W poście wprowadzającym do wątku "kotletowego" RK napisała:
"Zaglądam na to forum już prawie dwa lata i zawsze ceniłam je za
różnorodność,kulturę i szybkie tempo.Teraz pozostała tylko kultura

i kilka
osób mających o sobie bardzo wysokie mniemanie"
Mniemamy o sobie, mniemamy o innych, mniemamy, co inni mniemają
o nas i co inni mniemają o sobie. Można też dalej: mniemamy, co inni
mniemają, że o nich mniemamy...
Ostatnio kilka rozmów znowu uświadomiło mi, jak diametralnie różne mogą być
nasze "mniemania" na temat tych samych osób na podstawie tych samych
informacji ( w tym akurat przypadku: na podstawie forumowych wypowiedzi).
Może to wynika z różnych doświadczeń, może z różnych oczekiwań w stosunku
do innych? A może jeszcze z czego innego?
Siedzę w jakimś rowie (głęboki jak mariański).
Chyba powinnam zniknąć na dobre, coby nie zatruwać atmosfery.