jej_maz
22.07.05, 16:51
Juz tu pisalem, ze uwazam iz nie mozna uzywac racjonalego podejscia do
irracjonalnych pogladow. Nie jestem zwolennikiem nalotow dywanowych, ale z
pewnoscia zamknalbym szczelnie granice i pozwolil muzulmanom i syjonistom zyc
ich wlasnym zyciem i rozwiazywac ich problemy na wlasnym terenie a nie wynosc
na zewnatrz.
Przy okazji; czy antyamerykanscy pacyfisci w Europie w zaczynaja w koncu
rozumiec ze nie o rope tu chodzi?