emerytus
28.10.04, 16:13
Rok temu przetestowalem sie.Przyzwoicie zupelnie.
Poprawilem ze trzy dni temu i sie zastanawiam jak moglem w przeciagu roku tak
zglupiec.
Usprawiedliwionko mam.Te pokrzywione buzki do ktorych trzeba bylo dopasowac
nazwiska ludzi,ktorych w zyciu na oczy nie widzialem. To chyba tylko magister
filozofii mogl wymyslec.
A jakie wasze odczucia..???