Dodaj do ulubionych

Mysl o sobie dobrze

24.07.08, 20:57
Przeczytalam dzis artykul na temat poczucia wlasnej wartosci i
samooceny. Skad bierze sie negatywne o sobie myslenie, nielubienie
siebie itp. W kazdym tygodniku sa podobne artykuly i pewnie je
znacie.
Zainteresowal mnie pewien psycho-test:
- w ciagu 5 minut wypisz 50 swoich atutow, zalet, pozytywnych cech.
Wzielam kartke papieru i......bylo naprawde trudno i do
piecdziesiatki duzo mi brakujesmile

Radze sprobowac, mozna sie dowiedziec czegos nowego o sobie.
Obserwuj wątek
    • mammaja Re: Mysl o sobie dobrze 24.07.08, 21:36
      Verbeno, 50 to naprawde bardzo duzo smile Moze sprobuje pozniej.
      Tak w ogole, to nie mam problemu z poczuciem wlasnej wartosci, ale
      czasami sie wkurzam na siebie, niestety naogol slusznie smile
    • dado11 Re: Mysl o sobie dobrze 24.07.08, 22:20
      Podaj link, Verbenosmile
      ale i tak, mimo braku pozytywnych odpowiedzi na wszystkie 50 pytań
      (jeszcze ich nie znam), nawet jak mam doła, to myślę o sobie
      dobrzesmile; mam wady, jak każdy z nas, but "nobody's perfect..."
      jestem pracowita, lojalna, twórcza(w ograniczonym, oczywiście,
      zakresie), staram się nikomu nie wadzić, ani nie robić krzywdy, a
      jednocześnie nie pozwalam sobie włazić na głowę...
      nie wiem, czy umrę szczęśliwa, ale chyba dobrze przemyślę wszystko,
      zanim się wybiorę do "lepszego świata"... pewnie popełniłam mnóstwo
      błędów, ale kto ich nie popełnia...? jest ok.smile
      • verbena1 Re: Mysl o sobie dobrze 24.07.08, 23:09
        Dado, to byla papierowa gazeta pozyczona na troche od znajomej.
        Nie ma pytan tylko sama musisz wypisac jak najwiecej pozytywnych
        rzeczy o sobie, abys w dolujacych momentach mogla je sobie odtworzyc
        i podbudowac swe ego.
        Chodzi o to aby byc dobrym dla samej siebie, dbac o siebie i robic
        sobie jak najwiecej przyjemnosci (nie zaniedbujac przy tym rodziny).
        Jestesmy przeciez z soba cale zycie, powinnismy wiec siebie lubic bo
        nie mamy innego wyjsciasmile

        Interesujace dla mnie bo zdarzaja sie momenty ,kiedy siebie nie
        lubie i bardzo na siebie w duchu wrzeszczesmile
        Ide dalej pracowac nad swymi atutamismile))
        • foxie777 Re: Mysl o sobie dobrze 24.07.08, 23:16
          Ja tez o sobie dobrze mysle i unikam ludzi ktorzy maja ochote
          mnie dolowac, a tacy sa zawsze.
          Kieruje sie mottem w zyciu, ze jak ja o siebie nie zadbam
          to nikt inny tego za mnie nie zrobi.Szanuje swoj czas i nie pozwalam
          aby mi wchodzono na glowe.
          Przyczyn nie lubienia siebie na pewno jest bardzo duzo ,ale mam
          nadzieje Verbeno ze nikt Ciebie nie doluje.

          pozdr
          • monia.i Re: Mysl o sobie dobrze 25.07.08, 22:51
            Myślę o sobie przeważnie...krytycznie, niestety. Łatwiej byłoby mi
            wymienić 50 rzeczy "do naprawy" smile Natomiast ze zdaniem:

            > Chodzi o to aby byc dobrym dla samej siebie, dbac o siebie i robic
            sobie jak najwiecej przyjemnosci (nie zaniedbujac przy tym rodziny).
            Jestesmy przeciez z soba cale zycie, powinnismy wiec siebie lubic bo
            nie mamy innego wyjsciasmile
            >
            Zgadzam się całkowicie. Więc staram się lubić siebie pomimo tych
            negatywnych posiadanych cech. Z niektórymi staram się walczyć, ze
            średnimi rezultatami. No i staram się często sprawiać sobie
            przyjemność - oczywiście bez krzywdzenia innch smile
            Natomiast rozglądając się po okolicznych ludziach bliższych i
            dalszych - odnoszę wrażenie, że wszyscy postrzegają się raczej
            pozytywnie - to otoczenie wokół nich powinno nad sobą popracować smile))
            • fedorczyk4 Re: Mysl o sobie dobrze 25.07.08, 23:25
              Oj tak, Moniu masz racje co do wiekszosci ludzkosci. Ja tam staram
              sie o sobie po prostu nie myslec, tylko byc i zyc. W koncu nie wazne
              jest to jak my siebie postrzegamy, tylko jak jestesmy odbierani i
              jak sie do tego jestesmy w stanie dostosowac. Jokos tak mi sie
              zawsze ukladalo, ze zawsze bylam postrzegana bardzo krytycznie.
              Pewnie w duzej mierze slusznie. Jak sobie siebie przypominam z lat
              dwnych, to bardzo sie ciesze ze sie postarzalam i to jest mile
              myslenie o samej sobie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka