycie to nie bajka..i poza ukradzionym
                    samochodem, mozna zostac...bez niczego we wlasnym domu...tak bywa...
                    • ada296 autko 15.07.04, 01:10
                      hmmmm
                      firmy ubezpieczeniowe są wredne
                      kiedyś mnie uczyli, że jeżeli wyprowadzam samochód z mojego własnego domu
                      zostawiam w nim kluczyki na chwilkę - co by zamknąć bramę
                      a złodzieje mi ten samocód z kluczykami ukradną to odszkodowanie się należy
                      a psinco
                      zero kluczyków i zero dokumentów
                      a jeżeli nie - to zero odszkodowania smile))
          • kornikuno Re: wieczorowa mala torebka.... 15.07.04, 00:07
            Do Antysmile
            dokumenty samochodowe to:
            - ubezbieczenie : z ostatnich...ilus tam latwink
            - carta verde...idem
            - tasse automobilistiche( podatek samochodowy) z ostatnich ilus tam lat;
            - carta di immatricolazione - karta rejestracji samochodu;
            - certificato di proprietà - certyfikat wlasnosci tegoz...
            - ksiazeczka przegladu technicznego tegoz;
            - wplata na "bollino blu" w Rzymie obowiazkowa, poza znaczkiem na szybie....
            - dokument potwierdzjacy mozliwosc jazdy w strefie ZTL (zona a traffico
            limitato) - strefa o ruchu ograniczonym;
            ...
            no i inne bzdety niedotyczace pojazdu...typu zdjecia moich bylych...zwierzat-
            pieskow i kotkowwink; rachunki za przeglady techniczne samochodu...etc..

            Ciao
            IzaBella
            PS
            W/w docs nie pozostawiam w samochodzie...na wszelki wypadek, bo ze zlodziejami
            samochodow milam juz niestety do czynienia...ot! taka utrudka dla nich...
            • antyproton Re: wieczorowa mala torebka.... 15.07.04, 00:20
              Ladna lista.
              Carta verde - nie jest juz potrzebna w UE.
              Bollino blu - chyba jestes jedyna rzymianka , ktora ja posiada.
              W Lombardi przy kazdej planszy miejscowosci jest napis o koniecznosci
              bollino blu , ale nie znam nikogo kto by go posiadal smile

              Pare lat temu pojechalem do Szwajcarji z moim kolega z Rzymu jego nowa ,
              wymarzona Alfa 164. Na parkingu w Lugano najpierw sprzatnal wszystkie rzeczy
              w samochodzie i wlozyl do bagaznika .
              Wykrecil kompletnie kierownica w lewo.Zalozyl blokade na kierownice.
              Wyjal autoradio (wtedy chodzilo sie jeszcze z radiem pod pacha).
              Otworzyl maske i wyjal glowny bezpiecznik.
              Obok nas stalo zaparkowane Porsche Cabrio z otwartym dachem i radiem na
              widoku smile)

              Mysle , ze otoczenie ma wielki wplyw na nasze zachowanie smile
              • mammaja Re: do Ady 15.07.04, 00:57
                Dzieki, tak mi ten wierszyk chodzil po glowie jak tylko zaczal sie ten watek!
                To my wszystkie jeszcze nie mamy tak duzo w torebkach!
              • kornikuno Re: wieczorowa mala torebka.... 15.07.04, 01:15
                Do Antysmile
                - carta verde: nie bywam TYLKO w UE....
                - bollino blu - byc moze, nie wiem...ale mam bo taki jest obowiazek a i
                kontroluja bardzo czesto - i powiem Ci jeszcze cos...z racji mojego
                niewloskiego nazwiska..jak zatrzymuja do tak dla zasady kontoluja wszystkie
                docs, ale to pewnie wina mojego samochoduwink)))
                - otoczenie ma wielki wplyw, to prawda..nie wiem gdzie mieszkasz? mieszkalam
                kilkamascie lat na polnocy Italii w miescie (ok. 150 tys mieszkancow) ;
                mieszkalam W Mediolanie 4 lata...i od lat tutaj w Rzymie....
                A! jezdze bardzo duzo po Europie i nie tylko...i zawsze od tamtej
                kradziezy...docs mam w moim worze( strach pomyslec,ze ktos mi moze wor
                ukrasc...ale zbyt ciezki/wielki dla jakiegos tam zlodziejaszkawink
                Ciao
                IzaBella
                PS
                nie psialam,ze samochod zamykam dokladniewink pisalam o docssmile))))))))
    • wywrot53 Re: DAMSKA TOREBKA 15.07.04, 01:58
      No i znowu sie utwierdzialm w przekonaniu, ze coś ze mną nie taksmile
      Jak na lenia przystało nosze zawsze mała torebkę, ale koniecznie musi miec
      conajmniej 3 przegródki smile
      jakies 18 na 12 cmsmile
      mam w niej obowiązkowo:
      papierosy z zapalniczką
      dowód ksiązkowy plus jakies tam paragony smile
      okulary do czytania
      telefon
      klucze
      chusteczkni nawilzone
      kalkulator ( nie wiem po co smile)
      no i oczywiscie portfel smile
      Upss zapomniałam o 2, 3 dlugopisach, pilniczku i pomadce smile
      Teraz na wakacje zafundowałam sobie plecaczek 22x22 i nic nie potrafię w nim
      znaleźć sad
    • a.erie Re: DAMSKA TOREBKA 15.07.04, 13:19
      Kocham moja torebke.Jedna. pakowna, obszerna i przytulna dla wszystkich moich
      drobiazgow. Mam ja (tylko nie padnijcie) ponad 10 lat.
      Przez ten okres nakupilam kilogramy torebek, ale ta jedna, jedyna jest
      najlepsza.
      Ile to razy wypakowywalam moja stara torebke z postanowieniem, ze pojdzie na
      emeryture i co?
      Kilka dni noszenia mojego "majdanu" w innej i przepraszam sie ze stara.

      Moje pierwsze amerykanskie lzy zaczely kapac w chwili, gdy moj maz stwierdzil,
      ze ta moja torba jest stara (widac), za duza, przytlacza mnie i powinnam ja
      wyrzucic, kupic nowa, mniejsza... On nie rozumial moich lez, byl ciezko
      przestraszony. Chcial mi sprawic przyjemnosc, kupic nowa torbe, a ja w ryk?!

      Nie wyobrazam sobie rozstania z moja torebka! Nigdy!!!

      To samo mam z jednymi, ulubionymi butami smile Juz je wysylalam do Polski , do
      znajomego, najlepszego na swiecie szewca (pozdrawiam Pana, Panie Januszu!),
      tam mi zreperowali i pojedynczo wrocily do mnie w "pryszczatych" kopertach.
      Moja corka, ktora byla posrednikiem pomiedzy mna a szewcem rozumiala
      doskonale , ze ulubione buty, to ulubione buty, ale moj ziec podobno dostal
      czkawki ze smiechu, gdy poszedl z awizem na poczte i odbieral paczke ze
      starymi butami .
      • skynews Re: DAMSKA TOREBKA 15.07.04, 13:40

        Nie znosze zadnych toreb,torebek,saszetek czy jak one sie tam jeszcze nazywaja.

        Wychodzac z domu mam w kieszeni telefon(jak najmniejszy),prawo jazdy,klucze od
        samochodu,karte kredytowa i dziesiec zlotych w monetach.

        Wiecej nie potrzeba,ale lubie gdy kobieta w moim towarzystwie ma torebke lub
        torbe.Zawsze mozna jej cos powierzyc w "wielkim zaufaniu".
        To zawsze moze poglebic przyjazn.

        Co innego "wyjscie sluzbowe" - wowczas w odpowiednich torbach musze miec
        dokumenty lub sprzet.
            • warum Re: DAMSKA TOREBKA 15.07.04, 17:24
              smile)To musi byc widowiskowe jak niesiesz damska torebke. O ile skorzany plecak
              potrafie sobie wyobrazic to....jak wygladalbys z rozowym kuferkiem ?Pozdrawiam
              meskie podejscie do tematu. Najlepiej "nic"-i "tylko niezbedne".A kto to wie co
              sie moze przydac?sad
              • kornikuno Re: DAMSKA TOREBKA 15.07.04, 22:03
                Do A.eriesmile
                ja mam tez te moje ulubione/zabytkowe juz 2 worki i jeden plecak
                wszystko w wieku 17 -21 lat; pare raz szewc ratowal...mojemu MMZ.,ktoregos razu
                nieswiadomie zrobilam przykrosc - sprezentowal piekna torebke do mioch
                eleganckich nowych pantofelkow i widzac to "malenstwo" - piekna ale przeciez
                nic sie w niej nie zmiesci - szczerze wypalilamsad(((
                Pozdrawiam
                IzaBella
                        • lablafox Re: moja nowa DAMSKA TOREBKA 19.07.04, 20:19
                          moja jest zaczepno - obronna. Duża , ciężka.Przy dobrym zamachu można nią zabić
                          wroga.Jest w niej prawie wszystko. Kiedyś był tez scyzoryk i mała latarka,
                          które wyrzuciłam ze względu na nadmierne obciążenie.
                          Kosmetyki , dokumenty, papiery i papierzyska , długopisy, wizytówki,
                          chusteczki, i hahaha , ponieważ jestem poznanianką, cukier w torebkach z
                          różnych lokali. Kawę i herbatę pijam gorzkie,za cukier zapłaciłam smile)) więc
                          buch do torebki.
                          Znajduję je podczas dorocznych porządków, raczej dorocznego odciążania torebki.
                          Kiedyś nosiłam też atrapę pistoletu odebraną jakiemuś chłopakowi i zapomniałam
                          o niej.Wyrzuciłam ja gdy w banku , poszukując dowodu osobistego , małego i
                          nowego , zaczęłam wywalac zawartośc , między innymi tenże pistolet. Skończyło
                          się na śmiechu.
    • ewelina10 Re: DAMSKA TOREBKA 19.07.04, 20:41
      Antyprotonie, kusi się na komentarz o portfelu męskim.... wink

      Noszę plecak, mały i nie turystyczny, w którym trzymam swoje skarby i wprost
      przeciwnie, mam ich coraz mniej. Cieszę się też z tego, że nie leżą już w nim
      na dnie pokruszone papierosy, które w ferworze przypadkowo wypadły z pudełka a
      szperając w nim, nie czuję wchodzącego mi za paznokcie rozsypanego po poszewce
      tytoniu wink

      ----------------------
      Ew.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka